ade1
15.07.05, 09:55
dziewczyny od poczatku urodzenia dziecka caly czas walcze z moja laktacja mam
bardzo malo mleka, wiec ciagle pobudzam sie laktatorem, pije cala mase
herbatek, przystawiam mala do piersi pozniej i tak dostaje butelkę, latam
caly czas wazyc mala do przychodni bo nie wiem ile wyciagnie z tej piersi i
czy sie najada, teraz chcialam jej naszykowac porcje ( laktatorem- bo ona juz
coraz gorzej reaguje na piers) a tu na koniec odciagania do butelki wplynela
krew- oczywiscie musialam wszystko wylac- mam juz tego dosyc, a skad ta krew?
co sie z tym robi? i zaraz musze malej znowu wladowac szuczne melko- to trwa
jzu 6 tygodni czy to karmienei piersia ma sens????????/