niusianiusia
24.02.07, 22:12
mały ma 1 miesiąc. Jedenego dnia ładnie odbija, drugiego trzeba go trzymać
godzinę i potem jeszcze kilka razy podnieść zanim odbije. Przy każdym odbiciu
pręży się, jęczy, czasem płacze tak jakby go bolał brzuszek. Potem odbija i
jest spokój. Jak mu pomóc. Karmiony jest piersią. Nie dopajam go.
Zastanawilaiśmy się z mężem czy czasem się nie przejada. Strasznie się zrobił
tłuściutki na tym mleku. Wprowadziłam ostatnio nawet smoczek, żeby nie jadł
za często i wytrzymywał te 3 godziny. Czasami budził się wcześniej i trzeba
było go znów przystawiać do piersi bo "szukał". Myśleliśmy też żeby moze go
dopajać, zeby pokarm był zadszy w brzuszku, że może wtedy łatwiej mu się
będzie odbijało... sama nie wiem. Miał ktoś takie doswiadczenia?