kajtusia1
26.06.03, 09:15
Moje 3,5 mies. dziecko - zazwyczaj bardzo pogodne - płacze i pręży się zaraz
po karmieniu. To się zaczęło jakieś 2-3 tygodnie temu i strasznie mi go żal,
bo nie wiem jak mu pomóc. Uspokaja się dopiero noszony na ręce brzuszkiem do
dołu. Ponadto przestał nagle utrzymywać stałe pory karmienia i "uwstecznił
się": budzi się w nocy kilka razy (dotąd był 1 raz) i w ciągu dnia domaga się
karmienia nawet co 2h. W ogóle się zrobił taki jakiś niespokojny, szybciej
się denerwuje i płacze. Może któraś z mam podsunie mi jakiś pomysł jak małemu
pomóc i co może być przyczyną takiego zachowania?