miloiwo
28.03.06, 21:36
Proszę was o poradę....... bo wymiękam
Mój synek ma już skończone 5 tygodni. od początku były problemy z jego
brzuszkiem - ten okrutny głośny płacz - chyba kolka - mówi lekarz.
Najwazniejsze było wydłużyć czas karmienia co 2-3 godziny nie częsciej i
usłyuszałam, że matki nie rozumieją karmienia na zadanie. A co mam zrobić jak
po godzinie mały wyje i widac wyraxnie ze głodny - mam oszukiwac herbatkami.
Ale herbatka oszukuje na 15 minut. czuje sie jak kat.
czasem mysle ze karmienie butelką było by łatwiejsze. Dodam ze mały w
przeciągu tych pięciu tygodni dzwignął się 1 kg do przodu przy długości 58cm
przy porodzie i to podobno za dużo. Nie rozumiem karmienia na żadanie - niech
mi to ktoś wytłumaczy-proszę