Dodaj do ulubionych

RACZKOWANIE!

03.12.04, 12:20
Cześć!!

Podzielcie się doświadczeniami, jakie macie lub miałyście z raczkowaniem. Od
kiedy, jak przebiagało, jak długo trwało i w ogóle jakie dałybyście rady. Co
sądzicie na temat chodzików. Ja jestem nastawiona negatywnie ale może ktoś
mnie przekona.

Czekam na opinie!
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • prolens Re: RACZKOWANIE! 03.12.04, 13:06
      Basia zaczęła raczkować jak skończyła 7 miesięcy (czyli na początku ósmego m-
      ca). Teraz ma 8,5 i raczkuje coraz szybciej. Nie interesują ja wcale zabawki,
      tylko chodzenie (raczkowanie) i odkrywanie nowych miejsc, przedmiotów...
      Niby wcześniej przygotowalismy na to mieszkanie, ale wiele
      rzeczy "niedorobionych" teraz wychodzi - kwiatki na niskich stolikach, miski
      psa, oparta o ściane deska do prasowania, wózek niezabezpieczony hamulcami,
      kaganiec na podłodze...

      Bo Basia poza raczkowaniem staje przy czym sie da...

      No i wycieranie podłogi (przynajmniej w przedpokoju) 2 razy dziennie -
      przedpokój to ulubione pomieszczenie Basi...

      pzdr
      Ania
      • leli1 Re: RACZKOWANIE! 03.12.04, 13:33
        moj synek wczoraj skonczyl 6 m-cy i probuje raczkowac. Na razie tak to wyglada, ze od 3 tyg. staje na czworaka i sie kiwa przod-tył. Od tygodnia doszły "wyrzuty" do przodu i to jest niestety baaaardzo niebezpieczne bo mały nie ma odruchu obronnego więc ląduje na buzi. Tam gdzie jest dywan to ok, gorzej z reszta podłogi. Ja w jego stałych miejscach pobytu połozyłam grube koce. Z niebezpiecznych rzeczy dochodza jeszcze kable na podłodze i długie firanki.....moze nie tyle niebezpieczne co uciążliwe dla mamy ich ciagłe wieszanie smile). Tez jestem przeciwna chodzikom, choc np. moj tata powiedział ze obie z siostra miałysmy chodziki i jakos nic strasznego sie nie stało.......teraz przyszła moda na niechodzikowanie smile
    • monlud Re: RACZKOWANIE! 03.12.04, 13:15
      Moje praktycznie nie raczkuje (10 m-cy), natomiast od dawna chodzi, oczywiście
      trzymane. Raczkowanie nie jest koniecznym etapem rozwoju. Do chodzików też mam
      negatywne zdanie, dziecko powinno uczyć się chodzić naturalnie ! Pozdrówka.
    • krolisia Re: RACZKOWANIE! 03.12.04, 15:41
      Moj Max zaczal raczkowac jak skonczyl 9 miesiecy.Od 7 miesiaca bardzo sprawnie
      sie czolgal.Z raczkowaniem bylo smiesznie na poczatku,ale juz po 2 dnich
      opanowal te sztuke calkiem dobrze.Po pierwszym dniu raczkowania nauczyl sie sam
      siadac.Teraz moj synek ma 10 miesiecy i zaczyna wstawac ale nie zamierzam
      kupowac mu chodzika.Kupilam jezdzik-pchacz-hustawke,jest to cos podobnego do
      chodzika-jezdzika Fisher Price ale ma wiecej funkcji.

      Krolisia
      • aneta76 Re: RACZKOWANIE! 03.12.04, 18:45
        Hej, a moglabyś podać namiary na ten jeżdzik-pchacz-huśtawkę? Tzn. jaka firma i orientacyjna cena?
    • inia25 Re: RACZKOWANIE! 03.12.04, 19:48
      ola zaczela raczkowac jak skonczyla 6 miesiecy. robi to w mega tempie. wszedzie
      jej pelno.
      chodziki - zdecydowanie nie - deformuja postawe dziecka, uklad kostny i
      oslabiaja biodra!!!!!!!
    • mamafilipsa Re: RACZKOWANIE! 04.12.04, 13:31
      Hej,
      Ja mam co prawda juz 16 mies. szkraba, ale maly dlugo raczkowal i nie mial
      chodzika, poniewaz wydaje mi sie,ze na wszystko przychodzi czas i dziecko samo
      wie do czego jest "juz gotowe". Pamietam,ze maly dosc dlugo sam nie chcial
      siadac, ale za to byl bardzo sprawny manualnie. Ze staniem tez sie nie spieszyl.
      Wg mnie mial po prostu za slaby kregoslup a silniejsze nozki. Pierwsze proby
      raczkowania rozpoczal ok. 8 miesiaca i oczywiscie bylo to raczkowanie do tylu.
      Ok. 9 miesiaca raczkowal juz normalnie i bardzo podobaly mu sie wszelkie kable i
      gniazka.Poniewaz mamy mieszkanie po remoncie to gniazka mialy juz
      zabezpieczenia,ale uczylam malego,ze nie wolno tam wkladac paluszkow i ze to nie
      jest zabawka.Maly jest bardzo zywym dzieckiem ale na szczescie usluchanymsmile
      Jakos specjalnie nie musialam przystosowywac mieszkania do tego,ze raczkuje a
      potem bedzie chodzil bo nie mam zadnych "stolow z rogami", firanki sa krotkie a
      kwiatki w doniczkach na parapetach lub wysoko poustawiane, na podlodze w
      lazience sa plytki a w reszcie mieszkania na podlodze deski sosnowe, wiec upadki
      az tak nie bola. Ze stolu tez mi niczego nie sciagal bo nie pozwalam,kiwalam
      palcem i mowilam dosc ostrym tonem nunununu i jakos pomoglo. Oczywiscie staralam
      sie nie stawiac niczego goracego w jego poblizu. Maly mial i ma duzo swobody i
      samodzielnosci (pod moja kontrola) i moze sie bawic prawie wszytkim... Jedyna
      przeszkada byl prog,ale maly metoda prob i bledow nauczyl sie sam prze niego
      przechodzic. No i zaczely sie wedrowki po calym mieszkaniu... Tzn. nie bylo az
      tak zle, ale rolki w szufladach w kuchni mialy test na wytrzymalosc... (Gorzej
      bylo pozniej jak maly zaczal chodzic. Wstawac w lozeczku zaczal dopiero ok. 11
      mies. i wtedy tez zaczal sie przesuwac przy meblach i tapczanie. Na roczek nie
      chodzil jeszcze ale swoje pierwsze samodzielne kroki zrobil tydzien pozniej na
      plazy w Kolobrzegu. Wczesniej przez ok. 2tyg byl prowadzany za raczki. Mysle,ze
      dzieki temu ze raczkowal to sztuke upadania na pupe mial opanowana do perfekcji.
      Zreszta on nie zrazal sie tym,ze cos mu nie wyszlo i probowal dalej. Oczywiscie
      bylo troche przycietych paluszkow,siniakow i guzow a nawet rozcieta warga ale
      jemu to nie przeszkadzalo. Jest to dziecko ktore bardzo rzadko plakalo z tego
      powodu. Przez jakis czas byl etap raczkowania i chodzenia, jak bardzo mu sie
      spieszylo to wybieral raczkowanie. Teraz juz biega jak szalony po calym
      mieszkaniu i czasami troszke mi zal tego,ze juz nie raczkuje bo mniej rzeczy
      bylo w zasiegu jego raczek...
      A to czy chodzik bedzie potrzebny czy tez nie to okaze sie w praktyce. Jesli
      bedziesz widziala,ze dziecko sie do tego nadaje i ulatwi Ci to opieke nad nim to
      zawsze mozesz pojsc do sklepu i kupic...

      Pozdrawiam goraco
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka