Dodaj do ulubionych

dziecko spokojniesz po butli ???

01.01.06, 15:17
czesc dziewczyny :)
jestem mamą 7 tyg. Gabi, do wczoraj mała karmiłam tylko piersią, raz podałam
modyfikowane gdy miałam zastój i gorączkę. Wczoraj podałam znów bo Sylwester,
szampan itp... chciałam małej oszczędzić procentów i podać małej pierś znów
za dzień. Ale zastawnawiam sie czy nie pozostać już przy modyfikowanym bo...
wreszcie moje dziecko śpi spokojnie, a gdy sie obudzi tez jest spokojne i
uśmiechnięte, mało tego nie śpi po 15 min., tylko potrafi przespać 4
godziny!!! jestem w szoku, bo przy cycku jest odwrotnie, czyżbym miała złe
mleko??? nie dobre, nie wiem już, dodam iż piersi mam pełne, potrafię za
jednym razem odciągnąć 180 ml. Naprawde jestem zaskoczona,bo mała mniej
płacze, wiecej śpi i bardziej spokojnie, dziewczyny miałyście tak??? Co
robić???
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anias29 Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 15:34
      Faktycznie, statystycznie rzecz biorąc dzieci butelkowe szybciej zaczynają
      przesypiać noce bez karmienia itp.
      • anias29 Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 15:35
        Sorry, za szybko wcisnęłam enter.
        Ale nie wiem, co Ci doradzić, bo ja butelkowa jestem prawie od początku.
    • jamile Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 15:34
      szczerze?
      Od momentu przejścia na butlę moje dziecko (obecnie 5 miesięczne) przesypia
      całe noce w swoim pokoju i we własnym łóżeczku. Zero pobudek przez 8-10h, tylko
      raz na śpiąco daję mleko zagęszczone kaszką. Zaczęłam dokarmiać modyfikowanym z
      tego samego powodu - żebyśmy w końcu obie przespały wiecej niż 2h cięgiem, bez
      płaczu i rzucania się przy piersi.
      Żałuję tylko, że nie mogłam dawać w butli swojego mleka, bo u mnie niewiele
      było do ściągania.
    • pati775 Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 15:54
      tez podawalam w pewnym momencie butle bo mi sie wydawalo ze sie maly nie najada
      i jest glodny - no rzeczywiscie wygoda to byla niesamowita, dluzsze przerwy w
      karmieniu, dluzsze spanie, bardziej przewidywalna pora kolejengo karmienia itd,
      itd

      ale poczytalam troche, skonsultowalam sie z pediatra, pania od lakatacji i
      podjelam decyzje ze jesli chce jeszcze troche pokarmic piersia (tak do 6 m-ca)
      to musze rzucic butelke :) no i teraz znowu jestesmy tylko na piersi - bywalo
      roznie ale teraz jest juz ok i wszytsko sie znowu ustabilizowalo

      decyzja wiec nalezy do Ciebie trzeba wziac wszystkie za i przeciw - teraz masz
      juz doswiadczenie i w karmieniu butla i karmieniu piersia i musisz wybrac co
      dla Ciebie i malenstwa najlepsze i przyznajmy wygodniejsze

      ostatnio znalazlam na forum taki link poczytaj moze cos Ci zasugeruje
      www.lmm.pl/porady/karmienie/dziecko2.html
      na koncu kazdego miesiaca opisuja kwestie karmienia piersia w danym miesiacu
    • mruwa9 Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 15:59
      Kwestia priorytetow. Jesli dla Ciebie wazniejsze sa wieksze odstepy czasu
      miedzy karmieniami, przesypiane noce i Twoj swiety spokoj, - droga wolna. Dla
      mnie np. priorytetem jednak bylo i jest karmienie piersia, wiec akceptuje
      czestsze karmienie, uwiazanie do dziecka, niemoznosc wyjscia na dluzej bez
      dziecka i naz tak mi to nie przeszkadza, zwlaszcza, ze nie widze, zeby z tego
      powodu dziecku dziala sie jakas krzywda ;-) Zrobisz, jak uwazasz, w koncu to Ty
      jestes ekspertem w dziedzinie Twojego dziecka.
      P.S. Gratuluje tych 180 ml. Mnie sie nigdy nie udalo odciagnac wiecej, niz 40
      ml jednorazowo.
      P.P.S. Lampka wina czy szampana od czasu do czasu w okresie karmienia piersia
      to zadna zbrodnia i nie musi byc powodem do odstawienia dziecka.
      • quami Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 16:14
        dziękuję dziewczyny, co prawda nadal jestem miedzy młotem a kowadłem... łatwiej
        by mi było gdybym nie miała pokarmu, a jego jest dużo. I nie wiadomo czy sie
        cieszyć czy płakać. Wymyśliłam, że może będę odciągać i podawać w butelece
        swój.
        Mała naprawdę jest spokojniesza i weselsza po butli sama jestem w szoku, albo
        mi sie wydaje ale nawet kolki ustąpiły...
        • maretina kolki 01.01.06, 19:05
          oby ustapily, zycze jak najlepej. u nas ta podstepna bestia potrafila pojawiac
          sie po 4-5 dniach przerwy.
    • niewinna Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 16:20
      Cześć! Ja miałam cyrki z karmieniem piersiowym od samego początku. Nie dość tego
      wątku żeby wszystko opisać. Chwilami butla już czekała z boku żeby ją podać ale
      ja twardo karmiłam piersią. Wiadomo pierś the best. No i okazało się że mała
      słabo przybiera z miesiąca na miesiąc. Pomyślałam , że to przez to wariackie
      karmienie ( zawsze mi się wydawało , że jest głodna bo często płakała ). No i
      jak zobaczyłam ostatni wynik ważenia od razu wprowadziłam raz dziennie butlę. I
      co się okazuje? Nic nie pomogło a dziecko dalej jak ryczało tak ryczy. Potrafi
      zjeść ze smakiem 160 ml uśmiechnąć się szelmowsko i zaczyna ryczeć. Więc u mnie
      butla zdaje się nie pomagać. Ale jak u Ciebie tak jest zostań przy tym. Takie
      moje zdanie. Ja żałuję , że narażałam moje dziecko na takie szaleństwa (
      przystawianie na siłę , w płaczu itd. ) pełne 4 miesiące szarpaniny w imię
      karmienia piersią. Teraz to już chyba ma uczulenie na każdy sposób podawania
      jedzenia...No i zaczynam robić badania:-((((((
    • sabko Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 17:09
      Ja jestem mamą butelkową od początku ( troszkę z wyboru, troszkę z konieczności)
      Oliwka praktycznie od 2 miesiąca budziłą się tylko raz na karmienie a gdzieś w
      okolicach 4-5 zaczęła przesypiać całe nocki. Bardzo szybko jadła też regularnie
      w dzień, więc zawsze wiedziałam kiedy będzie głodna i kiedy np należy wracać do
      domku na butlę.
      • quami do Sabko ;) 01.01.06, 18:59
        • quami Re: do Sabko ;) 01.01.06, 19:01
          za szybko....nacisnęłam...
          Masz sliczną niunie :) Jakim mleczkiem ją karmiłaś od urodzenia??? Wiesz,
          wszyscy naokoł szykanują matki karmiące butelka, ze niby dziecko zdrowsze,
          ładniej odchowane, ma wiecej przeciwciał itp.. dla mnie to tylko teoria, mój
          mąz był karmiony tez od urodzenia butelka a zdrowy jak byk, ja piersią a
          chorowota jestem jak mało kto ...
          pzdr
          • mika_p Re: do Sabko ;) 01.01.06, 20:30
            Quami, jeśli ty stykasz sie z wirusem (a o to nietrudno, wszelkie przeiebienia
            przenoszone są drogą kropelkową), to wytwarzasz przeciwciała przeciw tej
            konkretnej zarazie i dziecko dostaje je z twoim mlekiem jako wsparcie swojego
            układu immunologicznego, który - u siedmiotygodniowego dziecka - jest jeszcze
            bardzo niedojrzały. NIe jest to mit, tylko logicznie uzasadniony fakt.
            A co do spania po butli - mleko matki jest lżej strawne, a mleko sztuczne po
            prostu zalega jeszcze w zołądku, gdy po matczynym brzuszek juz pusty. Poza tym,
            nocą mleko matki jest najtłustsze i dlatego piersiowe dzieci budzą sie zeby
            jeść. Dodaj do tego fakt, że ze smoczka leci łatwiej niż z piersi, mozna na raz
            zjeść wiecej nie męcząc się - i na dłuzej starcza taka ilość.
            Kwestie stomatologiczne omówione są w tym poscie:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=31579748&a=31582203
            a od siebie dodam jeszcze pytanie, czy naprawde uwazasz, ze koncerny przemysłu
            spozywczego potrzebują twoich pieniędzy? Lepiej podac dziecku coś, co jest
            idealnie dopadsowane do jego wieku i stanu zdrowia, czy wysokoprzetworzone
            mleko krowie? Masz wybór, więc wybierz dobrze.
    • pati775 Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 20:49
      moze wiec na noc podawaj butle a w dzien powalcz o karmienie ?
      smoczki sa zdradliwe bo jak sie maluch nauczy ze z butli leci latwiej to jakos
      mu potem trudniej sie z piersi ciagnie wiem bo sama to przerabialam
      moze Twoja coreczka jest niecierpliwa i jest dobrze jak szybko wyplywa mleko
      poczatkowe a potem nie chce sie jej juz ciagnac ?
      U mnie przez pewien czas tak bylo wiec przez kilka dni po tym jak rzucilam
      butelke dni przystawialam malego przy jednym karmieniu do obydwoch piersi bo
      ssal tylko 5 min jak mu szybko lecialo a reszty juz nie chcial

      ale teraz juz jest ok jak sie okazalo ze alternatywy nie ma (butli) to potrafi
      spokojnie sie przyssac i najesc

      ja karmie malego od jakis 3 tygodni zawsze na lezaco w naszej sypialni (cisza i
      spokoj) wprawdzie jest troszke starszy od Twojej coreczki ale wszystko dookola
      go tak rozpraszalo ze nie bylo mowy o spokojnym karmieniu i skupieniu sie na
      tej czynnosci bylo szarpanie brodawki, odwracanie glowy, wiercenie sie,
      protesty - nie wiem tak podpowiadam

      nie ma czegos takiego jak zle mleko - piersi sa "inteligentne" dostosowuja sie
      do czestotliwosci i dlugosci karmienia prawie na zawolanie.
      A jak karmisz ? Co ile godzin? jednostronnie dwustronnie ? ile trwa jedno
      karmienie? moze gdzies tu tkwi "blad" ??? Tak tylko glosno mysle :)

      osobiscie jestem za karmieniem piersia ale absolutnie uwarzam ze to
      indywidualny wybor kazdej mamy to Ty najlepiej znasz swoje dziecko i jego
      potrzeby kwestia tylko czy chcesz karmic czy nie ? Noc na sile bylebyscie
      obydwie byly szczesliwe

      pozdrawiam i zycze madrych wyborow :)
      • jamile Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 20:55
        pati775 napisała:
        > piersi sa "inteligentne" dostosowuja sie do czestotliwosci i dlugosci
        karmienia prawie na zawolanie.>

        No to ja mam dwa głąby widocznie, wołałam, wołałam i nic...;-p
        • ledzeppelin3 Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 21:01
          Moje też tłumoki jakieś, widać cała inteligencja na mózgowie zużyta:P
          • pati775 Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 21:23
            oj pewnie ze niektore mamy nie moga karmic i juz no zdarza sie i nie ma sie co
            szarpac
            ale jak dziweczyna pisze ze mleko jest sciaga duzo to jesli bedzie chciala moze
            karmic i karmic i karmic :))))))
    • magdalenamk Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 22:02
      Mojego synka karmiłam przez 9 miesięcy. Mały obecnie ma 13 miesięcy. Dziecko
      się samo odstwiło od piersi i musieliśmy przejść na butlę. No i wtedy się
      zaczęło. Najpierw nietolerancje kolejnych rodzajów mleka. Po 3 miesiącach
      wszystko się unormowało i mały zaakceptował Bebiko. Zaczął się okres jesiennych
      infekcji. Na piersi dziecko nawet kataru nie dostało. Teraz przechodziny 6
      infekcję w ciągu ostatnich 3 miesięcy: mały choruje, potem my się zarazamy,
      potem mały od nas, potem znów my, babcia itd... w nieskończoność ciągle ktoś
      jest chory. Dziecko nie chodzi do żłobka, nie ma kontaktu z innymi dziećmi, ja
      też nie pracuję, nie korzystamy z komunikacji miejskiej itd...

      Z moich obserwacji wynika, ze wszelkie nietolerancje i alergie pokarmowe
      objawiaja się najczęsciej w wieku około 3 miesięcy. Na razie i po jednym
      podaniu mieszanki nie jesteś w stanie jeszcze stwierdzic jak dziecko na nią
      zareaguje. Ja bym na tym etapie jeszcze nie rezygnowała z piersi.
    • mamusia_chlopczyka Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 22:03
      zrób jak chcesz, ale ja się męczyłam z moim synkiem kilka tygodni na piersi i
      to był naprawde koszmar, bo mały płakał prawie cały czas i w dodatku potrafił
      ssać pierś 2 godziny - 15 minut przerwy i znów 2 godziny ssania... ja nie
      wytrzymywałam psychicznie i wierzcie mi że wogóle sie nie cieszyłam z
      macierzyństwa... i podałam butlę... i wszystko się zmieniło... mały ma 3
      miesiące i przesypia noce z jedną pobudką na jedzenie... w dzień lezy spokojnie
      a ja mogę coś zrobić (choćby zrobić pranie, obiad, posprzątać czy siedzieć przy
      komputerze)... jak bym wiedziała że tak będzie to bym wcześniej dała małemu
      butlę... i wbrew pozorom, wcale na butelce nie konieczne sa kolki - to chyba
      zależy od organizmu - wiem to od wielu doświadczonych mam koleżanek, cioc,
      sąsiadek itd...

      i najważniejsze nie ma co wierzeć w te bzdury że dziecko na piersi patrzy mamie
      w oczka i trzyma rączkę na piersi i że nie powinno się dziecka pozbawiać tej
      bliskości... totalna bzdura... mój synek jak ssie butelkę to trzyma moją rękę i
      też patrzy mi w oczka i nawet czasem się uśmiecha... i nikt mi nie może
      powiedzieć że pozbawiam dziecka mojej bliskości, bo tak poprostu nie jest...
      pozdrawiam i życzę powodzenia
      Agusia i Staś
    • triss_merigold6 Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 22:07
      Jest najedzone. Zwyczajnie najedzone i dłużej trawi. Ja nan noc zawsze
      podawałam butlę z mieszanką, bo zabawa w kilka karmień nocnych byla jednak
      upierdliwa.
      • maretina Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 02.01.06, 07:47
        kajtek do 2.5 miesiaca budzil sie co dwie godziny na butelke. teraz w nocy jada
        jeden raz. w dzien ciagle co dwie godziny, ale fakt, ze sa to male ilosc. mam
        niejadka. sa dni, kiedy pierwszy posilek zjada miedzy 12-13 w poludnie! nie
        wiem jakim cudem on przybiera na wadze.
    • ewpiot Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 23:19
      A u mnie było odwrotnie. Mój synek ma 5,5 mies. i był tylko na piersi, wstawal
      na karmienie ok.3 razy w nocy i byłam juz tym zmęczona wiec podalam mu
      mieszankę na noc z kleikiem, i wtedy dopiero sie zaczelo...nawet 2 godzin nie
      przespalam, tak bylo przez kilka kolejnych dni. Nie wiem o co chodzilo, czy
      bylo to zbyt cięzkostrawne, czy nietolerancja, ale jak wróciłam do piersi to
      jest dużo spokojniej.
      • quami Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 01.01.06, 23:28
        dokładnie tak jak piszecie, ona jest najedzona, przeanalizowałam cała sytuację
        i zdałam sobie sprawe ze ona przy cycusiu to raczej sie relaksowała niż
        najadała i stad ta cała heca, i tak jak pisze "mamusia-chłopczyka" tak i ja
        wcale nie mogłam zroumieć jak można cieszyć sie z macierzyństwa kiedy tak
        cięzko...aż do teraz... zjeść nie mogłam, bo płakała, wpychała sobie piatkę do
        buzi, choć ssała ze 40 min. mimo iż pokarmu naprawde mam dużo i opróżniała
        pierś bo po wyssaniu była miękka, wykąpać sie nie miałąm czasu, stała sie
        nerwowa i płaczliwa, ból kręgosłupa od ciągłego siedzenia z mała przy cycku.
        Zmiana totalna, a co do tych przeciwciał itp w mleku matki, wiecie co naprawde
        jak byłam chowana na piersi a chorowita jestem jak mało kto. Od wczoraj po
        butli, mam czas zeby z Wami pisać a i mała jest spokojna, nawet jak nie śpi to
        sobie leży i sie rozgląda o czym wczesnije mowy ni ebyło , był tylko bek i bek
        i tylko przy cycku sie uspkajała ale ne najadała - nie wiem dlaczego zaczęłam
        sie zastanawiać, że może przez to że nie dojadałam to pokarm jest
        małowartościowy ale mała ładnie na wadze przybiera ma 7 tyg. i waży ponad 6 kg,
        jest nawet grubasem wiec ja nie wiem dlaczego ale naprawde na butli jest o nieb
        ospokojniejsza, nie poznaję jej.
        PZDR
        • alex_cz Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 02.01.06, 00:19
          quami - lepiej nie analizuj. ;))) Ciesz się swoim macierzyństwem.
          Dużo szczęścia w nowym roku :-)
        • mika_p Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 02.01.06, 00:29
          Kręgosłup nie ma prawa boleć! Zmien pozycję, wyprostuj sie albo połoz wygodnie!
          Do karmienia na siedząco najlepsze jest ergonomiczne krzesło komputerowe, pod
          dzidziusia poduszkę zeby sie nie garbić - i mozna tak baaardzo długo.

