Dodaj do ulubionych

P. Moniko....dziewczyny

07.09.07, 09:45
witam
Moja 3,5m córka nie chce pic mleka (karmie piersią) . Gdy ją przystawiam
zamyka buźke i zaczyna popłakiwać(pomrukiwający płacz). Czy jest możliwe że ma
na razie dość mleczka??? w dzień pije 3 razy (czasem 2). a dzis w nocy w ogóle
nie chciała, zazwyczaj budzi sie o 12 potem o 4 i o 7 . Rano o 7 jak wstała
tez nic nie wypiła i śpi do teraz. Może jest chora albo cos jej dolega? teraz
więcej śpi (3 razy w dzień od 45min.do 2 godz.), kiedys to wystarczyło jej w
ciągu dnia 30min.snu .Kupkę robiła tydzień temu w środę ale nie krzyczy z bólu
ani sie nie pręży, tylko bączki puszcza.W ciagu dnia jest wesoła i żywa.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • maff1 Re: P. Moniko....dziewczyny 07.09.07, 10:02
      wg mnie problem jest "psychologiczny"
      Być może reagowałas na kazdy płacz dziecka jako żądanie piersi. A
      dziecko miało jakąś inną potrzebę. W efekcie utrwaliła w sobie, ze
      pierś kojarzy sie negatywnie. Popłakuje bo jej potrzeby sa
      nierozumiane. Spróbuj nie podawac piersi w pierwszym odruchu,
      poobserwuj dziecko. Być moze zadziałalo tu stare powiedzenie
      że "opór wzrasta wraz z ciśnieniem".
      Ale to tylko takie moje domysły, którym troche przeczy karmienie
      nocne. Bo w nocy zazwyczaj dzieci w takiej sytuacji jednak ładnie
      przystawiają sie do piersi. Ale moze twoja mała jest zbyt rozbudzona
      przy karmieniu nocnym?
      Niewatpliwie pierś kojarzy sie w jakiś negatywny sposób.
      • marcel251 Re: P. Moniko....dziewczyny 07.09.07, 10:35
        w nocy jadła ładnie. Napewno nie dawałam jej piersi gdy tylko zapłakała.
        Rozpoznaje jej płacz , wiem kiedy ja coś boli, kiedy jest zmęczona i śpiąca i
        kiedy coś chce (cos ja zainteresowało). Są sytualcje że ona jest głodna ale nie
        krzyczy.przystawiam ją do piesi wtedy ssie jakis czas.A jeśli wkładanie rączek
        do buzi (co robi cały czas) miało by oznaczać że jest głodna to wisiałby mi na
        piersi non stop .
        • maff1 Re: P. Moniko....dziewczyny 07.09.07, 10:55
          skoro w nocy je ładnie to jednak sądze ze pierś z jakiegoś powodu
          kojarzy sie negatywnie. Odszukaj w pamieci kiedy sie to zaczęło, czy
          nie było czegoś co dziecko przestraszyło albo zabolało przy
          karmieniu piersią.
          przykład:
          Moja znajoma miała problem z karmieniem z jednej piersi od czasu gdy
          dziecko miało zapalenie ucha - ponieważ urażało sie w to ucho przy
          jedzeniu z jedenj persi, to pomimo ze było zdrowe juz z tej piersi w
          dzień nie chciało jeść.
    • woda-niegazowana Re: P. Moniko....dziewczyny 07.09.07, 12:16
      Skora ssie pierś, tyle tylko, że nie zawsze chce to raczej nie jest to problem
      psychologiczny. To, że w nocy nie budzi się na karmienia to może zrobiła sobie
      już przerwę nocną. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Ma 3 i pół miesiąca i śpi
      3xdziennie? Jeśli tak to dobrze. Takie małe dzieci jeszcze dużo śpią. Nad tą
      kupką bym się zastanawiała. Czy miała kiedyś takie "długie braki"? Zawsze możesz
      iść do lekarza, żeby obejrzał dziecko i przede wszystkim zważył.
    • monika_staszewska Re: P. Moniko....dziewczyny 10.09.07, 18:44
      Poproszę Panią o kontakt telefoniczny w czasie mojego dyżuru w
      redakcji "Dziecka", bo musze dopytać o kilka szczegółów zanim
      spróbuję powiedzieć coś rozsądnego.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • marcel251 Re: P. Moniko....dziewczyny 10.09.07, 20:53
        P, Moniko do tego doszło teraz to że małą w ogóle nie chce ssac piersi.od 3 dni
        ściągam pokarm i pije z butli co jeszcze kilka dni temu to nawet smoka i pić z
        butli nie chciała.Wypija po 100-125 ml mleka rano potem o 1 potem o 4 i
        wieczorem o 19 (+/- 2 godz).Mleko ściągam tylko z prawej piersi (125ml się udaje
        za 1 razem) lewa- nie aktywna, kilka kropli (mała już od dawna nie chiała jej
        ssać).Nie wiem co robic bo próbuje ja przystawiac ale kończy sie to
        rykiem.Tel.przesyłąm emailem.Pozdrawiam
    • marcel251 Re: P. Moniko....dziewczyny 10.09.07, 20:54
      oczywiście odddzonię....
    • marcel251 Re: P. Moniko....wznawiam 11.09.07, 11:09
      Witam P. Moniko. Prosiła Pani o kontakt telefoniczny lecz nie moge się
      dodzwonić.."przepraszamy ...telefon nie czynny). Jeśli moge prosić aby Pani
      odpisała na mojego posta.Wczoraj dodałam nowe informacje. Jeśli ma Pani pytania
      prosze zadac.
      Pozdrawiam.
      • monika_staszewska Re: P. Moniko....wznawiam 13.09.07, 15:43
        Niestety nie dam rady napisać odpowiedzi, bo nie mam
        przeświadczenia, że wiem co się właściwie dzieje. Dzisiaj niestety
        muszę już zmykać z redakcji, ale spróbuję się z Panią skontaktować
        jutro - tylko proszę o namiar telefoniczny na adres
        dziecko@agora.pl . Nie wiem dlaczego nie mogła się Pani dodzwonić,
        normalnie byłam w pracy, wyskakując oczywiście czasami do toalety.
        Ale być może coś się działo z telefonem. Gdyby nie chciała Pani
        czekać aż ja zadzwonię, proszę mnie złapać byle przed 12.00.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka