21.11.08, 22:06
Moja córka ma 7 m-cy sama już siedzi od ok.2 tygodni, ale nie chce mi leżeć na
brzuchu co oczywiście wiąże się z tym ,że nie umie przewrócić się z brzucha na
plecy i odwrotnie. Czy mam się czym martwić??!!
Obserwuj wątek
    • kra123snal Re: turlanie 22.11.08, 08:39
      nie
    • 12olcia Re: turlanie 22.11.08, 18:09
      U mnie tak samo. W poniedziałek konczy siedem miesiecy, siedzi juz
      stabilnie, na brzuchu nie cierpi leżeć, wiec jak ją kłade to od razu
      przewraca sie na plecki. Z brzuszka na plecy nie umie, bo nie lubi
      tak leżeć. Nie martw sie tym, u mojej starszej tez tak było, jak juz
      zaczeła siedzieć sama, to coraz bardziej wszystko ją ciekawiło i
      zaczeła sie poruszać, na pupie, a potem raczkować. Jak miała roczek
      zaczeła chodzić.
    • marzenciaf Re: turlanie 22.11.08, 18:35
      Mój synek 1 maj kończy 7 miesięcy lecz nie potrafi jeszcze siedzieć
      samodzielnie, jak go przytrzymujemy to bez problemu, za to przewracanie się z
      plecków na brzuszek i na odwrót i czołganie się to jego ulubione zajęcie przez
      cały dzień najlepiej na podłodze bo ma dużo przestrzeni. Wydaję mi się że nie
      masz się czym martwić, mój jeszcze nie siedzi i absolutnie się tym nie martwię
      każde dziecko jest inne i inaczej się rozwija. A widocznie dla twojej córci
      teraz lepszym zajęciem jest siedzenie a nie leżenie na brzuszku. Podrawiam
      • id.kulka Re: turlanie 22.11.08, 18:50
        Po co ma się wysilać, skoro mama posadziła, a tak jest ciekawiej? smile
    • sopikop Re: turlanie 23.11.08, 10:34
      Mój synek ma 6 mc.Od 5 tygodni siedzi bez podparcia,ale turlać się
      też jeszcze nie potrafi sad
      • olunia882-to-ja Re: turlanie 23.11.08, 11:31
        sopikop napisała:

        > Mój synek ma 6 mc.Od 5 tygodni siedzi bez podparcia

        czyli jak miał okolo 4,5 mca usiadł sam? jeśli dziecko nie usiadzie samo bez
        pomocy raczej nie wolno go sadzac, potem nie chce lezec na brzuchu i cwiczyc, bo
        wie ze się rozplacze i go posadzą to po co się męczyc. co innego jak dziecko
        samo usiadło. można niezle dziecku kręgoslup rozwalic sadzając na sile. mój ma 7
        mcy skonczone i nie siada sam ani go nie sadzam. nie wie ze tak mozna więc nie
        placze i stara się sam już powoli robić coś w stylu podparcia na 1 rece i
        wykrecania sie do siadu, ale jeszcze mu nie wychodzi. a brzuch polubił jakoś 1,5
        mca temu.
        • id.kulka Olunia... 23.11.08, 12:05
          ...bo to jest tak z tym siadaniem często...
          Mój syn ma pół roku, nie siada, nie jest sadzany (za to turla się po
          całym pokoju). Co wzbudza niepokój różnych "odwiedzaczy": no jak to,
          czemu on jeszcze nie siedzi? Bo nie umie usiąść sam. I wtedy mu
          podają palce, on się podciąga i mówią: no jak nie siada, oczywiście,
          że siada! Ech wink
          A z tym rozleniwieniem dzieka poprzez sadzanie (jeden z minusów
          takich praktyk) to prawda, niestety.
          • olunia882-to-ja Re: Olunia... 25.11.08, 13:48
            Szczerze mówiąc to sama nie moglam sie doczekac pierwszego uśmiechu, pierwszego
            przewrotu na boczek, na brzuszek, na plecki, pierwszego pełzania, czołgania ale
            zrozumialam że ic na sile. dziecko samo musi-wyjscia nie ma osiagnąc pewne
            umiejetności i nie powinno się tego przyspieszac. stanie na nogi jak samo się
            nauczy i kręgosłup będzie do tego gotowy, tak samo jak siadanie. nie wolno
            przyspieszac, bo teraz to niby nic, a za pare lat wiekszośc matek będzie jeździc
            do poradni wad postawy z krzywym kręgosłupem.
    • waflinka Re: turlanie 23.11.08, 12:35
      Mam pytanie, nie złośliwe, ale skoro nie umie się obracać, to jak umie siedzieć? chyba siedzieć, ale siadać sama nie potrafi??
      • ewa231273r Re: turlanie 24.11.08, 10:46
        Tak sama siedzi, ale nie potrafi sama usiąść. Jak leży na plecach podpiera się
        rączkami żeby usiąść,ale nie bardzo jej to wychodzi. Idę jednak do neurologa
        niech ją zobaczy, bo mnie to niepokoi. Wizytę mam 3.XII napiszę po wizycie co mi
        lekarz powie.
        • id.kulka Re: turlanie 24.11.08, 13:13
          Ewa, popróbuj zabaw w parterze, na podłodze, z zabawkami
          porozkładanym dookoła. Jeśli mała nie chce leżeć na brzuchu, spróbuj
          ją do tego pozachęcać: połóż sobie na klacie albo na udach (jedno
          udo wyżej, tam gdzie opierają się barki, drugie niżej, na nim uda
          dziecka), potem zejdzie na podłogę wink
          Często tak niestety jest, że dziecko, które zasmakuje siedzenia nie
          chce już trenować przewrotów itp akrobacji, bo siedzenie jest
          ciekawsze, no i po co się wysilać? wink
          Powodzenia.
          • ewa231273r Re: turlanie 24.11.08, 21:35
            Dzięki za pocieszenie.Moja Misia chyba zaczyna przyzwyczajać się do leżenia na
            brzuch, kosztuje mnie to dużo nerwów a ją dość sporo płaczu, ale jak na razie
            idzie nam dobrze. Ale lekarz nie odpuszcze . Pozdrawiam
            • id.kulka Re: turlanie 24.11.08, 21:42
              Lekarz nie zaszkodzi, a co do akrobacji na brzuchu, kombinuj tak, by
              nie płakała - zabawki, piosenki, wygłupy. Bo jak będzie płakać, to
              się może jeszcze bardziej zawziać wink
              Pozdrawiam.
              • aldonakatarzyna Re: turlanie 24.11.08, 22:03
                nie martwic sie, nie
                ale pocwiczyc obroty i szczegolnie lezenie na brzuszku ( oraz wstawanie na 4 z
                niego )- zdrowo dla kregoslupa i mozgusmile)
        • edyska_k Re: turlanie 23.01.09, 16:30
          Droga ewo czy byłaś u tego lekarza i co ci powiedział. Mój przypadek
          jest podobny m ój syn niedlugo skanczy 7 miesiecy siedzi ale nie
          chce się obracać w zadną strone. Moze kilka razy mu sie udalo.
          Prosze odpisz mi co ci powiedział lekarz najlepiej na mojego e-mail
          edyska_k@buziaczek.pl. Z góry dziękuje bo ja też się strasznie
          martwie
    • olunia882-to-ja do ewa231273r 25.11.08, 13:54
      teraz jeszcze mi sie przypomnialo, moj maluszek dostawał histerii jak chciałam
      go na brzuch połozyc i u nas sprawdziło się na dworku, o dziwo kladłam małego na
      brzuchu w wózku i tak jeździł, jak widziałam że już mu nie gra to obracałam,
      uspokoił się i znowu na brzuchol do wózka i to był chyba przełom w leżeniu, od
      takich praktyk polubił na brzuchu, a teraz wręcz uwielbia, spędza tak około 90 %
      dnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka