Dodaj do ulubionych

Łódzkie mamusie !!!

    • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 17.09.04, 19:17
      Marta - Metsopka widzę że nowa fryzurka a mały rośnie że ho ho.
      Musimy się spotkać, koniecznie bo nasze dzieci się tak szybko zmieniają, że za
      jakiś czas zupełnie się ich nie pozna. A im mniejsze tym fajniejsze.
      Mnie bardziej pasuje tak w godzinach 16-19 bo potem Ola jest już marudna i mąż
      się chce ją nacieszyć. Ale z wyjątkiem wtorków i piątków bo mam te dni
      zapełnione różnymi obowiązkami. A weekendy tylko dla rodziny.
      • mstopka Łódzkie mamusie - Spotkanie!!! 18.09.04, 09:29
        Witam wszystkie mamusie.
        Mam pewien pomysł co do naszego spotkania. Może umówmy się we wtorek(godz do
        ustalenia 16-17)na spacer do parku przy ul. Sienkiewicza (koło 4 LO). Może nie
        jest to jaikiś super park, ale jest stamtąd blisko do Hortexu. Więc możemy
        upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu.
        Albo umawiamy się tylko na spacerek, więc proponuję park 3 maja.
        Ja piszę się na jedno bądź drugie. Chyba, że macie ciekawszą propozycję.
        Ja w każdym razie już wpisuję się na listę:
        1. Marta i Filip (godzina obojętna - dostosuję się)
        Pozdrawiam
        • madziki Spotkanie - lista!!! 18.09.04, 18:28
          Dopisuję się do listy:
          1. Marta i Filip (godzina obojętna - dostosuję się)
          2. Magda i Lesio
    • jowa20 Re: Łódzkie mamusie !!! 18.09.04, 10:57
      to moj numer gg dla wszystkich mam z lodzi,ktore maja ochote sie poznac
      3074468
    • jowa20 Witam jestemz retkinii...łodz 18.09.04, 11:00
      z mila checia poznam jakies mamusie z łodzi moj nr.gg 3074468
      • lorana Spotkanie 18.09.04, 12:46
        jestem zdecydowanie za wtorkiem ale ogromna prośba dajcie znać o której
        godzinie i gdzie mo tel 604510330 bo nie będę miała dostępu do internetu ja
        osobiście proponuję park 3 maja
        • juropka Re: Spotkanie 18.09.04, 13:10
          Cześć dziewczyny!!!

          Mam doła, od 3 dni mała jest bardzo marudna, cały czas chce przy cycu, na
          dodatek cały czas bardzo ulewa a wczoraj to jak sobie zwymiotowała to strumień
          na pół metra był a wieczorem gigant kolka, takiej u nas dawno nie było sad((
          Już sama nie wiem co robić, katar coraz mocniejszy, kaszel też pojawia się od
          czasu do czasu i mam nadzieję, że wqytrwam do poniedziałku. Dlaczego
          pogorszenie stanu musi zawsze następować w piątek wieczorem???

          Co do spotkanka to ja małej zostawić nie mogę, bo ona nie chce butli i mój
          Damian by się zapłakał a ona razem z nim sad(( Ja nie jestem zmotoryzowana i
          szczerze mówiąc dalej nigdzie się jeszcze nie wybierałam z nią, więc nie wiem
          jak to będzie. Ja mieszkam na Chojnach, więc myślę, że do parku Sienkiewicza
          mam bliżej, nie wiem gdzie jest 3 maja? Ja jeżeli bym się zdecydowała to muszę
          trasę autobusem obmyśleć, ciekawa jestem jak to będzie? Czekam na dalsze
          propozycje, no i przede wszystkim wszystko zależy od tego co tej mojem
          mordeczce jestsad((
        • yessa Re: Spotkanie 18.09.04, 21:29
          Postaram się dotrzeć na spotkanie choć piszę to niezobowiązująco. Bartuś około
          16-17 własnie wcina butlę. Pewnie jakoś uda mi sie to zorganizować w plenerze -
          jeśli tak, oczywiście dotrę. Proponuję jednak Park 3 Maja (w centrum ciężko
          zaparkować, poza tym park jest nieduży i świeżego powietrza tam niewiele -
          łaziłam po nim codziennie 12 lat temu z małym Grzesiem...). Tylko zdaje się, że
          Marta pisała że we wtorki za bardzo jej nie pasuje - znowu będziemy nie w
          komplecie.
          A w ogóle to muszę chyba zacząć zachwalać Wam swój "lokalny" park. Mieszkam na
          Widzewie Wschodzie i codziennie łażę po parku zaadoptowanym z lasku
          widzewskiego. Jest trochę alejek leśnych i asfaltowych, ogrodzony ogródek
          Jordanowski dla dzieci, kolejny duży plac zabaw, jest gdzie zaparkować autko, a
          nawet tuż obok zrobić zakupy. Może następnym razem u mnie? smile)
          • dzidek33 Re: Spotkanie i co dalej???? 19.09.04, 21:06
            hejkawink
            i nadal nie wiem gdzie i o której sie spotykamy we wtoreksmile a tak bardzo bym
            chciała...i nie ukrywam ze wolałabym o 19:00 w Horteksie, we wtorek oczywiście.
            A jak reszta????
            Buźka
            gosia
            • gosiola Re: Spotkanie i co dalej???? 19.09.04, 22:27
              Gdzie: Hortex
              Czas:19-19.30
              Obecne:Alusia2405, Rubi21, Agy,moja skromna osoba i....?. COs czuje,ze
              spotkanie przebiegnie dwutorowo, bo ww godzina jest pora kapielowo-karmieniową
              u niektorych Mam, wiec pewnie spotkaja sie w parku na spacerze.

              Wiesz, Małgoś, ja przyjde chocbym miała być sama....mam juz wszystko tak
              poustawiana, ze nie chce mi sie tego odkrecac..ooooooooo
              • dzidek33 Re: Spotkanie i co dalej???? 20.09.04, 07:12
                hiphip hurrawink
                Szkoda ze Rubi nie bedzie, ale ja przyjade na banksmile
                Buziaki
                Gosia
                • gosiola WTOREK: DWA SPOTKANIA :-) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.09.04, 08:35
                  Świetnie!
                  Powstały pomysły na wtorkowe dwa spotkania: po połodniu i wieczorem, czyli
                  każdy znajdzie COŚ!!!! dla siebie!!!!!

                  Szczegóły na wtorek
                  -po poludniu: miesjsce chyba jeszcze nie zostało do końca ustalone, czas 16-17?

                  -WIECZÓR!!!!!!!!:
                  Hortex, 19.00-19.30

                  ZAPRASZAM!!!!!!!!!!

                  Do zobaczenia
              • agy Re: Spotkanie i co dalej???? 20.09.04, 09:42
                Jeszcze pytanko - Hortex duży czy boczna kawiarenka?
                • gosiola Do Agy i nie tylko!!!!! 20.09.04, 11:07
                  HORTEX DUŻY, oczywiście.
                  bardzo się cieszę, na to spotkanie!!!!!!!!
                  • agy Re: Do Agy i nie tylko!!!!! 21.09.04, 08:46
                    Ja też się cieszę i założę okulary żeby Was dojrzeć...(w małym nie mam kłopotów
                    ze wzrokiemsmile)
                    • gosiola Re: Do Agy i nie tylko!!!!! 21.09.04, 09:10
                      Mnie latwo poznac, bo brzuszek przede mna rośnie!! smile

                      do zo!
                      • agy Re: Do Agy i nie tylko!!!!! 21.09.04, 13:57
                        no tak, ale czy wystaje ponad stół?smile
      • gosiola JEST NAS WIĘCEJ NA RETKINII :-)!!!!!! 18.09.04, 13:35
        Jw.: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=10789997
    • madziki Spotkanie w parku 20.09.04, 14:26
      Mamusie maluszków, spotykamy się na spacerku w parku, czy dołączamy do grupy
      Hortex-owych mam??? Mi jest w zasadzie obojętne, chociaż wolałabym spacerek, bo
      ostatnio brakuje na to czasu.
      Szczegóły spotkania w Hortex-e są podane. A na spotkanko w parku kto się w
      końcu wybiera? No i w którym miejscu się spotykamy - park przy Sienkiewicza
      czy 3-go maja (to ten przy Narutowicza???). Wolałabym wiedzieć dzisiaj jak
      zaplanować jutrzejszy dzień.
      • lorana Re: Spotkanie w parku 20.09.04, 15:41
        Ja będę na pewno jeżeli będzie to w parku 3-go maja tak to ten niedaleko
        sienkiewicza jest tam plac zabaw i taki duży obiekt sportowy można dojechać do
        niego od piłsudskiego i tak jest chyba najlepiej lub od narutowicza bodajże 12
        to park przy czechosłowackiej. Czyli o 17 w parku chętne mamy zapraszamy ja
        biorę mojego szkraba
        • mstopka Re: Spotkanie w parku 20.09.04, 19:02
          No więc postanowione. Mamy, które chcą pospacerować spotykają się o godzinie 17
          w parku 3-go maja - to jest ten park między Kopcińskiego, a Niciarnianą
          (niedaleko Narutowicza), a pozostałe Hortex o 19.
          Na miejsce spotkania proponuję plac zabaw dla dzieci. Plac zabaw jest niedaleko
          wiaduktu na Kopcińskiego. Dla korzystających ze srodków komunikacji miejskiej -
          autobusy 96,70, 80,83 i tramwaje 13,9 (na Narutowicza 12) Dla zmotoryzowanych -
          najlepiej podjechać od radiostacji.
          Ja będę napewno(oczywiście pod warunkiem sprzyjającej pogody czyli braku
          deszczu). Postaram się być nawet wcześniej.
          Czyli, na spacerku w parku widzimy się:
          Madziki, Lorana i ja. Czekamy na wiecej mam i dziciaczki.
          Pozdrawiam
          • juropka Re: Spotkanie w parku 20.09.04, 22:56
            Cześć!!!

            Może uda mi się dotrzeć do parku ale obwiam się, że dla nas to troche za daleko
            bo potem powrót na Chojny, no i moja mała ma jutro trzy szczepienia, ja nie
            wiem jak to przetrwamy sad(( Kojarzę gdzie jest wiadukt na Kopcińskiego ale nie
            wiem o jakim placu zabaw mówicie, należy wysiąść na wiadukcie czy przy
            Narutowicza i co dalej cofnąć się i w którą mańkę skręcić???? Ja mogłabym tam
            może docierać ale w godzinach przedpołudniowych, byłoby mi łatwiej, no i
            autobusy wówczas kursują częściej i do mnie wraca się przyjemniej smile))

            Moja mała jest od kilku dni bardzo niespokojna, powróciły kolki i cały czas
            chce cyca aż z ciężkim sercem podałam jej smoczka, wcina go ja oszalała.
            Najgorsze są koncerty od godziny ok 18 do 22 płacz, płacz i jeszcze raz płaczsad(
            Dlatego też nie jestem pewna czy sobie z nią poradzę?

            Dziewczyny mam pytanko, czy macie może jakąś znajomą fryzjerkę, która może
            przyjechać do domu, bo chciałabym zrobić coś z włosami a nie ma szans na wizytę
            w salonie sad(( Jak macie kogoś to dajcie znać. Dzięki
            • mstopka Re: Spotkanie w parku 21.09.04, 10:51
              Niestety, nici z naszego dzisiejszego spotkania w parku. Pogoda do luftu. Może
              innym razem uda nam się spotkać. Wtedy może więcej mam bedzie mogło się wybrać
              na spotkanie.
              Ja niestety dziś w Hortexie się nie pojawię, ale życzę miłego wieczorku.
              Pozdrawiamy.
              • madziki Re: Spotkanie w parku 21.09.04, 11:04
                Tak wyglądam od rana przez okno i niestety deszcz znowu psuje nam szyki. sad((
                A tak mi zależało na spotkaniu z Wami i spacerku z młodym. Co to za spacerki z
                samochodu i do samochodu.
                Ech... mam nadzieję, że w końcu trafimy na ładną pogodę.
                Do Hortexu zobaczę czy uda mi się dotrzeć. Wszystko zależy od tego, czy Lesio
                szybko zaśnie i będę go mogła zostawić.
                • madziki Re: Spotkanie w parku 21.09.04, 12:36
                  Dziewczyny słonko wychodzi, może jednak się spotkamy?????????????
                  • bursz Re: Spotkanie w parku 21.09.04, 14:40
                    Hej Łodzianeczki,
                    ale bym się z Wami spotkała!!! Myślę, że będzie następne i już uda mi się z
                    Julą wybrać!!! W końcu muszę, ja założycielka, chyba już, nieaktywnego wątku:-
                    ((( szkoda, że tak malo aktywnych oczekujących.
                    Z przyjemnością poznam nowe Mamusie i Wasze Maleństwa!!!
                    Życzę Wam udanego spotkankasmile))

                    I jeszcze pytanko, jakie polecacie zabawki. Podoba mi się oferta na allegro. Co
                    o tym sądzicie? Ile kosztuje w sklepie?
                    www.allegro.pl/show_item.php?item=30950987
                    My mamy karuzelę, słonia i matę edukacyją Tiny Love. Super, polecam. Karuzela
                    jaskrawe nad łóżeczko jest bezkonkurencyjna!!

                    pozdrawiam,jola i jula(14/06/04)
                    • madziki Re: Spotkanie w parku 22.09.04, 13:07
                      Jolu mój synek dostał od chrzestnej właśnie taką zabawkę. Bawi się tym
                      rewelacyjnie. Kopie nogami uruchamiając melodyjki. Do tego ma zawieszone na tym
                      dodatkowo zabawki Tiny Love dla urozmaicenia. Jak na razie jest to dla niego
                      świetną zabawą, a w przyszłości jak będzie siedział lub stał przy innym
                      ustawieniu również będzie mógł się tym bawić.
      • gustka3 Re: może spotkanie po południu??? 25.09.04, 09:21
        hej
        Może któraś z was ma ochotę na spacer dziś po południu, pododa zapowiada się
        ładna (chociaż teraz na termometrze u mnie 10 stopni). Mój mąż wyjechał na
        weekend integrować sie z kolegami z pracy a ja sama z małym 2 dni chyba
        zwariuję. Mam autko mogę dojechać w każdy koniec Łodzi.

        Emi i Damianek
        może podam gg - 2958080
    • gosiola I PO HORTEX-ie!!! 22.09.04, 10:28
      Agy, Alusia2405, Dzidek33!!

      Dziękuje za spotkanie-bylo super!!!!!. Musimy to powtórzyc-i moze inne Mamy do
      nas dołączą?????
      O ile to bedzie mozliwe, umowimy sie chyba wczesniej, bo te 3 godziny minely
      tak predziutkosad
      ZAPRASZAMY!!!!!!

      Caluski!!
    • gosiola MAMA, TATA, DZIECI I NOWA GDYNIA... 22.09.04, 10:38
      to wczorajszy pomysl Dzidek33, na nasze kolejne spotkanie!!!!!!!!, swietny
      prawda??.
      Oczywisćie spotkalibysmy sie w jakis weekend.
      Jesli moge cos zasugerowac, to kazdy weekend, poza 2-3. pazdziernika!!!, wtedy
      to OLa zostaje u kochanej Babci,a my jedziemy do znajomych smile

      A wiec kiedy Wam pasuje??
      • marta.28 Re: MAMA, TATA, DZIECI I NOWA GDYNIA... 22.09.04, 10:58
        My jesteśmy w każdą niedzielę między 8.30 a 10.00 bo mamy basen i jest wtedy
        mało ludzi a woda ozonowana. W inny dzień to dla mnie trochę za daleko bo
        jedziemy samochodem 30 minut.
      • marta.28 Do bursztynka 22.09.04, 11:01
        To strona internetowa z zabawkami nowymi do kupienia i innymi aby się
        zorientować jakie są wogóle. Ta mata tam kosztuje 139 zł.

        www.tanimarket.pl/_szukanie.php?keywords=Little+Tikes&x=20&y=14
    • gosiola MEGAN77 URODZIŁA.... 22.09.04, 16:26
      tak jak w zegarku - 16 września 2004 roku -fantastycznego Młodzieńca: 59cm i
      3900g!!!!

      Magda i Paweł!!!
      serdecznie Wam gratulujemy, brawo dla Adasia!!!

      Badzcie zdrowi i całuski jak stad do Hajnówki!!!!!!!
      • bursz Re: MEGAN77 URODZIŁA.... 22.09.04, 16:33
        hej,
        gratulacje!!!!!I czekamy na relacjesmile)) Czyżby mieścila sie w ych 5%, które
        rodzą w terminie?!

        Marta, dzięki z info, ale na allegro kosztuje 114zł. Widziałaś ją?

        pozdrawiam,jola,jula(14/06/04)
        • madziki Re: MEGAN77 URODZIŁA.... 22.09.04, 19:28
          Gratulacje dla Megan!!!!! Czekamy na fotki i szybki powrót do domu. smile))

          Jolu odpisałam wyżej na temat tej zabawki. Lesio taką ma i super się bawi. smile)
          • bursz zabawki, nosidło 22.09.04, 21:19
            Dzięki Madziu za opinie nt zabawki. Nie wiesz w którym sklepie ją można
            obejrzeć?
            Macie nosidełka? Jakie? Gdzie w Łodzi można kupić/obejrzeć nosidla mothercare i
            inne?
            pozdrawiam,jola i jula(14/06/04)
            • madziki Re: zabawki, nosidło 23.09.04, 11:39
              Jolu obejrzeć można u mnie. wink))
              A jeśli chcesz w sklepie, to nie wiem, musiałabyś spytać alusi2405, czyli
              chrzestnej Lesia. smile)
              A nosidełko mamy bezfirmowe i raz na jakiś czas używamy.
          • juropka Re: MEGAN77 URODZIŁA.... 22.09.04, 23:07
            Gratulacje, gratulacje, gratulacje!!!!!

            Bardzo się cieszę, że już po wszystkim, mam nadzieję, że było ok i wrócisz
            szybciutko do formy abyśmy mogły jeszcze troszke pięknej jesieni złapać na
            spacerkachsmile)) Duży buziak dla Adasia smile)) Wracaj do nas szybciutko!!!
        • marta.28 Re: do bursztynka 24.09.04, 10:36
          No właśnie o to chodziło, że w najtańszym sklepie internetowym z zabawkami i
          tak było drożej niż na allegro. No i miałaś też inne zabawki aby się
          zorientować.
      • yessa Re: MEGAN77 URODZIŁA.... 22.09.04, 23:26
        Punktualna dziewczyna! Gratulacje!
    • coronella Jestesmy w gazecie!! (Express Ilustrowany) 23.09.04, 09:09
      A ja się chciałam pochwalić smile W dzisiajszym wydaniu Expressu Ilustrowanego, na
      3 stronie, jest nasze zdjęcie smile) Moje i Dominisi, jak kupujemy kaloszki smile
      Niby drobnostka, ale nie byłam jeszcze w gazecie. I ucieszylam sie smile
      • lorana Spacerek 23.09.04, 12:02
        No tak ja byłam we wtroek i niestety nikt nie zjawił się a po południu nie było
        najgorzej bo deszcz nie padał i moja małam była nbardzo zadowolona ze świeżego
        powietrza.
        • mstopka Re: Spacerek 24.09.04, 09:55
          Bardzo mi przykro, że się nie spotkałyśmy. Mnie wystraszyła pogoda i szczerze
          mówiąc nie miałam ochoty ruszać się z domu. Mąż i tak mnie wyciągnął, bo
          pojechaliśmy po południu na zakupy do M1. Kupiliśmy Filipowi fajną kurteczkę na
          jesień, spodenki i dresik.
          Później miałam zamiar wybrać się do Hortexu ale moje dziecię było bardzo
          marudne i kapryśne. Nie wiem czy to z powodu pogody czy rozpoczynającego się
          ząbkowania (jeszcze nic nie widać ale młody wszystko pakuje do buzi, ślini się
          strasznie i bywa bardzo niespokojny). Tak więc cysio był jedynym lekarstwem na
          Filipciowy humor.
          Mam nadzieję, że powróci do nas piękna złota jesień i będziemy miały okazję
          pospacerować się z naszymi maluchami.
          A teraz już uciekam do kuchni, dzisiaj mamy małą imprezkę w domciu idę więc coś
          podgotować.
          Pozdrawiamy
          • madziki Re: Spacerek 24.09.04, 10:07
            Pogoda faktycznie była nieciekawa, raz padało raz nie. Miałam chęć podjechać do
            parku, ale stwierdziłam, że nikogo nie będzie... sad Podjechałam z mamą do
            sklepu i obkupiłyśmy młodego z ubranka rozmiar większe - czas był na to. Do
            tego kupiłam mu extra trampki dżinsowe do dźinsów. wink))
            A do Hortexu nie dałam rady, bo mały zasnął dopiero koło 20 i już mi się nie
            chciało ruszać z domu.
            • lorana Re: Spacerek 25.09.04, 11:10
              nic nie szkodzi innym razem się spotkamy. A powiedz mi na jaki wzrost kupiłaś
              tą kurteczkę i czy dużo zapłaciłaś????
        • yessa Re: Spacerek 24.09.04, 11:10
          Szkoda, że się nie spotkałyśmy. My wprawdzie byliśmy tego dnia na spacerku
          trochę wcześniej, ale ja bardzo zmarzłam - to przez ten wiatr. Przy takim
          zimnie nie dałabym rady nakarmić go butlą na powietrzu (a jadł o 17-stej). Mam
          nadzieję, że zrobi się jeszcze cieplutko i może wtedy się uda...
          • gustka3 Re: Spacerek dzisiaj????? 25.09.04, 09:53
            hej
            Może któraś z was ma ochotę na spacer dziś po południu, pododa zapowiada się
            ładna (chociaż teraz na termometrze u mnie 10 stopni). Mój mąż wyjechał na
            weekend integrować sie z kolegami z pracy a ja sama z małym 2 dni chyba
            zwariuję. Mam autko mogę dojechać w każdy koniec Łodzi.

            Emi i Damianek
            może podam gg - 2958080
            • madziki Re: Spacerek dzisiaj????? 27.09.04, 12:15
              Fajny pomysł, ale dopiero teraz przeczytałam... W weekendy ostatnio raczej nie
              zaglądam na forum z braku czasu. Poza tym w soboty na 15:15 jeździmy na
              basenik. A pogoda w tą sobotę była faktycznie wspaniała, więc pojechaliśmy na
              spacer do.... arboretum w Rogowie. smile))
              W trybie pracy znowu jestem zabiegana na max-a jak już wspominałam, więc w
              sobotę staram się nadrabiać zaległości... ale i tak brakuje czasu. wink)
              • gustka3 Re: Spacerek dzisiaj????? 29.09.04, 11:31
                Cóż w końcu spacer zaliczyliśmy sami - wybraliśmy się na stawy Stefańskiego -
                mały cały czas spał. Forum jakoś pustoszeje, ja też objecuję sobie nie zagłądać
                tu za często bo uzależniłam się chyba. Myślę żeby się zapisać na agielski od
                października bo mam duuuuże braki i strasznie czas tracę (chociaż nei mam go za
                wielesmile
    • yessa Buuu... z tą pogodą 30.09.04, 16:37
      Ależ się zrobiło paskudnie. Aż się nie chce nosa z domku wysuwać... Mimo
      wszystko staram się codziennie "wyprowadzać" Bartusia na spacer. Najgorsze
      tylko, że na tych spacerach ja marznę, a synkowi jest wyraźnie niewygodnie w
      tych ciuplutkich ubrankach. Od tygodnia mamy coś w rodzaju kataru. Piszę "coś w
      rodzaju" bo ja już sama nie wiem czy to faktycznie jest katar. Nic z noska nie
      leci, jest tylko czasem takie furkotanie. Aplikuję wapno, cebion i
      homeopatyczne krople do nosa.
      • yessa Sklepy z ekologiczną żywnością? 30.09.04, 16:48
        Czy wiecie gdzie są w Łodzi? Moja pediatra stanowczo doradza samodzielne
        gotowanie zupek zamiast stosowania tych słoiczkowych. Nie mówię nie, tylko
        obawiam się chemii w naszych warzywach. Gdyby jednak kupić ekologiczne, to może?
        No i zapytam, zupki podajemy od 5-tego miesiąca, prawda? Jeśli gotujecie, to
        jakie warzywa dodajecie. Ziemniak marchew, pietruszka i...
        • juropka Re: Sklepy z ekologiczną żywnością? 30.09.04, 18:44
          Cześć dziewczynki!

          Ale się tu pusto ostatnio zrobiło, to chyba ta pogoda nastraja tak sennie, nic
          się człowiekowi nie chce sad(

          Jolu chyba sklep z żywnością ekologiczną jest przy kościele białym na rogu
          Rzgowskiej, ale nie jestem pewna czy to aby nie zielarski teraz? Jak będę w
          pobliżu to sprawdzę. Powiedz mi, jak ja pytałam położną to powiedziała, że
          dopiero od 6 tego miesiąca można zacząć podawać inne jedzonko, niż mleczko. Jak
          to jest od kiedy można i co jak wprowadzać? To dla mnie bardzo ważne, ponieważ
          od listopada muszę wracać do pracy, a pokarmu ściągam mało bo ok 80 ml to
          byłoby extra jak możnabyłoby wcześniej przejść choć częściowo na jakieś inne
          jedzonko. Poza tym powoli rozglądam się za opiekunką do dziecka, ciekawa jestem
          czy znacie jakieś agencje opiekunek dla dzieci, albo możecie kogoś polecić.
          Poprostu na samą myśl, że będzę musiała Polę zostawić w domu i wyjść łzy cisną
          mi się do oczu. Mam nadzieję, że szybko do tego przywykniemy.

          Jolu a jak myślisz, czy do takiej zupki nie możnaby było dodać selera, groszku
          zielonego, brokułów, fasolki szparagowej(no może ta to wydymająca jest?) Nie
          znam się na tym ale sama będę też przygotowywać zupki, tak sobie założyłam.
          Ciekawa jestem na czym ta zupka, na kostce rosołowej czy na mięsku, piersi z
          kurczaka czy jakaś cielęcinka? Ale będzie zabawy smile)
          • marta.28 Re: Sklepy z ekologiczną żywnością? 30.09.04, 22:03
            Z tą ekologią to w Łodzi trudno nawet z własnego ogródka.
            Na początku dla dziecka gotuje się zupkę typu kartofelek z marchewką gotowane
            na wodzie i zmiksowane.
            Jak weżmiecie słoiczki do ręki to przeczytacie skład.
            Dla dzieci wprowadza się stopniowo nowe produkty. Zapraszam na stronę
            www.nutricia.com.pl/klub_schemat_zywienia.php tutaj wszystkiego się
            dowiecie.
            Juropka myślę że możesz pomyśleć (ale tylko jeżeli masz mało pokarmu) o mleku
            modyfikowanym to przecież będzie dopiero 3 miesiąc.

            Ja uczę się do egzaminu i teraz nie mam czasu siedzie. Mała śpi więc czytam
            nasz wątek ale zaraz idę spać aby mieć siły na następny dzień.

            Oleńka teraz przesypia od 20.30 do 3.30 to już 7 godzin i chyba ząbkujesad bo
            wieczorami robi się trochę marudna a napewno nie są to kolki.
            Po egzaminie napiszę coś więcej.
          • yessa Re: Sklepy z ekologiczną żywnością? 01.10.04, 00:02
            Aga, dzięki za podpowiedź odnośnie sklepu, jak uda Ci sie sprawdzić czy
            faktycznie tam jest to będę wdzięczna smile)
            Odnośnie żywienia - jeśli karmisz piersią to te inne pokarmy wprowadza się
            później. Moja pediatra jest zgodna z tabelą podaną przez Martę, tzn. soczki
            owocowe od 5 m-ca przez 2 tygodnie, później przeciery owocowe, zupki jarzynowe
            na maśle od 5 m-ca, na mięsku (tylko indyk i królik) od 6 m-ca. Postaram się
            znaleźć taką książkę kucharską (dziewczyny na Niemowlęciu przesyłały), tam jest
            chyba coś nt warzyw do zupek.
            Tylko tak patrząc na tę tabelę zastanawiam się - ja zagęszczam (bardzo mało ale
            jednak) każdy posiłek, a nie jeden. Może za dużo? Ale Bartuś lubi kleiczki...
            No i jeszcze - mleko modyfikowane następne mamy wprowadzić dopiero w wieku 4,5
            m-ca.
            A z opiekunką nie pomogę, sami teraz myślimy jak rozwiązać sprawę opieki po
            moim powrocie do pracy. Ale to dopiero w grudniu...
      • anies75 Re: Buuu... z tą pogodą 03.10.04, 23:37
        nam tez "furkotało" bardzo długo wink))
        okazało sie to niczym
        teraz nie furkota
    • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 01.10.04, 23:56
      Dodałam do Albumu Bartusia kilka nowych zdjątek (4 i 5 strona) - zapraszam!
      • mstopka Re: Łódzkie mamusie !!! 02.10.04, 11:58
        Witam mamusie.
        Jolu Bartuś jest super. Zdrowo rośnie no i ta bujna czuprynka. Świetny
        chłopczyk.
        A'propos sklepu ze zdrową żywnością to taki znajduje się na ul. Kilińskiego
        naprzeciwko ulicy Włókienniczej. Niestety w Łodzi jest bardzo mało takich
        sklepów. Ja właśnie natknęłam się na ten na Kilińskiego.
        Ja narazie daję Filipkowi soczki i przecierki owocowe ze słoiczków. Może
        później sama zdecyduję się na przygotowywanie tych rzeczy . Na razie jest mi
        tak wygodnie i Filipkowi też smakuje.
        Mieliśmy się zapisać na basen, ale Filip ma infekcję układu moczowego (w
        posiewie - bakteria e. coli)i bierze baktrim i lacidofil. Także na razie nie
        popływamy sobie.
        Może później coś więcej napiszę. Teraz uciekam
        Zamieściłam nowe zdjęcia Filipka.
        Pozdrawiam
        Marta i Filip (08.05.2004)

        Zdjęcia Filipa
        • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 02.10.04, 23:41
          Bardzo fajne zdjątka i widać jak wspaniale Filipek rośnie. No i Ty też
          kwitniesz jako mama, na każdym zdjęciu z Tobą większy błysk szczęścia w oku...

          Marta i inne dziewczyny: a'propos sloiczków: jaką firmę preferujecie. Ja już
          kilka razy stałam w markecie pod regałem z jedzonkiem dla niemowląt i zawsze
          czuję się tam jak pod ścianą tortur. Tyle tam tego!! Co wybrać? Na razie mamy
          soczki Hippa (jabłkowy smakuje, za kilka dni sprawdzimy marchewkę) i jarzynową
          Bobovity (czekamy na skosztowanie jeszcze 2 tygodnie).
          A'propos zdrowej żywności - przyszło mi do głowy, żeby porozmawiać na swoim
          ryneczku z jakimś zaufanym sprzedawcą. Niektórzy sprzedają swoje produkty, anie
          te bazarowe. Może coś tam jest jednak zdrowe?
          • malilka Re: Łódzkie mamusie !!! 03.10.04, 17:53
            Witam łódzkie mamusie smile
            Mam synka z 5.04.2004r, mieszkam na Widzewie Wschodzie. Mój synek jest na
            piersi, a od połowy 5 m-ca je warzywa i owoce (zalecenie pediatry). Na początku
            kupowałam słoiczki, teraz gotuję sama i chyba nieźle mi to wychodzi, bo mały
            wcina, aż mu się uszy trzęsą. Warzywa mam albo z działki rodziców, albo ze
            sklepu ekologicznego na Zarzewskiej, nie mam odwagi podać mu bazarowych, bo
            trzech chłopów przyciśniętych do muru przyznało się, że biorą warzywa ze
            Zjazdowej, a udają, że to własne sad
            Yessa- jeśli masz sprawdzonego sprzedawcę i naprawdę wierzysz, że on ma swoje
            produkty, to bardzo poproszę o namiar, w końcu i tak przejdę na warzywa
            bazarowe. No i może miałabyś ochotę na wspólny spacerek- bo spacerujemy w tym
            samym parku smile
            Pozdrawiam wszystkie mamusie,
            Malilka i Maciuś
            • dzidek33 Spotkanko????? 03.10.04, 18:02
              Łódzkie regionalne forum troche zasypia więc próbuję je rozruszać
              Podrzucam linka do info z propozycją spotkania:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=16353414
              Gorąco zapraszam
              Duuuuużżżzzaaaa BUŻKAsmile
              • anies75 Re: Spotkanko????? 05.10.04, 23:16
                jest spotkanko??
                ja nie przyjde (brak mozliwosci - syn sam zostac nie moze) ale rudyzboj sie pyta czy jest ?
                • dzidek33 Re: Spotkanko????? 06.10.04, 06:44
                  hehehe ja będę na pewno a reszta...????
                  mam cichą nadzieję że taksmile
            • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 03.10.04, 18:10
              Witaj, Malilka! Oj, pewnie, że się piszę na wspólny spacerek! Już myślałam, że
              na forum wcale nie ma mieszkanek tego ogromnego przecież osiedla. Chociaż
              kiedyś czytałam o żłobku "Jaś i Małgosia" i nawet było sporo postów.
              Ciekawa jestem ile razy minęłyśmy się w parku? Ja mam dość charakterystyczny
              wózek - ciemno niebieską trójkołówkę Jędrocha, ostatnio najczęściej spaceruję
              około 13-stej. Acha, i prawie zawsze zabieram z sobą sunię sheltie (wszyscy
              mówią o niej "mała Lessi").
              A odnośnie warzyw, na ryneczku jest taka młoda kobitka, która w czasie ciąży
              odmówiła mi sprzedania czegoś tam warzywnego. Następnym razem doradziła
              ziemniaki... Jakoś mi się z nią dobrze rozmawia, zapytam, zobaczymy. Tylko
              muszę dotrzeć na ryneczek. Ale zapytam, gdzie dokładnie jest ten sklep na
              Zarzewskiej?
              Napisz jakim wózeczkiem jeździsz, to też będę wypatrywać.
              • malilka Re: Łódzkie mamusie !!! 03.10.04, 21:01
                Ja też zwykle jestem w parku koło 13.00, więc pewnie się wkrótce spotkamy smile
                Trójkołówka plus pies- to chyba nie do przeoczenia smile Ja mam wielgachną gondolę
                Inglesiny w kolorze pomarańczowo-granatowym, dziecię też słusznych rozmiarów, a
                ja jestem wysoka smile

                Oto adresy sklepów z ekologiczną żywnością, które znalazłam. Akurat ba
                Zarzewskiej jest chyba tylko marchew i buraki, ale ja ziemniaki, pietruszkę i
                dynię miałam z działki, a moje dziecko na razie je tylko to plus brokuły ze
                słoiczka i królika.

                A ta młoda kobitka to na ryneczku koło Batorego?

                1. Sklep „Bliżej Natury”
                ul. Piotrkowska 35
                2. Sklep „Natura-bis”
                ul. Zarzewska 1
                3. Sklep „Pod Rattanem”
                ul. Piotrkowska 123
                4. Sklep Pszczelarski
                ul. Sienkiewicza 50
                5. Sklep “Zdrowa rodzina”
                ul. Limanowskiego 14
                6. Sklep „Zdrowa Żywność”
                ul. Pojezierska 2-6
                7. Sklep „ZIOŁO-MED”
                ul. Stocka 13 (róg Przybyszewskiego)

                • malilka Re: Łódzkie mamusie !!! 03.10.04, 21:09
                  ps. adresy znalazłam w necie, są w jednej sieci, którą ktoś polecał, ale nie
                  wiem, czy we wszystkich można kupić warzywa, sklep pszczelarski na to nie
                  wygląda smile
                • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 03.10.04, 22:37
                  Dzięki za adresy. Niestety niektóre są daleko, ale spróbuję może sprawdzić te
                  bliżej. No i do zobaczenia w parku smile)
                  • dzidek33 Re: Naprawde nie chcecie się spotkać???? 05.10.04, 08:34
                    hehehehe a miałam nadzieje na poznanie nowych mamusiek z Łodzismile ale cóż trudnosmile
                    Buziaki
                    • juropka Re: Naprawde nie chcecie się spotkać???? 05.10.04, 09:49
                      Witaj Gosiusmile))

                      Ja chętnie bym przyszła ale moja mała kompletnie nie wie, że wieczorkiem trzeba
                      iść spać sad( W dzień jest grzeczna i dużo śpi a wieczorem to na siłę otwiera
                      oczy, marudzi i płacze. No i często ma kolkisad( Więc, ja na pewno jeszcze nie
                      będę mogła do Was dołączyć ale myślę, że za jakieś dwa miesiące będzie to
                      możliwe smile) Udanego spotkanka życzę i pozdrawiam.

                      P.S. prawdopodobnie spotkam się z Twoją znajomą w środe wieczorkiem.
                      • ewolek1 Cześć mamusie. 07.10.04, 20:58
                        Witam,
                        jestem od kilku dni mamusią Mateusz urodził się 30 IX niestety w trzeciej dobie
                        dostał żółtaczki teraz ponieważ był naświetlany musi mieć badanie
                        wzroku.Terminy jakie oferuje CZMP są odległe a badanie trzeba zrobić w 3
                        tygodniu dlatego zwracam się do Was z prośbą cz nie znacie prywatnego
                        gabinetu , który robi maluszkom takie badania .Dzięki i pozdrawiam
                        • yessa Re: Cześć mamusie. 07.10.04, 21:27
                          Witamy kolejną łodziankę z maleństwem. Ja niestety nie umiem pomóc, ale trzymam
                          kciuki, żeby wszystko było OK.
                        • alusia2405 Re: Cześć mamusie. 08.10.04, 01:06
                          A czy musi być prywatny gabinet? Może spóbuj w przychodni. Nie wiem z której
                          części Łodzi jesteś. U mnie w poradni, róg Skłodowskiej i Lipowej, jest
                          okulista dziecięcy. Rano zadzwonię tam, to podam Ci więcej szczegółów.
                          • ewolek1 Re: Cześć mamusie. 08.10.04, 17:31
                            Będę czekała na wiadomość
                            • alusia2405 Re: Do ewolek1 - okulista 12.10.04, 13:59
                              Niestety w mojej poradni nie ma już okulisty. Jest przeniesiony do poradni na
                              Struga przed Włókniarzy. Tam przyjmuje doktor Przedecka. Najbliższy wolny
                              termin to 22.10.2003 w godz. 8.30 - 12. Nie wiem czy to już nie za późny
                              termin. Ale jeśli Ci pasuje to zadzwoń pod numer 634-40-67 i zarejestruj się.
                              Ala
                              • ewolek1 Re: Do alusia2405 13.10.04, 22:39
                                Dzięki za informacje.Gorąco pozdrawiam
    • renis66 Re: Łódzkie mamusie !!! 08.10.04, 15:13
      Witam
      Dawno mnie nie było i widzę ze duzo mnie ominęło. Ale juz jestem. Mała rośnie
      szybko i coraz wiecej potrafi. Poza tym jest super. Widziałam fotkę Lesia.
      Bardzo przystojny z niego męzczyzna. Mam nadzieję że na nastepne spotkanko uda
      mi sie wybrać
      Pozdrawiam Renata
      A to moje szczęście
    • marta.28 Pytanie do bursztynka 10.10.04, 19:56
      Nie było mnie tu bo uczyłam się do egzaminu. Ale już staram się nadrobić
      zaległości.

      Czy kupiłaś zabawke TINY LOVE muzyczny ogród. A może ktoś inny ma. Jak się
      wasze dzieci nią bawią.

      Robimy chrzciny i goście pytają się mnie o prezenty a ja zabardzo nie mam
      pomysłów co wasze dzieci podostawały.
      • gustka3 Re: Pytanie do bursztynka 11.10.04, 11:07
        Ja robię chrzciny w niedzielę i mam małą tremę, a jeśli chodzi o prezenty to
        chrzestną obarczyłam wyprawką a reszta nie pytała, mam nadzieję że nie będzie to
        kasa bo rozrzutni rodzice zaraz ją wydadzą na "niewiadomo co". Dobrze by było
        zainwestować takąkasę i kupić np. akcje PKO BP ale to bym musiała stać od
        czwartku w kolejce - ciekawe czy kobiety z dziećmi wpuszczają bez kolejki smile))
        (oczywiście pytanie retorycznesmile))
      • bursz Re: Pytanie do bursztynka 11.10.04, 11:09
        Marta, nie nie kupilam, obawiam się, ze może tam za dużo muzyki. Mamy taką
        glupawą w pozytywce w łózeczku. Proszę o opinię Madzi?Jej Lesi to ma.
        Wiesz, znajoma nauczycielka-matka, powiedziala , że wiele tych zabawek nie
        rozwija dziecka, czym coś prostsze tym lepiej.
        Polecam zabawki firmy tiny love, wejdz na www.tinylove.com. Mam ochotę dla
        julci na coś za co mogłaby chwytać, bo podnoszenie to dla niej największe
        wezwanie teraz.
        Myslę, ze to dobry pomysł aby zrobić listę zyczeń i powiedzieć gością co mają
        kupić. Może coś z ciuszków wybierz?
        Powodzenia,jola
        • renis66 Re: Pytanie do bursztynka 11.10.04, 13:39
          Zgadzam się zabawki tiny love są świetne. Ale faktem jest ze im coś prostsze
          tym bardziej pasuje. Moja Rita bawi sie najchetniej ksiazeczką taką miekką do
          wody no i uwielbia leżeć na macie ale nie zaczęsto muszą byc ze dwa dni przerwy
          aby trochę o niej zapomniała.
          A co do chrzciń to wszyskie pieniądze warto zainwestować bo nie wiadomo kiedy
          sie rozejdą. My planujemy w przyszłym roku małą ochrzcić tak na wiosnę

          Pozdrawiam Renata
        • megan77 DZIĘKUJE ZA GRATULACJE ! 11.10.04, 18:06
          Witajcie Mamusie !!!

          Dziękuje za gratulacje i ciepłe słowa.
          Adaś ma już 3 tygodnie i zaczyna nam się wszystko powoli normować.
          Poród przebiegł mi bardzo szybko i bez większych komplikacji, niestety problemy
          wystąpiły po porodzie i dlatego trzymali mnie strasznie długo w szpitalu.
          Jednak mimo wszystko mam dobre zdanie o Perinatologii w ICZMP (w końcu mnie
          odratowali)- może też dlatego że miałam swoją położną to opieka była lepsza.

          .
          DO YESSY: Jolu wysłałam do Ciebie wiadomość na adres gazety. Bardzo prosze
          przeczytaj i jeśli znajdziesz chwilke to odpowiedz na mój prywatny adres. Z
          góry dziękuje.
          .

          Uściski dla Mamuś i Dzidziusiów
          Magda i Adaś (16.09.2004)
          • lesia28 sklepy i hurtownie w Łodzi z ciuszkami 11.10.04, 19:03
            Witam serdecznie , nie jestem jeszcze mama ale czesto kupuje ubranka dla
            siostrzenicy ,najczesciej w Sloniu na Brukowej , moze polecicie jakies inne
            fajne sklepy albo hurtownie w Łodzi.
            • marta.28 Re: sklepy i hurtownie w Łodzi z ciuszkami 11.10.04, 19:12
              Ciuszki fajne są w domku dziecka na rondzie Kilińskiego/Paderewskiego ceny
              przystępne
              Najtaniej PTAK hala D i C - tam najwięcej dla dzieci w różnym wieku.
              Drogie ale fajne sklep na Piłsudskiego przy Kościuszki super sukienki do chrztu.
              Fajne są też TUP -TUP firmy Hurtimex na Nawrot przy Piotrkowskiej lub w starej
              hali Gałkiewicza w Rzgowie.

              Czy wasze dzieci też lubią oglądać telewizję???
              • bursz Re: sklepy i hurtownie w Łodzi z ciuszkami 12.10.04, 12:04
                Hej,
                odkryłam sklepy w Galerii (której nie lubie), ale cisuzki są fantastyczne
                w:Cubusie,kappalu, itp. Oczywiście ceny wyższe, komplet ok 50 zl, ale wolę
                kupić jedną rzecz a porządną. Szkoda, że tak późno odkryłamsmile))I nie polecam
                ciuszków ze stópkami, tup-tup ma te nogawy takie szerokie i te nogi się gubią,
                dziecko się denerwuje.
                pozdrawiam,jola
                • marta.28 Re: sklepy i hurtownie w Łodzi z ciuszkami 12.10.04, 13:13
                  Moje się nie denerwuje a przynajmniej trzymają rozmiarówkę. Na zimę wolę
                  zakładać z nogawkami bo cieplej a nogami się jeszcze nie interesuje a bucików
                  nie zakładam. W galerii chodziłam i oglądałam (masz tam też ciuchy w Chicco i
                  Wójciku ale one mają już straszne ceny za sweterek ponad 200 w chicco) Ja takie
                  rzeczy kupuję w Ptaku a mała i tak założy każdą tylko parę razy i nie zdąży
                  zniszczyć a ja nie mam wyrzutów sumienia co do naszego budżetu. Tym bardziej że
                  są tam czasami bardzo oryginalne.

                  Magda jak tam Lesio się bawi muzycznym oceanem. Matę nie chcę kupować bo jej
                  się już nudzi na pleckach a to może służyć też jako stolik. Proszę odpowiedz bo
                  muszę już zacząć kupować prezenty na chrzciny a nie chcę zostawić na ostatnią
                  chwilę.

                  Zastanawiam się nad wprowadzeniem jabłuszka do diety??? Tak po troszeczku.

                  Coś cicho u nas. Bursztnek rozruszał czerwcóweczki tak, że nie byłam w stanie
                  nadrobić zaległości a u nas cisza.
                  • renis66 Re: sklepy i hurtownie w Łodzi z ciuszkami 12.10.04, 15:06
                    Polecam gorąco ciuszki H&M są najlepsze z tych które mam. One dosłownie rosną z
                    dzieckiem. Rita zakłada jeszcze body na 62 a normalnie innych firm kupuje na 74
                    i 80. A poza tym są bardzo ładne zwłaszcza kolekcja ze snoopim. Szkoda tylko ze
                    u nas w Łodzi nie ma sklepu H&M.
                    Pozdrawiam
                    Renata
                    • marta.28 Re: sklepy i hurtownie w Łodzi z ciuszkami 13.10.04, 17:39
                      Mieli otworzyć w Łodzi zaqmiast Adlera w M1 ale nie wiem co tam teraz jest bo
                      to dla mnie drugi koniec Łodzi.

                      Co tam u was słychać????
    • yessa Do malilki... 12.10.04, 14:29
      Nie wiem kiedy znów się spotkamy w parku więc odnośnie Twoich obaw i
      wątpliwości. Mam taką książeczkę "Pierwsze 365 dni z życia dziecka" niemieckich
      autorów (jak Grzegorz mial kilka m-cy to nasza TVP 1 nadawał film na jej
      podstawie). Tam jest dokładnie napisane co dane dziecko robić powinno. I
      a'propos siadania znalazłam taki opis dotyczący dziecka w ósmym (!) m-cu:

      "Teraz niemowlę potrafi też przez kilka sekund całkiem samodzielnie siedzieć -
      oczywiście tylko wtedy , gdy jest podciągnięte lub podsadzone. Często podpiera
      się jeszcze jedną lub dwiema rękami, aby się nie przewrócić. Plecki także nie
      są jeszcze całkiem proste. Ale wystarczy to na tyle, aby nie stracić
      natychmiast równowagi i nie przewrócić się."

      To tyle o ósmym m-cu. Wcześniej w temacie siadania jest nt np. zabawy nóżkami
      (zabawa ze zgiętym tułowiem), chęci podciągania się do siadania i prawidłowej
      kontroli główki w pozycji siedzącej.
      Tak więc sama widzisz, Maciuś ma jeszcze czas, i nie ma się co martwić.
      A książeczkę będę nosić z sobą...
      • malilka Re: Do yessy 14.10.04, 11:47
        Bardzo dziękuję za te informacje smile
        Po weekendzie umówiłam się z daleką koleżanką, które pracuje jako
        rehabilitantka-fizykoterapeutka, więc już wszystko będę wiedziała, nie czekając
        do końca października. Ale ogólnie to się nie martwię, bo widzę na forum, że
        wiele 6-miesięczniaków nie siedzi samodzielnie z plecami prostymi jak struna.
        Do zobaczenia w parku smile
    • mstopka Re: Łódzkie mamusie !!! 13.10.04, 18:15
      Witam mamusie!
      Jak tam wasze dzieciaczki?
      Mój Filip skończył w piątek 5 miesięcy. Waży 8.500 i mierzy 70 cm. Jest
      superaśny. Aż płakać mi się chce że za miesiąc muszę wrócić do pracy. W
      zasadzie to powinnam już iść do pracy w ten piątek, ale porosiłam o miesiąc
      wychowawczego. Tak więc wracam do pracy 16 listopada a BUUUU sad
      A z Filipkiem zostaje opiekunka (bliska koleżanka mojej teściowej).
      Czy czytacie swoim dzieciaczkom książeczki? Jeśli tak to jakie polecacie?
      Ja narazie czytam Filipkowi wierszyki Brzechwy i Tuwima oraz oglądamy
      książeczki z obrazkami - te sztywne. Bardzo mu smakują!
      Ostatnio zakupiłam kilka książeczek z serii: "Przygody kamyczka" i mamy min:
      kamyczek w kąpieli, na spacerze, u lekarza. Bardzo fajniutkie i Filipkowi się
      podobają -nie są również takie drogie.
      Drogie mamusie czy widziałyście może gdzieś w sklepie takie zabaweczki-
      zwierzaczki zakładane na palce. Chciałabym coś takiego kupić i niewiem gdzie.
      A propos Adlera to jeszcze istnieje. To fakt miał być zlikwidowany, ale nadal
      jest. My zakupiliśmy tam ostatnio dla małego kurteczkę, ciepłe spodenki, dresik
      i komplecik:zimowa czapka, szalik i rękawiczki.

      No uciekam, bo młody się obudził i marudzi.
      Pozdrawiam Was i wasze maluszki.
      Zamieściłam kilka nowych fotek Filipka.

      Marta i Filip (08.05.2004)

      Zdjęcia Filipa
      • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 13.10.04, 19:45
        Super zdjęcia Filipa!

        Ja na szczęście do 3 grudnia na urlopie wypoczynkowym a potem może jeszcze
        posiedzę na wychowawczym. Niestety na pomoc mam nie mogę liczyć bo obydwie
        wciąż pracująsad Na dodatek moja tera wyjechała i wszędzie się szlajam z Oleńka
        a ekspedientki się dziwią że takie spokojne, radosne dziecko. Tylko do kina nie
        możemy z mężam iśćsad
        Warszawianki mogą chodzić z dziećmi do kina (multikina)

        Oby więcej takich słonecznych dni jak dzisiaj. Pa pa
        • bursz Re: Łódzkie mamusie !!! 14.10.04, 17:04
          Hej,
          Marta, obejrzałam zdjęcie Filipa, superman!! i się nawet wpisalam.

          Jesli chodzi o te zabawki zakladane na palce, to gdzieś czytalam, ze można
          kupić w ikei. Szkoda tylko, ze nie ma jej w Łodzisad((

          Podaję Wam stronę z bajkami (Marta wzięłam ją chyba z majówek, tam to w ogóle
          aktywność spada, czemu?) My jeszcze prawie nie czytamy Julci bajek.
          www.bajki-grajki.pl/
          Co się dzieje z Madzią, juropką, w ogóle aktywność spada, a na oczekujących to
          koszmar.

          I jeszcze info od oczekującej mamy.
          W ten weekend na Elektronowej 6 ma być na 100 % wyprzedaż ciuszków firm
          Jackpot i Cottonfield. W sobotę i niedzielę od 9 do 15.
          Przydalby sie sklep H&m, nie mam nic tej firmy, ale czytalałam dobre
          rekomendacjesmile)

          Ale bym się z Wam spotkała, w starym gronie,no+ nowe mamusiesmile))
          Jeśli bylby jakiś ladny dzień, to może skusilabym sie na wyprawe do Łodzi, ale
          jak nasza Lula by to zniosla nie wiemsmile)Na razie robimy krótkie wypady do city
          Łódź i zawsze z mężem, samej chyba byloby mi ciężko.

          Pozdrawiam Was gorąco Łódzianeczki,jola i czteromiesięczna Julka
          lilypie.com/cache4/16/040016011.png
          ps. Tak bym chciala jeszcze babie lato!!smile)))
      • madziki Życzenia dla Damianka Emi :)) 15.10.04, 09:06
        Tysiąc buziaczków dla Damianka z okazji ukończenia pierwszego półrocza
        życia. smile)) Niech dalej rośnie taki duży, zdrowy i niech mamie przynosi sam
        uśmiech. Wszystkiego najlepszego ode mnie i Lesia. smile)))
      • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 15.10.04, 09:18
        Ostatnio jestem mało aktywna z braku czasu. W pracy mam nowe zajęcie, siedzę w
        innym pokoju z koleżankami i czas mi płynie bardzo szybko. smile)
        A w domu po pracy nie ma na nic czasu, jeżdżę najpierw po Lesia, trochę
        posiedzę u mamy i w domu ląduję dopiero wieczorem. Do tego ostatnio mieliśmy
        rozwalony komputer, więc w domu nawet nie mogłam pogrzebać po sieci.
        A dużo się u nas dzieje. Byliśmy tydzień temu w Szczecji i Danii z Lesiem.
        Sprowadzaliśmy do naszej hodowli koty Tureckie Vany (niesamowite łobuzy,
        wszędzie ich pełno, mają jeszcze większą energię niż te które mieliśmy do tej
        pory). W drodze powrotnej rozkraczył się nam samochód i utknęliśmy na dodatkowy
        dzień w Bydgoszczy. Mówię Wam, same przygody. Lesio przeżył wyprawę całkiem
        nieźle, na promie na powietrzu tak podziwiał morze, że zasnął na bite 3
        godziny. wink))) No i po raz pierwszy malutek był za granicą ze swoim
        paszportem. smile))
        Lesio rośnie powolutku na wadze, ale rozwija się super. Nie można go na chwilę
        spuścić z oka, bo kręci się na wszystkie strony - brzuszek, plecki, brzuszek,
        plecki.... Śmieje się, gada, słodki jest bardzo. smile)) Babcia go od rana
        rozpieszcza, czyta bajeczki. To odpowiedź Marto na twoje pytanie. Lesio lubi
        jak babcia mu czyta, patrzy zahipnotyzowany i czasem przy tym zasypia. wink)
        Babcia czyta mu głównie wiersze Brzechwy jak na razie.
        Jeśli chodzi o zabawkę - muzyczny ocean czy jak on tam się zwie, to ulubiona
        zabawa Lesia. Spędza pod nią sporo czasu, kopie, gra mu, do tego ma zawieszone
        zabawki Tiny Love (kwiatuszek i jabłuszko), tak więc sie nie nudzi i potrafi
        sam sobą zająć.
        Na moje mleczko już prawie całkowicie się pogniewał, jada tylko troszeczkę w
        nocy. Rano i wieczorem butla mleka, w dzień kaszki, zupki, deserki i soczki.
        Nie ma możliwości zmusić go do cysia, po prostu odwraca głowę i sie wygina, a
        mleko z butelki w dzień w ogóle mu nie pasuje - pluje i prycha. Ot taki mały
        smakosz się porobił.

        Od wczoraj niestety Lesio mi pokasłuje bardzo brzydko i mam nadzieję że to nic
        poważnego. Pewnie nie uda się go dzisiaj zaszczepić, a powienien. Ja mam
        dzisiaj wolne, bo jedziemy do CZMP na badanie do kardiologa, jako że mój synek
        skończył dzisiaj magiczne pół roku. smile)))))
        Pozdrawiam Wszystkie mamusie i może kiedyś znajdę czas na spotkanko jak coś
        wymyślicie. smile)
        • gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 15.10.04, 10:55
          Dziękujemy za życzenia i również życzymy Lesiowi:
          zdrówka, zdrówka... i niech rośnie szybko i goni Damiana
          Prawie zapomniałam o tych połówkowych urodzinkach, w niedzielę wreszcie robię
          chrzciny i mam trochę spraw na głowie. Pozatym hartuję Damiana codziennymi ponad
          godzinnymi spacerami cniech się Lesio chowa zdrowo i goni Damiana wzrostem i
          wagą. hociaż marznę okrutnie - bez czapki i rękawiczek nie ruszam sięz domu,
          zrobiłam też pierwszy spacer z maluchem w nisidełku - chyba nawet mu się podoba
          - ma większe pole widzeniasmile No i na razie zdrowy, też żarłok jest okrutny tylko
          ulewa mu się bardzo, i za 5 dni kolejne szczepienie brrr.
          Pozdrawiamy
          Emi i Damianek
        • yessa Wszystkiego najlepszego !!! 15.10.04, 15:37
          Życzenia dla naszych półroczniaków!!! Niech rosną zdrowo, wciąż pozyskują i
          doskonalą nowe umiejętności i będą ciągła radością dla swoich mam i nie tylko.

          Madziu, bardzo Cię podziwiam. Jak Ty czas znajdujesz na to wszystko? Praca,
          koty, i ten wyjazd teraz? Ja mam wrażenie, że męczy mnie samo zaplanowanie
          większych zakupów i dłuższe wyjście z Bartusiem, a tu proszę... To bardzo
          budujace, trzeba się będzie wziąć w garść!

          Na moje mleczko Bartuś też się obraził - też jemy tylko nad ranem. W ogóle tak
          jak do tej pory miał idealny apetyt, tak teraz, w miarę wprowadzania nowych
          smaków, zaczyna grymasić. Właśnie pół godziny temu wypiął się na marchewkę z
          jabłuszkiem (słoiczkową). Mamy drogie - napiszcie jakie firmy macie sprawdzone,
          które najbardziej smakują Waszym maluszkom?
          • juropka Re: Wszystkiego najlepszego !!! 15.10.04, 16:31
            Cześć dziewczyny!!!

            Serdeczne życzenia dla naszych dużych chłopców smile)

            Kochane ja to mam zawrót głowy, wracam w niedzielę do pracy no i tyle jest do
            przygotowania, że na nic czasu nie znajduję sad( Opiekunkę już mam dzięki naszej
            sympatycznej Gosi(Dzidek) bardzo jej dziękuję smile)) Mam nadzeiję, że będzie
            wszystko ok i mała będzie dobrze znosić te rozstania.

            Teraz miałam troszke na głowie, przyspieszony kurs odciągania mleczka i nauki
            picia z butelki został zakończony z wynikiem pozytywnym smile) Wczoraj mała
            została cały dzień tylko z tatą i dali sobie świetnie radę więc też się
            cieszę smile)

            Zdam relację jak było jak już się dokona smile))
            • marta.28 Re: Wszystkiego najlepszego !!! 16.10.04, 17:37
              Wszystkeigo najlepszego dla wszystkich dzieciaczków kończących pół roczku. A
              busrsztynka 4 miesiące.
              My też w tą niedzielę mamy chrzciny. Zupełnie nie mogę nic wymyślić na prezent
              od nas.
              Chciałabym jej kupić jakąś pamiątkę?

              Jak tak patrzę na moją Oleńkę to z dnia na dzień się zmienia, ciekawa jestem
              jak wasze pociechy pewno też nie do poznania.
              Na naszeje stronie internetowej umieściłam nowe zdjęcia.
              • malilka Fotograf 16.10.04, 19:46
                Dziewczyny, czy możecie polecić jakiegoś fajnego fotografa, który nam pstryknie
                kilka ciekawych fotek z okazji chrztu? No i przy okazji nie zaśpiewa 500zł za
                tę przyjemność... Będę bardzo wdzięczna, bo chrzest już w najbliższą sobotę, a
                jak zawsze wszystko załatwiam w ostatniej chwili.
                Pozdrawiam,
                Malilka i Maciuś 05.04.04
                • yessa Re: Fotograf 16.10.04, 22:27
                  Sięgnij na naszego wątku, do wcześniejszych postów - chyba przełom sierpnia i
                  września - tam padło kilka propozycji fotografów. Ja zawsze byłam bardzo
                  zadowolona z zdjęć robionych przez zakład w Pionierze (komunijne Grzesia, nasze
                  ślubne).
              • yessa Super dziewczynka!!! 16.10.04, 22:33
                Śliczna dziewuszka, a w sukieneczkach wygląda jak księżniczka! Czy Oleńka ma
                piwne oczki czy tak wyszło na zdjęciach?
                Bardzo bym chciała, żeby Bartuś miał zielone, po tacie, ale na razie nadal
                ma "niebo w oczach".
                • renis66 Re: Super dziewczynka!!! 16.10.04, 22:48
                  Naszej małej już się zmieniły i teraz ma właśnie takie ciemno niebieskie. Po
                  błękicie ani śladu.
                  Pozdrawiam Renata
                  • bursz jubiler i inne 17.10.04, 10:43
                    Witam Łodzianeczki w ten piękny sloneczny wolny dzień,

                    poszukuję dobrego jubilera na Bałutach, tak w okolicy rynku bałuckiego czy
                    Leclerc'a. Muszę naprwić łańcuszek i wyslać męża.


                    Kiedy organizujecie jakieś spotkanko? Jeśli byłoby ciepło i slonecznie, może
                    bym sie wybrała rano z mężem do Łódź city, on do pracy, a my na spotkankosmile))

                    i jeszcze strona z bajkami. My podrukowaliśmy bajki Tuwima.
                    www.dzieci.best.pl/
                    Hitem jest zabawa na siedząco taty z julcią i wierszyk:
                    1,2,3,4 maszeruja oficery, 5,6,7,8 maszeruje świnia z prosiemsmile)))

                    pozdrawiam Was cieplutko!!
                    • lesia28 do magda.28 17.10.04, 17:52
                      czytalam gdzis na forum ze chodzilas do medicoveru i mialas rodzic w iczmp ,
                      jestem w 5tc, wczesniej chodzilam do dr zwierzchowskiej-kolasy i bylam z niej
                      zadowolona , a jaka jest jako prowadzaca ciaze , podobno tez pacuje w iczmp ,
                      prosze cie opowiedz o swoich doswiadczeniach na forum lub moj mail
                      lesia1@tlen.pl
                      • lesia28 Re: do marta.28-przepraszam za pomylke 17.10.04, 23:01
                        czytalam gdzis na forum ze chodzilas do medicoveru i mialas rodzic w iczmp ,
                        jestem w 5tc, wczesniej chodzilam do dr zwierzchowskiej-kolasy i bylam z niej
                        zadowolona , a jaka jest jako prowadzaca ciaze , podobno tez pacuje w iczmp ,
                        prosze cie opowiedz o swoich doswiadczeniach na forum lub moj mail
                        lesia1@tlen.pl

                        • marta.28 Po tochu do wszystkich. 18.10.04, 12:55
                          Oleńka ma takie szarawe oczy. Ja mam niebieskie mąż brązowe - podobno do 6
                          miesiąca może się wszystko zmienić. