7venezia
08.09.05, 10:43
Zazwyczaj jeszcze syn nie skonczy jesc gdy juz mu sie cofa olbrzymia porcja
pokarmu (po prostu synek poszcza piers a z niego wyplywa strumieniem pokarm,
sa to 2-3 chlusty), tak samo jest przy kazdym odbiciu i dlugo, dlugo potem (z
tym ze najpierw cofa sie pokrm niestrawiony a pozniej taki kwaskowaty serek
zmieszany ze slina, rowniez w duzej ilosci). Niepkoja mnie te chlusty
(towarzyszy im odruch wymiotny - takie 2 lub 3 cofniecia). CZy powinnismy
wykonac jakies badania? CZy mozliwe jest aby dziecko zjadalo tak duzo, zeby
to co cofa to nadmiar pokarmu?
Synek dzis konczy 2 miesiace a ulewanie, a wrecz chlustanie, cofanie pokarmu
jest caly czas bardzo obfite, mam wrazenie ze jest go nawet wiecej niz bylo.
Dziecko przybiera na wadze (srednio 130-150g na tydzien, od urodzenia
przybral prawie 2 kg) ), mialo robione USG brzuszka gdy mialo 4,5 tygodnia
(wynik - w normie) ale te ulewanie mnie martwi bo jest tego bardzo duzo i
wlasciwie caly czas (nie ma karmienia zeby si enie ulalo).
Lozeczko jest juz podniesione, podczas karmienia (piersia) odbekuja synka po
2-3 razy (zawsze sie mnostwo ulewa), potem nosze chwile w pionie, ulewa sie
gdy lezy na lezaczku, gdy jest noszony, przebierany - po prostu non-stop.
Moze ktoraz mama mi poradzi, co jeszcze moge zrobic, zeby pomoc swojemu
dziecku?