26.02.10, 22:23
Dzień dobry!
Mój partner płaci alimenty w wysokości 220 zł.miesięcznie na jedno 3 letnie
dziecko. Dostał teraz wezwanie do sądu o podwyżkę alimentów,zwrot jeszcze
jakichś kosztów(chyba poniesionych przez powódkę związku z wyprawką ponad 3000
tys.) oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego 600zł.Powódka podała powody
podwyżki z czego są to wymyślone kłamstwa na które mamy dowody,czyli:
1.Nie sprawuje bezpośredniej opieki nad dzieckiem.
Odp. Partner jest pozbawiony praw rodzicielskich z tego co czytałam oznacza,że
jeśli jedno ze stron jest pozbawione praw to traci prawa i obowiązki nad dzieckiem
2.Pracuje i bardzo dobrze zarabia.
Odp.Owszem pracuje na budowie jest zarejestrowany i zarabia 1330zł.nie są to
zarobki specjalnie zaniżone tylko rzeczywiste jakie posiada(powódka o tym nie
wie,że jest zarejestrowany)
3.W żaden inny sposób nie przyczynia się do dostarczania na rzecz małoletniej
środków utrzymania.
Odp.Ponieważ mamy jedną pensję,mieszkamy u jego mamy(teściowa mieszka ze swoim
drugim mężem),ja nie pracuję,gdyż zajmuję się naszym 2,5 rocznym dzieckiem,
nie uzyskuję żadnych dochodów i jak pisałam partner pozbawiony jest praw
rodzicielskich
4.Jest właścicielem samochodu osobowego BMW.
Odp.Nie jest właścicielem samochodu tylko współwłaścicielem.Samochód jest
mojego taty a dostał go ze względu na mnie i po to by dojeżdżał do pracy oraz
do wyrobienia sobie zniżek.Może przedstawić dowód rejestracyjny.
5.Czerpie dochody m.in.z pracy w zakładzie kamieniarskim ojczyma oraz latem na
budowie.
Odp.Nie pracuje u mojego taty,niby jak skoro ma stałą pracę pięć dni w
tygodniu(mojemu tacie pomaga brat narzeczonego)oraz nie dorabia sobie latem na
budowie,ponieważ cały rok pracuje jako budowlaniec i nie czerpie z tego
żadnych innych dochodów oprócz wypłaty tym bardziej,że pracuje u prywatnej
osoby,więc to szef zarabia a nie oddaje prace pracownikowi żeby sobie
dorobił,logiczne. Prędzej jego szef by zbankrutował.

Powódka mieszka razem z rodzicami,pracuje i zarabia tak jak pisała 1220
zl.+220zł.(teraz chce 500zł.) alimentów +68zł. rodzinnego daje jej miesięcznie
1508zł. na utrzymanie dziecka.
Kiedy ona kupowała nową wyprawkę dla dziecka my mieliśmy rzeczy używane po
córce brata mojego partnera oraz od moich kuzynek. Nie stać nas na te
wszystkie opłaty które ona sobie zażyczyła czy sąd może się przychylić do jej
pozwu? Czy będzie musiał zwracać jej za adwokata za jej zastępstwo,mój
narzeczony też musi zwolnić się z pracy na ten dzień,też straci dniówkę?
Pierwsza rozprawa zakończyła się ugodą mój partner nie robił żadnych
problemów,płaci alimenty zawsze na czas.Cały czas o tym myślę i się martwię co
będzie.
Proszę o odpowiedź
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magiczna_marta Re: Załamana 27.02.10, 08:24
      Niezly facet, roznica wieku miedzy dziecmi pol roku, wiec z tego co
      pisze autorka facet musial zmajstrowac 2 dziecko jak tamto bylo w
      drodze.
      A facet moze isc do drugiej pracy zeby zapewnic godne warunki swoim
      dzieciom, bo 250zl na dziecko to jest farsa a nie alimenty.
      • wymiatator1 Re: Załamana 31.01.11, 15:24
        Proszę, powiedzcie mi, że to, co napisała autorka wątku nie jest prawdą. Widziałem różne rzeczy w życiu ale świadomości, że ona ma takie sama prawa wyborcze jak ja jest na prawdę dobijająca.
    • mamma320 Re: Załamana 27.02.10, 09:10
      ...Partner jest pozbawiony praw rodzicielskich z tego co czytałam oznacza,że
      > jeśli jedno ze stron jest pozbawione praw to traci prawa i obowiązki nad dzieck
      > iem

      ale o czym Ty piszesz gdyby tak było nie musiał by płacić alimentów.... traci
      prawa ale nie obowiązki. Mało
      Trzeba było się zastanowić zanim związałaś się z człowiekiem który ma w
      d....swoje dziecko uncertain
    • virtual_moth Re: Załamana 27.02.10, 09:36
      Facet jeżdzący BMW do pracy, gdzie koszt paliwa to 1/3 jego zarobków, nie dorabiający u ojczyma, mimo że mógłby. Cienko to widzętongue_out
      Laska, imho jestes także ofiarą tego palanta. Zwiazałaś się z kimś, kto został pozbawiony władzy nad swoim dzieckiem, płaci żałosne alimenty, nie jest w stanie dorobić do głodowej pensji mając dwoje dzieci. Twoim problemem nie jest kolejna stówa, którą szanowny tatuś będzie musiał płacić na swoje dziecko, ale całokształt postawy tegoż pana. To jak podchodzi do zarabiania na zycie i dbania o swoje dzieci mówi wszystko o nim.
    • karolina331 Re: Załamana 27.02.10, 10:12
      Idź do pracy kobieto!
      • nanai11 Re: Załamana 27.02.10, 10:50
        Autorka postu to udaje głupia czy jest w rzeczywistosci???
        • agus-ka Re: Załamana 27.02.10, 11:18
          hej
          nie obrażajmy dziewczyny. My też zbyt mądre nie byłyśmy wiążac się z
          róznymi facetami, którzy jak czytamy na tym forum, też wzorami
          ojcowskiej troski nie są.
          Do autorki:
          jeśli chodzi o Twoje pytania, to Twój partner został pozbawiony praw
          ale nie obowiązków. Nadal musi płacić alimenty i powinien zajmowac
          się dzieckiem. Z jego strony to mocno nieodpowiedzialne mieć dwójkę
          dzieci na utrzymaniu + niepracującą partnerkę i pracowac tylko w
          jednej pracy do tego co tu dużo mówić słabo płatnej.
          Zastanawia mnie dlaczego kobieta dopiero po 3 latach wystapiła o
          zwrot kosztów wyprawki, dlaczego tego nie zrobiła jak skladała
          pierwszy pozew o alimenty. 3000 to koszty całej wyprawki, czy część
          przypadająca na Twojego partnera? Jesli całość to nie jest to jakas
          ekstremalnie wysoka kwota, choć strasznie mało to też nie jest.
          Nie wiem jaki wyrok wyda sąd, ale alimenty 500 zl są dość
          prawdopodobne, a co za tym zwrot kosztów adwokackich. Dlaczego, ano
          dlatego że trudno uwierzyć że się utrzymujecie za takie pieniądze
          jak piszesz, Twój facet jeździ samochodem do pracy, a Ty nie
          pracujesz. Skoro Was na to stać to nie trudno zgadnac, ze jednak
          jakies inne dochody macie. Co do wyprawki ciężko ocenić.

          Z jednym z dziewczynami się zgadzam, zastanów się z kim jesteś.
          • kwiatek1190 Re: Załamana 27.02.10, 14:23
            O czy wy piszecie czy jesteście już do reszty tak bardzo zgorzkniałe bez
            facetów,wiem że ma obowiązki nie było to planowane dziecko raczej jedna noc,ale
            facet który namówił kobietę do urodzenia niż do skrobanki zasługuje troszkę na
            więcej szacunku i z resztą to powie w sądzie,więc nie róbcie z niego potwora bo
            nim nie jest.Jest wspaniałym ojcem.Do pracy sam nie jeździ bo jeździ ich 5 razem
            z nim,więc na paliwo składają się wszyscy. Rodzice jak to rodzice nam też
            pomagają a dorabiać na pewno nie dorabia,możemy wziąć świadków(np.jego brat
            pracowniki z cmentarza i wielu innych)A jeśli chodzi o pracę to niestety nie mam
            jak bo kończę szkołę oraz nie mam z kim zostawić dziecka nie mam rodziców ani
            teściów blisko siebie a 50 km.w tą i z powrotem nie będę dziecka ciągnąć o 05:00
            rano,więc pomyślcie logicznie. Żłobków u nas nie ma a od przedszkola biorą
            dzieci od 3lat.A nie zabiorę swojemu dziecku żeby dać tamtemu mimo iż jego matka
            ma lepsze warunki materialne niż my.Z takim charakterkiem i podejściem do
            mężczyzn jakie macie nic dziwnego że jesteście same i na pewno niektóre z Was
            same zostaną. Oczekujecie od faceta nie wiadomo ile. I proszę Was czytajcie ze
            zrozumieniem,oczywiście ma obowiązek i musi płacić alimenty ale jeśli jest
            pozbawiony praw,może ale nie musi się nim zajmować pytałam się
            adwokata.Wcześniej też chciała zwrotu kosztów ale Sąd się nie zgodził nie stać
            go na swojego adwokata a co dopiero ma płacić za jej,śmieszne.
            • magiczna_marta Re: Załamana 27.02.10, 15:32
              O czy wy piszecie czy jesteście już do reszty tak bardzo
              zgorzkniałe bez
              > facetów,wiem że ma obowiązki nie było to planowane dziecko raczej
              jedna noc,ale
              > facet który namówił kobietę do urodzenia niż do skrobanki
              zasługuje troszkę na
              > więcej szacunku i z resztą to powie w sądzie,więc nie róbcie z
              niego potwora bo
              > nim nie jest.

              Tia, cud malina...
              Normalnie jest sie o kogo bic, facet ktory robi panience dziecko,
              namawia ja zeby urodzila a pozniej zostawia sama sobie (bo te 250zl
              to smiech na sali).

              A tak jeszcze sobie pomyslalam, skoro pol roku roznicy miedzy
              dziecmi jest, to albo Ciebie z nia zdradzil, albo dosyc szybko
              wpadliscie, no krol planowania rodziny wink
              Przepraszam moderacje, nie moglam sie powstrzymac.
            • ca.melia Re: Załamana 27.02.10, 15:44
              kwiatek1190 napisała:

              > O czy wy piszecie czy jesteście już do reszty tak bardzo
              zgorzkniałe bez
              > facetów,wiem że ma obowiązki nie było to planowane dziecko raczej
              jedna noc,ale
              > facet który namówił kobietę do urodzenia niż do skrobanki
              zasługuje troszkę na
              > więcej szacunku i z resztą to powie w sądzie,więc nie róbcie z
              niego potwora bo
              > nim nie jest.

              hahahahahaahaha, dobre. Tak, szacun pełen, zwłaszcza za zaliczanie
              panienek na jedną noc. Cóż, skoro jest taki wielkoduszny, to
              niechutrzymuje dzieci. Uważaj tylko by kolejnej nie namówił na
              poród...

              >>Jest wspaniałym ojcem


              Dla którego dziecka?

              >> a dorabiać na pewno nie dorabia,

              niech zacznie, bo alimenty będą rosły wraz z dzieckiem, a jak
              potomek bedzie ambitny, to do 25 roku zycia smile

              >> iż jego matk
              > a
              > ma lepsze warunki materialne niż my.

              guzik Cię to obchodzi .

              >>musi płacić alimenty ale jeśli jest
              > pozbawiony praw,może ale nie musi się nim zajmować pytałam się
              > adwokata


              jak to było? wspaniały ojciec?


              Kobieto porażka. Ale prawdopodobne jest to, że i Ty sama
              zostaniesz, bo Pan coś taki rozpłodowy - a nie - godny szacunku.
              sorrr.

              Myśl panienko , kończ szkołe i zasuwaj do pracy.
              • kwiatek1190 Re: Załamana 27.02.10, 16:41
                Też mi szanująca się dziewczyna ladacznica nad ladacznicami od razu z ledwo
                poznanym facetem w tango pójść a teraz biedna ofiara losu jaka ona to samotna
                potrafi teraz tylko na facecie żerować i wyłudzić jak najwięcej a wy skoro tak
                piszecie to na pewno lepsze od niej nie byłyście i nie jesteście.Skoro mój facet
                tak mało zarabia na rodzinę to co powiecie o niej też nędzne pieniądze ma. Nawet
                ze sobą nie chodzili też mi przyzwoita ja bynajmniej jego znam od 10 lat i wiem
                jaki jest a na pewno nie taki jak piszecie. Przynajmniej jestem mądrzejsza od
                Was bo umiałam faceta zatrzymać i dam sobie głowę obciąć że sama nie będę I kto
                tu jest żałosny samotniary. Zostaniecie starymi pannami z dziećmi bo pies z
                kulawą nogą Was nie będzie chciał. A jeśli dzieciak będzie tak samo ambitny jak
                mamusia z jednej nocy co ja mówię z jednego razu bo noc to za dużo aż tylu
                godzin z nią nie spędził to też na pewno szybko dzieciaka przyniesie Ha ha I
                jestem pewna że jeśli mój przedstawi dowody w sądzie o swoich zarobkach
                przedstawi świadków że nie dorabia to ona wyjdzie na naciągaczkę i w życiu nie
                dostanie takich alimentów ani zwrotu kosztów od tego miała becikowe tak samo jak
                my nam to wystarczyło Szkoda czasu na rozmowę z Wami mam lepsze rzeczy do roboty
                Powodzenia w życiu bo takim egoistką się przyda.
                • magiczna_marta Re: Załamana 27.02.10, 17:01
                  Kwiatuszku drogi, szkoda ze tego Ci adwokat nie powiedzial ale licza
                  sie mozliwosci zarobkowe pozwanego a nie to jakie ma dochody, jak
                  sobie narobil dzieci to niech teraz nawet na 3 etatach zasuwa zeby
                  je utrzymac.
                • triss_merigold6 Re: Załamana 27.02.10, 17:36
                  Dziecko drogie, utrzymanie dużego psa kosztuje ponad 300 zł
                  miesięcznie więc kwota alimentów w wysokości 500 zł nie jest
                  wygórowana. Matka przedstawi zestwienie kosztów i wydatków po
                  prostu, a świadków w rodzaju ojczyma pozwanego zakwestionuje
                  podważając ich wiarygodność. Matka dziecka ma plusa w oczach sądu
                  ponieważ nie tylko realizuje swoj obowiązek alimentacyjny przez
                  opiekę ale także pracuje zawodowo.

                  Prowadzenie się pozwanej nie jest przediotem rozprawy, jeśli tatuś
                  dzieciątka uważa, że naraża małoletniego na demoralizację to może
                  wnioskować o nadzór kuratorski i kontrolę warunków życia dziecka.
                  BTW faktycznie cudo nad cudami udało Ci się utrzymać. Płodnego
                  gołodupca.
                  • agus-ka Re: Załamana 27.02.10, 17:51
                    Kwiatuszku, jak on taki cudowny to dlaczego ślubu nie macie? W
                    oczach sądu to on jest dzieciorób ktory plodzi dzieciaki w
                    półrocznym odstepie i jakby nie patrzeć obydwoje jego dzieci jest
                    spoza związku malżeńskiego.
                    Ma możliwości zarobkowe, więc niech pracuje a nie nędzną kwotą się
                    zasłania. Tak na marginesie Ty pewnie tez masz zasiłki, nie tylko
                    powódka jak to o niej piszesz. A alimenty 500 zł przy kosztach
                    przedszkola i innych kosztach utrzymania 3-lata to naprawde
                    niewiele. Tyle wypłaca FA, bo tyle to min dla dziecka jak uznał nasz
                    rząd.
                    Idź do roboty i nie zaslaniaj się dzieckiem, bo póki co to Ty
                    zabierasz dzieciom kasę (tak, tak, to tez Twój obowiązek). A to ile
                    matka zarabia to nie Twója sprawa, bo zarabia też na siebie, na
                    Twoje dziecko nie ma obowiązku.
                  • morekac Re: Załamana 01.03.10, 22:02
                    utrzymanie dużego psa kosztuje ponad 300 zł
                    > miesięcznie
                    Ale przecież dziecko jest małe. I nie je tyle mięsa. wink
                    • attiya Re: Załamana 13.02.11, 09:00
                      no mięsa tyle nie je ale może jego mamusia chodzi na solarium big_grin
                      w takim razie proponuję zabrać jej te 250 zł big_grin
                      albo niech co do grosza udowodni, że wydaje je na dziecko big_grin
                • satelitka1 Re: i nie wytrzymałam...żenada kobieto.. 27.02.10, 22:16
                  nie wszystkie z nas sa tak mało wybredne i nie każdą zadowoli byle pajac wink
                  zwłaszcza z takimi zobowiązaniami, zarobkami i postawą wink to tyle jesli chodzi o
                  osobiste wycieczki wink dalej - nikogo nie obchodzi, że facet malo zarabia.
                  Pracuje na budowie? Jest na budowlańców popyt - może dorabiac na drugim etacie,
                  albo znaleźć lepiej płatną robotę. Ustalając wysokosc alimentów sąd bierze pod
                  uwagę także MOŻLIWOŚCI zobowiązanego, a przypuszczalnie leciwy nie jest, za to
                  pewnikiem zdrowy (o czym świadczy zarówno jego wykonywany zawód, jak i jurność
                  smile. Dalej - tamto dziecko ma takie samo prawo do kasy twojego amanta - jak twoje
                  - zresztą pojawiło się pierwsze na świecie, więc mogłaś sie zastanowić, jak
                  podołacie zobowiązaniom. Tyle w temacie. Wszystko sie we mnie wywraca, jak widzę
                  laskę trzymająca sie byle pajaca pazurami i stawiającej swoją postawę na
                  piedestale.. No właśnie czego? Żenada
                • ula-lo Re: Załamana 28.02.10, 17:20
                  smile
                  Padłam i leżę. smile)
                • morekac Re: Załamana 01.03.10, 10:08
                  też mi przyzwoita ja bynajmniej jego znam od 10 lat i wiem
                  > jaki jest a na pewno nie taki jak piszecie. Przynajmniej jestem
                  mądrzejsza od
                  > Was bo umiałam faceta zatrzymać i dam sobie głowę obciąć że sama
                  nie będę

                  mam jednak wrażenie, że ona madrzejsza od ciebie... patrz ty,
                  jeszcze pieniądze dostaje wink
                • a1ma Re: Załamana 02.03.10, 13:34
                  > Też mi szanująca się dziewczyna ladacznica nad ladacznicami od razu z ledwo
                  > poznanym facetem w tango pójść a teraz biedna ofiara losu jaka ona to samotna
                  > potrafi teraz tylko na facecie żerować i wyłudzić jak najwięcej a wy skoro tak
                  > piszecie to na pewno lepsze od niej nie byłyście i nie jesteście.Skoro mój facet
                  > tak mało zarabia na rodzinę to co powiecie o niej też nędzne pieniądze ma.
                  Nawet ze sobą nie chodzili też mi przyzwoita ja bynajmniej jego znam od 10 lat i
                  wiem
                  > jaki jest a na pewno nie taki jak piszecie.

                  Zrobił Ci dziecko, kiedy matka jego pierwszego dziecka była w szóstym miesiącu
                  ciąży - czy Ty się chociaż przez chwilę zastanowiłaś, z czego utrzyma Wasze
                  dziecko, czy stać go na drugie?

                  Żałosna jesteś Ty, ze swoim zatrzymanym drogocennym nieudacznikiem, który "może,
                  ale nie musi" zajmować się swoim pierworodnym. Zaiste, ojciec idealny,
                  pogratulować wyboru!
                  • zla.kobieta1000 Re: Załamana 02.03.10, 17:09
                    To, co sądzimy tu o tej parce wyjątkowych rodziców, tak naprawdę nie ma
                    większego znaczeniawink.
                    Znaczenie ma to, że kwota alimentów niebawem znacząco się zwiększy... Może nawet
                    o 100% smile
                • ct19 Re: Załamana 02.03.10, 21:02
                  ale podla babasmile

                  jestem na 100% pewna ze skonczysz tak jak my samotniary... bo cie
                  ten twoj wspanialy zostawi jak tamta kobiete.
                • attiya Re: Załamana 13.02.11, 08:50
                  ty chyba tez długo nie czekałaś, żeby wskoczyć mu do łóżka, nieprawdaż?
                  i podobno to normalne, że obecna konkubina nie będzie wyrażać się dobrze o matce pierwszego dziecka swego konkubenta.
                  Skoro znasz to 10 lat to bardzo źle o tobie świadczy, że w tym czasie - domniemanie - jak byliście ze sobą, to on zrobił dziecko innej kobiecie. No fakt, dobrze go znasz....
                  a co do ilości spędzonych z nią godzin czy też nocy, to sory, powtarzasz to co on powiedział ci, czy to po prostu twoje pobożne życzenie, żeby tak było jak ty chcesz?
                  Sam fakt, że tak źle o niej mówisz, to źle świadczy o tobie nie o niej.
                  ale jakie alimenty, dziewczyno, 500 zł to uważasz, że tak dużo?
                  Poza tym dlaczego się nie zabezpieczyłaś, skoro jeszcze chodzisz do szkoły? Mam nadzieję, że to choć jakaś policealna szkoła a nie średnia. No chyba, że to jakaś zawodowa szkoła. Bo idąc tym tropem, to mam nadzieję, że masz skończone dziecko 18 lat?
                  a jeśli już to studia są, to idź na zaoczne i do pracy, znajdź opiekunkę i pracuj a nie siedzisz i płaczesz, że masz mało. Nic nie masz, bo twój partner - nawet nie mąż zarabia, ty nie.
                • j-e-a-g Re: Załamana 17.02.11, 16:06
                  Ale jesteś naiwna! Az mi cie szkoda! Znasz go tak dobrze od 10lat, to skąd tamto dziecko sie wzieło?Samo się zrobiło?Ty go bronisz , to zadaj sobie pytanie po co spał z tamtą, przeciez chyba go nie pobiła i zgwałciławink)Wez się ocknij bo skonczysz jak Ona, z alimentami w kwocie jałmuznej 220złwink)
                • ewcik035 Re: Załamana 16.12.11, 22:24
                  Umiałam Faceta zatrzymać przy sobie !!!!!!!!!! Zdradził raz.......... zdradzi jeszcze nie raz !!!!!!!!!!! a skoro zmajstrował niech płaci
            • camii22 Re: Załamana 27.02.10, 21:47
              Najpierw piszesz:

              >mieszkamy u jego mamy(teściowa mieszka ze swoim
              >drugim mężem),ja nie pracuję,gdyż zajmuję się naszym 2,5 rocznym dzieckiem...

              a za chwilę:

              > nie mam z kim zostawić dziecka nie mam rodziców ani
              > teściów blisko siebie a 50 km.w tą i z powrotem nie będę dziecka ciągnąć...

              NO TO WIEC JAK JEST???? big_grin
            • de_la_hoya robi się ciekawie... 02.03.10, 21:20
              kwiatek1190 napisała:

              > A jeśli chodzi o pracę to niestety nie ma
              > m
              > jak bo kończę szkołę oraz nie mam z kim zostawić dziecka nie mam rodziców
              ani

              > teściów blisko siebie a 50 km.w tą i z powrotem nie będę dziecka
              ciągnąć o 05:0
              > 0
              > rano,więc pomyślcie logicznie.

              to bardzo ciekawe... szczególnie jak weźmie się pod uwagę twoje mądrości z
              pierwszego posta, odpowiedź do pkt 3

              cytuję:
              Odp.Ponieważ mamy jedną pensję,mieszkamy u jego mamy(teściowa mieszka
              ze swoim
              drugim mężem),ja nie pracuję,gdyż zajmuję się naszym 2,5 rocznym dzieckiem,
              nie uzyskuję żadnych dochodów i jak pisałam partner pozbawiony jest praw
              rodzicielskich


              niezłe gospodarstwo ma mąż teściowej skoro mieszkacie u niej a nie macie jej
              blisko... facet jest właścicielem połowy polski?
              • kammik Re: robi się ciekawie... 02.03.10, 22:11
                To naprawdę cieżkie do pojęcia? Mieszkają w mieszkaniu należącym do teściowej,
                która to teściowa mieszka u swojego męża.
                • chalsia Re: robi się ciekawie... 04.03.10, 00:28
                  > To naprawdę cieżkie do pojęcia? Mieszkają w mieszkaniu należącym do teściowej,
                  > która to teściowa mieszka u swojego męża.

                  no fakt, tak też może być, ale jakoś tak wprost z tekstu nie wynikało.
                  Aaa, by the way to nie mieszkanie ale dom.
            • chalsia Re: Załamana 04.03.10, 00:16
              > pracowniki z cmentarza i wielu innych)A jeśli chodzi o pracę to niestety nie ma
              > m
              > jak bo kończę szkołę oraz nie mam z kim zostawić dziecka nie mam rodziców ani
              > teściów blisko siebie a 50 km.w tą i z powrotem nie będę dziecka ciągnąć o 05:0
              > 0
              > rano,więc pomyślcie logicznie. Żłobków u nas nie ma a od przedszkola biorą
              > dzieci od 3lat.

              Coś się Kwiatek plączesz w zeznaniach (co w ogóle podważa wiarygodność całości),
              w pierwszym poście napisałas, że mieszkacie u matki Twojego faceta - cytat poniżej.

              "Odp.Ponieważ mamy jedną pensję,mieszkamy u jego mamy(teściowa mieszka ze swoim
              drugim mężem)
              ,ja nie pracuję,gdyż zajmuję się naszym 2,5 rocznym
              dzieckiem,nie uzyskuję żadnych dochodów i jak pisałam partner pozbawiony jest
              praw rodzicielskich "
            • oliwija Re: Załamana 13.02.11, 08:46
              wiesz co kwiatek... ty chyba sama nie rozumiesz co piszesz....
              250 zł na dziecko to farsa - jak pisza dziewczyny... a czy twój ideal jest ideałm... obys miala racje... zebys za klilka miesiecy nie płalała ze cie porzucil i masz 250 zl alimentów na dziecko.
            • j-e-a-g Re: Załamana 17.02.11, 16:01

              To takie jak ty nie powinny być matkami, cholera nóz się w kieszeni otwiera jak gadasz że tamto to było z jednej nocy!!!! Czy chciałabys żeby kiedyś Twoje dziecko cos takiego usłyszało? Kurcze te 220zł, co płaci to sobie ...nie powiem już co....Zresztż na ludzki romum sąd może mu zarzucuć ,że skoro nie jest w stanie utzrymac jednego dziecka to po co płodził drugie.A z drugiej strony to co maja warunki i to ,że eks mieszka z rodzicami, przeciez to ich wnuk, i to czy pomagaja czy nie nie ma w tym żadnego sensu.A zreszta skąs te oograniczenia praw musiały się wziąść ,przecież nie z kosmosu.
      • ula-lo Re: Załamana 28.02.10, 17:18
        Zgadzam się. Dlaczego mając 2,5-roczne dziecko i mieszkając u teściowej nie
        możesz (jak piszesz) podjąć pracy?? Obok tematu, ale bardzo blisko, skoro chodzi
        o finanse rodziny. wink
    • triss_merigold6 Ups 27.02.10, 17:31
      1. Nie sprawuje bezpośredniej opieki to znaczy, że wkład matki w
      czynności opiekuńczo-wychowawcze wynosi 100% ergo jego udział
      finansowy sąd może określi na więcej niż 50% kosztów utrzymania
      dziecka.
      2. Liczą się MOŻLIWOŚCI ZAROBKOWE a nie tylko dochody.
      3. Twoja sytuacja finansowa i liczba innych dzieci powódki nie
      interesuje.
      4. Składniki majątku pozwanego, zwłaszcza świadczące o statusie i
      wydatkach sąd zainteresują.
      5. Może dorabiać! Ma gdzie! Super, sąd weźmie pod uwagę możliwości
      zarobkowe.
      Tak, sąd może przychylić się do wniosku powódki. Koszty utrzymania
      dziecka rosną, matka dziecka wykazuje starania ergo tatuś również
      może i powinien.
      Sądu nie interesuje historia pożycia stron (jedna noc vs. 10 lat
      znajomości) ani rzekoma chęć kasacji ciąży. Sąd interesuje dobro
      małoletniego i zaspakajanie potrzeb małoletniego.
    • triss_merigold6 Ups 2 27.02.10, 17:48
      Nie napisałaś, że ponosicie dodatkowe koszty z tytułu utrzymywania
      brata płodziciela, alkoholika, który przepija wypłatę, ale to
      dobrze, sądu by nie zainteresowało. Nie radzę go pozywac na świadka,
      słaba wiarygodność.
      Nie radzę też ekscytować się swoją umiejętnością zatrzymania faceta,
      bo Twoje dziecko jest dość małe. Skądinąd 25-latek, który zrobił
      dziecko 18-latce po gimnazjum, a w stosunku do drugiego dziecka jest
      pozbawiony praw rodzicielskich, raczej nie jest godzien uwagi
      więkoszości kobiet.
      • gazeta_mi_placi Re: Ups 2 27.02.10, 19:02
        Może pijana była, a potem ciąża,dziecko i wiadomo sad
        A poza tym nie taki znowu ostatni bo bmw-u ma big_grin
        • triss_merigold6 Re: Ups 2 27.02.10, 19:12
          BMW tatusia i jeżdżą nim w 5 osób. Mogła być pijana, to nie jest
          wykluczone. Jednakowoż stawiam raczej na zauroczenie jurnym macho i
          zwykłą wpadkę, do której potem dorobiła ideologię. Typowe u
          młodziutkich, niewykształconych dziewcząt z prowincji.
      • gazeta_mi_placi Re: Ups 2 27.02.10, 19:13
        forum.gazeta.pl/forum/w,898,82962314,,Prosze_o_pomoc_.html?v=2



        "Po prostu też mam
        dość Andrzeja mieszkamy razem,źle jest że mamy wspólne liczniki on tez zarabia z
        tym że całą wypłatę przepija a my musimy płacić za niego jego rachunki.O tyle
        dobrze że nie są wysokie bo płacimy tylko wodę i prąd ale jak mu się powie żeby
        dawał co miesiąc chociaż te głupie 50 zł. to on potrafi powiedzieć że on nie ma
        rachunków,a pralkę włącza, telewizor całą noc jest włączony a on sobie śpi.Jak
        długo mamy jeszcze za niego płacić te rachunki nie są duże ale zawsze coś.
        Andrzeja trzeba traktować jak malutkie dziecko które nie może sobie w życiu
        poradzić i trzeba mu współczuć. Od jego rozwodu minęły już 3 lata i 3 lata Tomek
        płaci za niego rachunki. I tak zachowuje się starszy brat?"


        Co się dziwić jak nie ma pieniędzy na dzieciaka z pierwszego związku skoro biedny chłopak musi jeszcze starszemu bratu płacić rachunki.
        Może by miał na wyższe alimenty jakby przestał utrzymywać starszego dorosłego brata pijaka i obiboka a zaczął utrzymywać własne dziecko.
        Skąd się biorą tacy ludzie? sad
        • ca.melia Re: Ups 2 27.02.10, 19:47
          mój Tata mówił, że głupich nie sieją - sami się rodzą..
    • tully.makker [...] 28.02.10, 16:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zjawa1 Hehe 28.02.10, 23:42
        Zycze Ci z calego serca, zeby Twoj ,,partner" tez był tak hojny
        wzgledem Twojego dziecka i tez wyskoczyl z taka kasiorasmile))
        Bo 250 zl, to faktycznie astronomiczna kwota jak na 2,5 roczne
        dziecko!
        Nie zamarwiaj sie tak, sad ja wysmieje. Jestem tego pewna. Powiem Ci
        tak w sekrecie- straszny z niej pasozyt!!! Masz racje, ze powinna
        isc do pracy. Co za leniwa jedza. Siedzi calymi dniami na 4 literach
        i nic nie robi tylko formuluje kolejne pozwy nekajac
        Twojego ,,SKARBA". Boje sie tylko, ze jak wroci do pracy to wzrosna
        jej koszty utrzymania dziecka jako, ze np. wynajmie dla niego
        opiekunke. Nie wiem czy wtedy, czasem Twoj Men nie bedzie musial
        sprzedac tej Bemki??
        A tak na marginesie-ja jestem strasznie zgoszkniala bo nie mam
        chopa! Gdzie mozna znalesc takie ,,dary Boskie" jak Twoj facet?
        Pracowity, obrotny, spontaniczny, płodny ma BMW i dobra robote- no
        cud, miod i orzeszkismile)))))!

        Powodzenia na nowej drodze zycia! Pozdrawiam!
        • zjawa1 Re: Hehe 28.02.10, 23:50
          A co do rodzinnego, to mijasz sie z prawdasmile Jesli ,,powodka"
          zarabia przeszło 1200zł to zgodnie z przepisami nie otrzyma
          rodzinnego, bo ma za wysokie dochody!....
          A jak oni mieszcza w 5-tke do tej BMki?
          Bo bardzo mnie ten motyw zaciekawil?
          Strasznie musi im byc ciasno?!
          Naprawde, przykro mi, ze Twoj Men prowadzi tak ciezki zywotsad(((((
        • gazeta_mi_placi Re: Hehe 01.03.10, 00:52
          > ! Gdzie mozna znalesc takie ,,dary Boskie" jak Twoj facet?
          > Pracowity, obrotny, spontaniczny, płodny ma BMW i dobra robote- no
          > cud, miod i orzeszkismile)))))

          Też jestem ciekawa.
          Baby biją się o takie cuda,z rąk sobie wyrywają big_grin


          • ca.melia Re: Hehe 01.03.10, 07:39
            tak, jakiś konkretny adres, w imię solidarności jajników.

            Aaaaaa i czy różowe tipsy są obowiązkowe?

            a białe kozaczki i biodrówki plus nieodzowne strzaskania na mahoń?
            • zla.kobieta1000 Nie dorabia... 01.03.10, 19:15
              A te samotne mamy, jakie tu nazywasz zgorzkniałymi, widzisz, dorabiają, dbają o
              pracę i szukają dodatkowych zleceń, żeby dzieci nie przymierały głodem, a nawet
              może miały jakieś buty. Często ta harówa zaczyna się zaraz po macierzyńskim, bo
              niewiele z nich pozwala sobie na luksus siedzenia na dupie w domu tak jak ty i
              psioczenia na rzeczywistość...
              Widzisz, jaki wstyd, matka karmiąca piersią umie zarobić na potrzeby swojej
              rodziny, a taki wypasiony odkarmiony buc już nie. Uważaj, bo i Ty niedługo
              będziesz musiała tyrać na jaśnie pana, to Ci się oczki otworząwink.
              • zjawa1 Re: Nie dorabia... 01.03.10, 21:37
                Daj spokojsmile)) Jestes zazdrosna bo nie umialas zlapac tak
                wypasionego i rezolutnego chopasmile))! ...Kwiatuszku, nie przejmuj sie
                zawistnymi uwagami kobiet na tym forum! One Ci zazdroszcza, bo tez
                chciałyby zyc tak, jak Ty. Facet ustawiony, ma stala i dobra prace,
                nie jest impotentem, bo wykazal sie juz pare razy i to konkretnie.
                Ma dom, w prawdzie z sublokatorem, ale i on zyc wiecznie nie bedzie.
                Jest troskliwym i naprawde altruistycznym czlowiekiem-Wzruszylo mnie
                to, ze nie ,,wysłał jej na szkrobanke". To jest akt prawdziwego
                heroizmu....Hmmmm prawie jak bohater narodowy, jak kombatant. No ja
                bede szczera i powiem, ze osobisci bardzo Ci zazdroszcze!
                • zla.kobieta1000 Re: Nie dorabia... 01.03.10, 21:43
                  Taaa... To wszystko z zazdrościwink
                  • zjawa1 Re: Nie dorabia... 01.03.10, 21:46
                    Zlasmile)) A widzisz nakryłam Ciesmile)))
                    • zjawa1 Re: Nie dorabia... 01.03.10, 21:50
                      Przeciez kazda kobieta, kazda z Nas przyzna, ze taki facet to
                      chodzacy ideal! Pracowity, cierpiliwy, tloczy sie z 5 facetami w
                      BMW, zeby dojechac do pracy. A i do tego oszczedny, bo benzyna nie
                      woda i tez kosztuje a tak dziela sobie chlopcy na piecsmile)) i
                      wychodzi taniej. Zawsze to cos, zawsze na jedna flaszke dla brata
                      starczywink)) A co tam dziecko, za 220zl pociagnie jeszcze z 20 latwink
                      • zla.kobieta1000 Re: Nie dorabia... 01.03.10, 23:55
                        No właśnie, nawet ten mój plemnikodawca nie jest aż tak udanywink.
                • attiya Re: Nie dorabia... 13.02.11, 08:59
                  nie wiem tylko dlaczego droga Zjawo czuję ironię między wierszami big_grin wredna ty oj wredna big_grin
        • attiya Re: Hehe 13.02.11, 08:57
          zjawa1 napisała
          >
          > A tak na marginesie-ja jestem strasznie zgoszkniala bo nie mam
          > chopa! Gdzie mozna znalesc takie ,,dary Boskie" jak Twoj facet?
          > Pracowity, obrotny, spontaniczny, płodny ma BMW i dobra robote- no
          > cud, miod i orzeszkismile)))))!
          >

          haha cudowne - pewnie w tej wsi czy też miasteczku gdzie nasz Kwiatuszek mieszka big_grin
          i bardzo interesuje mnie ta szkoła, do której chodzi Kwiatuszek big_grin Z nadzieją, że nie jest to gimnazjum albo liceum
    • jak_matrioszka Re: Załamana 13.02.11, 01:42
      kwiatek1190 napisała:

      > Powódka mieszka razem z rodzicami,pracuje i zarabia tak jak pisała 1220
      > zl.+220zł.(teraz chce 500zł.) alimentów +68zł. rodzinnego daje jej miesięcznie
      > 1508zł. na utrzymanie dziecka.

      Powodka zarabia 1220zl, dostaje 220zl alimentow i 68 rodzinnego, czyli razem 1508zl NA UTRZYMANIE DZIECKA. Skoro caly dochod powodki powinien byc wg autorki przeznaczony na utrzymanie dziecka, to caly dochod powoda tez powinien byc przeznaczony na utrzymanie jego dzieci, po polowie, skoro on zarabia 1330zl, to niech placi 665zl alimentow i bedzie sprawiedliwie.
    • attiya Re: Załamana 13.02.11, 08:40
      czekaj, czekaj, nigdy dobra z matematyki nie byłam
      ale wychodzi mi, że jak matka tego dziecka była powiedzmy w 6-7 m-cu ciąży, to twój partner spłodził następne, twoje dziecko
      Bo jeśli ty masz 2,5 roczne dziecko a tamto dziecko ma 3 lata....
      oddaj dziecko do żłobka/przedszkola i sama idź do pracy
      niech partner zacznie dorabiać - choćby w zakładzie kamieniarskim ojczyma, gdziekolwiek
      poza tym ty dostałaś, ona kupiła nowe, boli Cię to? Ciesz się, że dostałaś, niektórzy właśnie nowe muszą kupić, sama wiesz, dziecko kosztuje, to nie piesek, któremu resztki z obiadu dasz uncertain
      I co to jest 250 z na dziecko? Chciałabyś tyle dostać i jeszcze wysłuchiwać, że ktoś płaci ci regularnie 250 zł???
      To, że matka tego dziecka zarabia i stara się, to tylko dobrze o niej świadczy, jej status majątkowy nie ma nic do rzeczy, twój partner powinien wywiązywać się z obowiązków a w razie uzasadnionej podwyżki alimentów płacić większe alimenty.
      • nieistotne74 Re: Załamana 13.02.11, 16:42
        A co wam się tak sprawa sprzed roku przypomniała ?
        • magiczna_marta Re: Załamana 19.02.11, 16:15
          A bo to taki fajny wątek big_grin
    • 2.ladybird1 Re: Załamana 15.02.11, 12:34
      Zaraz, zaraz ... pracuje na budowie jest zarejestrowany i zarabia 1330zł - TO ŻART, PRAWDA?
      Budowlaniec, który zarabia takie pieniądze?
      • buzka25 Re: Załamana 18.02.11, 18:02
        dla mnie niezrozumiale, jako ze budowlaniec to moze te 1330 to na umowie ma a reszte do reki dostaje, bo znam wielu uwierz mi WIELU budowlanco i tym poodbnym, i zaden tak smiesznych pieniedzy nie dostaje. i jeszcze sobie dorabiaja zeby było im lepiej, 250 alimentow to sa smieszne pieniadze czy mama jego zarabia 500zł czy 5 tys, obowiazkiem ojca jest łozenie na utrzymanie dziecka czy mu sie to podoba czy nie, a to ze ma ograniczone prawa to tez sie zastanow dlaczego, bo od tak sie nieogranicza, skoro twoj wychodzi z załozenia ze moze a nie musi wobec dziecka czegos tam to dla mnie zaden ojciec
        • nad01 Re: Załamana 19.02.11, 15:16
          Całkowicie podpisuje się pod koleżanka wyżej. Znam kolesi,którzy jako budowlańce zarabiają ponad 2tys,a że potrafią to robić to dorabiają sobie,a tu u znajomego,bo trzeba coś w domku poprawić itd. Sama dostaje alimenty w wysokości 300zł. Mija niecały tydzień i zapominam że wgl jakieś pieniądze od niego dostałam,bo wystarczy że pójdę 2-3razy do supermarketu (mleko,pampersy,kaszki,a to jakiś samochód,bo tatuś prezentów nie kupuje). Gdy się robi dzidziusia trzeba mieć też świadomość,że dzidzius kosztuje. W sądzie mi pani sędzia powiedziała,że dziecko powinno żyć na poziomie swoich rodziców,stąd te marne alimenty. Tyleże ja chce żeby moje dziecko miało wszystko co jest mu potrzebne. I ja jakoś potrafię odmówić sobie przyjemności,żeby syn miał kolejna zabawkę na 5min,bo mu się znudzi,ale przez to 5min będzie szczęśliwy. A tatuś daje 300zł i dziękuję,radźcie sobie sami,ogólnie faceci mają nas i nasze dzieci w dupie.
          • zjawa1 hehe, rowny rok temu:))) 20.02.11, 00:46
            Tak, sobie to czytam i mysle sobie, ze faktycznie bylam wtedy ,,wredna"smile Na dodatek zgorzknialasmile
            Niestety zauwazylam, ze teraz jestem jeszcze bardziejsmile dlatego zaprzestalam wypowiadac sie w podobnej materiismile
            • zjawa1 chcialam jeszcze dodac:) 20.02.11, 00:48
              ze juz chyba najwyzszy czas na podwyzke alimentow...przez prawie 3 lata nic nie robilam w tej sprawiesmile
              • miaowi Re: chcialam jeszcze dodac:) 20.02.11, 15:44
                U siebie też obserwuję narastające zgorzknienie, ale jakoś z tym żyję, żyje z tym moje dziecko. Co prawda facet już by spotkania ze mną nie przeżył, ale na szczęście nie musi smile
    • zmeczona100 Re: Załamana 16.12.11, 10:52
      No i jak tam? Czy ten fantastyczny związek z fantastycznym facetem trwa nadal?
      wink
      • grudzien2011 Re: Załamana 17.12.11, 00:16
        a co cie to interesuje? zastanow sie nad swoim.
        • malpa_w_amarantowym Re: Załamana 17.12.11, 01:02
          No jak to co interesuje? Przecież to już najwyższy czas żeby laska pisała miałyście rację, rzucił mnie, ma nową, zmajstrował jej dzieciaka i unika alimentów na moje big_grin
    • zjm1111 Re: Załamana 18.12.11, 23:25
      1. wow 220 zł alimentów - oszaleć można z radości....
      2. bardzo sprawny pan, potrafił w zbliżonym czasie zmajstrować 2 dzieci, to moze postara się od dodatkową pracę, zeby dzieciom zapewnić godne życie?
      3. "Powódka mieszka razem z rodzicami,pracuje i zarabia tak jak pisała 1220
      > zl.+220zł.(teraz chce 500zł.) alimentów +68zł. rodzinnego daje jej miesięcznie
      > 1508zł. na utrzymanie dziecka"
      czyli nic ze swojej pensji nie moze przeznaczyć na siebie? na dom? rozumiem, ze ona pracuje tylko na dzieko, wiec tatus moze pracować na 2 dzieci (skoro ma 2), a zatem jego 1330 dzielimy na 2smile
      4. może czas samemu się zabrać do pracy, skoro 1330 partnera nie wystarcza - matka jego pierwszego dzicka pracujesmile
      Ten wątek to chyba jakiś żart? moze nie załapałam....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka