kwiatek1190
26.02.10, 22:23
Dzień dobry!
Mój partner płaci alimenty w wysokości 220 zł.miesięcznie na jedno 3 letnie
dziecko. Dostał teraz wezwanie do sądu o podwyżkę alimentów,zwrot jeszcze
jakichś kosztów(chyba poniesionych przez powódkę związku z wyprawką ponad 3000
tys.) oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego 600zł.Powódka podała powody
podwyżki z czego są to wymyślone kłamstwa na które mamy dowody,czyli:
1.Nie sprawuje bezpośredniej opieki nad dzieckiem.
Odp. Partner jest pozbawiony praw rodzicielskich z tego co czytałam oznacza,że
jeśli jedno ze stron jest pozbawione praw to traci prawa i obowiązki nad dzieckiem
2.Pracuje i bardzo dobrze zarabia.
Odp.Owszem pracuje na budowie jest zarejestrowany i zarabia 1330zł.nie są to
zarobki specjalnie zaniżone tylko rzeczywiste jakie posiada(powódka o tym nie
wie,że jest zarejestrowany)
3.W żaden inny sposób nie przyczynia się do dostarczania na rzecz małoletniej
środków utrzymania.
Odp.Ponieważ mamy jedną pensję,mieszkamy u jego mamy(teściowa mieszka ze swoim
drugim mężem),ja nie pracuję,gdyż zajmuję się naszym 2,5 rocznym dzieckiem,
nie uzyskuję żadnych dochodów i jak pisałam partner pozbawiony jest praw
rodzicielskich
4.Jest właścicielem samochodu osobowego BMW.
Odp.Nie jest właścicielem samochodu tylko współwłaścicielem.Samochód jest
mojego taty a dostał go ze względu na mnie i po to by dojeżdżał do pracy oraz
do wyrobienia sobie zniżek.Może przedstawić dowód rejestracyjny.
5.Czerpie dochody m.in.z pracy w zakładzie kamieniarskim ojczyma oraz latem na
budowie.
Odp.Nie pracuje u mojego taty,niby jak skoro ma stałą pracę pięć dni w
tygodniu(mojemu tacie pomaga brat narzeczonego)oraz nie dorabia sobie latem na
budowie,ponieważ cały rok pracuje jako budowlaniec i nie czerpie z tego
żadnych innych dochodów oprócz wypłaty tym bardziej,że pracuje u prywatnej
osoby,więc to szef zarabia a nie oddaje prace pracownikowi żeby sobie
dorobił,logiczne. Prędzej jego szef by zbankrutował.
Powódka mieszka razem z rodzicami,pracuje i zarabia tak jak pisała 1220
zl.+220zł.(teraz chce 500zł.) alimentów +68zł. rodzinnego daje jej miesięcznie
1508zł. na utrzymanie dziecka.
Kiedy ona kupowała nową wyprawkę dla dziecka my mieliśmy rzeczy używane po
córce brata mojego partnera oraz od moich kuzynek. Nie stać nas na te
wszystkie opłaty które ona sobie zażyczyła czy sąd może się przychylić do jej
pozwu? Czy będzie musiał zwracać jej za adwokata za jej zastępstwo,mój
narzeczony też musi zwolnić się z pracy na ten dzień,też straci dniówkę?
Pierwsza rozprawa zakończyła się ugodą mój partner nie robił żadnych
problemów,płaci alimenty zawsze na czas.Cały czas o tym myślę i się martwię co
będzie.
Proszę o odpowiedź
Pozdrawiam