Dodaj do ulubionych

Eksperyment

IP: *.* 12.11.01, 11:17
Byłam wczoraj u koleżanki, która ma 18 miesięczną córkę Celinę. Karmi ją jeszcze piersią, ale już tylko rano wieczorem i w nocy. Ja swoją karmię na żądanie. Jak Celina zobaczyła, że ja karmię Myszora, to też chciała. Za zgodą jej mamy (a nawet trochę podjudzona) przystawiłam ją do swojej piersi. I jakie było moje zdziwienie, że się przyssała.A podobno około 30-letnie kobiety – matki (koleżanka ma już dwójkę) powinny być mądre. My chyba jesteśmy trochę nienormalne.Pozdrawiam,Ludek
Obserwuj wątek
    • Gość: Agata Re: Eksperyment IP: *.* 12.11.01, 11:25
      Też raz karmiłam synka mojej koleżanki. Zostawiła go pod opieką sąsiadki i on bardzo płakał. Szukała więc karmiącej matki, aby go ukoiła. Piotruś miał wtedy 6 miesięcy. Sam fakt karmienia czyjegoś dziecka nie wydaje mi się bulwersujący. A Wy raczej nie jesteście nienormalne. Ale po co właściwie to robiłyście?
      • Gość: guest Re: Eksperyment IP: *.* 12.11.01, 12:40
        Chyba z ciekawości. Podobno mleko każdej matki inaczej smakuje.
        • Gość: guest Re: Eksperyment IP: *.* 15.11.01, 23:30
          :))))))))))))))))))))) Pozdrawiam
          • Gość: guest Re: Eksperyment IP: *.* 16.11.01, 09:16
            Moją córcię raz karmiła moja kuzynka - byłam wtedy w domu i uczyłam się na sesję, a moi rodzice wzięli mi ok. 5 miesięczną Julkę i pojechali z nią w odwiedziny do rodziny, żebym miała chwilkę spokoju. Mieli wrócić kiedy zgłodnieje, ale za dobrze chyba się bawili :-), bo Julci dała mleczka kuzynka, która miała jeszcze młodsze niemowle i bardzo dużo pokarmu. Byłam jakoś chyba zazdrosna jak to usłyszałam, ale moja mama powiedziała pocieszająco, że Julka potraktowała swoją ciocię instrumentalnie i piła nie patrząc jej w oczy. Hihi. Ja sama miałam ochotę porwać cudze dziecko do karmienia jeszcze w szpitalu po urodzeniu, kiedy moja Julka nie chciała się budzić i ssać, a mnie zalewał nawał pokarmu, a tamten chłopczyk co chwilkę piszczał do pirsi i aż się echem niosło jego mlaskanie. No ale nie odważyłam się porwać go z łóżeczka, kiedy jego mama była w łazience :-))) (żartuję).
    • Gość: guest Re: Eksperyment IP: *.* 26.11.01, 13:50
      to jeszcze nic, moja siostra, ktora nie ma i nigdy nie miala mleka, przystawila kiedys Dzwona do cyca, bo bardzo plakal, gdy mama wyszla, pomlaskal , pocycal i...zasnal....
      • Gość: guest Re: Eksperyment IP: *.* 30.11.01, 20:30
        fajowo , zawsze mnie to zastanowiaało czy karmienie innych dzieci jest możliwe Basia
    • Gość: guest Re: Eksperyment IP: *.* 02.12.01, 23:41
      ale się uśmiałam... ;-)) kiedyś słyszałam, że dziecko poznaje swoją mamę po zapachu i podobno od obcej kobiety nie będzie jeść..... i tu po Waszych postach zmieniłam zdanie ps. ja chyba byłabym zazdrosna, gdyby mój niuniu przyssał się do innej kobiety pozdrawiam ;-)
      • Gość: guest Re: Eksperyment IP: *.* 03.12.01, 01:44
        Hej Dziewczyny! Opowiem wam numer jaki przytrafił mi się w szpitalu. Moje dziecko leżało w sali noworotkowej z pięcioma innymi. Tylko dwa blondaski wcześniaczki, mój drugie łóżeczko od okna, koleżanki - trzecie łóżeczko. Ok 3 w nocy obudziłam się z przeczuciem, że chyba czas na karmienie i lecę zaspana, bez okularów, jednym słowem rozmemłana całkowicie. Wpadam na salę i słyszę jak moje maleństwo płacze, bez zastanowienia chwyciłam tobołek z drugiego łóżeczka, przystawiłam do cyca, zassało i już miałam wpaść w stan błogiego rozleniwienia, gdy ... uzmysłowiłam sobie, że nie wiadomo jakim sposobem moje dziecko nadal płacze!!! Spojrzałam na dziecko przy mojej piersi i zdębiałam... trzymałam bowiem w ramionach dziecko koleżanki, które (ośmiodniowe) patrzyło na mnie równie zdziwionym wzrokiem. Okazało się, że w międzyczasie przetasowano łóżeczka i zamieniono nasze dzieci miejscami. A koleżanka martwiła się, że jej malec nie umie ssać. Od tamtej nocy nie miała już tego problemu. Zaskoczenie okazało się niezłym sposobem na leniuszka niejadka. Mam nadzieję, że synek wybaczył mi tę pomyłkę.
        • Gość: guest Re: Eksperyment - mleczny brat - znacie to pojęcie? IP: *.* 03.12.01, 09:30
          :lol: :lol: :lol:Swietnie - tak Twój maluszek ma mlecznego brata - tak kiedyś nazywało się dzieci wykarmione przez jedną kobietę. Mama mojej koleżanki przez rok karmiła ją i jej siostrę cioteczną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka