ch-asia 27.05.06, 12:06 Czesc, czy Wy tez macie takie problemy. Moj syncio ma 11-mcy i wszystko jedzenie musze mu wpychac prawie na siłe. A on by najchetniej zyl powietrzem. Najgorzej jest z mlekiem, jogurt juz lepiej. Jest ciągle "w biegu" i nie ma czasu na jedzenie ))). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oda100 Re: Tadek-niejadek... 27.05.06, 17:09 moj tez niechetnie je, tyle ze moze jest nieglodny bo czesto ssie piers, zwlaszcza w nocy. Nie martwie sie bo wazy 11.5 kg (10,5m-ca), ale jedzenie przychodzi mu tak ciezko. Rano zjada pare lyzeczek musu owocowego i wpycham mu kesek kanapki, wieczorem pare lyzek zupki i chrupke kukurydziana. Czasem danonka, jakis owoc ale to ni ejedzenie tylko lizanie. Do tego podczas jedzenia oglada tv, ja go zabawiam zeby przypadkiem nie zorientowal sie ze je i nie wyskoczyl z krzeselka. Odpowiedz Link Zgłoś