matysiaczek.0
25.04.09, 11:06
znajoma karmiąca piersią matka, odstawiła swoje 8-miesięczne dziecko od piersi, bo ma...refluks. I jak mówi żałuje, ze karmiła w ogóle, bo jako 2-miesięczny bobas, zwijał się z bólu brzucha, czy to najedzony, czy głodny. I już wtedy miał zdiagnozowany (jak?) refluks 2st. ale ona 'głupia' karmiła nadal. Dopiero teraz trafiła na jakiegoś 'dobrego' lekarza, który zalecił jej odstawienie od piersi, bo refluks jest następstwem alergii pokarmowej, przejście na nutramigen i ... jak ręką odjął bóle w końcu zniknęły. Zapytałam, czy nie myślała raczej o przejściu na dietę, niż odstawieniu. Cóz, była na diecie bezmlecznej, ale jadła ciasteczka ("tam też może być mleko? tylko serwatka była w składzie"), wędliny rózne: parówki, pasztety ("nie żartuj, kto dodaje do wędlin mleko?") ... no ale była na diecie.
I znowu nasze spotkanie skonczyło się zawziętą dyskusją, bo przecież nie można karmić dziecka z refluksem, mleko jest za rzadkie :/, a jak ma zagęścić?
jak odrzuciła moje sugestie o diecie, odwróciłam się i poszłam sobie