Dodaj do ulubionych

dokarmianie a kp

18.04.13, 15:46
Witam,
mam od dłuższego czasu problem z karmieniem. Moja córka ma 7 tygodni, od ok 3 tyg dokarmiam ją mm - w zaleznosci od potrzeby max 2-3 razy dziennie po 30-60 ml. Dokarmiam poniewaz doszłam do wniosku ze mam za mało pokarmu- odciagałam lna sprawdzenie ilości aktatorem i okazło sie ze z obu piersi w systemie 7-5-3 sciagam max 50ml, najczęściej ok 35-40ml.
System mam taki, ze z kazdej piersi karmie po 20 min. córka jest strasznym spiochem i po 2-5 minutach ssania zasypia. nie pomaga zadne motywowanie, dlatego karmienie czasami wydłuza się do nawet 40-50 min z jednej piersi. Jak córka konczzy jesc a ja scisne brodawke to mleko jeszcze jest choć pierś jest miekka.
No własnie- od poczatku miałam problemy z karmieniem- juz w szpitalu powiedziano mi ze córka spada za duzo z wagi bo sie nie najada i mam dokarmiac (dlatego zostałysmy w szpitalu dzień dłuzej). Ponadto dodam, ze pierwsze 3 tyg karmiłam z kapturkami ochronnymi ze względu na ogromny ból brodawek.
Czy te kapturki mogły spowodowac ze nie miałam ani razu nawału a teraz mam mało pokarmu?
Nie mam nigdy twardych piersi ( a to czetso pisza dziewczyny ).
Próbowałam rozbujac latacje- przystawiałam córkę bardzo czesto, w zasadzie nie schodziła z piersi, zmieniałam tylko strony- to trwało 2 dni (w celu rozbujania), jednak nic to nie dało.
czy dokarmianie w systemie- kazda piers 20 min a pozniej ewent.butelka moze doprowadzić do zmneijszenia ilości pokarmu?
Jak pisałam córka je bardzo intensywnie przez 2-5 minut i wtedy słysze ze ma duzo mleka a pozniej jak ciągnie to już rzadziej przełyka i mleka jest znacznie mniej- czy to normalne?

Sporo tu pytań, jedne z zakresu ilosci pokarmu a inne z dokarmiania ale są ze sobą związane. Będę wdzięczna za wszelkie rady!
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 16:20
      podaj jeszcze wagę urodzeniową,spadkową i obecną,będzie łatwiej
      • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 17:58
        urodzeniowa 2820
        najnizsza w szpitalu 2550
        wypis 2670
        dzis 3730 (7 tygodni)
        • siven1987 Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 20:13
          Z tego co mi Polozna mówiła dziecko ma na tydzien przybierac od 120g. Wiec te przyrosty nie sa najgorsze. A dokarmiasz butelka? Dajesz smoczek?
          Mój tak je ze na początku szybko ssie i sporo przelyka, pozniej pokarm wolniej leci to i wolniej przelyka.
          I tak sporo odciagasz. Moje piersi zrobiły sie laktatorooporne i z dwóch pełnych wiecej niz 20ml nie odciagne.
        • mad_die Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 20:14
          No ładnie rośnie, 168g średnio na tydzień, po co dokarmiasz?
    • mad_die Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 20:44
      > Witam,
      > mam od dłuższego czasu problem z karmieniem. Moja córka ma 7 tygodni, od ok 3 t
      > yg dokarmiam ją mm - w zaleznosci od potrzeby max 2-3 razy dziennie po 30-60 ml
      > . Dokarmiam poniewaz doszłam do wniosku ze mam za mało pokarmu
      To jest Twoje odczucie, a w rzeczywistości mała rośnie dobrze, bo średnio 168g na tydzień, więc dokarmiasz niepotrzebnie.

      - odciagałam lna
      > sprawdzenie ilości aktatorem i okazło sie ze z obu piersi w systemie 7-5-3 scia
      > gam max 50ml, najczęściej ok 35-40ml.
      To bardzo dużo odciągasz! i zamiast odciągać możesz spokojnie podać drugą pierś, apotem kolejną i znowu kolejną i tak do skutku, aż dziecko się naje.

      > System mam taki, ze z kazdej piersi karmie po 20 min. córka jest strasznym spio
      > chem i po 2-5 minutach ssania zasypia. nie pomaga zadne motywowanie, dlatego ka
      > rmienie czasami wydłuza się do nawet 40-50 min z jednej piersi. Jak córka koncz
      > zy jesc a ja scisne brodawke to mleko jeszcze jest choć pierś jest miekka.
      No czyli się córka najada, skoro kończy i zasypia - tak? więc po co ta butelka? I kiedy ją dajesz? Budzisz wtedy dziecko na butelkę? Czy następne karmienie to butelka?
      Poza tym system powinien być taki - 20-30 minut jedna pierś, potem zmiana i druga pierś, potem zmiana i trzecia pierś, potem zmiana i czwarta pierś i tak dalej - aż dziecko zaśnie lub odpadnie zadowolone od piersi.

      > No własnie- od poczatku miałam problemy z karmieniem- juz w szpitalu powiedzian
      > o mi ze córka spada za duzo z wagi bo sie nie najada i mam dokarmiac (dlatego z
      > ostałysmy w szpitalu dzień dłuzej). Ponadto dodam, ze pierwsze 3 tyg karmiłam z
      > kapturkami ochronnymi ze względu na ogromny ból brodawek.
      > Czy te kapturki mogły spowodowac ze nie miałam ani razu nawału a teraz mam mało
      > pokarmu?
      Mogły, ale skoro teraz już nie ma kapturków, znaczy, że wszystko ok i dokarmianie nie jest potrzebne.

      > Nie mam nigdy twardych piersi ( a to czetso pisza dziewczyny ).
      A po co Ci twarde piersi? Twarde piersi to nadprodukcja, niepotrzebne obciążenie dla organizmu.
      Piersi mają byc miękkie :)

      > Próbowałam rozbujac latacje- przystawiałam córkę bardzo czesto, w zasadzie nie
      > schodziła z piersi, zmieniałam tylko strony- to trwało 2 dni (w celu rozbujania
      > ), jednak nic to nie dało.
      A co to miało dać wg Ciebie?
      Dziecko było niespokojne? Nie sikało wtedy? Kup nie robiło? Nie spało? Płakało?

      > czy dokarmianie w systemie- kazda piers 20 min a pozniej ewent.butelka moze dop
      > rowadzić do zmneijszenia ilości pokarmu?
      Tak. Ale prędzej dziecko Ci pierś odrzuci.

      > Jak pisałam córka je bardzo intensywnie przez 2-5 minut i wtedy słysze ze ma du
      > zo mleka a pozniej jak ciągnie to już rzadziej przełyka i mleka jest znacznie m
      > niej- czy to normalne?
      Tak, to normalne. Jak zaczyna wolniej ssać, to mleko wolniej leci. Daj jej zjeść to mleko i potem zmień pierś. A potem znowu i znowu i znowu. Tak się karmi piersią :)
      • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 21:07
        Dzieki za reakcje
        A odpowiedzi sa takie:
        Srednio moze przybiera 168 ale przez istatnie 2 tyg tylko 230 wiec 115/tydz
        Dokarmiam systemem-najpierw obie piersi po 20 min a pozniej ewent.but. Nie budze jej na butelke zawsze zaczynam od piersi. Daje jej butelke np przed spacerem zeby spala i na noc ale nie zawsze,staram sie jak najmniej;w nocy zawsze tylko piersi.
        Czesto jest tak ze ona praktycznie caly czas wisi na mnie ze nie mam czasu nawet zjesc czy isc do wc.
        Lezalam z nia 2 dni w lozku caly czas dostawiajac zeby pobudzic laktacje-takie rady dala mi kolezanka i polozne pisza o tym w necie.
        Czy to mozliwe ze mam duzo wiecej pokarmu niz moge sciagnac laktatorem?? Nie mam szansy nic sciagnac na zapas...
        Moja mala nie toleruje smoka,zna smoczek tylko z butelki
        • panna.z.wilka Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 21:44
          Cytat Czy to mozliwe ze mam duzo wiecej pokarmu niz moge sciagnac laktatorem?? Nie mam szansy nic sciagnac na zapas...
          bardzo możliwe, wiele kobiet tak ma.

          uwierz w siebie i dasz radę ;)
          ja bardzo chciałam karmić piersią, ale że mleko pojawiło mi się w trzeciej dobie, a młody zglodniał kilka godzin przed, to dostał w szpitalu dwie porcje mm. i do dziś pamiętam to złudne poczucie komfortu, że jakby coś było nie tak z laktacją, to przecież jest mm, dokarmię i będzie ok. a to jest najprostsza droga do zakończenia kp. tak więc poza tymi dwiema porcjami więcej mieszanki nie było, nie kupiłam mm na "w razie czego", a jak się pojawił kryzys laktacyjny to zacisnęłam zęby i karmiłam dalej, z powodzeniem, do teraz.
          ty też dasz radę ;)
        • mad_die Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 21:50
          > Srednio moze przybiera 168 ale przez istatnie 2 tyg tylko 230 wiec 115/tydz
          A chora nie była?
          nie miała szczepienia?
          Nikt w domu nie był chory?

          > Dokarmiam systemem-najpierw obie piersi po 20 min a pozniej ewent.but. Nie budz
          > e jej na butelke zawsze zaczynam od piersi. Daje jej butelke np przed spacerem
          > zeby spala i na noc ale nie zawsze,staram sie jak najmniej;w nocy zawsze tylko
          > piersi.
          No ok, ale system powinien wyglądać tak:
          prawa pierś, lewa pierś, prawa pierś, lewa pierś, prawa pierś, lewa pierś - gdzieś pomiędzy odbicie, zmiana pieluchy, jakaś przekąska dla mamy i dalej to samo
          I nie dwa dni jej daj, tylko z tydzień i wtedy ją zważ i zobacz, ile urośnie.

          > Czesto jest tak ze ona praktycznie caly czas wisi na mnie ze nie mam czasu nawe
          > t zjesc czy isc do wc.
          A co robi jak nie wisi na Tobie? I często to znaczy ile razy na dzień?

          > Lezalam z nia 2 dni w lozku caly czas dostawiajac zeby pobudzic laktacje-takie
          > rady dala mi kolezanka i polozne pisza o tym w necie.
          No dwa dni to trochę mało na naukę ssania. Tu raczej trzeba tygodnia-dwóch. I nie trzeba leżeć plackiem w łóżku :)

          Czy to mozliwe ze mam duzo wiecej pokarmu niz moge sciagnac laktatorem?? Nie ma
          > m szansy nic sciagnac na zapas...
          Tak, możliwe. I tylko mała umie go wyssać, pod warunkiem, że umie ssać.
          Jak ona ssie? Tak:
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
          Tak ją dostawiasz?
          www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
          Po co chcesz ściągać na zapas?

          > Moja mala nie toleruje smoka,zna smoczek tylko z butelki
          Żadnego smoczka nie powinna znać.
        • yumemi Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 22:22
          > Czy to mozliwe ze mam duzo wiecej pokarmu niz moge sciagnac laktatorem?? Nie ma
          > m szansy nic sciagnac na zapas...

          Pytanie o ilosc pokarmu to tak jak pytanie o ilosc wody w kranie. Jak piers jest efektywnie oprozniana, pokarm sie produkuje i tyle. Dopoki dziecko ssie, bedzie sie produkowal.
          Dziecko wyssie wiecej niz laktator odciagnie oczywiscie.
        • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 27.04.13, 13:51
          Dziewczyny
          Niestety nie udalo mi sie... Ostatni tydzien karmilam tylko piersią bez zadnego dojarmiania. Mala przybrala zaledwie 30 g!!! Musze dac mm. Zalozenie jest takie zeby dokarmiac strzykawka mąż mowi ze bedzie lykala jeszcse wiecej powietrza-a juz ma kolki wiec strach sie bac co bedzie dalej.
          Przypomne wage malej ur 2820;wypis 2680,dzis ( dokladnie 2 miesiace) 3785
          Zrobilam juz wszystko...dla dobra dziecka ktore wagowo jest na 3 centylu musze ja dokarmiac ( od razu napisze ze laktatorem sciagam b.malo i musze dokarmiac mm)
          • mad_die Re: dokarmianie a kp 27.04.13, 15:44
            dobrze, ze strzykawka bedziesz dokariac
            dokarmiaj po 20-30ml i dawaj wiele piersi, przynajmniej 10 razy dziennie kazda piers
            popracuj nad technika karmienia, bo to zapewne w tym jest problem
            • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 27.04.13, 19:23
              Problem jest w tym ze ona zasypia. Nie wiem gdzie sie podzial jej instynkt samozachowawczy...
              Strzykawka jest meeega niewygodnie. Leci jej bokiem, nie mozemy sie zgrac z jej przerwami w połykaniu.
              Cycusia dostaje tak czy inaczej,nie opuszczam karmień.
              • yumemi Re: dokarmianie a kp 28.04.13, 11:20
                Nie niestety, bo caly czas karmisz i to jest wazne:) DOkarmiaj strzykawka, takie ilosci jak pisala Mad_die. Wazne tez ze dziecko nie spadlo na wadze, przybralo za malo, ale nie ma spadku wagi. Byc moze trzeba wiecej czasu na nauke ssania, byc moze dziecko musi byc wieksze i silniejsze. Dokarmiaj spokojnie, nie opuszczaj karmien, czasem takie cos sie rozwiazuje samo z siebie, jak przyrosty beda ok, mozesz po prostu po troszke redukowac ilosc dokarmiania mm.
              • mad_die Re: dokarmianie a kp 29.04.13, 11:56
                nowa_mama2 napisał(a):

                > Problem jest w tym ze ona zasypia.
                w takim razie sprawdz poziom bilirubiny

                Nie wiem gdzie sie podzial jej instynkt samo
                > zachowawczy...
                ja tez nie wiem, ale lepiej zdmuchac na zimne
                budz ja jak tylko sie da, a jak nie to dokarm na spiocha, nie butelka, bo widzisz, ze to do niczego nie prowadzi

                > Strzykawka jest meeega niewygodnie. Leci jej bokiem, nie mozemy sie zgrac z jej
                > przerwami w połykaniu.
                ojeja... strzykawka jest bezpieczna, a Wy jestescie dorosli,, kilka razy i sie zgracie
                jak jej leci po bokach, to wpuszczajcie jej mniej na policzek, poczekaj az polkine i potem znowu wpusc i tak podaj 20-30ml mleka
                dacie rade! uwierzcie :)

                > Cycusia dostaje tak czy inaczej,nie opuszczam karmień.
                bardzo dobrze, karm ja co 2h najlepiej, w nocy co 3h i dokarmiaj bez smoczka
                bo smoczek jej nie nauczy ssac piersi
    • mika_p Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 21:48
      Tu masz obliczenia, ile kropli potrzeba na 20 ml i jak to się przekłada na czas ssania typu "powolne ciumkanie":
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,130325978,130333801,Re_Brak_wystarczajacej_ilosci_pokarmu_wieczorami.html
      Dokarmianie w systemie "butelka po 2 piersiach" niesie jeszcze jedno ryzyko, oprócz popsucia techniki ssania: uczysz dziecko, ze posiłek konczy się butelką. Możesz jej w ten sposób zakłócić umiejętność rozpoznania, kiedy się najadła i czas odlepic się od piersi, bo z przyzwyczajenia będzie czekała na dokładkę.
      • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 10:27
        dziekuję za dobre słowo.
        mad_die- jeśli dziecko po 3-4 piersiach dopada do butelki i połyką to co w iej jest w sposób jakby nic nie jadła cały dzień to jest dla mnie sygnał "jestem głodna".... stad decyzja o dokarmianiu.
        ostatnio mąż był przeziębiony ale nie wiem jak to miałoby na nią wpłynąć- ona nie podłapała choroby.
        Mała je jak pod tym linkiem który podesłałś i dostawiam jak pod drugim linkiem. Karmie na leżąco bo mi tak wygodniej i małej tez bo nie protestuje. Problem w tym ze ona przejawia tzw. niemowlęce lenistwo:) PIsałam ze zasypia ale to jest takie na chwilę, przymyka oczy i tylko ciumka pierś. Jak wyjmę jej pierś z buziolka to się budzi i awantura.
        Mad_die- piszesz zeby ciagle zmieniac piersi, ok...ale kiedy to się zmieni, ze ona się bedzie najadała w 10-15 minut? bo teraz karmienie trwa godzinę nawet, a przy takich zmianach piersi to ona cały czas ma jesc??
        po co chce sciągnąc mleko na zapas?- zeby móc wyjśc na zakupy.... chociażby a o innych dłuzszych wyjsciach nie wspomnę. chce uniknac wpychania w nią mm skroo moje jest na pewno lepsze...

        dziś bylismy na szczepieniu...zobaczymy co się bedzie działo ale dzis juz mało zjadła przez to szczepienie.
        Pani doktor powiedziała ze przyrost wagi jest ok i zeby dokarmiac w ostatecznosci jak widze ze jest niespokojna.

        panna.z.wilka- dziękuję za dobre słowo; ja bardzo chce karmić piersią, walczę o to od 7 tygodni...
        • arathlo Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 10:49
          "Mad_die- piszesz zeby ciagle zmieniac piersi, ok...ale kiedy to się zmieni, ze ona się bedzie najadała w 10-15 minut? bo teraz karmienie trwa godzinę nawet, a przy takich zmianach piersi to ona cały czas ma jesc?? "

          To są uwagi zaczerpnięte stąd z forum, ale mi dały wiele do myślenia, choć myślałam, że o karmieniu wiem wszystko...
          Przez 9ms dziecko siedzi sobie w brzuchu,w cieple, słyszy bicie serca mamy, ma 24h/7 wody płodowe do ciamkania, 24h/7 odżywia się przez pępowinę. Nagle jakaś nieznana siła wyrywa ją z tych warunków all inclusive na wstrętny zimny świat jaskrawy świat, koniec open baru 24/7 tylko wyliczają...5-10-15min, góra pół godziny, a 2-3-4h ma spać. skąd dziecko ma to wiedzieć? Magia? no niestety...ale zwierzęta...a nimi jestesmy...karmią swoje młode dużo, często i tak dłiugo jak młode potrzebuje. Czy to koty, z tym, że one jeszcze robią przerwy na polowanie (mówię o dzikich zwierzetach), czy to małpy do których nam dużo bliżej, i które młode małpiątka nie zostawiają ani na sekundę zdaje się, bo małpiątko jeździ na matce cały dzień i je ile chce i kiedy chce, a ona sobie wcina listki...więc pytanie czy tak ma być i kiedy sie to skończy są niedorzeczne, bo to po prostu natura i tak owszem tak ma być i skończy się jak się skończy...
          Przy czym nie twierdzę, że jest to super komfortowe ;) Jdne matki to akceptują, chustują dziecko i karmią do woli dopóki dziecko z tego okresu nie wyrośnie. Inne podają smoczek i też dobrze, jeśli dziecko to akceptuje i nie psuje to karmienia piersią (tzn. dziecko nadal chętnie i efektywnie ssie pierś i dobrze przybiera na wadze). Ale czasem smoczki psują i wtedy tj napisałam już tu przed chwilą...stoimy przed wyborem- albo kp systemem narzucanym przez dziecko albo raczej pożegnanie z kp (czy to od razu czy to w ciągu kilku tyg kiedy mleka będzie coraz mniej i mniej). Nie potępiam i nie neguję żadnej z postaw. Ale jest to nasz wybór i cóż...jesli jest kiepsko a wybierzemy smoczki...to jest to nasz wybór i tylko do siebie możemy mieć potem pretensję, że kp nie wyszło. Smutne, bolesne...ale prawdziwe.
        • yumemi Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 12:45
          nowa_mama2 napisał(a):

          > dziekuję za dobre słowo.
          > mad_die- jeśli dziecko po 3-4 piersiach dopada do butelki i połyką to co w iej
          > jest w sposób jakby nic nie jadła cały dzień to jest dla mnie sygnał "jestem gł
          > odna".... stad decyzja o dokarmianiu

          Nie:) Rzuca sie na butle bo z butli leci samo. Z piersi musi sie napracowac. Jesli przybiera ok, to wiadomo ze sie najada, jesli sika i robi kupki, etc. To ze sie rzuca na butelke to tylko dlatego ze z butelka sie poznalo. W ten sposob z braku wiedzy o laktacji tyle kobiet konczy karmienie.

          > po co chce sciągnąc mleko na zapas?- zeby móc wyjśc na zakupy.... chociażby a o
          > innych dłuzszych wyjsciach nie wspomnę. chce uniknac wpychania w nią mm skroo
          > moje jest na pewno lepsze...
          Jesli sciagasz to znaczy ze dajesz butelke i problem ciezko bedzie rozwiazac. Nie latwiej zabrac dziecko ze soba?
          • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 12:53
            yumemi napisała:

            > Nie:) Rzuca sie na butle bo z butli leci samo. Z piersi musi sie napracowac. Je
            > sli przybiera ok, to wiadomo ze sie najada, jesli sika i robi kupki, etc. To ze
            > sie rzuca na butelke to tylko dlatego ze z butelka sie poznalo. W ten sposob z
            > braku wiedzy o laktacji tyle kobiet konczy karmienie.

            widzisz, dla mnie to info ze jest głodna. ale te butlę zjada az jej sie uszy trzęsą...

            > Jesli sciagasz to znaczy ze dajesz butelke i problem ciezko bedzie rozwiazac. N
            > ie latwiej zabrac dziecko ze soba?
            nie zawsze sie da, naprawdę.
            czasami sciagam próbnie zeby zobaczyc ile tego pokarmu jest.
            A czy jak sciagne a dziecko sie obudzi i bedzie chciało jesc to mam wrazenie...moze głupie ze nie bedzie miała wystarczająco mleka dlatego też rzadko sciągam. Córcia nie ma stałych godzin jedzenia... jeszcze....czekam na ten pięlny czas gdy to się zmieni.....
            • yumemi Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 17:28
              > widzisz, dla mnie to info ze jest głodna. ale te butlę zjada az jej sie uszy tr
              > zęsą...

              Trzesa sie bo mleko leci z butli szybko i jednostajnie i musi nadazyc.. z piersi leci zupelnie inaczej, etapami, najpierw szybko, potem powoli.
              Typowa nadinterpretacja glodu dziecka, ze jak z butli pije to glodne:) Takie cos to pierwszy krok do konca karmienia. Od Ciebie zalezy jak bedziesz karmic, wiadomo.

              > czasami sciagam próbnie zeby zobaczyc ile tego pokarmu jest.
              Ale gdzie jest? Sprawdzasz ile wody jest w kranie? Tyle ile bedziesz chciala. Tak samo jest z piersiami. Piersi nie maja zakodowanej 'ilosci' pokarmu, piersi produkuja na biezaco. A jesli zbiera sie pokarm miedzy karmieniami to nadprodukcja. I organizm nasz dazy do tego aby sie nie zbieralo, stad ustabilizowana laktacja to miekkie piersi.

              > A czy jak sciagne a dziecko sie obudzi i bedzie chciało jesc to mam wrazenie...
              > moze głupie ze nie bedzie miała wystarczająco mleka dlatego też rzadko sciągam.
              > Córcia nie ma stałych godzin jedzenia... jeszcze....czekam na ten pięlny czas
              > gdy to się zmieni.....
              Zadanie domowe z laktacji nie odrobione:))
              Podstawowa zasada: im bardziej oprozniona piers, tym szybsza produkcja mleka. Im czesciej piers oprozniana, tym szybciej sie napelnia i tym szybsza produkcja.
              Czekanie az sie napelni: sygnal dla piersi ze trzeba zwolnic produkcje.
              Oprozniona piers = tlustszy pokarm. Stad dziecko ktore ma skok wzrostowy, chce czesto ssac.
              • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 19:30
                yumemi napisała:

                > Podstawowa zasada: im bardziej oprozniona piers, tym szybsza produkcja mleka. I
                > m czesciej piers oprozniana, tym szybciej sie napelnia i tym szybsza produkcja.
                > Czekanie az sie napelni: sygnal dla piersi ze trzeba zwolnic produkcje.
                > Oprozniona piers = tlustszy pokarm. Stad dziecko ktore ma skok wzrostowy, chce
                > czesto ssac.

                widzisz, nie wiedziałam.
                zadanie nie odrobione bo posiadam dziecko od 7 tygodni... nie wiem jak Ty jestes doswiadczona, podejrzewam ze nie wiedziałas wszystkiego od razu...z księżyca. człowiek się uczy całe życie.
                dziękuje za te wiedzę.
                • yumemi Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 21:29
                  > widzisz, nie wiedziałam.
                  > zadanie nie odrobione bo posiadam dziecko od 7 tygodni... nie wiem jak Ty jeste
                  > s doswiadczona, podejrzewam ze nie wiedziałas wszystkiego od razu...z księżyca.
                  > człowiek się uczy całe życie.
                  > dziękuje za te wiedzę.

                  To z zadaniem domowym to mial byc zart:) przepraszam jesli tak nie wyszlo.

                  Ja przy pierwszym dziecku w tym samym czasie bylam w bolach z powodu grzybicy i nie wiedzialam jak sie nazywam:) I nic nie wiedzialam o laktacji bo zadania domowego nie odrobilam:)
                  Dlatego pozniej sie zawzielam i zrobilam 2 letnie studia z doradctwa laktacyjnego, bo mnie temat zaczal fascynowac.
                  Przy drugim juz wiedzialam.

                  Czytaj forum, czytaj co pisze np mad_die, dowiesz sie czego potrzebujesz.
                  • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 20.04.13, 13:11
                    no to wszystko jasne- po prostu znasz się na rzeczy.
                    tego powinni uczyć w szkole;)

                    dziękuję! cieszę sie ze trafiłam na to forum
        • mika_p Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 21:15
          Patrz, zastanawiałam sie wczoraj, czy wkleić ci drugi wyszukany link z własnym postem i w koncu nie wkleiłam,a trzeba było.
          forum.gazeta.pl/forum/w,570,129618028,129634765,Re_Spanie_przy_piersi_podczas_jedzenia_.html
          To nei ejst niemowlęce lenistwo, tylko umiejętne łączenie spania i jedzenia, które to rzeczy są tak małemu niemowlęciu w dużych ilosciach potrzebne.


          Czas posiłku zmieni się za jakiś czas, moze miesiac, moze dwa a nawet trzy - może stopniowo a może skokiem. Na razie nie zabieraj piersi. Obliczenia, które linkowałam ci wczoraj, dotyczą takiego ciumkania, jakie rpzerywasz zabieraniem piersi. Nie dotyczą pierwszych chwil po przystawieniu, kiedy mleko płynie szybko.
    • siven1987 Re: dokarmianie a kp 18.04.13, 22:59
      Mój tez jak miał 7 tyg to tak wisiał. Niech wisi ile chce. Jeszcze za tym zatesknisz.
      • arathlo Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 10:30
        "Stwierdziłam, że mam za mało pokarmu"- to jest odczucie subiektywne, to stwierdzić może jedynie dziecko ;) a objawia się suchymi pieluszkami, brakiem kupek, słabymi przyrostami.
        To że dziecko przez 2 tyg przybrało ciutkę mniej, niż wcześniej przybierało, to nie powód do siania paniki i dokarmiania, tylko do zwiększenia efektywności ssania. A dokarmianie i podawanie butelki ze smoczkiem tego nie poprawi na pewno, jedynie może tylko zepsuć. Wiem to, bo z pierwszym dzieckiem wpadłam w tę pułapkę, zaczęłam dokarmiać po 3ms i systemem mieszanym pociągnełam tylko miesiąc, a mleko zaczęło jechać z dnia na dzień na łeb na szyję. Potem ze 2 tyg odciągałam na 1-2 porcje, aż już tylko byłam w stanie odciągnąć 40ml przez cały dzień na kilka razy! I wtedy zakończył się temat kp, było to ponad 4 lata temu a ja cierpię do dziś ;)
        Dziecko tego nie wie, że ma jeść tyle a tyle i co tyle godzin a w międzyczasie spać...nie leży to w jego naturze, niestety ;) Też mi się trudno z tym pogodzić. Przy córce (drugie dziecko) udało mi się pogodzić smoczek i pierś i jedzenie z butelki od czasu do czasu, gdy wychodziłam. Ale to wygoda nie dana wszystkim i niestety jak są problemy to albo się chce karmić piersią albo chce się używać smoczków i butelek.

        Co do odciągania to sa kobiety, które z powodzeniem karmią piersią dziecko kilka miesięcy, rok czy dłużej i dziecko elegancko rośnie, a laktatorem nie są w stanie wyciągnąć nic. Czasem też to kwestia laktatora- być może innym byś wyciągnęła więcej...a być może wcale...ale nie powód to by testować wszystkie modele. Chyba, że chcesz gromadzić mleko na zapas bo będzie ci potrzebne z jakiegoś powodu w przyszłości. Moim zdaniem w takiej sytuacji najlepiej odciągać o stałej porze, wtedy organizm jest przyzwyczajony i nastawiony na produkcję na daną godzinę. Przynajmniej ja tak miałam, córcia jadła co 3h i mnie równo co 3h mleko samo zaczynało płynąć, często nim jeszcze się obudziła :)
        • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 10:38
          arathlo napisała:

          > To że dziecko przez 2 tyg przybrało ciutkę mniej, niż wcześniej przybierało, to
          > nie powód do siania paniki i dokarmiania, tylko do zwiększenia efektywności ss
          > ania.
          Ok, zgadzam się, ale jak to zrobic?? jak zwiekszyc efektywnosc ssania niemowlaka, które po 3-5 minutach zamyka oczy i nic! mizianie po nosku, uszku, policzku, wyczytałam tez zeby przecierac mokrym gazikiem buziaka zeby sie obudziło...nic nie działa. ona nie wie tez ze ma efektywnie ssac.
          pociesza mnie fakt, ze wieczorem po jedzeniu tylko piersi potrafi przespać 3,5-4 godz znaczy ze najedzona.
          boję sie zeby w hiperglikemie nie wpadła

          Wiem to, bo z pierwszym dzieckiem wpadłam w tę puła
          > pkę, zaczęłam dokarmiać po 3ms i systemem mieszanym pociągnełam tylko miesiąc,
          > a mleko zaczęło jechać z dnia na dzień na łeb na szyję.
          ale dlaczego tak sie działo? opuszczałaś karmienia? ja nigdy nie opuszczam piersi

          > Dziecko tego nie wie, że ma jeść tyle a tyle i co tyle godzin a w międzyczasie
          > spać...nie leży to w jego naturze, niestety ;)

          niestety:)


          > Co do odciągania to sa kobiety, które z powodzeniem karmią piersią dziecko kilk
          > a miesięcy, rok czy dłużej i dziecko elegancko rośnie, a laktatorem nie są w st
          > anie wyciągnąć nic. Czasem też to kwestia laktatora- być może innym byś wyciągn
          > ęła więcej...a być może wcale...ale nie powód to by testować wszystkie modele.
          mam dobry lakattor medela mini electric- uwazany za jeden z lepszych... nie kumam tego.
          • arathlo Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 10:53
            "mam dobry lakattor medela mini electric- uwazany za jeden z lepszych... nie kumam tego"
            a tu nie ma co kumać tak jest i tyle :) przyjrzyj się laktatorowi i powiedz mi w którym miejscu przypomina on buzię dziecka :P ruchome wargi, język, dziąsła...eee? Jest to podróba. U jednych się sprawdza u innych nie.
            Tak samo laktator się ma do buzi dziecka, jak butelka do piersi...no widziałaś kogoś kto ma takie "cycki" jak smoczek od butelki??????? ja nie :>
            Człowiek na każdym kroku próbuje naśladować naturę, ale są to raczej marne podróbki. Nawet "głupie" kwiatki widać gdy są sztuczne- jesli nie z daleka to z bliska się poznasz;)
          • vimi77 Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 16:56
            Jak mój synek zasypiał na cycu to odkładałam do łóżeczka, po pięciu minutach się budził i przystawiałam na nowo. Tak robiłam dotąd aż zasnął na dobre albo nie chciał już piersi.
    • mancipi Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 11:13
      niestety z niemowlakami tak jest, że my jedno, one swoje. z doświadczeń własnych: idealne dziecko co je chwilę a potem śpi popsuło się ok 3 tyg i od tego czasu przez kolejne 3 m-ce były maratony cycowe, dłuższe lub krótsze. ja nie miałam problemów z tym czy się najada czy nie, bo był pogodny, a skoro chciał wisieć na piersi no to co będę bronić. z tego co można przeczytać karmienie śpiocha jest bardziej efektywne, dodatkowo skoro jak wyciągniesz pierś ona się budzi-znaczy że tylko tobie się wydawało, że śpi, a tak naprawdę jadła.
      po prostu musisz przywyknąć-ja tal zrobiłam, do perfekcji opanowalam obsugę laptopa 1 ręką i już.
      odnośnie ściagania mleka na wyjścia-ja do niedawna robiłam tak, że w nocy karmiłam tylko z jednej piersi, w ten sposób w drugiej gromadził się nadmiar i rano łatwo ściagałam 100-150 ml. tak było do niedawna, bo ostatnio młody robi w nocy awantury i muszę go karmić z obu-jak widzisz nie ma nic stałego.
      odnośnie wymiany piersi-ja zmieniam tylko jak podczas karmienia się denerwuje-tzn ciągnie, wypluwa-wtedy podaję drugą, bo widocznie w pierwszej coś mu nie pasuje.
      powodzenia
      • mancipi Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 11:17
        a i jeszcze dodam jedną rzecz-wiele zależy od ciebie, twojego zacięcia i chęci. mam koleżanknę, która ma miesięczniaka. przesłałam jej linki do forum, kilku artykułów itd. mimo to już słyszałam, że nie ma pokarmu, mała się nie najada itd. ostatnio zaczęła dopajać bo położna na wizycie jej poradziła jak się zapytała czy dziecko musi tak wisiec... a dlaczego to wszystko: "bo przecież to niemożliwe cały czas karmić dziecko, ona wisi bo jest głoda" itd. nic nie pomaga mówinie że karmienie to też potrzeba bliskości itd, będzie robiła jak chce. na nic się zdała uwaga, że nie trzeba herbatek czy wody bo pierwsze mleko gasi pragnienie
        • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 12:56
          mancipi napisała:

          > a i jeszcze dodam jedną rzecz-wiele zależy od ciebie, twojego zacięcia i chęci.
          u mnie spore..chociaz jak słysze od rodziny ze ona się wierci bo jest głodna, albo "zobacz czy tam jej cos w ogóle leci" to człowiek sie zaczyna zastanawiac ze moze naprawdę głodzę swoje dziecko...
          mała ma kolki i częste bóle brzuszka wiec dodatkowo mam wrazenie ze mniej je z tego powodu.
          dziekuję za pocieszenie:)
          • arathlo Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 15:47
            >u mnie spore..

            to jak spore to wywal butelkę :)

            >chociaz jak słysze od rodziny ze ona się wierci bo jest głodna, albo "zobacz czy tam jej cos >w ogóle leci"

            ciekawe jak masz to zobaczyć, kiedy mleko najlepiej leci kiedy dziecko ssie, a wtedy tego nie widać, co najwyżej słychać i czuć :> żadne ściskanie za cycki ani laktatory nie są miarodajne to sprawdzania czy i ile jest tam mleka...
            tak jak tu z tym kranem któraś napisała- to jeszcze dodać można, że w kranie leci jak się go odkręci, a nie jak się podstawi szklankę czy butelkę ;)

            A co do tego, że je z butelki. Nawet jesli podajesz najpierw pierś lub obie, to dziecko szybko się uczy i będzie nieefektywnie ssało pierś, bo będzie wiedziało, że dostanie butelkę. Nawet jesli ją będziesz podawać tylko dwa razy na dobę. To ono zepsuje sobie technikę ssania, będzie się lenić przy piersi, tym samym mniej wyssie i tym samym rzeczywiście po karmieniu z piersi będzie głodne i płakać. W końcu zacznie to być normą i w końcu zaczniesz dawać butelkę coraz częściej. A przez nieefektywne ssanie mleka będzie coraz mniej. Tak to działa.

            A że zjada z butelki. Może rzeczywiście jest głodna i chętnie by zjadła więcej. Ale w piersiach jak ją przystawisz też jest mleko, więc będzie jadła. A podawanie butelki jesli mleko w piersi jest i dobrze przybiera może doprowadzić głównie to rozpechania żołądka i utuczenia dziecka i może to mieć konsekwencje na całe życie. Z piersi niech je ile chce i tyje, ale mlekiem kobiecym nie da się utuczyć, to co dziecko przytyje na piersi, to nawet jak to będzie powyżej normy (choć dla kp nie ma norm) to to się zrzuci w swoim czasie. A tłuszczyk z mm nie.
    • arathlo Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 16:01
      i a propos "stwierdziłam, że mam za mało pokarmu"- stosowny wątek tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,116976127,116976127,plaga_egipska_pt_za_malo_pokarmu_.html
      :)

      a co do komentarzy o wierceniu z głodu i sprawdzaniu czy jej coś leci...tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,71686792,71686792,Najwieksze_Glupoty_o_karmieniu_piersia_Best_Of.html
      :)
      • moniaak27 Re: dokarmianie a kp 19.04.13, 22:23
        3,5 miesiąca urodziłam pięknego synka i przez przypadek trafiłam ns to forum. Chcialam karmić piersia ale czasem dokarmialam butelka . Jak czytalam teksty typu że butelka i smoczki niszczą karmienie to mi się śmiać chciało z tych bzdur.. do czasu.. mały dostawał butelkę rzadko ale w końcu przyszedl dzień ze rano jeszcze jadł piersi a wieczorem już nie chcial odrzucil pierś;(((( płakać mi się chciało i walczyłam 2 dni wyrzucilam wszystkie butelki i tylko pierś dawałam na szczęście piersi wróciły do łask a Ja dostalam nauczkę. Dziewczyny naprawdę dobrze radzą tylko niestety nie każdy słucha.. wróciłam do pracy maz i babcia karmią małego butelką ale calma medela nie zaburza ssania mały chętnie wraca do cycusia ;-)
    • nowa_mama2 Re: dokarmianie a kp 21.04.13, 20:03
      Dziewczyny,
      Od 3 dni mala nie jest dokarmiana. Postanowilam skonczyc z butelka:)
      Sa karmienia gdy pieknie je ale zazwyczaj po staremu-zasypia. Ale mm postanowilam jie dawac. Mam badzieje ze wszystkie skoki wzrostu przejdziemy wylocznie na kp:)
      Dziekuje za wszelkie rady
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka