camelka_wik
23.01.10, 15:40
Witajcie drogie mamy,
Mam straszną rozterkę i chciałabym wiedzieć jakie są Wasze zdania na
dany temat:
Mianowicie od czasu gdy byłam w ciąży było wiadomo że nie będę mieć
możliwości pracować ponieważ nie mamy z kim zostawić dziecka.
Zachodząc w ciążę byłam chwilowo bez pracy (co prawdopodobnie
bezpośrednio wpłynęło na fakt iż pojawiło się dziecko- ponieważ nie
miałam stresu i nagle po 1.5r starania się pojawiła się upragniona
fasolka). Wszystko już wtedy stanęło do góry nogami bo jak znaleźć
pracę z brzuszkiem. Był czas "kryzysu" więc pomimo doświadczenia zaw.
i wyższego wykształcenia nie znalazłam wtedy pracy...
Ze względu na to postanowiłam otworzyć własna działalność aby móc
dorobić siedząc w domu z dzieckiem. Tak też się stało. Mam swoja
działalność ale niestety ona nie przynosi dochodów

Wręcz
przeciwnie... Powodem jest brak dobrej reklamy itp.. dodatkowo jest
to branża w której mało znana firma nie ma siły przebicia..
W związku z powyższym nasza sytuacja nie jest zbyt ciekawa... Mąż nie
zarabia za wiele ...
Ostatnio dostałam telefon od firmy w której pracowałam dawno temu z
której sama się zwolniłam przechodząc do konkurencji iż prezes tejże
firmy chce abym wróciła do nich jeśli chciałabym zmienić pracę....
Zaskoczył mnie ten telefon i czuję się z ta myślą bardzo dobrze ale
nie wiem co robić ...
Opcja jest taka że mogę tam wrócić zarobić niezłe pieniądze polepszyć
standard życia ale....
dziecko musiałabym oddać do "Klubu malucha" w którym przyjmują dzieci
od 6m. do 5 lat...
Boje się tego ... jeszcze bardziej boję się standardowego żłobka...
Obecnie nasza sytuacja nie jest tragiczna ale żyjemy od 10tego do
10tego....
W tym Klubie dzieci są jak w przedszkolu. Uczą się angielskiego
itp...
Ale moim zdaniem takie 6m dziecko jest za małe na takie zabawy.
Synek ma powoli rozszerzaną dietę je nie wiele. Jest na piersi..
zasypia przy piersi... albo czasem na rękach.. kto tam nim się
zajmie... dla mnie to trauma.. nie wiem co robić ? Pocieszcie
doradzcie....