Dodaj do ulubionych

Płacze po karmieniu

26.06.03, 09:15
Moje 3,5 mies. dziecko - zazwyczaj bardzo pogodne - płacze i pręży się zaraz
po karmieniu. To się zaczęło jakieś 2-3 tygodnie temu i strasznie mi go żal,
bo nie wiem jak mu pomóc. Uspokaja się dopiero noszony na ręce brzuszkiem do
dołu. Ponadto przestał nagle utrzymywać stałe pory karmienia i "uwstecznił
się": budzi się w nocy kilka razy (dotąd był 1 raz) i w ciągu dnia domaga się
karmienia nawet co 2h. W ogóle się zrobił taki jakiś niespokojny, szybciej
się denerwuje i płacze. Może któraś z mam podsunie mi jakiś pomysł jak małemu
pomóc i co może być przyczyną takiego zachowania?
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Płacze po karmieniu 26.06.03, 09:47
      Chętnie Pani pomogę proszę tylko o telefon w czasie mojego redakcyjnego dyżuru
      tj
      pn,wt,czw,pt 9.00-14.00, śr 11.30-16.30
      Monika Staszewska
      • maducha13 Re: Płacze po karmieniu 26.06.03, 23:24
        Ja mam podobny problem z 3,5 tygodniowym maluszkiem, bardzo bym prosila o jakas
        wypowiedz i rade Pani Moniki na forum.

        Pozdrawiam Maducha
        • pantera.72 Re: Płacze po karmieniu 27.06.03, 09:26
          Ja też mam ten problem z prawie 3 tyg. synkiem, który podczas karmienia
          płacze, pręży się i kopie nóżkami (dodam, że pokarmu mam dużo).

          Pani Moniko prosimy o odpowiedź na forum

          Pozdrawiam - Beata
          • kajtusia1 Re: Płacze po karmieniu 28.06.03, 11:26
            Do: maducha 13 i pantera27

            Dziewczyny, w Waszym przypadku to chyba kolka albo nieodbite powietrze. Mój
            mały w tym wieku też tak miał. Moja rada - nie karmcie na siłę kiedy płacze.
            Ponoście najpierw na ramieniu, niech odbije powietrze. Ja dodatkowo piłam przed
            karmieniem herbatę z melisy i rumianku (można też z kopru włoskiego). Jak się
            maluszek i Wy uspokoicie, spróbujcie przystawić spokojnie od nowa.
            • pantera.72 Re: Płacze po karmieniu 29.06.03, 22:03
              Dzięki Kajtusia!
              Tak właśnie spróbuję, zwłaszcza z tymi herbatkami. Bo gdy mały płacze to nie
              karmie i raczej też się staram, aby mu się odbiło po jedzeniu. Mam nadzieje,
              że ziółka trochę pomogą :)))

              Pozdrawiam!
              Beata z Rafałkiem
    • adalbertusio Re: Płacze po karmieniu 30.06.03, 22:57
      No właśnie! moja 3,5 m-czna dzidzia ma dokładnie to samo, jakbym czytała o moim
      dziecku. Kajtusia, czy uzyskałaś jakąś poradę od pani Moniki, jeżeli tak to
      prosze podziel się tą cenną wiedzą na forum.
      Z góry dziekuję
      gusia
      • kajtusia1 Re: Płacze po karmieniu 02.07.03, 21:52
        Tak, pomogło. Podobno wiele dzieci w tym wieku ma problem ze ssaniem, bo nagle
        zaczyna do nich docierać za dużo bodźców.

        Karmię częściej a krócej, tylko wtedy kiedy się tego wyraźnie domaga. Wtedy
        daje się przystawić. Kiedy przerywa ssanie z płaczem, noszę go na rękach (żeby
        sobie pooglądał świat, który tak go interesuje) i staram się go uspokoić. Jeśli
        w pierwszej turze jadł krócej niż 5 min. próbuję przystawić ponownie, gdy się
        uspokoi, z reguły po 15-20 min. przerwie. Przystawiam niejako "z zaskoczenia"
        żeby nie zdążył się wkurzyć - tzn. w powietrzu; dopiero jak się przyssie, to
        poprawiam swoją pozycję, poduszkę pod plecami itp. Ponadto zupełna cisza
        podczas karmienia i fotel w kąciku bez żadnych rzeczy, które mogłyby go
        rozpraszać (żadnych ozdób, nawet pieluchę kładę poza zasięgiem jego wzroku).
        Jeśli jadł 5 min. to już go więcej nie przystawiam. Efekt jest taki, że z
        karmienia co 4 h przeszłam na karmienie co 2 h, ale może to i lepiej dla
        Kajtusia? No i to jeszcze nie jest przecież tak źle. A w nocy - cóż, jak się
        zbudzi to go karmię. To też ma podobno związek z rozwojem ukł. nerwowego, do
        czego potrzebne są wielonienasycone kwasy tłuszczowe, których najwięcej jest w
        mleku w nocy. I p. Monika mówiła, że takie "uwstecznianie" z nocnym karmieniem
        może jeszcze wystąpić w późniejszych etapach rozwoju.

        Życzę powodzenia i cierpliwości. Każdy chyba musi znaleźć własny sposób na
        swojego malucha, ale jak się wie o co chodzi, to łatwiej się pogodzić z
        niedogodnościami.

        K.
        • adalbertusio Re: Płacze po karmieniu 02.07.03, 22:35
          O bodźcach docieających do takiego maluszka czytałam, ale gdzie go karmić?
          przeciez w całym domu "coś" wisi, leży itp. nie sposób uciec przed tym. Mojego
          syka unteresuje nawet pusta ściana, a może jej kolor? Tak jak opisujesz mój
          maluszek je 10 min. z zegarkiem w ręku, za to domaga się częściej jedzonka. Zje
          trochę i odwracaj główke w moją stronę i zaczyna śmiać się, gawożyć, ale o
          jedzonku nie ma mowy. gdy go dostawiam, possie sekundę i znów patrzy na mnie.
          Więc po paru próbach kończymy. Martwię się jedynie o to, czy nie ma za mało,
          ponieważ synek ulewa, ale na wadze przybiera o.k. Zobacze jak sytuacja będzie
          sie rozwijała dalej.
          Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
          gusia
          • kajtusia1 Re: Płacze po karmieniu 06.07.03, 20:30
            Mój je max. 5 min i też ulewa a przybiera na wadze, więc się nie martw. Ja też
            z początku się martwiłam czy nie za mało je, albo czy zjada wystarczająco dużo
            tego "tłustego" w tak krótkim czasie, ale podobno w tym wieku to już jest OK.
            Tak sobie myślę, że po prostu to nam się wydaje, że je za mało, a on je po
            prostu szybciej niż dotąd.

            K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka