Dodaj do ulubionych

odstajace uszka

13.03.04, 22:38
dziewczyny,
moja 7-mio miesieczna coreczka ma odstajace uszka - tak mi sie wydaje. I ja i
maz mamy uszy bardzo mocno przylegajace do glowy i tym bardziej dziwie sie
dlaczego moje dziewczatko ma takie "klapciaste"uszka. Obserwuje, ze mnostwo
maluchow ma odstajace uszy - moze wiec to jest normalne??? Powiedzcie, prosze
czy moje dziecko wyrosnie z tego czy tak juz zostanie.

nena
Obserwuj wątek
    • wawrz Re: odstajace uszka 14.03.04, 19:49
      Identycznie jak u mnie,moja córeczka ma 7 miesiecy i też wydaje mi się ze ma
      odstajace uszka.Wiem ze uszy są nie symetryczne do głowy maluchów i w
      póżniejszym okresie to sie wyrówuje.Kiedys przeczytałam na forum ze jedna z e-
      mam zakładała cieniutką opaske na noc i pomogło ale miała bardzo odstające, a
      innne e- mamy mówiły ze nie ma sie czym przejmować bo duzo maluszków tak ma a
      póżniej to znika.Ja zrobiłam taką opaske i zakładałam ale teraz mi się nie chce
      i olałam sprawe,ale tez zauważyłam ze uszka juz coraz bardziej
      przylegają.Pozdrawiam Aneta
      • nena5 Re: odstajace uszka 15.03.04, 19:10
        anetko, dziekuje ci serdecznie za odzew. a z czego zrobilas te opaske. i
        jeszcze jedno pyt. czy twojemu dzieciatku tez sie zawijaja uszka w nocy np. bo
        moja ciagle spi na zawinietych uszkach i nic na to poradzic nie moge

        ps. sorry za male litery ale dzidzia na kolanach

        pozdr

        nena
        • ewa216 Re: odstajace uszka 15.03.04, 19:31
          Witajcie
          Moj synuś ma 5 miesięcy i nie ma odstających uszek ale moja mama doradziła mi
          żebym zawsz zakładała małemu do spania cieniutką czapeczkę właśnie po to żeby
          nie spał na zagiętych uszkach. staram się tak robić ale nie zawsze pamiętam.
          Wiem za to,że moja mama przyklejała mi uszy...plasterkiemsmile
          Pozdrówka
          Ewa
        • wawrz Re: odstajace uszka 15.03.04, 22:06
          Cześć! Wiesz nie znam sie na materiałach,ale moja mama zrobiła mi tą opaske z
          kalesonów dziadka ucieła z nogawkismilenaprawde! Była super.To nie musi być jakaś
          ładna bo to na noc.Teraz juz nie zakładam ale jak patrze na uszka małej to
          wydają się odstające i cały czas widze jak uszka są zawiniete raz to raz
          to.Wiesz ja myślę zebyś zrobiła sobie tą opaske jakąś byle jaką tylko żeby się
          trzymała i nie cisła główki,i zabaczysz będzie po niej wszystko dobrze!!Aneta
          • gretka1 Re: odstajace uszka 15.03.04, 22:17
            Hej,
            a u nas mała urodziła się z ściśle przylegającymi uszkami, ale z czasem jedno
            ciągle się zawijało i jest klapciaste. Gdy tylko zauważyłam że i drugie się
            zawija, pomyslałam, że nie dam drugiego uszka i zakładam czapeczkę na noc.
            Zawsze pamiętam żeby ją miała, ponieważ nie zdejmuję jej po kąpaniu. Rezultat -
            taki sobie, pierwsze uszko sie nie "nawróciło", ale też nie jest odstające
            bardziej, a drugie też się nie pogorszyło. U nas opaski były ściągane w nocy
            przez małą, nie pasowały również czapki bez wiązania pod brodą, bo jak miała je
            na uszkach to i od razu na oczkach.
            Pozdrawiam,
            Gretka
            • nena5 Re: odstajace uszka 15.03.04, 22:54
              Dziewczyny,
              a moze to jest tak z tymi uszkami jak pisala Anetka, po prostu dzieciaczki
              wyrastaja z klapciastych uszek. Takie myslenie podoba mi sie najbardziej bo nie
              chce zeby moje dziewczatko fruwalo na uszkach jak dorosnie - tak ciagle
              powtarza tata, buuuuuuuuu. A pediatra powiedzial, ze opaski i czapeczki
              zakladane na noc nie pomagaja. Gretka zreszta to potwierdza. Jak sadzicie???

              pozdr

              nena
    • elmira_k Re: odstajace uszka 15.03.04, 23:06
      Moja starsza córka jak była malutka to miała odstające uszka. teraz ma śliczne
      małe i przylegające smile A Zuzia mam nadzieję, że też takie będzie miała. Na
      razie są odstającesmile dodam ,że ja z natury miałam odstające ale chirurg
      je "naprawił" i już nie odstają. W ostateczności Zuzinkowe uszka
      też "naprawimy". Lekarz , który mnie operował powiedział, że dużo dzieci jest
      poddawanych takiemu zabiegowi w wieku około 7 lat.
      Buziaczki
      • barbs Re: odstajace uszka 16.03.04, 12:38
        Ewa napisz proszę coś więcej o "naprawianiu" uszek - dawno je robiłaś? Mam
        trochę odstające i nie jeden raz się nad tym zastanawiałam, ale jakoś mnie
        postraszyli, że nie zawsze się udaje, że blizny za uszami okropne i włosow i
        tak nie można wiązać, że boli, że jakieś straszne długie tygodnie trzeba
        chodzić w opasce na głowie itd... Bardzo bede wdzieczna za informacje.
        Pozdrawiam,
        Basia
        • elmira_k Re: odstajace uszka 16.03.04, 21:51
          Basiu, jak znajdę chwilkę to napisze Ci o operacji na privasmile
          • barbs Re: odstajace uszka 17.03.04, 11:17
            Super, będę ogromnie wdzięczna smile
            Pozdrawiam cieplutko
            Basia
            • elmira_k Re: odstajace uszka 17.03.04, 23:43
              napisałam smile
              • nena5 Re: odstajace uszka 18.03.04, 08:53
                Kochane e-mamy, bardzo dziekuje Wam za podpowiedzi. Elmirko, a Ty mnie juz
                ostatecznie uspokoilas z tym naprawianiem. A czy moglabys skopiowac to, co
                napisalas Basi i rowniez mi przeslac na priva??ß

                jeszcze raz wielkie dzieki wszystkim

                pozdr

                nena
                • elmira_k Re: odstajace uszka 18.03.04, 18:52
                  już to robię smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka