23.06.07, 05:23
Dziecko mojej siostry strasznie sie slini.zaslinione pol podkoszulka. Ma juz
dwa lata. Wydaje mi sie ,ze ma juz wszystkie zeby. W slinieniu nie bylo
przerwy a zabkowanie odbywa sie z przerwami, wiec mysle ze to nie jest objaw
zabkowania.Zna ktos podobna sytuacje? co o tym sadzicie? No i dziecko jeszcze
nie mowi. Zna kilka pojedynczych slow ale raczej leniwe jest malenstwo jesli
chodzi o mowe.Ma tez problemy z koncentracja, tak mi sie wydaje. Moze to
wszystko byc ze soba powiazane ?
Obserwuj wątek
    • atc5 Re: slinotok 23.06.07, 17:33
      nikt nie potrafi nic podpowiedziec?sad
      • majunia01 Re: slinotok 23.06.07, 17:45
        mój synek tak miał też do ok 3 roku mimo że miał ząbki ale tu nie chodziło o
        ząbkowanie tylko o mieśnie twarzy policzków i ust po za tym urodzil się w
        zamartwicy i dostal aż 2 punkty i miał roszczep podniebienia. w Slinieniu
        omocny jest logopeda i masaże buziaczka nawet jesli urodził się zdrowy
        zalecałabym wizytę u specjalisty zwłaszcza że nie mówi on doradzi nam pomógł
        bardzo i w masażach i w ćwiczeniach dziś po operacji i spodkaniach z logopedą
        ma 6 lat i badzo ładnie mówi i bardzo szybko przestał się ślinić.
        • atc5 Re: slinotok 23.06.07, 19:08
          a czy jest to czeste zjawisko wsrod dzieci, ktore urodzily sie zdrowe?
          Widzialyscie to u innych dzieci? I czy bez pomocy logopedy ten problem sam
          przejdzie? nie sadze zeby siostra gdzies sie z mala wybrala. Dla niej mala jest
          idealna.
    • atc5 Re: slinotok 27.06.07, 07:08
      nadal licze na podpowiedzi.
    • atc5 Re: slinotok 27.06.07, 17:11
      sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka