pitul-inka
06.12.13, 18:34
Witajcie dziewczyny!
Na wstępie chcę zaznaczyć że uwielbiam forum KP. Dzięki Wam i postom na tymże forum karmię synka piersią z czego jestem bardzo dumna. Założyłam ten wątek bo nurtuje mnie pewna rzecz. Przechodzę do rzeczy.
Mój Antoś urodził się 24 lipca br. Waga urodzeniowa 3450g, spadek masy ciała w drugiej dobie 3240g, wypisany po 3 dniach z waga 3280g. Mały przysysa się prawidłowo, ssie równie dobrze. Nie mamy problemów z karmieniem. Je nieregularnie ale jak to piersiowe dziecię. Ale w czym problem... Mały przechyla główkę w jedną stronę. Zauważyła to pediatra przy okazji szczepienia. Bardzo się wystraszyłam więc zdecydowaliśmy z mężem że udamy się prywatnie do neurologa dziecięcego. Pani ma również dobrą opinię jako pediatra. Zbadała malca. Nie trzeba rehabilitacji, wystarczą ćwiczenia w domu. Ale co mnie zastanowiło... Przy ważeniu Antka stwierdziła że muszę go zacząć odchudzać! Mały waży równe 8kg. Odchudzać w sensie że powinien jeść w odstępach czasowych 2,5 - 3 godz. a nie jeść na żądanie jak noworodek! W międzyczasie mam go oszukiwać wodą lub "zatykać" smokiem! I tu moje pytanie... Czy faktycznie tak muszę go karmić czy zdać się na dziecko? Dodam że karmię go tylko piersią, smoczka zna ale nie używamy go często, tylko na spacer. Z butli też je moje mleko ale tylko jak wychodzę gdzieś. Przyrosty dziecka (wiek-waga):
ur. 3450g
7tyg 5600g
13tyg 7012g
19tyg 8000g
Pozdrawiam serdecznie! ;)
Ania - mama Antka.