Dodaj do ulubionych

kolejne ważenie - załamka :-(

19.02.13, 20:50
Witam, czytam Was od jakiegoś czasu, z ciekawości, dziś okazuje się, że sama potrzebuję pomocy.
Mam czteromiesięcznego synka (ur. 17.10), karmionego wyłącznie piersią. Jest pod stałą kontrolą pielęgniarki (mieszkam w Norwegii), która za każdym razem powtarza nam, że jest ok. Ja jestem niska i drobna, mąż 180 cm i dość szczupły - stanowisko pielęgniarki jest takie, że wobec tego wszystko w normie. Już mam tego dość powoli, bo dziś kolejny pomiar i nabieram pewności, że od "ok" jest daleko. Czy możecie na to spojrzeć i coś mi doradzić, zanim uda mi się dostać do pediatry? Ewentualnie opierniczyć, że schizuję, gdy jest dobrze? :-/
Syn urodzony 2 dni po terminie, 7 punktów. Waga urodzeniowa: 3400, najniższa 3120, miesiąc temu 5785, 5 lutego 6100, 19 lutego 6220. (Mam więcej pomiarów, jeśli są Wam potrzebne do oceny, oczywiście podam).
Długość: 51 cm przy urodzeniu; miesiąc temu 60,5, dziś 62,5.

Synek jest bystry wesoły, zdrowy, ruchliwy, uśmiechnięty. Nic nie wskazuje na to, aby był chory czy niedożywiony. Przesypia ok. 14 godzin na dobę, od ukończenia pierwszego miesiąca codziennie dostaje łyżeczkę tranu, zgodnie z tutejszymi zaleceniami. Pewnie trochę chaotycznie piszę, ale nie wiem, jakie dane są potrzebne.
W ciągu dnia je co ok. godzinę, półtorej, w nocy przerwy pomiędzy 3,5-2 godz. Słyszę przełykanie, widzę, że stawy pracują (kazali mi tutaj obserwować właśnie pracę stawów dla oceny efektywności ssania). Nie zauważyłam żadnych problemów z ilością pokarmu, jestem dodatkowo w stanie odciągnąć codziennie po nocy ok. 90 ml, żeby zamrozić na zapas.

Czy panikuję, czy naprawdę leci z tych krzywych niepokojąco?
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • dominikanj1 Re: kolejne ważenie - załamka :-( 19.02.13, 21:08
      sprawdź w siatkach centylowych dla dzieci kp.
      na moje oko nie ma tragedii.
      • jedwabny_popiel centyle 19.02.13, 21:15
        Waga - z 25 na lekko poniżej 10
        Wzrost z 25 na 10
        • rulsanka Re: centyle 19.02.13, 21:22
          Wydaje mi się, że wzięłaś do obliczeń masę po urodzeniu (nie ważne czy urodzeniową czy spadkową). Wielkość dziecka przy urodzeniu to w dużej mierze wpływ matki. Później mają znaczenie już geny dziecka + odżywianie. Dlatego jeśli porównywać to wagę od ukończenia miesiąca, wzwyż.
      • rulsanka Re: kolejne ważenie - załamka :-( 19.02.13, 21:17
        W siatkach centylowych z mojej książeczki zdrowia, w 3 miesiącu był pomiędzy 10 a 25 centylem, teraz jest na 10. Więc nic takiego się nie dzieje.
        Jak długo syn ssie? Czy używa smoczka?
        • jedwabny_popiel Re: kolejne ważenie - załamka :-( 19.02.13, 21:29
          Dziękuję Wam za odzew.

          Ssanie różnie, najczęściej ok. 10 min., przy czym jest to ssanie efektywne. Bywa i 20 min., ale wtedy trochę "urywane" - gdzieś się zagapi, oderwie, wróci. Nocne karmienia są bardzo rzetelne w jego wykonaniu.

          Co do smoczka, to b. sporadycznie - powiedziałabym raz na 3 tyg., na miesiąc i to też raczej, żeby uspokoić i szybko podmienić na pierś. Kilka dni temu próbowałam mu podać w samochodzie (nie było możliwości zatrzymać się, uspokoić, a śpiewy, wierszyki i inne nie odnosiły skutku) - wypluł z niezadowoleniem.
          Co 3-4 tyg. zdarza mi się wyjść i zostawiam mu wtedy moje mleko na 3 albo 4 karmienia. Pije wówczas jednorazowo po 90 ml, nie domaga się więcej, raz dał radę 120 ml, ale był opity jak bąk.
          Od pierwszego razu (miał 6 tyg.) umiał pić z butelki, ale też nie było kłopotów z powrotem do piersi - poza tym, że sobie trochę "odbijał" i długo jadł/ssał dla przyjemności. Nie bałam się o butelkę, bo Mały b. szybko załapał, o co chodzi z ssaniem piersi, nie mieliśmy z tym żadnych problemów (pękające brodawki, ból ani nic z tych rzeczy).

          10 centyl to nie jest źle? :-(
    • mad_die Re: kolejne ważenie - załamka :-( 19.02.13, 21:19
      Syn urodzony 2 dni po terminie, 7 punktów. Waga urodzeniowa: 3400, najniższa 31
      > 20, miesiąc temu 5785, 5 lutego 6100, 19 lutego 6220. (Mam więcej pomiarów, jeś
      > li są Wam potrzebne do oceny, oczywiście podam).
      > Długość: 51 cm przy urodzeniu; miesiąc temu 60,5, dziś 62,5.

      Czyli ze przez 4 msce, czyli 16 tygodni przybrał 3100g. To daje nam średnio 193g na tydzien! Bardzo ładnie. A przez pierwsze 3msce przybierał średnio na tydzien po 222g - super wynik. I jeszcze urósł ponad 10cm.
      Co Ci tu nie pasuje?
      • jedwabny_popiel Re: kolejne ważenie - załamka :-( 19.02.13, 21:35
        Pisałam pod postem Yumeni, że ostatni pomiar wskazuje na to, że przybierał po 60 g na tydzień, a nie chorował, nie był szczepiony ani nic z tych rzeczy.
        Jeśli panikuję niepotrzebnie, to tylko dobrze :-) Poza Waszym czasem, oczywiście :-)
    • yumemi Re: kolejne ważenie - załamka :-( 19.02.13, 21:27
      3120g: 25 centyl
      3 mce: troche ponizej 25 centyla
      4 mce: rowno 15 centyl.
      Dopoki sobie siedzi miedzy tym 15 a 25, nie ma problemu.

      Pytanie czy ssie smoczki, czy cokolwiek ogranicza karmienie?

      Po 4 mcu przyrosty normalne to 96g-126g tygodniowo, wiec wiadomo ze beda spadac.
      • jedwabny_popiel Re: kolejne ważenie - załamka :-( 19.02.13, 21:33
        Ostatnio wychodzi po 60 na tydzień. Kurczę, mi jakoś inaczej wyszły centyle :-/
      • jedwabny_popiel siatki centylowe 19.02.13, 21:46
        Obliczałam centyle wg siatkicentylowe.edziecko.pl/
        Tam spadł z 25 na 10; pomiędzy 2 a 4 miesiącem sukcesywnie spadał.
        Wg siatek w książce "Pierwszy rok życia dziecka" jest pomiędzy 10 a 25 centylem.
        • yumemi Re: siatki centylowe 19.02.13, 22:24
          Sprawdź sobie siatki WHO :-) są przede wszystkim aktualne i dotyczące dzieci karmionych piersią :-)
          • jedwabny_popiel Re: siatki centylowe 19.02.13, 22:30
            Dziękuję, na pewno sprawdzę. A czy ten przyrost 120 g w ciągu 2 tyg. nie jest niepokojący? No i fakt, że koniec końców sukcesywnie spada?
            • yumemi Re: siatki centylowe 19.02.13, 23:05
              Powinien książkowo być 96g na tydzień jako ze dziecko ma już 4 mce. Ale dziecko to nie książka i ma prawo przybierac skokowo. Moze miało katar, moze jakaś drobna infekcja, szczepienia, wszystko moze mieć wpływ.
              Moja córeczka raz w wieku 3-4 mcy przybrała 100g na 3 tygodnie, i co z tego, nadrobila szybko, a wcześniej przybierala ok.
              Nie ssie smoczkow, sika i robi kupki i ma humor?
              • jedwabny_popiel Re: siatki centylowe 19.02.13, 23:14
                Nie ssie smoczków, sika, robi kupy, humor szampański :-)

                U niego jak na razie, od drugiego miesiąca, utrzymuje się tendencja spadkowa - to mnie niepokoi.

                Oczywiście będę obserwować, obserwować i jeszcze raz obserwować. Może też zacznie nadrabiać wreszcie?
    • jedwabny_popiel podbijam - następne ważenie 27.02.13, 17:29
      Dziś, przy okazji spaceru, zajrzałam do ośrodka zdrowia i zważyłam Małego. Od ostatniego ważenia upłynęło 8 dni. Przybrał 35 g :-(((
      Oczywiście "wszystko jest w porządku", bo wygląda na zdrowego i zadowolonego. Równocześnie pielęgniarka nie wykluczyła możliwości dokarmiania mm albo wprowadzenia kleiku ryżowego (syn ma 4 miesiące i tydzień).
      Przez ostatnie 8 dni przystawiałam go non stop do piersi, z czego zresztą chętnie korzystał. Jadł - jak się wydawało - bardzo efektywnie. Szłam na ważenie na luzie, sądząc, że po takich maratonach przy piersi wychodzimy na prostą.
      To nie tak, że ja potrzebuję usłyszeć, że jest źle, bo się tak zaprogramowałam. Chcę zrozumieć, dlaczego znowu spada - przedtem było 60 g na tydzień teraz 35 w 8 dni. O co w tym chodzi? :-(
      Urósł za to przez te 8 dni 1 cm.
      Zaczynam być coraz bardziej zdezorientowana i nie wiem, co robić :-( Wszelkie sugestie przyjmę z wdzięcznością :-)
      • mruwa9 Re: podbijam - następne ważenie 27.02.13, 17:52
        a powiedz , po jakiego grzyba wazysz 4-miesieczniaka co tydzien?
        Sama sobie wyszukujesz problemy i nakrecasz sie niepotrzebnie. W tym wieku dzieci moga przybierac na wadze skokowo, a i tempo przyrostow staje sie mnej spektakularne, nieptrzebniestresujac matke.
        Waz go nie czesciej, niz raz na 4-6 tygodni. Wazenie nago, na tej samej wadze?
        • jedwabny_popiel Re: podbijam - następne ważenie 27.02.13, 17:58
          Nago, ta sama waga.
          Od drugiego miesiąca życia stale spada, stąd moja potrzeba kontrolowania. Te skoki to ma tylko w dół i to coraz gorsze :-(
          • mad_die Re: podbijam - następne ważenie 27.02.13, 18:48
            No dobra, wyjaśnijmy sobie - on nie spada z wagi, tylko mniej przybiera niż po urodzeniu. Co jest oczywiście NORMĄ.
            Popatrz na średnie przyrosty, nie stresuj się ważeniem co tydzień, za duży chłop to już jest!!
            Poza tym, w 8dni urósł 1cm? Toż to bardzo dużo, poszło mu we wzrost tym razem a nie w wagę - luzik.
            Nanieś pomiary jego wagi i wzrostu na siatkę centylową i zobacz jak to wygląda - okaże się pewnie, ze młody sobie cały czas idzie w górę, swoim tempem. I o to chodzi :)
            • jedwabny_popiel Re: podbijam - następne ważenie 27.02.13, 20:00
              Dzięki, mad_die :-) Może rzeczywiście tym razem mleko poszło wzdłuż ;-)

              Od urodzenia pielęgniarka nanosi pomiary w jego komputerowej "kartotece", więc jak na dłoni widać, jak to jest z tymi przyrostami. Dziś też naniosła pomiary - wzrostem poszedł trochę wyżej, z krzywej wagowej znowu troszkę spadł. Z wagowej spada sukcesywnie od 2 miesiąca. Przyjrzę się średnim pomiarom, jak radzisz :-)
              • bialasek75 Re: podbijam - następne ważenie 28.02.13, 12:07
                Jeśli to Cię pocieszy to moja, teraz czteroletnia córka, tak samo malutko przybierała. Była tylko na piersi, stałych posiłków nie jadła prawie do ukończenia roczku. Stresowałam się bardzo, chodziłam ją ważyć co tydzień, przybierała po 40g na tydzień. Była malutka, drobniutka. Na roczek ważyła 7550g. Siatek centylowych dla niej brakowało, z 50 centyla w dniu urodzin spadała sukcesywnie aż do 3. Ale była zawsze żywa, zdrowa, wesoła. Nadal jest z niej drobna dziewczynka, ma 4 lata i waży 14kg. Ale żywe z niej srebro, jest bardzo sprawna i wszędzie jej pełno. No i na pewno nie będzie miała problemów z tuszą jak będzie dorosła, zresztą ma to po mamie. Też byłam zawsze chudzielec :)
                • jedwabny_popiel Re: podbijam - następne ważenie 28.02.13, 13:04
                  Dziękuję :-)
                  Syn też był na 50 centylu, ostatnio na 10, przybiera - jak pisałam :-(
                  Natomiast - podobnie, jak w przypadku Twojej córki - jest pogodny, niemal zawsze w szampańskim nastroju, wszystkim się interesuje, uśmiecha, jest towarzyski, repertuar jego powodów do płaczu bardzo wąski. I to pewnie najważniejsze, ale nie chciałabym niczego przeoczyć, zaniedbać.
                  Ja jestem niska i szczupła, okresowo - chuda (ale to tak od studiów dopiero, nastolatką byłam raczej pulchną), mąż - w sam raz. No ale póki co próba wywiedzenia z tego jakichś wniosków dla syna to wróżenie z fusów raczej ;-)
    • dianaro Re: kolejne ważenie - załamka :-( 28.02.13, 15:46
      Kobieto - chyba trochę panikujesz. Wychodzi na to, żę syn w ciągu 4 miesięcy przybrał 3100 czyli podwoił swoją wagę urodzeniową - na miesiąc wychodzi prawie 800 gram, wg mnie nie ma powodów do niepokoju.
      • jedwabny_popiel Re: kolejne ważenie - załamka :-( 01.03.13, 01:58
        Nie wykluczam - że panikuję. Pierwsze dziecko, moje i w ogóle - w najbliższej rodzinie, więc doświadczenia i wiedzy jak na lekarstwo. Do tego dochodzi fakt, że mieszkam poza Polską i czasem brak mi możliwości stuprocentowo swobodnego porozmawiania z personelem medycznym.
        Bardzo się cieszę, że trafiłam na to forum, chociaż szkoda, że nie kilka miesięcy wcześniej.
        Tym bardziej dziękuję Wam za trzeźwe spojrzenie na sprawę i uspokojenie. Pozdrawiam :-)
        • liveveb Re: kolejne ważenie - załamka :-( 01.03.13, 23:29
          Nie martw sie. Moja pierworodna bardzo slabo przybiarala. Ciagle straszyli mnie szpitalem... Bo wczesniak i szla dolem dolow siatki wagowej. Dzis... Nikt w to by nie uwierzyl. Ma 112cm wzrostu, wazy 20 kg, za miesiac konczy 4 latka. Jej mlodsza siostra tez koszmarnie slabo przybiera. Ale wiem juz, ze moje dzieciaczki tak maja i luzuje :-).
          Powodzenia. I glowa do gory!
          • jedwabny_popiel Re: kolejne ważenie - załamka :-( 02.03.13, 01:26
            Dziękuję i pozdrawiam :-)
            Dzięki Wam głowa już nieco wyżej :-)
    • emisha Re: kolejne ważenie - załamka :-( 10.03.13, 21:17
      Kochana, nie moglam przejsc obojetnie obok twojego postu,przyciagnal moja uwage jego tytul, bo pomyslalam, ze to doskonale oddaje moj nastroj. Niesamowite,ale jestesmy w bardzo podobnej sytuacji!

      Ja tez mieszkam za granica, w Hiszpanii i rozumiem cie doskonale....mimo,ze mowie plynnym hiszpanskim, to i tak z lekarzami duzo lepiej sie dogaduje w Polsce. Moj synek ma niecaly msc mniej od twojego,tez na piersi i wazyl dokladnie tyle samo,co twoj w wieku 3mscy.Jak zobaczylam,ze spadl z percentyla to sie zdenerwowalam i poszlam do lekarza. Powiedzial mi to samo,co tobie,ze jak rodzice sa szczupli,to widocznie i synek szczuply rosnie.Moj Gabrys tez nie wyglada na chorego,wrecz przeciwnie,tryska energia i tez widze,ze je dobrze,robi kupy,siusiu...w nocy tez ok.

      Pewnie i tak bedziemy sie martwic,coz,takie matczyne zycie,hehe,ale mi pomoglo zapewnienie lekarza,ze jest dobrze rozwijajacym sie dzieckiem,jest silny i sprawny. Ja juz kilka razy bylam na krawedzi dokarmiania malego z powodow,o ktorych prace magisterska moglabyn pisac,ale fora i dobre ksiazki oraz wsparcie mamy bardzo mi pomogly i jakos do przodu idziemy,glowa do gory!

      Napisze do ciebie na priva buzka
      • markowna Re: kolejne ważenie - załamka :-( 11.03.13, 09:07
        Ja jestem w podobnej sytuacji, mój synek w 7 tygodni przybrał kilogram, wg pediatry to wynik w normie i nie każde dziecko musi być tłuste. Jednak na kontrolnym usg w szpitalu neonatolog powiedziała, że dziecko jest wygłodzone i mam dokarmiać. Jako, że dobro dziecka jest najważniejsze podaje mu 3 razy dziennie 60ml mleka sztucznego, które mały chętnie wypija. Jednak ja mleko mam w piersiach, tylko synek mało efektywnie ssie, a teraz mam wrażenie, że połyka bardzo rzadko, a nawet zaczynają się histerie przy piersi... Wcześniej był pogodnym dzieckiem, robił siku i kupki, wyrastał z ubranek (głównie z rękawków i nogawek, bo wydaje się być długi), więc nie podejrzewałam niczego złego, owszem zaczęło martwić mnie, że bardzo szybko zasypia przy karmieniu. Wolałabym uzyskać jakąś pomoc, by znaleźć źródło problemu, a nie tylko maskować objaw. Piersi mnie zaczęły boleć i robią się zastoje. Z laktatorem idzie mi ciężko... Dodam, że ja przybierałam podobnie jak mój synek: 1300g w 2 miesiące, zaś mąż był na sztucznym mleku i przybierał szybko, ale teraz jest b.wysoki i szczupły.
        Ile przybrały Wasze dzieci w miesiąc?
        PS. Zazdroszczę Wam wsparcia w karmieniu piersią, mi tego trochę brakuje...
        • mad_die Re: kolejne ważenie - załamka :-( 11.03.13, 10:14
          A dalej syn dostaje butelkę?
          Już wiesz, że ssie nieefektywnie, na tyle nieefektywnie, że masz zastoje - to skutek podania butelki.
          Dokarmiać najlepiej swoim mlekiem, prosto z piersi, albo czymś innym niż butelka.
          1kg w 7tyg to średnio 142g na tydzień, czyli jest ok. Moja córka przybierała też zwykle po 150g na tydzień i dziś jest zdrową, szczupłą i super bystrą pięciolatką :)
          • markowna Re: kolejne ważenie - załamka :-( 12.03.13, 20:14
            No i u mnie "kolejna załamka" - dziś na kontroli okazało się, że Mały przybrał tylko 100gram (po ustabilizowaniu się wagi ja zobaczyłam, że 120g, czyli to minimum). Lekarka kazała częściej dokarmiać. Powiedziała, że to wina moich piersi (częste zastoje). Myślę, że to koniec mojego karmienia piersią, za duży nacisk rodziny (czyt. teściowej) na dokarmianie, nie dam rady z tym walczyć, zwłaszcza, że u mnie w głowie kotłuje się, że synek jest głodny... Do tego wszystkie dzieci dokoła przybierają jak szalone, a u nas męka z tymi karmieniami, do tego synek źle znosi rozszerzenie diety o mm i chyba zaczyna się coś w rodzaju kolek...
            • mad_die Re: kolejne ważenie - załamka :-( 12.03.13, 20:27
              No ale nie napisałaś, czy dalej ssie butelkę, smoczki?
              Dokarmiaj owszem, ale piersią i będzie wszystko ok.
              Teściową pogoń do roboty, niech obiad gotuje a nie o kp gada!
              Ile dziecię teraz ma?
              Sika? Kupy robi?
              Może szczepienie miał?
              • siven1987 Re: kolejne ważenie - załamka :-( 12.03.13, 20:37
                mad_die napisała:

                > No ale nie napisałaś, czy dalej ssie butelkę, smoczki?
                > Dokarmiaj owszem, ale piersią i będzie wszystko ok.
                > Teściową pogoń do roboty, niech obiad gotuje a nie o kp gada!
                > Ile dziecię teraz ma?
                > Sika? Kupy robi?
                > Może szczepienie miał?
                >
                Jakie były przyrosty? Możesz próbować kiedy mały spi dodatkowo pobudzić piersi laktatorem to co sciagniesz podać na lyzeczce czy strzykawka. Zawsze to dokarmienie co najważniejsze nie butla. W jednym tygodniu słabiej przybiera w innym lepiej nie można sie załamywać. Jezeli masz zastoje to znak ze moze dziecko zle ssie, mozetrzeba popracować nad technika, spotkać sie z doradca laktacyjnym?
                • markowna Re: kolejne ważenie - załamka :-( 12.03.13, 21:20
                  siven1987 napisała:

                  > mad_die napisała:
                  >
                  > > No ale nie napisałaś, czy dalej ssie butelkę, smoczki?
                  Tak, ssie butelkę
                  > > Dokarmiaj owszem, ale piersią i będzie wszystko ok.
                  Często biorę synka do łóżka, w ciągu najbliższych dni będziemy leżeć i się karmić ile się da.
                  > > Teściową pogoń do roboty, niech obiad gotuje a nie o kp gada!
                  ech, temat rzeka...
                  > > Ile dziecię teraz ma?
                  Synek ma 7tygodni. Na początku karmienie wydawało się ok, mały był spokojny, głównie jadł i spał, pod koniec 3tygodnia zaczęło się zmieniać, mniej spał, więcej wisiał na cycku, po 4tygodniu wisi na piersi non stop, szybko przysypia, ale ciągle ssie z rzadkim połykaniem.
                  > > Sika? Kupy robi?
                  Sika w porządku, po wprowadzeniu mm miał zaparcie, pomógł niestety dopiero czopek, teraz obserwujemy i czekamy... Wcześniej właśnie po 4tygodniu zaczął robic rzadziej kupy, czasem zielonkawe, do tego męczą go gazy (teraz się nasiliły).
                  > > Może szczepienie miał?
                  > > Miał szczepienie w piatek.
                  Jezeli masz zastoje to znak ze moze dziecko zle s
                  > sie,
                  Od 2tygodnia po porodzie zastoje bardzo mnie męczą, przeszłam zapalenie, później po karmieniu odczuwałam potworny ból (wykluczona grzybica), na brodawkach pojawaiły się białe kropki (złe ssanie), zrobił mi się guzek w jednej otoczce (usg było, czekam na wyniki biopsji, ale lekarz stwierdził, że to mleko). Na usg lekarz stwierdził, że mleka dużo, tylko dziecko słabo ssie, znowu neonatolog twierdzi, że mleka mam mało lub źle wypływa. Ja jednak pamiętam, że na początku mleko bardzo mocno płynęło, synek ledwie nadążał łykać, niestety nic nie wiedziałam o zbyt silnym wypływie... Mój mały teraz nie ssie dobrze, nie pamiętam jak było po porodzie, jednak wtedy ssał do pół godziny, często miał mleko w ustach i mu się ulewało jak dłużej był przy piersi - teraz to się praktycznie nie zdarza.

                  > mozetrzeba popracować nad technika, spotkać sie z doradca laktacyjnym?
                  Nie ma pojęcia jak poprawić technikę samej. Jedyna certyfikowana doradczyni u mnie w mieście nie odpowiada na telefony, pisałam z prośba o pomoc i też nic... (a chodziłam do niej na szkolę rodzenia), zresztą poradnia laktacyjna znajduje się przy poradni neonatologicznej, w której właśnie usłyszałam, że muszę dokarmiać.
                  • siven1987 Re: kolejne ważenie - załamka :-( 13.03.13, 05:45
                    Dokarmienie to najlatwiejsza diagnoza dla lekarza czy połoznej. Dać butle i po problemie. U mnie tez koło 3 tygodnia zaczęło sie ciagle wiszenie na cycku, bałam sie ze mały złe ssie i sie nie najada, albo ze mam mało pokarmu, albo za chudy. Młody dobrze przybieral tyle tylko ze był nieodkladalny nawet ma chwile. Teraz skończył 2 miesiące i juz jest troche lepiej. Najada sie dość szybko tylko chce sobie pocycac bo bezsmoczkowe dziecko jest to tak sobie lezymy a on cyca. A po czym stwierdzają ze masz mało/dużo pokarmu? Jakiś rentgen w oczach czy podzialka na piersi? U nas tez zasypial z mlekiem w buziaku a teraz juz tak nie robi, ale to raczej nie wynika z tego ze mleka za mało ale z tego jak ssie. Szybko sie najada pózniej cyca do zasniecia. Napisałas ze przyrost w dolnej granicy normy ale jednak w normie. Karm ile wlezie, jak tylko kweknie dawaj pierś i zwaz za kilka dni. Jak nadal będziesz niezadowolona z przyrostow to dokarm ale tak jak dziewczyny tutaj radzą bez użycia butli.
        • siven1987 Re: kolejne ważenie - załamka :-( 11.03.13, 12:23
          Mój przez 4 pierwsze tygodnie przybrał 1 kg. Wisiał mon stop na piersi. Teraz wisi nadal prawie non stop taki jego urok. Nie podawalam mm chociaż miałam dużo tekstów pt."za chude mleko", "daj mu mm to sie porządnie naje i pospi będziesz miała wolne" nasłuchalam sie. Musisz go karmic piersia bez butli bo butla rozleniwia. Dziecko sie naje ale piersi lepiej nie possie.
      • jedwabny_popiel Re: kolejne ważenie - załamka :-( 11.03.13, 12:05
        Już trochę wyluzowałam = nie biegam non stop na ważenie. Nie dokarmiam wciąż, pomimo sugestii ze strony pielęgniarki. Niedługo Mały będzie szczepiony, więc przedtem pewnie go zważą i zmierzą. Do tego niebawem będę w Polsce, więc na pewno wybiorę się do pediatry. I tak nazbierało mi się różnych pytań i wątpliwości.
        Któraś z dziewczyn poniżej pisze o wyrastaniu z ubranek - mój syn ma taką budowę, że większość ubrań, z których wyrósł na długość, na szerokość zmieściłaby jeszcze pół dziecka. Taki, widać, urok.
        • mann_a Re: kolejne ważenie - załamka :-( 13.03.13, 20:39
          hej :)
          napiszę, bo przeżywałam podobne historie
          u mnie było tak: córeczka urodzona 3020 g, spadkowa 2920 g, w pierwszym miesiacu przybrała 700 g, w drugim 600 g, w trzecim... 300 g. Z tym, ze u mnie wystąpił problem z laktacją - w którymś momencie laktacja zastopowała gdyż karmiłam przez kapturki. Teraz wiem, że dziecko zadba o swoje potrzeby i zaspokoi je pod warunkiem, ze nie ma butelek, smoczków i kapturków. Ta historia z kapturkami to tak na marginesie. Generalnie po zażegnaniu problemów z laktacją, teraz kiedy od co najmniej 4 miesięcy wszystko jest ok, okazuje się, że cora to taki typ, szczuplak. Teraz ma 8 miesięcy. Ostatnio ważona miesiac temu w równo 7 miesiącu - wazyła niecałe 7 kg, przy wzroście 69 cm. Waga 15 centyl, wzrost 50 centyl (nawet nieco powyżej). I co istotne, zawsze tak miała.
          Jeśli dziecko jest wesołe, jeśli domaga się jedzenia, to pilonowałabym tylko (raz na jakiś czas ważenie np. raz na miesiac) czy przybiera, czy trzyma się centyla, chocby tego 10. I nie dawałabym smoczka, ani butelki, w ogóle. Wkrótce zaczniesz rozszerzać dietę i wtedy tak jak ja, zapewne przekonasz się, że na nic te wszystkie kaszki, dziecko i tak przybiera tak jak chce :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka