20.07.14, 17:39
jak to jest z tą szałwią ?
Najlepsze są saszetki z czystą czy może jakieś mieszanki albo w tabletkach ( nie lubię ziółek ).
I ile tego stosować ? tzn ile kubków i jak - rano/wieczorem ?
Po jakim czasie zaczyna działać ?
Nie chcę wygasić tylko ciut ograniczyć ilość.
Obserwuj wątek
    • angieabc Re: szałwia 20.07.14, 19:52
      Ja stosowałam tylko przy nawale. Kupiłam taką najtańszą w saszetkach do zaparzania. Wystarczyła jedna saszetka, bym poczuła ulgę. Najlepiej moim zdaniem zacząć od jednej saszetki popijanej przez caly dzień. I ewentualnie zwiększać do osiągnięcia zamierzonego przez Ciebie efektu. Podobno takie same działanie ma mięta, dlatego ja nadal na wszelki wypadek wystrzegam się wszystkiego co ma miętę, łącznie z gumami do źucia. Nie zrezygnowałam tylko z miętowej pasty do zębów wink
      • lenad31 Re: szałwia 21.07.14, 11:50
        Mięta też ? No to byłoby ok bo akurat lubię.
        Czyli taka zwykła saszetka z herbapolu najlepsza i po prostu popijać jeden kubek cały dzień.
        No nic zobaczymy bo w te upały ograniczenie ilości picia odpada zupełnie.
        • angieabc Re: szałwia 21.07.14, 18:24
          medelapolska.pl/ziola-a-zahamowanie-lub-pobudzenie-laktacji/
          Podobno jeszcze pietruszka... Teraz wyczytałam wink
    • mauarich Re: szałwia 23.07.14, 15:15
      a jak zmiejszysz odciagniecia to sie ilosc nie zmniejszy?
      • angieabc Re: szałwia 23.07.14, 15:42
        To nie zawsze działa. Ja zeszłam już do 4odciągnięć a mleka nadal 1200ml na dobę
        • mauarich Re: szałwia 26.07.14, 10:51
          no tak, ja przy moich 4 odciagnieciach mam 400ml. ale moje dziecko jest juz duze...
      • lenad31 Re: szałwia 24.07.14, 12:55
        w teorii to tak , poprzednio przy zejściu na 4 z 6 ciut poszło w dół , teraz nie.
        przy 3 by zakładam spadło i zaczęłam wydłużać w tym tygodniu przerwy ale w sumie nadal ściągam 4 razy tylko jedno dojenie jest teraz po 5 h przerwy a nie 6h.
        Do końca sierpnia nie chcę wprowadzać innych pokarmów więc jeszcze trochę potrwa zanim synek zmniejszy swoje mlekowe potrzeby.
        Sciągać nie do końca odpada bo boję się jak ch...zatoru i zapalenia a podaję małemu tylko mleko później ściągnięte bo to co wyleci pierwsze jest dość wodniste. Fakt że to moja wygoda bo synek wtedy ładnie usypia prawie jak po sztucznym.
        Tak pomyślałam że szałwia by mi łagodnie zmniejszyła choć na razie zobaczę co mi wyjdzie ze zmniejszenia do 3.
        • mauarich Re: szałwia 26.07.14, 10:50
          wodniste mleko tez jest dla dziecka wazne, szczegolnie jesli chodzi o nawodnienie i wyproznianie.

          jesli boisz sie zastojow, mozesz brac codziennie 1200mg lecytyny- komorki tluszczowe beda sie lepiej odklejac i mleko szybciej plynac, a to zmniejsza ryzyko zastoju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka