Dodaj do ulubionych

dziecko wstaje, matka pada

14.05.15, 20:51
Drogie, jak radzicie sobie z pociechą na etapie "łapię się czegokolwiek i wstaję"? Moja mała wstaje przy czym bądź i malowniczo leci po chwili do tyłu, przodu lub w bok. Centralnie głową w podłogę. Nie da rady jej posadzić, położyć, chce wstawać i już. Nie wyrabiam, nie mogę się oddalić na 10 cm, a tu starszak na stanie, obiad trzeba zrobić itp. Macie jakieś rady? Zaczęłam myśleć o kupnie kaskusmile. A, ona nie umie raczkować - z pełzania siada, a z siadu od razu prostuje nogi, pupa do góry, i twarzą w podłogę...
Obserwuj wątek
    • stysia1987 Re: dziecko wstaje, matka pada 14.05.15, 21:51
      U nas to samo plus chodzenie przy meblach. Co sie dalo, zabezpieczylam. Probowalam nauczyc siadac ze stania (troche zlapala- odwraca sie i probuje kucnac), ale nadal leci na twarz. W lozeczku to samo, a jest drewniane, wiec upadek ma prawo zabolec. Zabraniam wstawania w niektorych miejscach, ale srednio dziala. Rady nie mam, jedynie pocieszam, ze nie jestes sama wink myslalam o kojcu - wsadzilam do sklepowego, to prawie go rozniosla...
    • tankky Re: dziecko wstaje, matka pada 14.05.15, 21:58
      Bądź uważna i tyle. Dzieci nie są ze szkła. A dla pocieszenia powiem, że ten okres mija w oka mgnieniu.
    • kusi-kowa Re: dziecko wstaje, matka pada 15.05.15, 09:27
      Dobrze wiedzieć ze nie jestem samasmile u nas wszystko ruszyło jakieś 2 tyg temu - zaczął wstawać i pełzać. W salonie ma rozłożona matę na której posiedzi minutę i rusza w teren- najlepiej pogryźć szklana ławę albo obejrzeć się w szybie od kominka... Upadków na głowę było już kilka, ale co zrobić, trzeba czekać aż ten etap przejdzie, nie przywiąże młodego na smyczy wink
      • stysia1987 Re: dziecko wstaje, matka pada 15.05.15, 09:48
        Moja ma siniaka na ... czole. Milego dnia wink
    • nothing.at.all Re: dziecko wstaje, matka pada 15.05.15, 09:54
      U nas jeszcze tego etapu nie ma ale chyba trzeba przeczekać i próbować uczyć jak usiąść bezpiecznie albo rękami się asekurowac.
      • bieniewicka Re: dziecko wstaje, matka pada 20.05.15, 09:33
        Szybko minie, nie da się uniknąć guzów. Jeśli macie dywany to może będzie mniej bolało wink ja dywanow nie mam, mimo spektakularnych upadkow glowa cala. U nas podstawą było odciąganie uwagi po tym jak się wywaliła i bardzo płakała. Działało otworzenie lodówki *_* i wyjmowanie róznych rzeczy wspólnie. Albo szafki z bakaliami i przyprawami. Tylko zagrodziliśmy wejście do otwartej kuchni sofą bo tam kamień. Podobnie na korytarzu.

        U nas najbardziej trzeba było uważać jak już była śpiąca. Bo jest wtedy jeszcze bardziej ruchliwa a siły już nie te wink

        Ja natomiast jestem teraz na etapie łażenia krok w krok bo mała wchodzi na dość wysoką sofę w dużym pokoju która ma zagłówek i boki z których bardzo chce skakać na główkę, mimo że potrafi z tej sofy po ludzku schodzić. Ale im wyżej się dostaje tym większe tendencje samobójcze się załączają tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka