ines10
17.07.04, 18:54
Dziewczyny,czy Wasze dzieciaczki też tak popiskują.Moja Maleńka ma 5,5 mies.
i gdy jest znudzona lub coś jest nie po jej myśli zaczyna piszczeć ,najpierw
cicho, a gdy nie reaguję natężenie pisku rośnie do granic mojej
wytrzymałości. Poświęcam jej cały mój czas,rozstajemy się tylko gdy wychodzę
do toalety.Bawimy się na podłodze zabawkami , tańczymy, czytam jej wierszyki
etc.Czy to normalne zachowanie???
Czy ona z tego wyrośnie,czy ja będę zmuszona w przyszłości zakupic stopery ,
albo aparat słuchowy...