inseg 16.04.07, 22:17 W takich kategoriach myślicie o swojej partnerce ,żonie... przyjaciółce doli i niedoli , towarzyszce życia ,lokatorce - wspólnego łóżka?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kckk Re: Matka mojego dziecka 17.04.07, 01:06 >o swojej partnerce ,żonie... przyjaciółce doli i niedoli , towarzyszce życia, >lokatorce - wspólnego łóżka?? Na pewno nie. Tylko o jednej z nich. Chociaż... Mając piątkę dzieci mógłbym tak myśleć o nawet o każdej. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Matka mojego dziecka 17.04.07, 07:26 a jaki facet przy zdrowych zmysłach i bez adwokata odpowie na tak zadane pytanie DDDDDDDDDDDD... Nie nie myślę tak o mojej żonie Odpowiedz Link Zgłoś
inseg Re: Matka mojego dziecka 17.04.07, 14:01 ale gdy jest zle ... ostatnia myśl dobija się... " To jest przecież matka mojego dziecka" Odpowiedz Link Zgłoś
kckk Re: Matka mojego dziecka 17.04.07, 14:08 Obawiam się, że jesteś w błędzie. Gdy jest źle... ostatnia myśl dobija się... "Mam z tą kobietą dziecko i nie chcę by wychowywał je obcy gość". Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Matka mojego dziecka 17.04.07, 14:14 Nie narazie nie było aż tak źle pozatym wychowałem się w rodzinie katolickiej my się nie rozwodzimy my żyjemy ze sobą tak długo aż któreś pierwsze psychicznie wykończy partnera - samobójstwa się zdarzały... chociaż częściej alkoholizm Odpowiedz Link Zgłoś
inseg Re: Matka mojego dziecka 17.04.07, 14:17 lambert oj nie podejrzewam cie o taką destrukcję ))) Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Matka mojego dziecka 17.04.07, 14:24 spoko to nie ja to kobiety w mojej rodzinie wykańczają facetów świętej pamięci babcia dała dobry przykład nie zdążyłem poznać dziadka no cóż bywa... ale wracając do tematu. Jeżeli myślę o żonie w kategorii matka mojego syna to raczej jako komplement Odpowiedz Link Zgłoś
zaholec Re: Matka mojego dziecka 28.04.07, 21:22 lambert77 napisał: Jeżeli myślę o żonie w kategorii matka mojego syna to raczej jako komplement Trzeba mieś potężne poczucie humoru by coś takiego napisać ) Odpowiedz Link Zgłoś
adellante1 Re: Matka mojego dziecka 22.04.07, 10:25 No w wyniku usilnych i długotrwałych starań popartych pełna determinacją ze strony mojej zony, odpowiem : TAK! Od długiego czasu juz myslę o niej tylko w kategorii "ta kobieta to matka mojego dziecka" A co do opinii powyzszej to zgadzam się: dopóki smierc nas nie rozłączy lub partner nie wykończy. Samobójstwo i alkoholizm ))) kolejność dowolna D Odpowiedz Link Zgłoś
johnnysixcannons Re: Matka mojego dziecka 17.04.07, 22:00 Moja "stara" tu zagląda.Ale różnie o niej myślę.Ona o mnie chyba też.Jak tytuł filmu "Czasem słońce,czasem deszcz". Odpowiedz Link Zgłoś