          O przeciwciałach chyba nie przecyztałaś uważnie. Pisałam o tym, że dziecko
          dostaje przeciwciała na wirusy "bieżące" - i jesli zachoruje, to chorobę
          zniesie lżej, niż bez wsparcia z zewnątrz. Na wirusy ludzkosc praktycznie nie
          ma lekarstw, dlatego sie dzieci szczepi, bo jak sie zachoruje, to mozna tylko
          objawowo leczyć.

          Jesli przybierała ładnie, to na pewno sie najadała.

          No, ale to twoja decyzja.

          Żebys potem nie narzekała, ze dla iluzji spokoju wrąbałas sie w nietolerancje,
          alergie i ciągłe infekcje.
          • mamusia_chlopczyka Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 02.01.06, 10:45
            <Żebys potem nie narzekała, ze dla iluzji spokoju wrąbałas sie w nietolerancje,
            > alergie i ciągłe infekcje.

            dla wyjaśnienia to nietolerancję, alergie i ciągłe infekcje mogą również
            wystąpić przy karmieniu piersią... owszem moje dziecko jest zagrozone alergią
            ale dla mnie naprawde było ważne by dziecko było pogodne, uśmiechnięte,
            radosne... i mimo że przybierał na wadze prawidłowo to ja miałam dość...
            i dopiero butla sprawiła by moje dziecko było takie wesołe a ja poczułam że
            można się cieszyć z macierzyństwa... na forum spotkasz się z bardzo różnymi
            opiniami, ale najważniejsze byś nie czuła się gorsza jeśli zaczniesz karmić
            butelką... bo takich mam jest naprawde wiele... ja już nie raz usłyszałam od
            kobiet z mojego osiedla że jestem wyrodną matką i naprawdę mam to gdzieś co one
            mówią...
            dodam że mam 2 rodzeństwa i cała nasza trójka była wychowana na mleku i to
            zwykłym w proszku... mój maż też jest butelkowym dzieckiem... i żadne z nas nie
            miało problemów z brzuszkiem, kupką, żadnej kolki, u lekarza bywaliśmy tylko
            kontrolnie (z opowiadań mamy i teściowej)... i tak jest do dziś... rzadko
            chodzimy do lekarza...
            Agusia i Staś
    • pati775 Re: dziecko spokojniesz po butli ??? 02.01.06, 10:27
      1. jesli mala oproznia cala piers a Ty potrafisz sciagnac 180ml mleka to na
      pewno sie najada

      2. przybiera super na wadze

      3. jesli dziecko po karmieniu ssie piastki to znaczy ze ma odruch ssania a nie
      ze jest glodne moj maly tez tak ma

      4. jak sie ma goraczke to mozna karmic piersia

      5. nie ma czegos takiego jak niewartosciowe mleko jesli Ty nie dojadasz to
      traci na tym Twoj organizm nie mleko, na produkcje mleka wszystko co najlepsze
      zostanie "wyssane" z Twojego organizmu jesli nie bedziesz sie racjonalnie
      odzywiac to stracisz na tym Ty

      6. szkoda ze niektore mamy sugerujac Ci karmienie butla nie pisza ze same mialy
      problemy z piersiami i mlekiem ale Ty jak piszesz ich nie masz !!!

      7. nie chce Cie na sile przekonywac ale zaloze sie ze wiele mam chcialoby byc
      na Twoim miejscu piersi pelne mleka i dziecko przybierajace na wadze :)

      8. szczerze piszac nie wiem co moze byc powodem placzu Twojej corki ale z tego
      co piszesz to nie to ze sie nie najada przy piersi

      9.jest takie forum jak karmienie piersia podaje link
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570 w maxymalnie 24 godziny na pytania
      mam odpowiada Monika Staszewska, położna, doradca laktacyjny
      miesięcznika "Dziecko" mi bardzo pomogla ale ja chcialam karmic piersia nie za
      wszelka cene oczywiscie i nie kosztem glodu wlasnego dziecka ale moj problem
      zostal rozwiazany i teraz karmie. Moze zyby miec jasna sytuacje poradz sie jej.
      Widzisz tutaj kazda z nas tak naprawde miala inna sytuacje i problem i kazda z
      nas patrzy na Twoj problem przez pryzmat siebie.

      Niemniej jednak nie twierdze ze rady innych mam nie sa bezcenne :))))

      pozdrawiam serdecznie
      • triss_merigold6 Wygoda 02.01.06, 10:38
        Słońce, ja nie miałam problemów z piersiami i karmieniem. Wybrałam karmienie
        mieszane ponieważ uznałam je za najwygodniejsze. Dziecko bezkolkowe,
        bezalergiczne, zdrowe. W dzień karmiłam naturalnie, na noc mieszanką, soczek
        podawałam od 3 miesiąca zycia, od 4 miesiąca kaszki. Karmić naturalnie
        przestałam po 7 miesiącach z pewną ulgą.
    • sabko do Quami 02.01.06, 12:01
      Odpisuje dopiero teraz bo wcześniej nie miałam dostęu do kompa. Oliwkę karmiłam
      najpierw Enfamilem AR bo ulewała a potem już cały czas bebilonem.
      Co do nagonki na karmienie piersią to ja przeżyłam naprawdę koszmar. Moja Oliwka
      pierwsze dni swojedgo życia spędziłą na OIOM -ie t nie mogłam ją karmić ani
      nawet dawać swojego mleka. Potem kiedy byłyśmy w szpitalu na doleczeniu już
      razem kazano mi ją przystawiać a ja nie miałam już kropli pokarmu ( pewnie stres
      to spowodował) wszyscy na mnie wrzeszczeli, że nie karmię swojego dziecka i że
      zobaczę jakie chorowite będzie a mała zamiast przybierać chudła. To były okropne
      dni, wkońcu kiedy nas wypisano ( wreszcie z wielką łaską pozwalano mi dokarmiać)
      trafiłam do świetnej pediatry w przychodzni i to ona właśnie powiedziała, że nie
      mam stresowac małej i siebie i z czystym sumieniem karmić już tylko butlą.
      Teraz Oliwka ma 10 miesięcy i mimo tak ciężkiego startu nie miała jeszcze nawet
      katarku.Nigdy nie miała też kolki ani problemow z kupkami. Jest pogodnym
      wyspanym maluszkiem.
      Dlatego ja uważam że nagonka na karmienie naturalne przynosi więcej szkody niż
      pozytku.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka