julka.82
10.11.15, 12:38
Przy pierwszym dziecku z karmieniem miałam sporo kłopotów (rodziłam na Inflanckiej w Warszawie). Zaczęło się od CC, wyczerpana dwoma znieczuleniami po prostu padłam, dziecko dostałam do piersi dopiero po 5h, mała nie chciała ssać więc podano jej mm bo głodna. Potem oczywiście dalej nie chciała ssać, więc z powodu utraty wagi znowu mm... i wyszłyśmy ze szpitala wprawdzie z dzieckiem nakarmionym ale nauka ssania zajęła nam sporo czasu.
Przy drugim chciałabym wszystko zorganizować mądrzej. Jeśli znowu okaże się, że poród okaże się cesarką, czy powinnam domagać się przystawienia dziecka do piersi od razu po urodzeniu, czy personel może odmówić? Ktoś z Was orientuje się jak to jest na Inflanckiej?
Czy mogę odmówić podawania dziecku mm? Boję się tylko, że dziecko będzie tracić na wadze a mnie nie będą chcieli wypuścić z tego powodu ze szpitala... Jak to rozwiązać?