18.04.06, 14:57
moja coreczka ma 1 miesiąc i 6 dni.często jej się ulewa.czasem wydaje mi sie
ze sa to wymioty poniewaz wyplywaja pod cisnieniem.ostatnio cos mi
pokaszluje.nie mam twardych piersi (dawniej mialam bardziej twarde)wiec nie
wydaje mi sie zeby pokarm wyplywal pod duzym cisnienie.nie wiem co mam
robic.noszenie w pozycji pionowej,odczekiwanie na odbekniecie itp. nie daja
skutku.mala narazie przybiera na wadze.wazy 3,860 a po urodzeniu wazyla
3,019.karmie ja czasm co 2 -2,5 godz.a czasem co 1 godz.wtedy je ok 5-10min
(jak mi usnie na calego to nie zmuszam jej do jedzenia bo wole dac pozniej)
nie wiem co mam juz robic.czytam caly czas na ten temat ale nic co wdrazam w
zycie nie skutkuje.jestem w Anglii i tu wszystko jest normalne.healht
wisitors ktory nas odwiedzil powiedzial ze to jest normalne jak rowniez to ze
czasem kaszle i kicha a w nosku czasem ma smareczki(nie jest to katar).mam
uczucie ze w Polsce lekarze sa bardziej kompetentni niz tu.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mooh Re: ulewanie 18.04.06, 15:44
      Kaszel może być spowodowany podrażnieniem gardła przez to ulewanie.
      Najważniejsze, żeby mała się nie zakrztusiła. Przede wszystkim zawsze kładź ją
      w taki sposób, by główkę miała nieco wyżej. Najlepiej podłożyć pod nogi łóżka
      grube książki (kąt nachylenie około 30 stopni). Postaraj się podobnie ustawić
      przewijak i dno wózka. Jeśli ulewa również przez sen, spróbuj podłożyć jakiś
      klin, który pozwoli na lekkie przechylenie ciała dziecka na bok bez
      konieczności układania na boku (profilaktyka dysplazji bioderek)
      Moja też ulewała, aż jej wypływało nosem. Parę razy tak się zakrztusiła, że z
      przerażenia miałam miękkie kolana. Z czasem ulewania zdarzały się coraz
      rzadziej a potem zupełnie ustały. To przechodzi, naprawdę. Trzeba przeczekać.
      Jeśli jednak bardzo się niepokoisz, idź do lekarza. Wzmożone ulewanie może być
      objawem alergii pokarmowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka