Dodaj do ulubionych

dokarmianie

14.11.07, 15:46
Mój 5 tygodniowy synek ciągle domaga sie piersi.Czy może mój pokarm
mu nie wystarcza i powinnam go dokarmić?Mam mętlik w głowie, bo
jedni radzą abym dokarmiła a inni, że spowoduje to brak chęci ssania
piersi.Bardzo chcę karmić piersią ale to całodzienne karmienie
(zdarza się, ze co 15 min)powoduj, że często się denerwuje a to na
pewno nie działa dobrze na mojego bobaska:(
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: dokarmianie 14.11.07, 16:08
      To pewnie skok wzrostowy 6-go tygodnia. Maluch zwiększa zapotrzebowanie na
      jedzonko i musi tę informację przekazać Twoim piersiom, żeby zwiększyły
      produkcję. To powinno potrwać kilka dni a potem jak już piersi "zaskoczą" mały
      będzie ssał normalnie tj. z przerwami ;-) Doświadczone mamy mówią, że jeśli się
      da to żeby przez parę dni leżeć z maluchem w łóżku i pozwalać mu ssać do woli.
      Tylko nie dokarmiaj, bo wtedy piersi nie będą wiedziały, że trzeba więcej mleka
      i nie wyjdziecie na prostą.

      Na pocieszenie dodam, że następne skoki rozwojowe w 3, 6 i 9
      miesiącu ....

      A tutaj jeszcze kilka linków

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=68093633&a=68185738

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=69612527&a=69703159

      W ogóle to wrzuć w wyszukiwarkę "skok wzrostowy". No i wyluzuj (łatwo powiedzieć
      hehehe) to najbardziej pomoże i Tobie i synkowi.
      • arielka2007 Re: dokarmianie 14.11.07, 16:15
        też myślałam, że to skok wzrostowy ale to "wiszenie" przy piersi
        trwa już 3 tygonie.Czasem myślę, że jestem zbyt niecierpliwa, bo
        chciałabym aby już się w miarę unormowało to jedzenie. Wówczas się
        wkurzam i później mam wyrzuty, że nie mam cierpliwości do własnego
        dziecka i kończy się to płaczem....
        Czekam tymczasem na jego pierwszy uśmiech który wszystko mi
        wynagrodzi;)
        • bathilda Re: dokarmianie 14.11.07, 16:55
          Oj tak, tak. Uśmiech wynagradza wszystko ;-) Zajrzyj sobie do wątku "cycowe
          wspominki" przyszpilonego na górze. Z każdego postu przebija jeden wniosek -
          warto było wytrwać. Powodzenia.
    • tabita_1 Re: dokarmianie 14.11.07, 16:10
      Arielko, takie wiszenie na piersi to zupełnie normalne u
      kilkutygodniowego malucha. Dzidziuś ma potrzebę Twojej stałej
      bliskości,ciepła, jak miał jeszcze niedawno w brzuszku:) Nie na
      darmo pierwsze trzy miesiące życia nazywane są czasem czwartym
      trymestrem :) Nie warto mu tej bliskości odmawiać.Z biegiem czasu
      maluch da Ci odsapnąć.I druga kwestia: to że dzidziuś chce stale
      ssać nie oznacza że Twój pokarm mu nie wystarcza,tylko że ma silny
      instynkt ssania. Ile przybrał odwagi spadkowej w szpitalu? Bo to
      jest miernik tego czy sie najada.Pamiętaj też, że po sztucznym mleku
      będzie spał dłużej, bo sztuczne mieszanki nie trawia się tak łatwo
      jak Twój pokarm i dłużej zalegaja w żołądku.
      • arielka2007 Re: dokarmianie 14.11.07, 16:19
        Niestety dokładnie nie wiem, bo w piątek idziemy do lekarza, ale tak
        ok 700 myślę, że przybrał.
        • kaeira Re: dokarmianie 14.11.07, 16:38
          No właśnie, ciekawe jak tam przyrosty. Daj znać!
          Moja odpowiedz przy drugim twoim poście.
    • anaj75 Re: dokarmianie 14.11.07, 18:05
      Mój pierworodny wisiał mi u piersi przez pierwszych 12 tygodni. Raz
      miałam maraton 5-godzinny, gdy nie udawało się go od źródełka
      oderwać. Gdybym wcześniej wiedziała, że to normalne, nie
      denerwowałabym się tak. Ale jakoś nie trafiłam na to forum przed 4
      laty. Na szczęście moja przyjaciółka podzieliła się wtedy ze mną
      swoim doświadczeniem laktacyjnym:) Gdyby nie to, być może nie
      wytrwałabym, bo dawniej (czyli w pokoleniu naszych mam) powszechne
      było dokarmianie, karmienie na godziny, "brak pokarmu" a zewsząd
      takie rady zwykle padają. Poza tym zazdrościłam mamom 'butelkowym'
      regularności i przewidywalności dnia. Ale coś za coś. Dałam sie
      przekonać, że skład pokarmu jest niepodrabialny i faktycznie służył
      mojemu dziecku.
      Pozdrawiam i życzę luzu:)
    • basiak36 Re: dokarmianie 14.11.07, 18:44
      Moja 6 tyg coreczka tez lubi sobie 'powisiec' przy piersi:) Na szczescie
      pamietam jak bylo przy pierwszym dziecku i tym razem po prostu sie tym
      delektuje:) Mam czas na tv i ksiazke, za niedlugo karmienia beda trwaly pare
      minut a dziecko bedzie chcialo poznawac swiat:)
      Dodam ze na pewno jej pokarm wystarcza:)
      • dzoanka3 Re: dokarmianie 25.11.07, 21:21
        ech, ja to bym chciała, żeby moja Majka trochę powisiała, a ta 10
        minut z jednej, 10 z drugiej i po sprawie. Nawet poczytać nie bardzo
        zdążę, bo w międzyczasie się jeszcze parę razy odepnie, niecierpliwi
        i muszę ją na nowo przystawiać :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka