moj synek ciagle placze

28.07.09, 16:34
Pomocy mamusie!
mam nadzieje ze Mi pomozecie!!!moj synek(MARCEL)ma prawie 8 miesiecy
i nigdy nie mialam z Nim zadnych problemow!zawsze spokojny,kolki Go
tez ominely!zasypial bez problemu!w dzien jedna drzemka i przesypial
cala noc!ale od kilku dni jest nie do wytrzymania!w nocy kilka razy
sie budzi z przerazajacym placzem i musze go przez 15 minut
uspokajac!po poludniu rowniez jest to samo kiedy tylko poloze go do
lozeczka zaczyna sie ten przerazajacy placz i nie chce spac!jezeli
tylko znikne z zasiegu Jego oczu juz zaczyna sie masakra!o 19 zawsze
jest pora na kapiel!pozniej jedzenie i spanie!wszystko jest super
ale jak tylko poloze Go do lozeczka znow jest to samo!i tak
strasznie placze ze nie mam serca Go zostawic samemu sobie!I przez
kolejne 3 godziny PLACZ!wkoncu jak tylko zasnie ja rowniez ide spac
ale dlugo to nie trwa bo zaraz musze znowu do Niego wstawac......i
tak przez kilka ostatnich dni!POMOZCIE PROSZE!
POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMUSIE Z PODOBNYMI PROBLELAMI
    • camel_3d Re: moj synek ciagle placze 28.07.09, 16:41
      mialem dokladnie to samo. mysle ze to lek separacyjny.
      moj maluch (prawie 9 miesiecy) tez tak mial..zreszta ma do tej pory. Ale juz
      bnie tak silnie. Wieczorem lubi jak sie z nim posiedzi i pogada. Potam wychodze,
      macham reka na pozegnanie i wychodze. Czasem pomarudzi 5 minut i zasypia.
      Po poludniu tez bylo z placzem. Ale po 3 tygodniach sie uspokoil..i tez
      wystarczy go polozyc, popgadac chwile i pomachac rekasmile)
      Coz w nocy budzi sie tez z placzem..ale tak raz na 2-3 dni..na szczescie zaraz
      sie uspokaja.

      Nie przejmuj sie..przejdzie mu.
      • paulinaux-s Re: moj synek ciagle placze 28.07.09, 17:05
        pewnie lęk separacyny
        • rybalon1 Re: moj synek ciagle placze 28.07.09, 19:37
          mój syn tak miał od 10-tego m-ca do prawie 3 lat ;-((( trudno było ale przeszło ...
          • falka32 Re: moj synek ciagle placze 29.07.09, 12:13
            Obstawiam także lęk separacyjny, to jest dokładnie ten wiek. Przejdzie samo.
            Możesz się doraźnie ratować Viburcolem (to są czopki homeopatyczne dla dzieci),
            który uspokaja a nie ma efektów ubocznych, przy tych objawach, które opisałaś
            powinien być skuteczny. Można dać kilka czopków po kolei, jeżeli pierwszy nie
            zadziałał i nie trzeba się trzymać zegarka, tylko w zależności od zachowania
            dziecka. Dla małego też to pewnie nie jest przyjemne, bo to w końcu lęki, niby
            rozwojowe i nieszkodliwe, ale po co się macie męczyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja