monlud3
13.02.09, 20:18
Właśnie próbowałam wyjść pierwszy raz od 4 miesięcy (bo tyle ma
dzidzia) i dała taki koncert, że trzeba było odwołać.Czuję się jak
uwiązany pies.Oprócz tego dzidzię nie interesuje nic poza
cyckiem.Chciałam karmić ale teraz trochę załuję,że choć czasami nie
dałam butelki.To nas od siebie strasznie uzależniło.Poza tym ciągle
tylko ja jestem z małą (mąż ze starszym synkiem śpią w drugim
pokoju).Jestem strasznie smutna,co będzie dalej...
Jak u Was,drogie mamy?