Dodaj do ulubionych

Do trzech razy sztuka?

IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.03.14, 22:48
Zaglądam na to forum po raz trzeci, bo spodziewam się trzeciego malucha. Nie jestem nastawiona na sukces w karmieniu piersią, raczej zdroworozsądkowo chciałabym karmić, ale nie za wszelką cenę. Po prostu boję się, że jak tym razem zbyt mocno nastawię się na karmienie i to może mnie raczej psychicznie zablokować niż zmotywować. W każdym razie perspektywa ponownego przeżycia walki o karmienie piersią mnie demotywuje. Uwielbiam karmić piersią, ale myśl o kolejnym niedojadającym dziecku, dokarmianiu strzykawką, odciąganiu mnie przyprawia o mdłości.
Historie moich karmień wyglądały następująco (dzieci urodzone sn, w terminie, waga córka 3760 i syn 4400): córka - pierwsze dziecko, karmione tylko i wyłącznie piersią, przy piersi 24 godz, na dobę, bo nie dawała się odłożyć. Przy piersi drzemała, nie ssała za wiele, nie dluzej jak kilka minut, potem znowu drzemka, ale trzymała w buzi piers non-stop (nie byłam w stanie jej odłozyc nawet na 5 minut, zeby sobie zrobic kanapke, o prysznicu nie wspomne, bo był wrzask). Po tygodniu stało się to dla mnie podejrzane, zaczęłam czytać forum, pobudzac ją do ssania, jak ruszałam ją to robiła kilka ruchów ssacych i dalej nic. Przelykanie bylo slychac bardzo rzadko. Jak miała 19 dni bylysmy na kontroli u pediatry. Okazało się, ze nie przybrała ani grama od najnizszej wagi z dnia wyjscia ze szpitala. Wazyła 3300 (urodzeniowa 3760). Przebadali ja pod kazdym kątem. Dziecko zdrowe. Wg pediatrów dobrze chwytała piers, ale zaden doradca laktacyjny nas nie obejrzal. Kazali dokarmiac. CZytając rady forum zaczęłam walkę o mleko. Regularne odciaganie po kazdym karmieniu, co 1,5-2 godziny, a wlasciwie to wtedy, gdy udało sie młodą uśpić. Dokarmianie butelka po karmieniu, bo nie miałam dostepu i mozliwosci inaczej (nie mialam w domu nikogo do pomocy). po kilku tygodniach bez rezultatów zostawiłam odciąganie. zostałyśmy w systemie dokarmianie butelka 3 razy dziennie i piers na kazde zawolanie, czyli wielokrotnie w ciagu dnia, ale raczej do zasypiania, ukojenia, przytulenia.
Syn juz w szpitalu był dokarmiany, ale strzykawka. niestety spadł ponizej 10% wagi urodzeniowej bardzo szybko. nie był skłonny do ssania, wolał spać. Potrafił przespac cała noc bez wybudzania. przy piersi zasypial po 2 minutach, wybudzalam go. zrobil kilka ruchów szczeka i znowu drzemka. Nie wisiał na piersi jak sioistra, nie awanturowal sie, duzo spal, nie budzil sie na karmienia. MUsiałam go wybudzac. Juz w szpitalu tez odciagalam mleko, zeby mu podawac wlasne. Odciagałam smieszne ilosci (przy córce tez, nigdy nie wiecej jak 20 ml z obu piersi). Po wyjsciu ze szpitala nie dokarmialam go, ale odciagałam po kazdym karmieniu. Starałm sie karmic w nocy nie rzadziej niz co 2 godz. a w dzien co godzine. iestety nie przybierał. Po kilku dniach znowu konieczne było dokarmianie. sonda go dokarmialam. bylismy pod kontrola doradcy laktacyjnego. przebadali go, ale nikt nie wiedzial, czemu tak słabo ssie. odwiedzilismy 3 roznych doradców. Ładnie łapał pierś, robił kilka ruchów i przysypiał. rzadko było słychac łykanie. Wytrzymalam tak 6 tyg. w systemie karmienie, dokarmianie sonda (male ilosci), odciaganie. co 2 godz. w nocy. w dzien czesciej. Niestety nic nie drgnelo, potem 6 tyg. dokarmianie butelka, bo juz nie mialam sily na ta sonde. Potem juz był na tyle duzy (3,5 m-ca), ze wyrzucilam butelke i dokarmialam go lyzeczka (zageszczone kaszka jaglana), 2 razy dziennie, rzucal sie na tą łyzczke jakby od tygodnia nic nie jadl. i nadal przybierał ponizej normy. Zaczał przybierac dopiero jak miał prawie rok i juz jadł normalne jedzenie. Piers dostawał przez 2 lata. Jak miał 11 m-cy zdiagnozowano wrodzona wade serca. ma ja do tej pory i rozwija sie prawidlowo, ale jest pod kontrola. nie wiadomo, czy wada miala wpływ na problemy z karmieniem w pierwszych miesiacach.
Wiem, ze kazde dziecko jest inne, kazde karmienie inne, ale poniewaz dwa razy sie nie udalo, boję się kolejnej porażki. Moze jest coś, co robilam nie tak, czego moglabym tym razem uniknac? chyba juz jestem za stara na dokarmianie tygodniami sonda. po nocach. no i to odciaganie. W kazdym razie karmienie mieszane to nie jest to o czym marze.
Obserwuj wątek
    • grochalcia Re: Do trzech razy sztuka? 28.03.14, 22:12
      nie jestem fachowcem laktacyjnym, więc nie podpowiem Ci nic. Ale pociesze, mogę? pierwszego synka karmilam 3 dni..drugiego meczylam sie miesiąc. 5 miesiecy temu urodzilam trzeciego synka. porod cc. potem synek podłączony pod cepap i 3 dni karmiony butelka. i co? i na dniach moja 5 miesiecy jak karmię:)))) pierwszy raz w życiu! z problemami, kryzysami laktacyjnymi, łzami, nerwami:) ale z tygodnia na tydzien jest coraz lepiej. ale powiem Ci wprost-karmię tylko i wyłącznie dzieki dziewczynom z tego włąsnie forum i dziewczynom z grupy kp na fb. Bo poziom wiedzy połoznych jest żaden a pediatrom na kp nie zależy wcale.
      Piszę to tylko dlatego, ze musisz wierzyc, ze tym razem się uda karmic wyłącznie piersią. Tu znajdziesz pomoc, zobaczysz. i myśl pozytywnie, bo kurcze sama po sobie wiem jak negatywne mysli blokuja laktacje:(
      bedzie dobrze!!!!!!!!!!
      • Gość: Magda Re: Do trzech razy sztuka? IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.03.14, 12:39
        każde słowo otuchy mile widziane :) ale jednak przeraża mnie perspektywa spędzenia kilku miesięcy po porodzie na walce o karmienie piersią. Pewnie hormony zrobią swoje i poświęcę się jak poprzednio, ale póki co mnie to przeraża. Już i tak ciąża daje mi w kość, jestem nie do życia, a w poprzednich ciążach wydawało mi się, że już gorzej być nie może. Na dodatek mam pod nosem przykład mojej siostry, która nigdy nie miała problemów z karmieniem, dzieci ssały aż miło i takiego karmienia sobie i każdemu życzę.
        • grochalcia Re: Do trzech razy sztuka? 29.03.14, 13:43
          bedzie dobrze!!! oby tym razem było tak, jak sobie marzysz...
          nie traktuj tego jak poświęcenia, bo inaczej psychicznie padniesz.
          wiem, co mówię:)
          kiedy masz termin porodu???moja trzecia ciąża byla fizycznie najlepsza akurat:)
          • Gość: Magda Re: Do trzech razy sztuka? IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.03.14, 20:02
            nie wiem jak to inaczej traktować? ani karmienie sonda ani odciąganie nie sprawiały mi żadnej przyjemnosci. Nie mówiąc o spaniu w nocy łącznie 3-4 godziny w 3 ratach... Jeszcze jak jest nadzieja, że to tylko np. 2-3 tygodnie i będzie lepiej. A jak mam takie doświadczenia, to ciężko mi uwierzyć, że w ogóle może być sukces.
            Grochalcia, termin dopiero na pazdziernik. A starszą dwójeczkę mam w podobnym wieku do twoich - pazdziernik 2004 i maj 2009 :) Dobrze, że to już samodzielne dzieciaki, będę mogła w razie czego spędzać całe dnie na karmieniach, a najstarsza to już i kanapkę zrobi i herbatkę poda ;) Poprzednio miałam tesciową do pomocy. Bez niej bym tyle nie wytrwała w walce o karmienie.
    • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 24.10.14, 14:25
      odswiezam watek, bo niestety tym razem tez nie udalo sie karmic bezproblemowo. urodzilam coreczke. ma 16 dni. niestety i tym razem pojawily sie problemy z przyrostami. juz w szpitalu waga spadla sporo i zaraz pojawila sie zoltaczka. zaczelo sie naswietlanie i dokarmianie sonda przy piersi. od 8 dni jestesmy w domu i nadal konieczne jest dokarmianie. i to sporo. dokarmiam 50 ml 7 razy dziennie. nie jest latwo sonda w nia wcisnac takie ilosci. a przyrosty slabe. ostatni tydzien tylko 90 g.
      wagi sa nastepujace
      2 doba 3440
      3 doba 3340( tu poczatek dokarmiania po 20-30 ml)
      4 doba 3360
      8 doba 3500
      11 doba 3580 (tu juz domowa waga i dokarmianie 40-50 ml)
      17 doba 3620
      moj schemat to karmienie piersia, potem dokarmianie sonda przy piersi i odciaganie laktatorem. 7 karmien dziennie. Mloda nawet nie chce czesciej po mieszance. ogladana przez 2 doradcow laktacyjnych - technicznie dobrze przystawiana, prawidlowo ssie. tylko malo efektywnie. pomagam jej kompresja, wtedyleci i sie cora uaktywnia, ale jakjuz dlugo bez lykania jest, bo pierwsze mleko spije, to odplywa w blogi sen. potrafi wisiec godzine na piersii co jakis czas ciagnac, a w miedzyczasie przysypiac. musze wtedy rozbudzac i karmienia sie przedluzaja tak, ze ledwo skoncze odciaganie a juz prawie pora nastepnego karmienia. a gdgzie sen? po takim godzinnym karmieniu sprawdzalam kilka razy wage i jest jakies 20 gram wiecej. dodatkowo z jednej piersi to lykanie slychac rzadko lecz dosc dlugo, a z drugiej ledwie kilka lykow w trakcie kazdego karmienia. przy niej mloda sie szybko denerwuje. a w ogole to rzadku sie sama budzi na karmienia. po nakarmieniu piersia zwykle zasypia, musza ja rozbudzac do dokarmiania. jak poczuje mleko z sondy to sie chwilowo ozywia. ale tez przysypia przy sondzie, bo jak nie ssie, to jej nie puszczam mleka.
      czy jest dla nas jakas nadzieja na poprawe? bo fizycznie juz jest mi bardzo ciezko. i jak tak dalej pojdzie moja motywacja sie skonczy.
      • mad_die Re: Do trzech razy sztuka? 24.10.14, 14:56
        Wady serca nie ma?
        Wędzidełko ma dobre? Nie za krótkie?
        7 razy na dobę to zdecydowanie za mało karmień, powinno ich być 12 przy takim maluchu.
        Lepiej zmień system - nie sondą, a strzykawką/kubeczkiem. I dawaj sztuczne dla noworodków mleko, może to szpitalne?
        Mała musi ssać i przybierać, inaczej nie rozkręcisz laktacji. No chyba, że wolisz odciągać i podawać butelką?
        Ja w takim wypadku robiłam tak:
        - najpierw jedna pierś, ssania tyle ile dziecko dawało radę plus stymulacja i pobudzanie do ssania (drapanie, smeranie, kompresja)
        - potem druga pierś - tak samo
        - potem dokarmienie strzykawką max.20ml
        I tak co 2-3h.
        Waga ruszyła to i strzykawkę wywaliłam.
        Ale dzieci były zdrowe, miały dobre wędzidełka i umiały ssać.
        Pij dużo (tzn tyle ile trzeba, ze 2 litry dziennie) i jedz dobrze.
        Odpoczywaj.
        I wiesz, że mleko jest w głowie, prawda? Po uprzednim sprawdzeniu przeciwności ze strony dziecka.

        • mad_die Re: Do trzech razy sztuka? 24.10.14, 14:58
          Jeszcze pomyślę, co może być nie tak.
        • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 24.10.14, 17:35
          o wadzie serca nic nie wiem. pediatrzy zadnych szmerow nie slyszeli, wiec glebsza diagnoza nie byla robiona. wedzidelko chyba ok. ogladali ja w szpitalu i w poradni laktacyjnej.
          wiem, ze 7 karmien to malo, ale ja i tak sie ledwo z nimiwyrabiam. ona ssie piers przez godzine ( obie), a potem dokarmianie sonda to tez ze 40 minut przy takich ilosciach. ona przysypia, trxeba wybudzac, rurke instalowac, cyrk. czasem sie i konczy na palcu, bo juz nie chce chwycic piersi na koniec. na koncu laktator pol godziny. no ajeszccze spi miedzy karmieniami, bo jak nie pospi, to jak jest zmeczona, to sie denerwuje i nie chce chwytac.
          czy strzykawka lub kubezkiem bedzie szybciej?
          dokarmiam ja mieszanka bebilon pepti 1. jakie to sa szpitalne? o co chodzi?
          odciagac nie mam co, bo jednorazowo 10 ml sciagam.
          • Gość: makoc Re: Do trzech razy sztuka? IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.10.14, 18:26

            waga nam sie chyba unormowala. ostatnie przyrosty to okolo 120-140 g tygodniowo. oczywiscie przy regularnym skrupulatnym dokarmianiu 7x50 ml na dobe. gdy troche ograniczam ( bo: mloda zasnie na amen i nie przyjmuje wiecej, nie chce wiecej piersi) dokarmianie to waga sie zatrzymuje. mam tez problem z tym dokarmianiem, bo trwa to wszystko razem bardzo dlugo i nie ma szans, zeby zwiekszyc ilosc karmien. no moze max do 8. ale wstedy to juz w ogole nie bede wiedziala jak sie nazywam. no i instalowanie sondy doprowadza mnie czesto do rozpaczy. mloda sie awanturuje, jak wkladam rurke, puszcza piers. czasem puszcza juz z sonda, bo ma taki kaprys i trzeba od nowa instalowac. czesto mleko leci gdzies bokiem, bo corka zwolni Chwyt. a zwalnia chwyt, wypuszcza piers, bo jest juz zbyt zmeczona i chwilowo zaspokojona. ciezko dokarmic ja pelna dawka. zeby jednak dostala swoje czesto konczy sie na karmieniu po palcu.
            doradca laktzacyjny doradzila mi butelke habermana( zestaw smoczka?) . zeby juz skonczyc z sonda, a zwlaszcza po palcu nie dawac. ja nie wiem, czy to skroci dokarmianie, bo to tez wymaga wysilku od malucha.
            probowalam tez strzykawki i kubeczka, ale jak mloda jest juz niechetna to nie chce zssysac z kubeczka. strzykawka wylewa jej sie bokiem, krztusi sie, mimo, ze daje male ilosci. i tez czasowo to bez rewelacji.
            bede wdzieczna za wszelkie pomysly.
            w ogole, czy to jest normalne, ze od prawie 3 tygodni regularnie sciagam laktatorem 7 raazy dziennie i nadal to sa te same ilosci, czyli 10 ml?
            mloda ladnie ssie z jednej piersi(to chyba moja jedyna pociecha). dosc dlugo i intensywnie. z drugiej tylko kilka minut i nie slychac lykania, szybko sie przy niej denerwuje. (laktatorem tez z niej sciagam duzo mniej, moze ze 2 ml). ta piers byla mniej produktywna takze przy poprzedniej dwojce.
            wazenie przed i po karmieniu z obu piersi pokazuje wzrosty okolo 10-30 g.
            • Gość: maddie Re: Do trzech razy sztuka? IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 28.10.14, 19:54
              Sluchaj, jak jej dajesz tyle sztucznego mleka to nie dziw, ze piersi nie.ma ochoty ssac.
              20-30 ml to jest max co powinnas dokarmic i to nir sonda, bo mala umie ssac, ale strzykawka wlasnie lub kubkiem.
              I wtedy zobaczysz, ze wiecej piersi zje, wiecej na dobe.
              Nie trzymaj jej godzine na piersi, jak widzisz, ze juz nie ssie efektywnie, tak jak na filmach co tu linkowalam wiele razy, to zmien piers. Niech mala ssie tyle ile da rade i potem dokarm ja kubeczkiem. Tyle ile zmiesci.
              Jak zasnie po tym, to fajnie. Jak nie, daj znowu.na piers, niech zasnie na piersi.
              Zrob tak przez 2-3 dni i zobacz przyrosty.
              Wg mnie mala musi niedobrze lapac przez co tez slabo ssie i dlatego masz jak masz.
              Wedzidelko mozesz sama sprawdzic - jak jezyk malejjest wksztalcie serduszka to znaczy ze wedzidelko podjezykowe jest za krotkie. A za krotkie wedzidelko utrudnia ssanie piersi, piers jest slabo stymulowana, mleko nie produkuje.sie jak potrzeba i dziecko jest przy piersi, ale nie je.
              • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 31.10.14, 19:20
                ogladalam to wedzidelko i wedlug mnie jest ok. jezyk nie jest w ksztalcie serca, wrecz przeciwnie nwet taki ostry koniuszek ma.
                czy mozecie mi powiedziec jak powinno wygladac karmienie strzykawka. jak karmie mloda to ona chce bardzo ta strzykawke ssac. nawet jej siea czaesm udaje. i wtedy ladnie lyka. jak bez zasysania to m problem. polknieciem tego co jej dozuje do buzi, nawet kropelki male zwykle wypluwa, denerwuje sie bardzo ta strzykawka i plynem w buzi, jak nie daje rady zassac.
                • mad_die Re: Do trzech razy sztuka? 31.10.14, 20:20
                  Kropelki kieruj na policzek, wtedy może lepiej będzie jej się łykało.
                  A skoro mała tak ochoczo podchodzi do tematu to może kubeczek dla noworodków byłby lepszy? Wychłeptywałaby sobie wtedy z niego mleko.
                  • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 31.10.14, 22:16
                    no wlasnie z kubeczkiem nam tak dobrze nie idzie. sama nie chce chleptac, a jak cos wpadnie do buzi to wypluwa.
                    mam jeszcze pytanie, czy to jest normalne, ze robi 15 kupek dziennie? bo tak ma juz od jakiegos czasu, oczywiscie wiekszosc w trakcie karmienia.
                    • bieniewicka Re: Do trzech razy sztuka? 01.11.14, 15:15
                      Ja tam nie liczyłam ile kup moje dziecko robiło ale było ich dużo ;) Ja się teraz zastanowię to na pewno w trakcie każdego karmienia, a że karmiłam średnio co 2godz to wychodziłoby jakieś 10-12 kup dziennie w okresie noworodkowym. Ta ilość powoli się zmniejszała, obecnie 5m i kupy średnio 3 dziennie.
      • ewakot0 Re: Do trzech razy sztuka? 28.10.14, 19:54
        to co powiem może nie jest zbyt pocieszające, ale może Twoje dzieci tak po prostu mają? Skoro wszystkie mają raczej małe przyrosty, to może taki ich urok?
    • kpkacha Re: Do trzech razy sztuka? 28.10.14, 20:56
      Jeśli zasypia mimo stymulowania to rozbierz ją do samej pieluchy, może zmień pozycję, spróbuj się nie stresować bo to na laktacje nie pomaga, ja bym nie odciągała i nie dokarmiała a zamiast tego dostawiała nawet jeśli byłoby to co godzine żeby mała miała jasny sygnał ze jak nie udoi to mleka nie będzie, jakby ktoś mógł przejąć twoje domowe obowiązki to bym tak spróbowała ze 2-3 dni, może udałoby wam się dogadać z tym ssaniem żeby było bardziej efektywne. Teraz mam wrażenie że mała się rozleniwia bo po co ssać jak za chwilę samo będzie lecieć. Absolutnie nie krytykuje za dokarmianie, są przypadki że to jest konieczne. Trzymam kciuki aby się udało: ) A nie konsultowałaś się z jakimś gastrologiem? Może te małe przyrosty to nie daj Boże jakiś problem z wchłanianiem co się normuje wraz z rozwojem dziecka?
      • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 11.11.14, 14:15
        czy jest jeszcze jakis sposob na poprawe ssania? ja juz nie wiem co zrobic.
        najpierw przeszlam na dokarmianie strzykawka i ograniczylam dokarmiania do 20-30 ml jednorzowo po kazdym karmieniu. udalo sie zwiekszyc ilosc karmien. niestety ssanie sie nie poprawilo, przyrosty tez nie.
        wiec postanowilam isc na calosc i prawie calkowicie odstawic dokarmianie. wydaje mi sie ze sie ssanie poprawilo nieznacznie, ale nadal nie ma efektow. przez 5dni bez dokarmiania waga ani drgnela.
        wazenie pokazuje ze zjada od 10 do 40 ml. czyli nadal za malo. karmien mamy minmum 10 na dobe. za to trwaja minimum godzine, poltorej godziny, bo strasznie powolna jest, duzo ma przestojow, przysypia, trzeba budzic itd. raz dziennie na wieczor dostaje ze strzykawki 30 ml.
        morfologia prawidlowa, wedlug mnie przystawiana prawidlowo. byl problem z brzydkimi kupkami, ale dostala delicol, probiotyk i diete zmienilam i jest poprawa.

        czy cos jeszcze moge zrobic? musze znowu zaczac dokarmiac, bo za dlugo bez przyrostow niebezpiecznie chyba. ale moze cos jeszcze moge sprobowac? bo wedlug mnie dokarmianie ja rozleniwia troche.
        • Gość: niuniek3 Re: Do trzech razy sztuka? IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.14, 14:37
          Podajesz pierś i ssie. Ile - 5min, 10,25?i zasypia, tak? To zabierasz pierś i odkładasz dziecko. Ile tak pośpi? Próbowałas tak? Zamiast po pierwszym zasniesnięciu pobudzać i męczyć dziecko. Zabierasz pierś i odkladasz. Płacze to dawaj do piersi od razu. Nie - to niech śpi. Bo może ona w tym łóżeczku pośpi pół godziny? Przy piersi i mamie fajnie się śpi to podsypia. Ale w łóżeczku już niekoniecznie.
          mój mały jadł po 5-8 min. I zasypial snem kamiennym. Ale odłożony spał pół godziny. I znów 5min ssania. Ale zawsze te pół godziny miałam dla siebie. A i on nabieral sił na ssanie...
          spróbuj. No chyba że tak robisz a ona i tak śpi i śpi...
          • bieniewicka Re: Do trzech razy sztuka? 12.11.14, 04:25
            Brzmi sprytnie z tym odkładaniem, sprobowalabym bo rzeczywiście może się częściej budzić na jedzenie i nie będziesz musiała tak z nią walczyć. Pisałaś ze morfologia dobra, żółtaczki nie ma? Pamiętam tutaj historie z przeoczona żółtaczką ale pewnie to juz 15 razy sprawdzone zwłaszcza ze dziec ma ponad miesiąc.
        • kpkacha Re: Do trzech razy sztuka? 11.11.14, 14:42
          Ważne że waga nie spadła. Nie jestem wyrocznią ale bym zrobiła tak: jeśli masz ustalone pory karmienia to tuż przed rozebrać do pieluchy, pomyziać po policzkach i brodzie na znak że teraz jemy, dostawić pilnując żeby dobrze, głęboko chwycila, karmić 30-40 minut konsekwentnie odstawić, i tak co karmienie
          Dokarmic raz wieczorem przed dłuższą przerwą nocną.
        • mad_die Re: Do trzech razy sztuka? 11.11.14, 16:14
          > czy jest jeszcze jakis sposob na poprawe ssania? ja juz nie wiem co zrobic.
          > najpierw przeszlam na dokarmianie strzykawka i ograniczylam dokarmiania do 20-3
          > 0 ml jednorzowo po kazdym karmieniu. udalo sie zwiekszyc ilosc karmien. niestet
          > y ssanie sie nie poprawilo, przyrosty tez nie.
          Co to znaczy, że przyrosty się nie poprawiły?
          Jakie były a jakie są?


          > wazenie pokazuje ze zjada od 10 do 40 ml. czyli nadal za malo. karmien mamy min
          > mum 10 na dobe.
          Nie waż po karmieniu, bo to nie jest miarodajne. Jak chcesz się umartwiać, to waż wieczorem, o stałej porze, na golasa, na tej samej wadze dla niemowląt.
          A najlepiej jakbyś wagę kontrolowała tylko co kilka dni, co 3-4 na początek, potem co tydzień-dwa. Bo dzieci rosną skokowo.

          za to trwaja minimum godzine, poltorej godziny, bo strasznie po
          > wolna jest, duzo ma przestojow, przysypia, trzeba budzic itd.
          To ja bym robiła tak, że jak mała ssie efektywnie, czyli jak na filmie, to ok, niech ssie ile chce. Ale jak już nie ssie wcale (nawet co jakiś czas nie podsysa) to ją odłącz. Niech się rozbudzi albo śpi dalej.
          Nie wierzę, że ona ssie aktywnie przez godzinę. Pewnie ssie kilka minut i przysypia. Wtedy pobudź ją, jak to nic nie daje - zmień pierś. I tak kilka razy. Ale musisz widzieć, że ona choć te kilka minut ssie efektywnie, dopiero wtedy zmień pierś. Nie chce dalej ssać? Podaj jej 10ml mleka strzykawką.
          Możesz jeszcze breast compression zastosować.
          Jakby to nie pomogło, pomyśl o oksytocynie do nosa.



          > czy cos jeszcze moge zrobic? musze znowu zaczac dokarmiac, bo za dlugo bez przy
          > rostow niebezpiecznie chyba. ale moze cos jeszcze moge sprobowac? bo wedlug mni
          > e dokarmianie ja rozleniwia troche.
          Powiedz, jakie ma przyrosty dokładnie.
          Ile teraz ma? Jaka była najniższa waga?
          • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 11.11.14, 18:37
            jej picie to raczej ciamkanie jak na filmiku. mam wrazenie ze uaktywnia sie tylko jak jej mleko leci silnie. wtedy czuje ze mocniej ssie. breast compression tez pomaga tylko na chwilie. zwlaszcza ze po chwili mimo nacisku mleko nie leci wiec i aktywnosc malej ustaje.
            waga:
            urodzeniowa 3690
            3 doba 3340
            8 doba 3500
            15 doba 3610
            22 doba 3770
            29 doba 3850
            35 doba 3900
            dokarmianie od 3 doby. najpierw po 40-50 ml do okolo 22 doby. potem 20-30 ml do 29 doby. potem juz prawie bez dokarmiania.
            dokarmianie bylo najpierw sonda, od 22 doby strzykawka.

            powiedzcie mi co robic w nocy, bo jestem srednio przytomna i zwykle sama przysypiam przy karmieniu na siedzaco, a co dopiero pilnowac mala, rozbudzac.
            ona sie sama nie budzi na karmienie. przynajmniej nie co 2-3 godziny. moze po 4-5 by wstala. zreszta w dzien tez musze ja budzic, zeby co te 2 godziny karmienie nam wyszlo.
            • kpkacha Re: Do trzech razy sztuka? 11.11.14, 19:53
              Czyli teraz mała ma miesiąc. Jaka teraz jest waga? Ja bym zrobiła tak ze po wieczornym karmieniu jednak dokarmic A potem pozwolić jej pospać te 4h, potem się ta przerwa nocna będzie wydłużać, dzięki temu karmienie poranne powinno być efektywniejsze.
              • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 11.11.14, 22:14
                tak, teraz ma juz ponad miesiac, a dokladnie rowno 5 tygodni. waga z dzis 3900.
              • mad_die Re: Do trzech razy sztuka? 11.11.14, 22:27
                A potem pozwolić jej pospać te 4h, potem się
                > ta przerwa nocna będzie wydłużać, dzięki temu karmienie poranne powinno być efe
                > ktywniejsze.

                Jaka przerwa nocna? To dziecko ma jeść, a nie spać. Nie w tym wieku.
                Radziłabym zobaczyć cały wątek i dopiero potem udzielać rad w tym stylu. Dziecko autorki nie ssie efektywnie. Jak po dłuższej nocnej przerwie miałoby siłę ssać?
                • kpkacha Re: Do trzech razy sztuka? 12.11.14, 00:18
                  Cały wątek czytam na bieżąco, o efektywnym ssaniu pisałam wcześniej ale jak widać częste dostawianie nie pomogło więc może do problemu trzeba podejść z innej strony. Zaczynam się zastanawiać czy właśnie to za częste dostawianie nie jest przyczyną, może dziecię nie zdąża poczuć głodu bo jest ciągle na "kompocie" , ciągle wypija tylko pierwszą fazę pokarmu, a gdzie druga i trzecia najbardziej tłusta? Ty też byś nie przybierała gdyby Cię co godzinę budzili i poili kompotem, jeść by Ci się nie chciało tylko spac. Nie sądzę żeby przerwa nocna w postaci 4h zaszkodziła, co widzę na przykładzie mojego syna. Teraz ma 4,5 mc i przesypia ok 8h ciągiem w nocy i prawidłowo przybiera a na początku mieliśmy ogromny problem z karmieniem bo nie umiał się w ogóle przyssac a potem to spał na cycu a nie jadł, cuda robiłam, pobudzalam, rozbieralam do pieluchy, nawet chłodną pielucha mokrą po nogach okladalam, pomogło jak odpuscilam i dałam mu się wyspać i dopiero wtedy zaczęliśmy się uczyć na nowo jak dobrze jeść.
                  • bieniewicka Re: Do trzech razy sztuka? 12.11.14, 04:15
                    no tak ale często na tym forum są historie gdzie mama się zamartwia, dziecko niby przysypia przy piersi i jest piersiozwisem ale jak przychodzi co do czego to po ważeniu wychodzi ze robi 250 na tydzień. Tutaj sytuacja jest inna... I wydaje mi się ze mimo wszystko analogia z dorosla osoba i byciu na kompocie nie jest jednak trafna ;) Grunt że Przy obecnych dzialaniach dziecko przybiera, nie stoi w miejscu i nie chudnie, będzie dobrze!
                  • mad_die Re: Do trzech razy sztuka? 13.11.14, 22:02
                    Zaczynam się zastanawiać czy właśnie to za częste dostawianie nie jest
                    > przyczyną, może dziecię nie zdąża poczuć głodu bo jest ciągle na "kompocie" , c
                    > iągle wypija tylko pierwszą fazę pokarmu, a gdzie druga i trzecia najbardziej
                    > tłusta?

                    To jest bardzo błędne myślenie. A już porównywanie mleka do kompotu... co najmniej pachnie brakiem wiedzy...
                    To dziecko reguluje sobie JAKIE mleko ma mu lecieć, oczywiście dobrze ssące dziecko. Jego ślina, sposób ssania dają sygnał piersiom jakie to mleko ma być. A zawartość tłuszczu w mleku wzrasta w miarę czasu ssania i nie dzieje się to skokowo tylko stopniowo. Czyli nie ma że w 1 minucie jest 2% tłuszczu i tak przez następne 10 minut a potem nagle robi się 10% w 11 minucie. Nie. Tłuszcz wydziela się powoli, w miarę upływu czasu, jaki dziecko spędza przy piersi.
                    I jak wytłumaczysz fakt, że są dzieci, które jedzą szybko, najadają się w 5 minut i przybierają jak burza na wadze, a są dzieci, które jedzą wolniej i przybierają tak samo dobrze? To wszystko zależy od mamy i dziecka, każda taka para jest inna.

                    Nie sądzę żeby przerwa nocna w postac
                    > i 4h zaszkodziła, co widzę na przykładzie mojego syna.
                    Twój syn to Twój syn.
                    Autorka miała już problemy z karmieniem dwójki poprzednich dzieci, ma jakieś doświadczenie. Teraz znowu ma trudności. Zamiast radzić glupoty o kompocie i pozwalaniu takiemu maluchowi na spanie (kiedy on nie przybiera na wadze rewelacyjnie) trzeba lepiej:
                    - wykluczyć infekcję
                    - wykluczyć za krótkie wędzidełko
                    - wykluczyć inne wady po stronie dziecka
                    - wykluczyć złe dostawianie do piersi, reglamentację piersi tudzież zbyt mało karmień
                    - wykluczyć wady po stronie mamy (zaburzenia hormonalne - problemy z tarczycą na przykład czy PCOS)
                    I jak to będziesz wiedziała, to wtedy doradzaj dłuższy sen dziecku, które nie przybiera na wadze...
            • mad_die Re: Do trzech razy sztuka? 11.11.14, 22:24
              Czyli nie ssie tak jak na filmie "good drinking"?
              To niedobrze. Mała wszystko z buzią ma w porządku? Zdrowa jest?
              W takim razie pobudzaj ją, stosuj breast compression, nawet jeśli to tylko na chwilę miałoby pomóc.
              Jak aktywność ustaje - pobudź, albo zmień pierś. I tak samo znowu, breast compression i niech ssie tyle ile da radę.
              I potem dokarm te 10-20ml.

              Przyrosty ma minimalne, te średnie, bo w 32 dni przybrała 560g, co daje nam średnio 17,5g na dzień. Jest słabo. Ale ważne, że rośnie.

              Masz możliwość skontaktowania się z dobrym doradcą laktacyjnym? A najlepiej z Magdą Karpienią z LLL :) tylko że ona teraz wzięła wolne... bo ona by Ci pomogła. Powinnaś spróbować kozieradkę pić, ona jest mlekopędna. I rozgrzewać pierś przed karmieniem, wtedy lepiej mleko poleci. Gładzić pierś podczas kp.
              O oksytocynę do nosa zapytaj swojego lekarza domowego, pomaga przy kp, lepiej mleko leci.

              W nocy karm po prostu z piersi, co te 3-4h.
              W dzień jednak dokarmiaj, budź, pobudzaj.
              • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 12.11.14, 09:14
                wyglada na to, ze z buzia wszystko ok. wedzidelko ok, morfologia tez. zoltaczka byla na poczatku, ale juz dawno zwalczona.
                mam pytanie, czy jak ja bede karmic w samej pieluszce to ona nie zmarznie? czy wlasnie ma zmarznac? niby mam cieplo w domu, ale jednak sama lezec gola kilkadziesiat minut bym nie chciala ;-)
                i wydaje mi sie, ze czasem ona rzeczywiscie jakby nie byla jeszcze glodna. faktycznie czasem po dluzszych przerwach lepiej ssie, ale niestety to nie jest regula.
                wczorajszy wieczor walczyla kilka godzin, bo byla zmeczona i glodna, ale nie chciala ssac tylko ryk przy piersi ( rodzina u nas byla caly dzien, wiec pewnie wrazen za duzo). w koncu udalo sie ja uspic. ale za to w nocy mnie zadziwila, bo wszystkie 3 karmienia ladnie jadla. oczywiscie rozbudzalam ja, robilam kompresje. no i pewnie musiala nadrobic ten wieczor. a teraz poranne karmienie nie chce jesc i juz.
                z tym odkladaniem to tez dziala. tylko ja ja odkladam do lezaczka i w tym lezaczku dosc szybko sie budzi. co z tego jak rownie szybko zasypia przy piersi.
                jak mozna sie skontaktowac z ta Magda Karpiemia? ja jestem z Warszawy.
                • zabka141 Re: Do trzech razy sztuka? 12.11.14, 10:53
                  Nie wiem czy ktos juz to proponowal. Moja mala miala problemy ze ssaniem na poczatku, tzn. jakos tak nie za bardzo umiala. I polozne polecily mi taki trik - wkladasz swoj najmniejszy palec do buzi dzidziusia (odwrocony czyli czesc bez paznokcia dotyka podniebienia) i niech sobie possie przez chwile, tak jakby zalapie ssanie i potem wkladasz piers.
                • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 13.11.14, 18:29
                  njie wiem juz o co chodzi, ale jestem na skraju zalamania. poprzednia noc i dzien byly bardzo dobre. mala ssala ladnie, moze nie tak jak na filmikach, bo z przerwami i mniej aktywnie ale bylo juz calkiem niezle, zasypiala zadowolona. a dzis od rana tragedia. albo nie chce ssac i userza w ryk przy piersi albo zasypia w 3 sekundy i po obudzeniu dokladnie to samo - zasypia od nowa. jest glodna i zmeczona ale ani jej uspic ani nakarmic. caly dzien tak walcYmy. dawalam 3 razy mm po 10 ml zeby ja uspokoic ale niestety nie poskutkowalo, tylko jeszze bardziej ja rozdraznialo albo wlasnie usypialo. jednak zasypia tylko na chwile, na 5-10 minut. a potem budzi sie i ryczy. a ja z nia bo juz njie mam pomyslu. a waga nadal stoi. tydzien temu w piatek bylo 3900 i dzis nadal 3900...
                  no to sie pozalilam.
                  • Gość: maddie Re: Do trzech razy sztuka? IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 13.11.14, 18:56
                    No to bardzo niedobrze.
                    Moze ma jakas infekcje?
                    Sprobuj wrocic do drenu przy piersi, zeby mala jadla, bo ona MUSI rosnac.
                    Kontakt do Magdy Karpieni znajdziesz na stronie LLL Polska, jej mail i telefon. Moze juz odbiera telefony.
                    Jak nie to udaj sie dobrego doradcy laktacyjnego, w wawie masz ich sporo.
                    Musi Was ktos obejrzec, musisz sie jakos wspomoc - moze oksytocyna do nosa? Moze trzeba ocenic ilosc tkanki gruczolowej w piersi? Bo moze taka Twoja uroda? I.moze leki wiekszego kalibru pomoga - domperidone na przyklad.
                    To musi ocenic profesjonalista, forum to tylko forum....
                    • Gość: ola Re: Do trzech razy sztuka? IP: *.maverick.com.pl 13.11.14, 19:17
                      Na jakiej zasadzie działa Oksy do nosa? Można ją na receptę w aptece dostać? Jestem po operacji piersi i bardzo ciężko o wypływ mleka z niej, poza tym brodawka jest jakby bez czucia- pewnie jakiś nerw. Mleko leci z niwj tylko jak druga jest pobudzana, chociaż czuje że jest pelna. Może ten spray by nam pomógł. Gin wypisze receptę?
                      • Gość: maddie Re: Do trzech razy sztuka? IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 13.11.14, 19:44
                        Oksy dziala jak oksy - uwalnia mleko z kanalikow.
                        Jest najpewniej na recepte, lekarz domowy lub ginekolog powinien wypisac, lub doradca laktacyjny.
                        A ze ssaniem u Was wszystko w porzadku? Rozne pozycje nie dzialaja?
                        • Gość: ola Re: Do trzech razy sztuka? IP: *.maverick.com.pl 13.11.14, 21:04
                          Tak raczej ssanie ok. Kilka osób nas widziało - z czego jedna stwierdziła, że za późno na naukę innego chwytania. Dwie panie orzekły że dobrze ssie i to kwestia piersi raczej. Spytam jutro gina mam nadzieje że nie będzie miał nic przeciwko. To się aplikuje w trakcie karmienia?
                          • mad_die Re: Do trzech razy sztuka? 13.11.14, 21:49
                            Aplikuje się na kilka minut przed karmieniem.

                            Skoro za płytko łapie, to być może jest to wina po stronie dziecka. I pierś nie jest dobrze stymulowana i dlatego produkcja jest jaka jest.

                            Jakie osoby Cię widziały?
                        • Gość: ola Re: Do trzech razy sztuka? IP: *.maverick.com.pl 13.11.14, 21:11
                          Na leżąco mega płytko lapie nie ma opcji na wypływ, na rękach i na poduszce musi bardzo długo pracować i często się zniechęca w trakcie i o ile jeden wypływ jeszcze poleci to nigdy nie zdażyło się że wyciągnął drugi choćby i ssał godzinę z przerwami
                    • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 15.11.14, 15:45
                      Na stronie LLL podane ze Magda Karpienia bedzie dostępna dopiero po 14grudnia :-/
                      Macie namiary na kogoś naprawdę dobrego w Wawie? Chętnie w południowej Warszawie. Moje dotychczasowe doświadczenia z doradcami laktacyjnymi kończyłyq sie głownie na stwierdzeniu ze dziecko słabo ssie i ustalaniu ilości dokarmiania. Z synem byłam kilka razy w poradni na żelaznej ( nazwisk nie pamietam) i raz u joanny Piatkowskiej w profamilia. Teraz z córka tylko raz, u Eli Bartha.

                      Jeśli chodzić jeszcze o ilośc tkanki gruczolowej, to chyba usg piersi pokazuje? Miałam regularnie robione usg piersi, ostatnio z takim opisem: piersi gruczolowo-tłuszczowe z siecią fizjologicznej szerokości przewodów mlekowych, liczniejsza w piersi lewej. wiec chyba ok? W lewej piersi mam drobne torbiele.
                      • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 17.11.14, 22:45
                        Poczytalam watki o nietolerancji laktozy i przyszło mi na myśl, ze może młoda ma jakaś nietolerancje, bo kupy cały czas zielone wodniste robi, czasem ze śluzem. Może to być przyczyna naszych problemów?
                        • mad_die Re: Do trzech razy sztuka? 18.11.14, 08:41
                          Zielone, wodniste, ze śluzem - to wszystko norma.
                          Jak chcesz sprawdzić, to stosuj block feeding, czyli karm dłużej z jednej piersi, nie zmieniaj szybko piersi. Dziecko się odrywa, dostaw do tej samej, ale w innej pozycji.

                          A jak przyrosty malej?
                          Umie już ssać jak na filmie?
                          • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 18.11.14, 19:39
                            no wiec z tym ssaniem to wyglada no to, ze potrafi, ale rzadko sie to zdarza. tzn. tylko jak jest wyspana i glodna, po dluzszej przerwie, np. spacerze, i gdy piers pelniejsza. wtedy ladnie ssie przez dluzszy czas. ale to moze z 2 razy na dobe sie zdarza. pozostale karmienia to przysypianie ze sporadycznym ssaniem, trwa minimum godzine. zmiana piersi czy pozycji nic nie zmienia, uaktywnia sie tylko jak lekko leci. a ze laktacja slaba, to leci slabo, rzadko. mam wrazenie jakby nie miala apetytu wystarczajaco rozbudzonego. i wazniejsze dla niej spanie niz jedzenie.
                            nie wiem jak to zorganizowac,zeby zawsze do karmienia byla wyspana i glodna. zwlaszcza gdy karmienie co 2 godziny. ona je przez godzine, na koniec troche mm dostaje ( 10-20ml) co drugie karmienie i zostaje niecala godzina do kolejnego karmienia, wtrakcie ktorej powinna sie drzemnac, zeby miec sile na kolejne karmienie. ale jak dostaje mm to ja to rozbudza i nie chce piersi juz po mm i ciezko ja uspic bez cycka. poza tym ona chce coraz wiecej czuwac i tak naprawde najchetniej by poszla spac znowu dopiero w porze kolejnego karmienia.

                            przyrosty nadal slabo, kolo 100-110 g na tydzien teraz bylo.
                            • mad_die Re: Do trzech razy sztuka? 18.11.14, 21:27
                              Breast compression stosuj, ciepłe okłady przed karmieniem, pij kozieradkę.
                              I pracuj nad techniką. Jak dwa razy ładnie łapie to już lepiej, trzeba liczyć, że się rozkręci.
                              Oksytocynę do nosa próbowałaś? Żeby mleko lepiej leciało?
                              • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 02.12.14, 12:53
                                przyrosty nadal słabe. Przez 4 tygodnie przybrała łącznie 360 g. W tym tydzień był bez dokarmiania i tydzień z infekcja.
                                Dziś byłyśmy w poradni laktacyjnej przy szpitalu na Madalińskiego. Młoda ssie prawidlowo, ale laktacja słaba. Mam zwiekszyć dokarmianie i popracować laktatorem przez tydzień. Mam dokarmiać 3x dziennie po 60 ml butelka antykolkowa. I pic herbatki laltacyjne. Jak sie nie uda, to pogodzić sie z tym faktem, ze nie zawsze sie da. Czyli standardowo usłyszałam to co zawsze.
                                Chce zwiekszyć dokarmianie, jednak nie jestem przekonana co do butelki. Z drugiej strony nie wiem czy dam radę zwiększać ilości przy karmieniu strzykawka.
                                Mam tez sporo watpliwości co do odciagania bo dotychczasowe odciąganie laktatorem nic nie dało. Odciągalam po porodzie regularnie przez 3 tyg. 7-8 razy dziennie i jak na początku ściągałam 10 ml tak po 3 tyg. Tyle samo.
                                • emz100614 Re: Do trzech razy sztuka? 02.12.14, 14:35
                                  Miałam podobny problem. Polecam pokazanie dziecka neurologopedzie. U nas język spadał na jedną stronę i synek nie mógł dobrze zassać. Dostałam ćwiczenia i po trzech tygodniach już było ok. Dokarmiałam habermanem, to również smoczek do nauki ssania. Od prawie 4 miesięcy tylko pierś. Przestał spać ok 2,5, teraz są inne cyrki, ciekawy świat, zęby.
                                • mruwa9 Re: Do trzech razy sztuka? 02.12.14, 15:16
                                  a dokarmianie SNSem?
                                  Jest ssanie piersi i jest nalezna ilosc pokarmu. Nie ma butelki.
                                  Nie czytalam powtornie calego watku ale wedzidelko jezyka sprawdzone?
                                  • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 04.12.14, 00:54
                                    wedzidelko sprawdzone, jest ok.
                                • zabka141 Re: Do trzech razy sztuka? 04.12.14, 11:20
                                  Makoc a czy ty w miare mozliwosci dbasz o siebie? Regularne picie, zdrowe jedzenie, wypoczynek moga pomoc rozkrecic laktacje. Piszesz ze to trzecie dziecko, tak? Domyslam sie ze moze byc ciezko, zwlaszcza jesli spedzasz czas dookarmiajac, itd.
                                  • makoc Re: Do trzech razy sztuka? 04.12.14, 12:10
                                    pije regularnie, kubek do każdego karmienia, jeść tez sie staram, ale nie zwsze wychodzi. Za to juz jak znajdę chwile staram sie najadać na zapas ;-) wysypianie sie to kwestia indywidualna pewnie, ale odkąd karmienia w nocy sa co 3-3,5 godz. I nie ma odciągania, To chodzę wyspana. Śpimy do 9.00. 😀A dzieciakami starszymi zajmuje sie maź, odbiera z przedszkola, wozi na zajęcia, karmi itd.
                                    Od dwóch dńi zwiększyłam dokarmianie i mała przybrała 100 gram przez te 2 dni! Chyba organizm musiał sobie zapas zrobić. Na razie zostanę przy obecnym dokarmianiu strzykawka, ale zmniejszyla sie liczba karmien z 10 do 8, bo po zwiększonym dokarmianiu rzadziej chce jeść. Za to trochę sie uspokoiła i nie robi takich cyrków przy piersi. wiec większość karmien jest dość dobra. Kilka razy tez odciągalam laktatorem, ale nie jest to priorytet i robię to tylko jak mamy wolna chwile po karmieniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka