Dodaj do ulubionych

10-y centyl

IP: *.* 31.08.02, 21:23
Cześć Wszystkim. Moja Zuza ma 5,5 miesiąca i jest drobniutkim dzieckiem. Karmię ją piersią (od dwóch tygodni dodatkowo soczki i przeciery). Rozwija sie prawidłowo i jest cudowna. Przeraża mnie tylko fakt, ze dookoła same grubaskismile Na spacerze mijam zawsze tylko tłuściutkie udka. Zuza, owszem ma fałdki, ale delikatne. Czy tylko moja córeczka rozwija sie na poziomie 10-ego centyla? Jeśli Wasze dzieci są podobnej postury, napiszcie, proszę. Pozdrawiamasia
Obserwuj wątek
    • Gość: M_SL Re: 10-y centyl IP: *.* 31.08.02, 21:47
      Och, szczęściaro,Mój Miłosz (6 msc) obecnie plasuje się na 3 centylu jeśli chodzi o wagę. Zrezygnował z piersi, więc żeby napił się choć trochę mleka ściągam pokarm i karmię go łyżeczką. I co ty na to? Pozdrawiam ZuzankęMalgosia_SL
    • Gość: nene Re: 10-y centyl IP: *.* 31.08.02, 22:08
      hej hejnie wiem za bardzo o co chodzi z tymi centylami, ale moja półroczna waży 6,5 kg - jest cudnie drobniutka i dzięki temu, że ma lekki tyłek już zaczęła wstawać (na razie trzymając się mebli)
    • Gość: thessi Re: 10-y centyl IP: *.* 31.08.02, 22:20
      MOj MAt wagowo jest na 3 centylu a ma 11 miesiecy :)Thessi
    • Gość: berta Re: 10-y centyl IP: *.* 01.09.02, 06:56
      Cześć! Jakiś czas temu pisałam post:"co to może być?"Moja córeczka ma w tej chwili 8,5 m-ca. Do szóstego miesiąca była tylko na piersi. Później wprowadziłam: kaszki, zupki,deserki + oczywiście pierś. Była i jest małym głodomorkiem, mimo to na wadze od 6 m-ca przybiera 200g. Robiłam badania moczu i posiew. Wszystko jest OK.Lila jast b. ruchliwym i radosnym dzieckiem. Szybko rozwija się emocjonalnie.Pani lekarka, powiedziała, że nie ma się czym martwić.Dzięcko przynajmniej nie będzie miało w przyszłości problemów z nadwagą. Taki jej urok. Życzymy powodzenia!Aha, ostatnio Lili w 7 m-cu ważyła 7005.Beata i Lili 8 m-cy.
    • Gość: Lolinka Re: 10-y centyl IP: *.* 01.09.02, 18:19
      Moje półroczne dziecko oscyluje między 10 a 25 centylem. Pani doktor, która się nami opiekuje powiedziała, że gdyby widziała wymiary Natalki nie widząc jej samej powiedziałaby, że dziecko jest wychudzone, ale na oko i zachowanie jest O.K. Dużo zależy od postury Twojej i męża, jak również od Waszego rozwoju w tym wieku. Ja na przykład zwykle byłam między 3 a 10 centylem, a teraz ważę 42 kg przy wzroście 159, więc pani doktor się nie dziwi. Jeśli się jednak martwisz czy nic dziecku nie jest, możesz wykonać podstawowe badania krwi. Jeśli będą dobre wyniki, jest to po prostu cechą indywidualną. Karolina
    • Gość: agis Re: 10-y centyl IP: *.* 01.09.02, 22:45
      no to i ja sie tu dopisze. kuba ma teraz 11,5 mies i pewnie cos 8600 (w tym tygodniu wybieramy sie na wazenie). wazymy sie co miesiac nagusienko, bo choc znam roczniaki o wadze 8kg to kuba jest wizualnie szczuplejszy od nich. szczerze mowiac nie widzialam nigdy niemowlaka szczuplejszego niz on :( z buzki i ksztaltow tez jest drobniutki, ale wyzszy niz wiekszosc jego rowiesnikow, moze dlatego takie wrazenie.mi sie akurat podobaja takie dzieci, ale ludzie mnie pytaja ile on jada i ze taki chudziutki. nadal jest na cycu i nie widac zeby mial sie odstawiac, wrecz przeciwnie - wisialby na mnie co chwila. oboje to lubimy ale ludzie patrza z niesmakiem, nie wiem naprawde czemu. doszlo do tego ze az mi glupio sie przyznac ze go jeszcze karmie. na palcach jednej reki mozna policzyc ludzi ktorzy by wyrazili aprobate albo chociaz nie skomentowali. przewaznie mowia "a fuj bee taki duzy chlopak i jeszcze ciagnie wstretnego cyca" a kuba sie tylko smieje.wracajac do tematu, kuba przy urodzeniu mial 3460 i 55cm, przez pierwsze polrocze przybieral 500g - 1kg na miesiac , w wieku 6 mies spadl z wagi 80g przez miesiac i spod 25 centyla wyladowal pod 3. wyniki z moczu wyszly dobrze, niedawno robilismy morfologie - bardzo dobra (hemoglobina 12,9). kuba zostal juz miedzy 3 a 10 centylem przybierajac srednio 300g na miesiac (choc zdarzylo sie i 30dkg). rozwija sie swietnie, nawet wyprzedzajac ksiazkowe normy o 2 miesiace pod wzgledem sprawnosci ruchowej, mysle ze to wlasnie dzieki niskiej wadze (i temperamentowi). jest lekki, szybki, zwinny choc nie tak "stabilny" jak inne dzieciaki, latwiej sie przewraca ale zazwyczaj tak sprytnie ze nie placze tylko sie podnosi i leci dalej. z pozoru wyglada na slabego ale zapewniam ze taki nie jestsmile zupki i jogurty zjada na ogol chetnie albo przynajmniej w normie, deserki w zasadzie tez, ale kaszki lub - bron Boze!!! - mleko modyf. to pluje na odleglosc... ogolnie nie jest zarlokiem, najchetniej jadlby tylko cyca jakbym mu nie podstawiala. szkoda mu czasu na jedzenie, zycie jest takie krotkie. faldek nie ma zadnych (przynajmniej sie mniej poci i mniej obciera w te upaly).mimo ze wyniki ma dobre, nasza pani doktor wysyla nas do szpitala dzieciecego na kontrole, choc twierdzi ze wg niej wszystko jest w porzadku, ale niech lepiej obejrzy pediatra (ona jest lekarzem medycyny rodzinnej). boje sie ze jak tam pojde to zaczna szukac, kluc znowu kubusia, robic mu setki badan i jeszcze cos wymysla... sama nie wiem moze jednak powinnam isc? ale nie chce znowu przezywac koszmaru pobierania krwi :cry:wg mnie kuba jest zdrowym i bardzo pogodnym lobuziakiem, tylko moze ja powinnam mu wciskac wiecej zarcia? mam wrazenie ze inne mamy wiecej daja dzieciom jesc. chociaz z drugiej strony on nie wyglada na glodnego i nie wykazuje zainteresowania jedzeniem, a gdy widzi ze mu cos wtykam to zawsze pierwsza reakcja jest plucie z obrzydzeniem...dobra koncze juz przynudzac bo jak ja juz zaczne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka