Hej jestem nowa ale troche was juz czytam bardzo was prosze o rade ,Moj brat
rozwiodl sie z zona 2 lata temu, rozwod bez orzekania o winie aczkolwiek
przylapal ja z facetem w domu ,juz jakis czas wczesniej im sie nie ukladalo,
maja synka 5 latek ktorego baaaardzooo kocha placi alimenty regularnie
zasadzone ma widzenia 1 i 3 niedziela i 2 i 4 sobota od 10.00 do 17.00 chcial
czesciej ale sedzina tak zadecydowala matka nie wywiazuje sie z przyznanych
ojcu odwiedzin mowi ze synek ma goraczke albo spi albo brzuszek boli i co on
ma zrobic ,tak mi go szkoda bo naprawde jest wspanialym ojcem r,ozwiodl sie z
matka a nie z synem ,ex robi mu ciagle awantury ze sie nie interesuje ze go
nie obchodzi syn a on nawet nie moze pogadac z synkiem przez telefon bo ona
nie pozwala ,nie moze go widywac czesciej ,a bardzo chce bo ona nie
pozwala ,jak jej wytlumaczyc ze brat naprawde kocha dziecko i chce sie
widywac ,czemu ona nie pozwala jaki ma w tym cel skoro ojciec jest naprawde
wspanialy, wiem ze pewnie pomyslicie ze bronie brata ale szczerze marzylabym
o takim ojcu dla mych dzieci co poswieca maximum czasu bawi sie kocha
ogromnie, nie samowicie cierpi przez ta zolze wspieramy go cala rodzina ale
naprawde plakac sie chce jak on jest za tym dzieckiem a ta k...wa mu tak
utrudnia spotkania kiedy jej przejdzie kiedy wkoncu zrozumie ze robi krzywde
malemu , a przedewszystkim jak skutecznie wyegzekwowac te widzenia
pozdrawiam i prosze o odpowiedzi z gory dziekuje

)))