Dodaj do ulubionych

karmienie piersią na dworze - jak nie zmarznąć?

01.10.05, 12:56
Dziewczyny, czy macie jakies sprawdzone sposoby?
Robi sie coraz chlodniej a ja mam malenkie dziecko, ktore żąda :)
wszystkie krotkie bluzki sa ok do karmienia ale podwiewa nerki, skolei w
dlugich nie ma jak karmic...
co robicie???
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 01.10.05, 13:10
      Może długa rozpinana wzdłuż bluza, a pod nią ta krótka bluzeczka do karmienia ?
      • driadea Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 01.10.05, 13:40
        Rozpinane z przodu.
        • mapta Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 01.10.05, 22:56
          dzieki, no wlasnie tak robie, ale te rozpinane rzeczy z przodu to skolei
          czlowiek potem prawie goly na tej lawce siedzi :)
          ech, jest jakies super rozwiazanie???
          moze ktos wymysli bluzke z klapeczka?
          sowa hu hu, przeczytalas to?
          :))
          • driadea Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 01.10.05, 22:59
            A bluzka na guziki? Odpinasz tylko te "środkowe" i już. A bluzki z klapkami są
            na pewno, widziałam :)
          • mika_p Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 01.10.05, 23:26
            Bo trzeba było w kwietniu urodzic, jak ja dwójkę, to byś teraz nie musiała sie
            rozdziewac :) We wrzesniu juz nie trzeba karmic na spacerach, chyba ze człowiek
            sie wypusci za daleko.

            Ubierz się warstwowo:
            - bluzeczka do karmienia odsłaniająca brzuch, taka która podciągasz
            - bluza albo kamizelka długa, rozpinana z przodu, obszerna - chroni te gołe
            kawałki pleców a dodatkowo mozna połą przykryć pół dzidziusia i utknąć resztę
            pod ręką podtrzymująca łepek. Wieje tylko w okolice otoczki, kilka centymetrów
            kwadratowych.
    • aluc Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 01.10.05, 22:58
      zlokalizuj miejca, gdzie możesz pzysiąść w cieple - jakieś kawiarnie, cukiernie,
      punkty sprzedaży telefonó komórkowych ;) etc
      ja tam młodych na zimnie nie karmiłam i nie karmię, biust mi grabieje :)
      • allija Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 02.10.05, 13:49
        Świetny pomysł! Juz widzę jak siedzę sobie przy kawce i ciastku podczas milej
        rozmowy z facetem a tu obok rozkłada sie /doslownie/ mamusia z bobasem u cyca.
        Bardzo apetyczny widok.
        Przeciez mluchy karmione na żądanie mają także swoje zwyczjowe pory karmienia,
        chyba nie chce jeść co 5 minut. Można więc jakos zaplanowac ten spacer. Ja
        nigdy nie wywalałam swoich piersi na ławce mimo, ze też karmiłam na żądanie,
        dla mnie to mało estetyczne. Nie wszyscy dookoła mnie muszą być fanami młodych
        matek i ich bobasów. Trzeba to też uszanować.
    • wieczna-gosia McDonalds :) 02.10.05, 10:01
      albo jakakolwiek inna knajpa ( w Macu przeciw karmiacym nic nie maja i maja
      kaciki do przewijania, dlatego o niej pomyslalam) na trasie spaceru. Usiadziesz,
      wypijesz kawke czy sok, nakarmisz.....
      Ja mam Maca o 40 minut spaceru od domu wiec z czystym sumieniem robilam trase w
      te i spowrotem do domu z przerwa na kawke :)
    • moofka Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 02.10.05, 10:49
      kocyk,
      mozna sie zakryc od brody do pasa
      i cieplo i nikt nie widzi :)
    • jopowa Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 02.10.05, 15:04
      ale jak podwiewa nerki, nerkami sie nie karmi
    • akve Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 02.10.05, 18:13
      Odradzam karmienie na dworze,gdy zrobi sie zimniej.
      Ja przy trzecim dziecku( a może dopiero przy trzecim ?) przypłaciłam to
      zapaleniem piersi.
      Natomiast najlepszy pomysł to kawiarenka czy inne przytulne miejsce.Zawsze
      można karmic dyskretnie ,nie z piersiami na wierzchu :-)Zreszta kto nie chce
      niech nie patrzy !
    • bea.bea Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 02.10.05, 18:19
      to spraw sobie taką koszylkę...sweter...bluzkę...:)...której nie musisz wyciagac
      z gaci:)))

      karmiłam dłuuuuggggooo...( i jeszcze to robie...:))
      i powiem ci...ze najlepsze są GUZIKI:)
      • skrzynka3 Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 02.10.05, 19:06
        Moj patent sprawdzony pzry trojce zimowych dzieci to "cebulka": na samym
        spodzie podkoszulka zapinana na guziczki (udalo mi sie upolowac takie rozpinane
        kawalek -cos jak polo tylko bez kolnierzyka) wpuszczona w spodnie, na to cos
        podwijanego do gory (typu luzny sweter) i na to kurtka. Sredni ssak wolal rowno
        co godzine jesc przez pierwsze pol roku (na szczescie dopadal na 5 min i na
        godzine Mu starczalo) -to wykluczalo jakiekolwiek wyjscie do parku ze starszym
        (dojscie zajmowalo nam dobre 15 min), przytulnych kafejek w okolicy brak.
        Siadalam na lawce w parku, rozpinalam kurtke, sweterek do gory odpiete gorne
        guziczki podkoszulki -nereczki cieplutkie a dzieki tym trzem nawzajem
        uzupelniajacym sie warstwom nic nie bylo widac. Skrzynka
        • kakui Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 02.10.05, 20:41
          hehe a moze taki odsysacz mleka? i potem do butelki?
        • mapta Re: karmienie piersią na dworze - jak nie zmarzną 02.10.05, 20:46
          taaaaaaaaaaaaaak.
          jesli chodzi o pory karmienia malego, to oczywiscie mniej lub bardziej mozna to
          sobie zaplanowac, ale jesli polaczyc t ze spacerem i dluga zabawa na dworze
          starzszego i jego pora spania to juz nie bardzo. :)
          stad moje pytanie.
          Dziekuje tym doswiadczonym za dobre rady!
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka