nakomiadanka
23.05.10, 22:21
Pomocy!
Już sama nie wiem czy moja córeczka ma kolki,gazy, bóle przy załatwianiu czy o płacz ze zmęczenia.
Karmię ja piersią(córka 5 tyg) od samego początku. Początkowo pojawiły się dziwne odgłosy przy lerzeniu. Coś jak stękanie, chrąkanie połączone z nieskoordowanymi ruchami ciała,machanie rączkami,otwieranie buzi,wystawianie języka. Teraz od dw óch tyg pojawił się płacz. Początkowwo był wieczorami, głosne ataki po 2-3 godziny. Mała wówczas prostuje się, wychyla główkę do tyłu i płacze. Zaczeliśmy awać infacol,przeszło na jakieś trzy dni,ale w tym czasie mała zaczeła zasypiać na ramieniu.
Teraz jest jeszcze gorzej, poniewaz po karmieniu, Zosia wije się jak kładę ją od razu na ramię.Prostuje ciało, wystawia język jak jaszcurka,zaciska piąstki,takze maam problem z odbiciem. No i zaczyna sie potem płacz. Chwile kiedy nie ma takich ataków to noc,bo jest zaspana lub spacer.
Prośba o pomoc, ponieważ każdy mówi,że to przejdzie, połozna powiedziała,zę to się skonczy jak podrośnie. A mnie juz serce krwawi,bo czasem juz córeczka nie ma sily plakać i boje sie o nia. Nie wiem czy nie popelnilam nigdzie bledu. Jest to moje pierwsze dziecko i juz zaczyna powatpiewac w sama siebie.
Proszę o rade