Dodaj do ulubionych

Oduczyć nocnego wstawania?

14.08.05, 22:35
Synek skończył 6 miesiecy. Ostatnie karmienie ma przed 19-tą - dostaje
najczęściej kaszkę z łyżeczki. I nie ma nocy, aby nie budził się 2-a, 2:30 na
jedzenie. Nie da się go oszukać wodą, herbatką itp. bo owszem, popije, ale za
15 min, znów koncert, bo chce jeść i koniec. Powiedzcie kobitki, czy wasze
7-mio miesięczniaki też się budzą w nocy na karmienie? Odpowiedzi mam, których
maluchy śpią całe noce, niech lepiej mnie nie dobijają i nie odpisują wink
Ale za to z miłą chęcią przyjmę rady, jak oduczyć takiego wstawania. Byle nie
metodą zbyt drastyczną jak dla mnie - czyli dać się wypłakać i dziecko samo
uśnie. Aż taką bohaterką nie jestem.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ninka32 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 14.08.05, 22:54
      spróbuj podać jako ostatni posiłek butlę mleka ok. godz 20-21 może to podziala ?
    • mysia124 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 15.08.05, 07:42
      Mam to samo. Wiek i godziny takie same smile)). Przyznam że też stanowi to dla mnie problem. Nie chce dziecka karmić o 21 bo potem budzi sie tak samo jak położona o 19, a tak przynajmniej mam wczesniej chwile dla siebie. Uznałam że skoro maluch je o tej 2 tzn że ma taką potrzebę. Co innego jakby się budziła tylko na 20-30 ml. Tak więc dałam sobie spokój. Najbardziej mnie stresuje teściowa, która twierdzi że w tym wieku dziecko powinno przesypiać noc. Dopiero jak przeczytałam na forum butelka że dzieci pana doktora Albrechta jadły w nocy co 2 godziny i nic się z tym nie dało zrobić to uznałam, że u mnie jest ok. Moja rada, która u nas niestety nie poskutkowała, ale może u Ciebie da efekt, to próbuj dawać więcej jedzenia w ciągu dnia (a najlepiej zwiększyć ilość po południu-jak mówią brzydko zatankuj dziecko do pełna).Mała niestety się nie dała, ale może dla Twojego malucha będzie to rozwiązanie.
      Pozdrawiam
      • kajka271 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 15.08.05, 08:02
        A ja wam zazdroszczęsmile
        Mój synek waśnie skonczył 7 miesiecy i budzi sie w nocy ze 4-5 razy. Kładziemy
        go 20-21, a potem budzi sie po godzinie (i naprawdę znowu dużo zjada, albo tylko
        sssie piers), potem o 12tej, o 1-2 i 5, a o 6-7 juz jest gotowy do brykania. Ma
        tak od jakichś 2-3tygodni, może to przez wyrzynajace sie ząbki, swędza go
        dziąsła i musi cały czas cos ssać, a smoczka nie uznaje (wypluwa odrazu).
        Wcześniej spał super, bo jedno wstawanie w nocy to dla mnie nie problem, umiał
        juz nawet zasypiac sam w łóżeczku i było bosko, a potem wakacyjne wyjazdy,
        spanie w jednym łózku, bolące dziąsełka i gorączki ząbkowe spowodowały, że sie
        tak rozregulował, że teraz jest strasznie. Ja budzę sie wyczerpana, spiąca,
        głodna strasznie i właściwie jak on idzie spać w ciągu dnia to często z nim
        zasypiamsad
        Co z tym zrobić? Juz próbowałąm uczyc go znowu zasypiac w lozeczku (bo teraz
        zasypia przy cycu) ale potem weekendowe wyjazdy wszystko psuja, chyba musimy
        poczekac az skoncza sie wakacje i znowu bedziemy siedziec w domku smile
        A moze macie jakies rady?
        • gorgolka Re: Oduczyć nocnego wstawania? 15.08.05, 08:06
          faktycznie sposób z dokarmieniem w dzień troche pomógł, do południa mała jada
          co 4 godziny a po południu co 3, ostatnią porcję dostaje dużą.
          W nocy jak sie przebudza to wkładam jej smoczka, zasysa i usypia. Takich
          pobudek na kilka sekund mam w nocy kilka, ale smoczek zdecydowanie pomógł.
          pozdrawiam, agata
      • noemi.d Re: Oduczyć nocnego wstawania? 15.08.05, 10:42
        ja własnie przechodzę przez odzwyczajanie.
        Zachowujemy wieczorem dość jednostajny tryb życia. Cwiczenia, mycie i jedzonko.
        Do tej pory dawałąm Bartusiowi kaszkę z łyżeczki robioną z 180 ml mleczka. Dość
        gęstą.Zjadał całą, i o g 2 wył do księżyca,że głodny.
        Poradziła mi koleżanka,żebym po prostu dawała małemu wieczorem więcej jeść.
        Spróbowałam.I wiesz co ? podziałało. Daję teraz Bartusiowi kaszkę z 210 ml
        mleczka, zjada, już w trakcie jest panięty, czytamy bajeczkę i usypia.
        Na jedzenie budzi się od trzech dni o 5 rano.
        Fakt jest faktem ,że dwa trzy razy w nocy budzi się na chwilkę - ząbkuje, ale
        juz go nie karmię.
        Spróbuj dać więcej jeść.Ale nie o 21 tylko najpóźniej o 20.

        Pozdrawiam

        Aga
      • mamaamelki1 Mam to samo 15.08.05, 18:39
        Moja Amelka za parę dni skończy 6 miesięcy. Ostatnie jedzonko, kaszka z
        mleczkiem dostaje około 20. Po tym zasypia jak kamień, a o 2 lub 3 rano chce
        jeść. Niestety nie da się oszukać żadną herbatką, nie cierpi herbatek.
        Próbowałanmm nawet podać wodę, owszem pociągnie 2 łyczki i za 15 minut koncert,
        upomina się o mleczko. Próbowałam nakarmić ją na śnie około 23 ale nie da rady.
        Spi jak suseł.

        Czy jest jakiś sposób sensowny aby oduczyć nocnego karmienia??? Przecież to już
        duże dziecko... A nie chcę narażać ją na ryczenie a siebie na nie przespaną
        noc, więc razem z mężem ulegamy....

        Pozdrawiamy,

        Amelka z Mamą
    • mala_m Re: Oduczyć nocnego wstawania? 15.08.05, 13:41
      Ja oduczylam 5m. coreczke, a byla jeszcze na piersi. Teraz dostaje kaszke na
      noc i juz spi do 6:40. jesli budzi sie wczesniej, to czekam przynajmniej do
      6:30 z dawaniem jedzenie, tylko, ze ona mi nie placze, gdy obudzi sie wczesniej
      no i jest nauczona sama zasypiac. Tu link do tego jak oduczalam.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=27139883&a=27195218
      • miss2 do kajka271 15.08.05, 15:27
        Ty chyba piszesz o mojej córci.Ma tak od miesiąca, jest w tym samym wieku co
        Twoja, ja juz wariuje jestem nie wyspana i zła. Próbowalismy juz chyba
        wszyskiego. Pomocy plizz
      • vieve Re: Oduczyć nocnego wstawania? 15.08.05, 17:22
        Ja znow mam 15 miesieczna corke ktora budzi mi sie raz w nocy i nie pamietam
        bym jedna noc przespala... Wszystkiego juz probowalam, ale ona i tak i tak
        budzi mi sie o 3 w nocy i zjada 240 ml kaszki (widocznie jest glodna) , w dzien
        je jak smok smile a gruba nie jest... wiec nie wiem co moge jeszcze zrobic?
    • janka19 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 15.08.05, 16:38
      Mam 7-miesięczne bliźniaczki, od tygodnia przesypiaja całe noce. Kąpane są
      ok.19, potem do łożeczak i tak śpią do ok. 6, czasami 7.
      P
      • janka19 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 15.08.05, 16:42
        Za szybko mi się wysłało.
        Pierwsza rzecz która zmieniliśmy to podawanie kaszki na noc, wcześniej było
        samo mleko. Druga to akurat niezależna od nas-duzo ćwiczeń rehabilitacyjnych.
        Dziewczynki są wcześniaczkami i wymagają intensywnej rehabilitacji. Po całym
        dniu ćwiczeń, wspólnych zabaw i wygłupow zmęczone zasypiają juz przy wieczornym
        karmieniu.
        Powodzenia!
        • netmenka29 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 15.08.05, 22:45
          Przeczytałam z uwagą każdą wypowiedź i tak:
          - mały sam zasypia, więc nie chodzi tu o naukę samego zasypiania.... w nocy po
          prostu budzi się, stęska, łazikuje a raczej pełza po całym łózku i daje odczuc,
          że zaraz jak mu się nie da jeść to bedzie syrena że hej
          - kaszę daję na dobranoc łychą, w ilości podanej na opakowaniu. Ma apetyt
          facecik, więc jak dzis zrobiłam mu z 210 ml mleka i do tego sypałam kaszkę to i
          tak zjadł. Jak zrobi swoją stała pobudkę o 2-ej w nocy, to stwierdzę, że nie ma
          znaczenia ile zje na noc, bo i tak swoje robi. Wcześniej czy to po kaszce na
          mleku czy na wodzie i tak wstawał o swojej porze
          - przed kolacją nie ma dużego odsteu czasu miedzy obiadem, podwieczorkiem i
          kolacja, więc nie mam jak "zatankować" go do pełna, aby był syty na całą noc
          - dzień ma pełen wrażeń, bo nie należy do dzieci, które nie wymagają
          zainteresowania..... cały czas zabawy, małe leżakowanie, noszenie, no i przede
          wszystkim spaaaaacerowanie
          - przesunąć pory zasypiania nie ma co, bo po takim dniu pełnym wrażeń sam pada
          po 18-ej.
          - na jedzenie budzi sie właśnie tak jak pisałam, ale potem po 2 godz. pobudka na
          picie, na przewinięcie itp. Wiec generalnie nie chodzi tu o ilość wstawania do
          dziecka.

          I to chyba wszystko... czekam nadal na jakieś rady, jestem chętna wypróbować
          sprawdzonych sposobów. Dzięki za wpisy.

          Pozdrawiam
          • netmenka29 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 15.08.05, 22:55
            Acha.. smoczek.. smoczek przestał dla niego istnieć od 3 miesiaca. Sam zastąpił
            go kciukiem, ale tylko wtedy gdy pada ze zmęczenia albo chce zasnąć. Więc nie ma
            sensu mu go wkładać bo albo zacznie się nim bawić albo go wypluje. Jedno z
            dwojga. sad Na dodatek wyszły mu 2 zęby dolne, więc chyba idą kolejne...moze to
            go wybudza? Albo ma wzmożony przyrost? Nie wiem. Wiem jedno - nie mam przespanej
            nocy od 7 miesiaca ciąży i po mału tracę cierpliwość uncertain/
            • formelka1 troche pocieszenia :) 15.08.05, 23:00
              moj starszy syn ma 2lata i 4m-ce, nadal w nocy budzi sie na mleko,nigdy nie
              akceptowal kasz itp,mlodszy syn ma 10 m-cy i tez sie regularnie w nocy
              budzi,choc tego napycham kasza smile wiec jak oblicze lacznie z ciaza pierwsza, to
              nie przespalam od 3 lat ani jednej nocy smile jednak nie mam pretensji to facetow
              bo sama jestem takim czlowieczkiem,ktory w nocy robi porzadki w lodowce...wiec
              nos do gory,nie jest tak zle.

              sciskam wszystkie nocne marki,
              justysia,Fil28 m-cy, Oti 10 m-cy
            • panimatka13 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 16.08.05, 00:01
              Mój synek też ma 6 miesięcy. Od urodzenia je co 3 godziny - w dzień i w nocy.
              Tak więc od pół roku nie przespałam więcej niż 3 godz. "w kawałku". Moi starsi
              synowie mają 19 i 16 lat, wiem że to moje ostatnie karmienie w życiu więc -
              mimo zmęczenia - uwielbiam te nasze nocne spotkania. Nie próbuję odzwyczajać,
              bo i on nie domaga się karmienia w jakiś drastyczny sposób, lecz chrząka,
              popiskuje, nawołuje, a gdy go biorę do łóżka i przystawiam do piersi to na
              moment przed przyssaniem cudnie wzdycha ("nareszcie!") i uśmiecha się jakby mi
              dziękował za uprzejmość wink)) Może jestem stara i głupia, kiedyś inaczej
              patrzyłam na te sprawy...Dziś wiem, że czas naprawdę szybko leci i to na co
              teraz narzekasz zaraz będzie przeszłością. Zmierzam do tego, że niedługo Twoje
              dziecko wejdzie w wiek niezależności, potem buntu, potem kryzysu nastolatków
              itd.- nie będzie chciało się przytulić, nie pozwoli się pogłaskać po głowie,
              wziąć za rękę, zapomni powiedzieć "dobranoc" , a potem zapytać czy jesteś
              zmęczona (znam to z opowiadań koleżanek, moi synowie zawsze byli wychowywani
              tak żeby widzieć tych z którymi żyją pod jednym dachem, co nie znaczy, że w
              ogóle nie ma problemów - każde dziecko się w końcu musi "zbiesić i przegryźć
              pępowinę).
              Przepraszam za tę przydługą dygresję.
              Krótko mówiąc - nie żałuj dzieciakowi, sam zacznie przesypiać noce, zobaczysz.

              Ps. Jeśli teraz wydałam Ci się śmieszna to pogadajmy za 15 lat smile
              • bebewawa Re: Oduczyć nocnego wstawania? 16.08.05, 12:42
                Witam
                Mój synek ma 10 miesięcy, naukę przesypiania całych nocy prowadziliśmy właśnie
                jak był 7-miesięczniakiem. Ostatnie jedzonko mały dostawał ok. 19.00, potem co
                3 godziny się budził na mleko. Synek po karmieniu o 19.00 budził się ok. 22.00
                z płaczem, przetrzymywałam go początkowo pół godzinki, potem godzinkę, w tym
                czasie nosząc go na rękach, żeby nie płakał. Po 5 dniach udało nam się przespać
                całą noc. I tak było do tej pory - teraz od jakiś 3 tygodni mamy nocne pobudki,
                i znowu zaczynamy całą naukę od nowa sad
                Podziwiam podejście do sprawy jakie ma panimatka13, bo ja od 3 tygodni chodzę
                na przysłowiowych "rzęsach", a niestety nie mam możliwości odespania nocnych
                wojaży synka, bo pracuję.
                Pozdrawiam i życzę sukcesów w oduczaniu nocnego karmienia
                • sula_i_komary Re: Oduczyć nocnego wstawania? 16.08.05, 13:27
                  U nas było tak...
                  Chłopcy nauczyli się bardzo szybko samodzielnie zasypiać...i przesypiali do 5-6 dwa miesiące.Potem Wojtuś zaczął się budzić...byliśmy skołowani i pomyśleliśmy ,że to zęby, coś go boli, głodny....zaczeliśmy mu dogadzać, bujać, wyjmować z łóżeczka.To był nasz błąd.Zamiast lepiej z nocy na noc było coraz gorzej.Nie spał po 2h, wył, trząsł się...masakra.Dziwne było to,że budził się coraz częściej (nawet w godzinę po jedzeniu).Postanowiliśmy wrócić do starych metod (Uśnij wreszcie).Przestaliśmy wyjmować go z łóżeczka, nie dostawał butli.Podchodziliśmy co kilka minut i mówiliśmy,że go kochamy, jesteśmy z nim i pilnujemy,żeby nic mu się nie stało.Trwało to 3 czy 4 noce.Wszystko wróciło do normy.Od kilku nocy znowu śpi do 6-7 bez ani jednej pobudki.Dzisiaj obudził się (obudzili) o 8.15.
                  Spróbuj, może to pomoże.
                  sula
                  • netmenka29 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 16.08.05, 22:13
                    Sula...maaaaatko... nie wiem, czy mnie sąsiedzi by nie wyeksmitowali po takich
                    nocach. Dziś pobudka po 1-ej...nosiłam go pół godziny sądząc że uśnie. A gdzie
                    tam.... skończyło się na niecałej butli.... po niecałych 3 godzinach znów to
                    samo... ale po jedzeniu wcale nie zasnął... padł dopiero przed 6-tą. Ja sie
                    cieszę że on jest, kocham go nad życie, ale wiem też, co się dzieje ze mną jak
                    śpie tylko po 3-4 godz. na dobę, jaka jestem nieznośna i upierdliwa dla otoczenia.
                    Może faktycznie zakupie Uśnij wreszczcie...chociaż Język jakoś sie nie sprawdził
                    u mnie....

                    Znó noc nadchodzi...maaaaatko.

                    K.
                    • miss2 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 29.08.05, 20:59
                      U mnie juz lepiej. Mała budzi się w nocy tylko dwa razy. Nie wiem dlaczego jej
                      przeszło, nie robilismy nic nowego. Widać to było na zasadzie samo przyszło
                      samo pójdzie. Mam nadzieję że poszło na zawsze.
                      P.S. mam 11-letniego syna ,kóry przesypiał cane noce od urodzenia i nigdy nie
                      miał kłopotów ze spaniem wręcz przecienie do dziś jest śpiochem. Toteż myślę,że
                      nasze zachowanie nie ma nic do rzeczy po prostu ten typ tak ma. Pozdrawiam
                      wszystkie niewyspane mamusie pa,pa
                      • magda270519761 Re: Oduczyć nocnego wstawania? 29.08.05, 21:22
                        Moja do tej pory budziła sie raz o 4 , a od 2 tyg. kręci się prawie całą noc ,
                        więc śpi z nami , bo nie mam zamiaru wstawać z 4 razy w nocy , przynosić ,
                        odnosić , tak wyjmuje cyca i już , to moje 2 dziecko i wiem , że dzieciom lubi
                        się zmieniać ze spaniem , jedzeniem itd. i ja dostosowuje się do sytuacji ,
                        wtedy życie jest łatwiejsze , a dzieci naprawde szybko rosną , sama nie wiem
                        jak i kiedy to się stało , że moja starsza córka ma już ponad 10 lat i sama
                        się dziwie jak dużo rzeczy i sytuacji zapomniałam z okresu jej dzieciństwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka