Witam, jak w temacie pojawiły się u Nas straszne problemy z brzuszkiem.
Karmię go piersią i podaje mm. Niestety nie mam wystarczajaco duzo mleka zeby go wykarmic.
I nie wmawiajcie mi kobietki ze jest inaczej. Moj maluszek prezy sie przy piersi, zlosci ze nic nie leci. Spokojnie go dostawiam zaraz po przebudzeniu troche podje i wypluwa piers ale lezy spokojnie. Pozniej juz jej wogole nie chce nawet na uspokojenie. Jedyne co na niego dziaja to pionowe noszenie, czasami glade go na brzuszek, albo smoczek.
Musze go dokarmiac poniewaz wiem ze sie nie najada. Skoro ja laktatorem sciagam 10ml czasem mniej z obu piersi(wiem ze maly sciaga wiecej) ale to i tak jest dla niego za malo.
MM zjada roznie.. od 30ml do 90ml, zaleznie od pory dnia.
Podawalam mu herbatke koperkowa do napicia sie ale strasznie pluje dlatego od dzisiaj przezucamy sie na wode mineralna przegotowana.
Nie wiem co robie zle. Po zjedzeniu mleka z piersi po chwili dziecko strasznie ulewa. Czasami mam wrazenie ze ulewa wszystko co zjadl, sa to takie duze ilosci mleka. Po mm tego nie ma.
Ostatnio pojawiaja sie coraz wieksze problemy z brzuszkiem. Po najedzeniu i odpoczynku oraz po tymjak juz mu sie odbije i probuje zasnac zaczyna mu strasznie jezdzic po brzuszku. Slysze to nawet ja. Maluszek zaczyna sie skrecac i plakac z bolu. Ponosze go troche ale uspokaja sie tylko na chwile a czasem nawet noszenie nie pomaga. To przechodzi po czasie ale sprawia mu to straszny bol. Ma takze zaparcia i problem z wyproznieniem sie. Budzi sie przy tym i zaczyna plakac.
Nie wiem co robie zle, wszyscy wkolo maja pretensje ze on ciagle placze
Powiedzcie mi co sie moze dziac? Mm rozcienczam z woda tak jak na opakowaniu. Moze zaczac rozcienczac z woda mineralna a nie z kranu? Czytalam gdzies ze powodami bolow brzuszka moze byc zbyt geste mm. Moze sprobowac dodawac troche mniej mieszanki do wody? Nie wiem jak radzic sobie z zaparciami. Staram sie mu pomagac ruszajac delikatnie nozkami ale to nie pomaga.
Mm podaje z butelki. Do piersi i tak przytula sie tylko po przebudzeniu. Mam czasami wrazenie ze gdy chce go uspic przy piersi to sie prezy dlatego ze gdzies mu leci mleko i dlatego on juz tej piersi nie chce bo po podaniu smoczka automatycznie jest spokoj.
Jestem zla matka czy co

bo ja juz sama nie wiem.. Jak mnie wszyscy tak traktuja to ja juz nie wiem co mam zaczac o tym myslec.
A jesli chodzi o to co jem.. To duzo jogurtow. Przyznam sie ze moja dieta jest bardzo uboga. Jem slodycze, pasztet czasami jablka, bo nie mam na nic ochoty.
Chyba sie poddam calkowicie i zostawie malutkiego tylko na mm bo nie chce mu robic krzywdy

Pomozcie mi kobietki