Gość: guest IP: *.* 14.09.01, 14:23 czesc dziewczyny!czy Wy podajecie swoim malym "Gryzoniom" Zymafluor? Lekarka mnie namawia, ale istnieje podobno ryzyko fluorzycy. Co sądzicie?Pozdrawiam serdecznie,Marta Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: Zymafluor IP: *.* 14.09.01, 19:20 Cześć, masz na myśli zapewne fluorozę. Zależy gdzie mieszkasz, jest kilka regionów w Polsce gdzie fluoru nie można podawać dodatkowo. A co do podawania dzieciom fluoru, to są dwie szkoły. Jedni zalecają, bo daje to dużą ochronę przed próchnicą. Drudzy już się wycofują z tego i proponują przestrzeganie higieny jamy ustnej ( co jest b. ważne także gdy podaje się fluor!) a gdy pojawią się ząbki, lakierowanie zębów preparatami z fluorem. Możesz więcej poczytać o tym we wcześniejszych postach- wit. D3 i fluor, chyba tu lub w zdrowiu. Pozdrawiam, BeataW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Zymafluor IP: *.* 14.09.01, 20:37 Podzielę się własnym doświadczeniem.Moja czteroletnia Dominisia dostaje Zymafluor od 2 lat(a dostawałaby wcześniej,gdyby nie opory lek.rodzinnego).Jej ząbki są w rewelacyjnym stanie, co stwierdziła ostatnio pani doktor,jednak zaleciła jeszcze lakierowanie ząbków fluorem co ok.pół roku.Myjemy zęby elmexem , nie przesadzamy z cukrem i zawsze myjemy po nim ząbki.Dr Albrecht pisał kiedyś w "Dziecku",że gdy zapytał znajomych stomatologów o fluorozę ,to stwierdzili,że w Polsce nie ma tego problemu(a jak jest z próchnicą każdy wie).Podobny preparat jest znany na zachodzie od wielu lat i podawany z dobrym skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Zymafluor IP: *.* 14.09.01, 20:51 Dzieki za odpowiedzi! Czyli chyba jednak tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Zymafluor IP: *.* 14.09.01, 22:36 A mnie lekarka odmówiła recepty na Zymafluor!Stwierdziła, że wszelkie leki, które przyjmuje się stale przez długi czas, mogą przynieść więcej szkody niż pożytku (nawet witaminy w tabletkach). Zwłaszcza u małego dziecka. Co o tym sądzicie?Mój ma 3 latka, synek myje ząbki regularnie elmexem, słodycze je w rozsądnych ilościach, czyli rzadko (czasem nawet raz na tydzień, jeśli akurat na horyzoncie nie pojawi się któraś babcia lub ciocia). Ma ząbki jak perełki. A może powinnam jednak zawalczyć o tę receptę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Zymafluor IP: *.* 15.09.01, 08:22 Moje dziecko ma 8 miesiecy i ani jednego zabka. Jakis miesiac temu poprosilam pediatre prowadzaca malucha o recepte na kropleki z fluorem i... tez ich nie dostalam.Lekarz stwierdzila, ze najskuteczniejszym sosobem na zapobiezenie prochnicy u dziecka jest... dbanie o zabki, gdy te wyjda. I nie ma potrzeby podawania dziecku kolejnego specyfiku.Poradzila mi rowniez, zeby szczotkowac maluchowi zabki, najlepiej szczoteczka elektryczna.Latwo powiedziec. Ale jak przekonac malucha do wziecia do buzi bzyczacego urzadzenia?Jak znam zycie - dziecko odmowi wspolpracy...Choc, fakt.. Moje lęki sa czystym teoretyzowaniem.Jak powiedzialam, jeszcze nie mamy co szczotkowac PozdrawiamYennaM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Zymafluor IP: *.* 18.09.01, 11:00 hej.jestem mama 8 miesiecznej dziewczynki ktora ma juz 4 zabki. Nie podaje jej zadnego preparatu jedynie co to kupilam szczoteczke z NUKa, ktora dzidzia bardzo lubi gryzc i trzec o dziasla.Jezeli chodzi o szczoteczke elektryczna to jest ulubiony sprzet mojej corki. Ma swoj wklad i najbardziej lubi jezdzic nia po dziaslach jak szczoteczka jest wlaczona i drga jej w buzi.Potrafi tak ok godziny siedziec i tylko jezdzic tam i z powrotem po zebach.pozdrawiamps.najpierw widziala ja u mnie w buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Zymafluor IP: *.* 15.09.01, 12:19 Cześć dziewczyny, to znowu ja. Isia - nie warto w twoim przypadku. Jeśli tak świetnie dbasz o ząbki dziecka , to wystarczy, tak trzymaj! W ramach profilaktyki próchnicy powinnaś ew. pójść z dzieckiem do dentysty na lakierowanie ząbków fluorem, robi się to 2-3 razy w roku, jest bezbolesne, a dziecko oswaja się na spokojnie z lekarzem. Yenna - daj sobie spokój ze szczoteczką elektryczną. Wystarczy jeśli ty będziesz czyściła dzięcku ząbki, a ono bawiąc się szczoteczką, też będzie się uczyło. I ograniczenie słodyczy!! Lub szczotkowanie po ich zjedzeniu. A tak w ogóle to pisałam kilka dni temu o fluorze i o pielęgnacji ząbków- jestem stomatologiem (zdrowie, niemowlę)Pozdrawiam, BeataW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Zymafluor IP: *.* 15.09.01, 19:15 Ponownie czesc!Beata, mam do Ciebie pytanie: od kiedy nalezy zaczac lakierowac zabki fluorem (chodzi mi nie o wiek dziecka, lecz raczej o liczbe jego zebow - Mateusz ma 10 miesiecy i 8 zebow, a dwa nastepne w drodze).Z gory dziekuje za odpowiedz,pozdrawiam Was wszystkie -marta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Zymafluor IP: *.* 16.09.01, 17:08 Cześć Marta. To wszystko zależy od dziecka, od tago czy pozwoli przeprowadzic zabieg i od dentysty, czy sobie poradzi.Sam zabieg lakierowania jest przyjemny- po wyszczotkowaniu ząbków( robi to rodzic, szczoteczką do zębów, może jeszcze przed wyjściem z domu lub w gabinecie)ząbki się po kolei osusza i pedzelkiem maluje lakierem. Potem dziecko nieje ok.2 godz. i nie szczotkuje się już tego dnia ząbków.Tak naprawdę dzieci są "gotowe" do jakiejś współpracy ok. 2 lat. Wcześniej profilaktyka próchnicy jest w rękach rodziców -szczotkowanie i ograniczanie słodyczy, bez podjadania między posiłkami, bez karmienia w nocy papkami lub słodzonymi płynami.Życzę powodzenia, BeataW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Zymafluor IP: *.* 17.09.01, 14:45 Czesc Beata!Dzieki za wyjasnienia. Czyli jeszcze troche czasu))Pozdrowienia dla Ciebie i dzidziulka-Marta Odpowiedz Link Zgłoś