16.01.05, 08:17
w Polsce co 10 mężczyzna nie jest ojcem dziecka o którym sądzi się, że to
jest jego dziecko. Tak przynajmniej twierdzą specjaliści i o czym ostatnio
zakomunikowali w Wiadomościach.
Z tego wynika również, iż co 10 facet płaci alimenty na nie swoje dziecko.
Posługując się nadal statystyką, wynika z tego, że ze wszystkich tu piszących
forumowiczek, 10% podała zupełnie niewinnego gościa o alimenty.
Nie ma natomist odpowiedzi na pytanie: ile z nich zrobiło to z premedytacją,
a ile po prostu nie jest pewna, który to z panów jest ojcem jej dziecka.
Ale i tak dobrze to świadczy o naszych rodaczkach. Na Zachodzie proporcje te
wynoszą 1/5.
Obserwuj wątek
    • angelka2 Re: 10% 16.01.05, 10:31
      wydaje mi sie ze kochani panowie w sadzie najczesciej żądaja badan DNA! A wtedy
      nie ma juz mowy o wrabianiu kogos!
      Mowa tylko o samotnych matkach czy też o małżęństwach po rozwodzie?
      • cartoon_network Re: 10% 16.01.05, 11:33
        angelka2 napisała:

        > wydaje mi sie ze kochani panowie w sadzie najczesciej żądaja badan DNA! A
        wtedy nie ma juz mowy o wrabianiu kogos!

        to właśnie badania DNA dały taki obraz. Poza tym te badania są od niedawna.
        Poza tym, niektórzy panowie nie wypierają się ojcostwa, nie wiedzą tylko, że
        pani miała kontakt z kilkoma panami w tym samym czasie.

        > Mowa tylko o samotnych matkach czy też o małżęństwach po rozwodzie?

        o całej populacji. Czyli co dziesiąty facet w małżeństwie, wychowuje nie swoje
        dziecko nie mając o tym pojęcia.
        • sm30 Re: 10% 17.01.05, 15:09
          A ile pań nie ma pojęcia,że ich małżonek rozsiewa swoje geny poza małżeńskim
          łożem w następstwie czego utrzymuje cichaczem drugą rodzinę.... nie róbmy z
          kobiet takich czarownic
        • sm30 Re: 10% 17.01.05, 15:18
          Mam wrażenie, że zakładając ten wątek miałęś na celu pokazanie jak duży odsetek
          kobiet to rozpuśnice, oszustki i naciągaczki. W poście powyżej pokazałam chyba,
          że te cechy i drugiej płci obce nie są. inna natomiast jest forma oszustawa
          tylko i wyłącznie z racji biologii
          Jeszcze a propo kontaktów z paroma osobami w tym samym czasie... nie mało
          tu postów kobiet które zaszły w ciążę w tym samym czasie co kochanka męża...
    • iziula1 Re: 10% 16.01.05, 11:45
      Wiesz, aż trudno w to uwierzyć.Do tego typu badań odnosze sie z rezerwą, nigdy
      nie wierzyłam w żadne statystyki ani badania.Cyferki nigdy do mnie nie
      przemawiały.
      Ktoś coś policzył i uznała za prawdziwe i obowiązujące.Jego prawo.Ale wiesz
      Kreskówko poprostu jest mi wstyd,że jesteśmy az tak zdemoralizowanym,
      odmóżdzonym i bezmyślnym społeczeństwem że ulegamy słowu pisanemu, nie poddając
      tego weryfikacji.
      Jeśli te 10% to prawda to pozostałe 90% napawa mnie dumą.A Ciebie?
      • chalsia Re: 10% 16.01.05, 12:46
        Iziulo, możesz wierzyć lub nie, Twoja sprawa. Jednak takie są właśnie wyniki
        badań (i to prawidłowo raczej przeprowadzonych). Statystyka ma to do siebie, że
        nie kłamie. Natomiast kwestią może być interpretacja wyników oraz sposób
        badania/dobrania próby.
        Chalsia
        • kammik Re: 10% 16.01.05, 14:05
          Czy ktos dysponuje moze jakims tekstem na temat tych badan, zwlaszcza ich
          metodologii? Bo jesli np. wzieto losowo 1000 par i sprawdzono zgodnosc
          genetyczna ojciec-dziecko, to ok, wszystko gra. Ale jesli np. oparto sie tylko
          na tych wynikach badan DNA prowadzonych przy okazji spraw o
          ojcostwo/alimenty/etc. to wydaje mi sie (jako laikowi, rzecz jasna), ze wyniki
          nie moga byc miarodajne, bo w koncu bez powodu sie takich badan nie
          przeprowadza. Spory kawalek czasu temu trąbiono w prasie i TV o leku A, ktory
          jakoby powodowal zapadanie na chorobe B. A guzik prawda, po prostu zazywajacy
          lek czesciej odwiedzali lekarza, co powodowalo, ze wykrywalnosc wsrod tej grupy
          byla wyzsza.
          • california_dreaming Tylko 4% 16.01.05, 14:42
            Taki jest procent wyników potwierdzających wersję nie-ojcostwa jeśli w sądzie
            toczy się sprawa o ustalenie i robione są badania DNA. Około 2 lata temu był
            na ten temat artykuł w Wyborczej. Toczyła się wtedy nasza sprawa w sądzie o to
            i wiele razy odwiedzałyśmy Instytut ds badań DNA dlatego byłam wtedy wyczulona
            na te tematy.
            Wielkość 4% padła z ust kogos z sądu. Chodziło o to, że w 96% wersja kobiety
            jest prawdziwa, bez względu na to kto formalnie wnosił o zrobienie badań, i
            jaka byłaby to wersja.
            • cartoon_network Re: Tylko 4% 16.01.05, 15:05
              badania DNA wykonuje się z różnych powodów, niekoniecznie tylko w celu
              ustalenia ojcostwa. Chociaż i przy okazji badań o ustalenie ojcostwa wychodzą
              dziwne hece. Czytałem o sprawie w której ojciec z synem byli w sporze który z
              nich jest ojcem dziecka narzeczonej syna. Badania DNA wykazały, że ojcem jest
              syn, ale wykazały również, iż jego ojciec nie jest biologicznym ojcem. Po
              kolejnych badaniach okazało się, że wszystkie dzieci ojca w liczbie trzy, nie
              są jego.
          • omama Re: 10% 17.01.05, 09:11
            Osobiście raz tylko zeknęłam się z liczbą 10 procent wraz z podaniem, skąd
            takie dane się biorą. Otóż jakieś 6-8 lat temu informację taką podali francuscy
            lekarze zajmujący się przeszczepami rodzinnymi. Czyli jest ciężko chore
            dziecko, rodzice chcą oddać fragment wątroby, szpik, nerkę i przy badaniu
            zgodności tkankowej wychodzi, że ojciec to nie ojciec. Czy i jakie ma to
            przełożenie na populację ogólnie (nie mówiąc już o polskiej) - pojęcia nie mam.
            Rzecz jasna losowo nikt niczego w Polsce nie sprawdzał.
    • griffon Re: 10% 16.01.05, 17:11
      Z tego jasno wynika że co 10 kobieta to zwykła.... i oszustka. Ale jakbyśmy tak
      podchodzili do sprawy to zakładanie rodziny nie miało by sensu. Nie ważne Kto
      zrobił ważne Kto wychował!!!!!!!!!!!!
      • pelaga Re: 10% 17.01.05, 09:57
        griffon napisał:

        > Nie ważne Kto zrobił ważne Kto wychował!!!!!!!!!!!!

        Nadeszla TA chwilka i dla mnie smile))
        Griffon, zgadzam sie w tym temacie z Toba smile))
        • griffon Re: 10% 17.01.05, 11:02
          Pelagio to sa słowa mojej żony i dotyczyły najstarszego syna
          • kammik Re: 10% 17.01.05, 15:24
            I sie okazalo, ze jesli gryfek wydala cos sensownego, to wtedy tylko zone
            cytuje.
            • griffon Re: 10% 17.01.05, 17:44
              Kammik
              Przekaże Twoje słowa zonie na pewno bedzie zadowolona
    • marcepanna Re: 10% 16.01.05, 18:09
      nawet sie to przytafilo Juliuszowi Cezarowi bo byl tylko tydzien w egipcie a
      kleopatra po 9 mcach mu syna pokazala
    • kkokos Re: 10% 17.01.05, 14:56
      zaraz, zaraz - ten logiczny wywód coś chyba nie taki smile)

      > w Polsce co 10 mężczyzna nie jest ojcem dziecka o którym sądzi się, że to
      > jest jego dziecko.
      > Z tego wynika również, iż co 10 facet płaci alimenty na nie swoje dziecko.

      nie, to drugie z tego drugiego nie wynika smile))

      natomiast jeśli weźmie się pod uwagę odsetek tatusiów, co nie płacą na dziecko
      oficjalnie będące ich (jaki to odsetek? nie wiem, ale coś czuję, że więcej niż
      10 procent) to i tak chyba grupa dzieci, które alimentów nie dostaną będzie
      większa od grupy dzieci, które alimenty dostają niesłusznie....

      więc, niestety, mimo aktywności naszych wrednych sióstr wrabiających bogu ducha
      winnych facetów, i tak w tej licytacji "wygrywamy" smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka