zastoj

24.01.08, 22:39
ostatnio mialam problem, bo sie zrobil zastoj. Na szczescie jest juz w
porzadku, ale takiego czegos jeszcze nie widzialam. Przy mazasazu zaczelo mi
wyplywac galareta z drobinkami jakby zsiadlego mleka. Mialam kilka razy
zapalenia, ale takiego czegos jeszcze nie widzialam. Myslalam, ze to ropa, ale
to bylo zaledwie kilka godzin od pierwszych objawow (kiedys przechodzilam z
dwa dni z okropna goraczka i nic takiego sie nie zrobilo). Co to bylo?
    • maff1 Re: zastoj 25.01.08, 07:58
      to było twoje mleko które zmieniło swoją konsystencję pod wpływem
      gorączki i niemożności wypłyniecia. Bo gorączke zapewne miałaś?

      > Przy mazasazu ....
      piersi nie wolno masować! dozwolone jest tylko takie masowanie które
      nie sprawia nawet śladowego bólu.
      Każde mocniejsze (bolesne) masowanie, ugniatanie, jest najprostszą,
      choć bolesną drogą do stanu zapalnego i ropnia. Gdyż miażdży sie
      wtedy bardzo delikatną tkankę.
      • mamamisiasia Re: zastoj 25.01.08, 22:13
        goraczka jeszcze mi sie nie zaczela. Kiedys z goraczka przechodzilam ponad dobe
        i nie wplynelo to na konsystencje mleka po rozmasowaniu zastoju.
        • penellopa Re: zastoj 25.01.08, 22:24
          Ja też miałam wyyysoką gorączkę przy zastoju, ale nic takiego mi z piersi nie wypływało. A a propos masowania, to ja wymasowałam za pierwszym razem pierś, nic się nie stało - żadnego ropnia, itp., ale rozstępy sie zrobiły...nie polecam.
          • mamamisiasia Re: zastoj 27.01.08, 21:32
            jak masz porzadny zastoj to delikatne masowanie nic nie da. Zawsze wchodze do
            wanny z garaca woda, smaruje to mydlem, bo wtedy dobrze czuc gdzie jest problem
            i wyciskam swinstwo. Juz kilka razy mialam, ale to co bylo ostatnio, to pierwszy
            raz takie cos widzialam. Teoretycznie z mlekiem w piersi nic sie nie powinno
            stac. Wygladalo jak siara w pierwszych dniach po porodzie.
            • kaeira Re: zastoj 27.01.08, 22:20
              Właśnie dzisiaj pisałam o tym zjawisku w tym wątku:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=74886835&a=74886835

              Owszem, mleko w piersi może jak najbardziej zgęstnieć, "skleić się", zmienić
              kolor, smak - pod wpływem zastoju, zapalenia, albo też i nieużywania piersi.

              Tu cytat:
              "Sprawdziłam na bardzo wiarygodnej stronie ang-języcznej Kellymom.com. Piszą tak:
              Przy zapaleniu (w odróżnieniu od "zwykłego" zatkanego kanalika czy zastoju)
              normalnym objawem jest mleko, które ma grudki, wygląda "żelatynowato", ciągnie
              się. (Przy samym zastoju zdarza się to rzadziej, częstsze są "ziarna" albo
              "sznureczki" tłustego zgęstniałego mleka.) Może stać się słonawe albo gorzkawe,
              z powodu zwiększonej zawartości sodu. Niekiedy mleko może zawierać niewielkie
              ilości śluzu, ropy lub krwi.
              www.kellymom.com/bf/concerns/mom/mastitis.html
Pełna wersja