Dodaj do ulubionych

alimenty - apelacja

22.09.09, 09:04
Dostałam podwyżke alimentów, która nie satysfakcjonuje mnie, a już napewno nie
wystarcza na potrzeby córki.

Założyłam apelację. Mam już ustalony termin rozpatrzenia apelcaji, dosatłam
też z Sądu odpowiedź ojca córki na moją apelację.

Stawiennictwo jest nieobowiązkowe i tutaj m oje pytanie, jeśli pojadę na tą
apelację, czy będę wpuszczona na salę i czy sąd może mnie o coś pytać czy7 po
prostu będe tam tylko siedziała.
Dodam, ze żadnych nowych faktów nie chcę przedstawiać, ale czy np. będę mogła
coś wyjasnić dla sądu??
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: alimenty - apelacja 22.09.09, 10:27
      > Stawiennictwo jest nieobowiązkowe i tutaj m oje pytanie, jeśli
      pojadę na tą
      > apelację, czy będę wpuszczona na salę i czy sąd może mnie o coś
      pytać czy7 po
      > prostu będe tam tylko siedziała.

      tak, wejdziesz na salę
      tak, sąd bedzie z Tobą rozmawiac, bo sama sie reprezentujesz
      mozesz poprosic sad o udzielenie Ci głosy w celu wyjaśnienia
      czegoś/złożenia oświadczenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka