agab72
07.02.06, 11:21
Od ok. 1.5 mies. każda wizyta u lekarza z moją obecnie 6.5 mies. córką to
koszmarek. Wystarczy, że wejdziemy do gabinetu i pani doktor do niej zagada,
zaczyna się ryk. I nie chodzi o jednego i tego samego lekarza - mamy swoją
lekarz prowadzącą, ale dwa razy byłyśmy u innej i reakcja jest podobna.
Zresztą podczas badania przed szczepieniem (pielęgniarka) jest to samo. Może
każdą wizytę kojarzy ze szczepieniem i myśli, że za chwilę pójdziemy do
innego pokoju gdzie ją będą kłóć ?
Czy wasze dzieciaczki też płaczą na widok lekarza, czy pielęgniarki ?
Aga.