agena2
19.11.10, 15:53
Witam
Urodziłam cókę 11 dni temu,cały czas podaję jej pierś,ale ucierpiały bardzo moje brodawki.Jedna jest w lepszej formie ale druga jest jakby naderwana,czuję od niej taki pulsujacy ból.Wszystko mnie uraża,chodzę z piersiami na wierzchu.Do tego 2 dni temu dostałam wysokiej temp.,dreszczy i złego samopoczucia.Okładałam piersi liścmi kapusty,brałam leki p/goraczkowe,objawy już ustąpiły,piersi zrobiły się miękkie,nie są gorące,.
Pozostał problem tej brodawki,czytałam,że może to być przyczyną złego przystawiania.Wydaje mi się ,że stosuję się do wszystkich zasad a tu taki klops.
Nie wiem co mam robić,czy przystawiać do tej chorej brodawki,choć powiem szczerze nie daję rady,czy odstawić małą na czas wygojenia i karmić tylko jedną piersią.Jeżeli tak to czy odciągać mleko z tej drugiej,choć laktatorem też nie bardzo idzie,bo nawet leciała mi krew z tego pęknięcia.
Nie wiem co mam robić,poratujcie,bo bardzo chcę karmić piersią choć 2x sie nie udało:(
Stosuję jeszcze bepanthen,okłady z szałwii,wietrzenie i smarowanie mlekiem.