citykatee86
25.10.13, 22:48
Mam problem z 5 tyg dzieckiem. Mały jest bardzo nerwowy, często ssie rączki, łatwo wpada w histerię, rzuca sie na pierś. Myślę że ma to związek z faktem, że wyszliśmy ze szpitala prawie 4 tyg. po porodzie i teraz jest czas na odregowanie złych emocji. Przez jakiś czas mały leżał sam,a ja dochodziłam na karmienia, potem już byliśmy razem. Przez cały czas pobytu w szpitalu i ten tydz. w domu sądziłam że mam żarloczne dziecko i za mało mleka w piersiach i często przystawialam je do piersi. Dopiero dziś mnie olśniło, że to ssanie rączek to objaw stresu. Obecnie maluch ciągle wisiałby przy piersi, tylko to go uspokaja. Ewentualnie smoczek, choć dałam go z czystej desperacji.
Powiedzcie proszę doświadczeni rodzice jak z takim niemowlaczkiem postepować, bo wprowadzenie rytmu dnia(który ma zapewnić poczucie bezpieczeństwa) w tej sytuacji jest niemozliwe. Staram się być spokojna i czuła, ale ta jego gwałtowność mnie trochę przeraza. Czy trzymać dzieciatko przy cycu mimo, że nie głodne (mam wątpliowści czy to rozwiązuje problem)? Jak pomóc zwalczyć tę nerwowość?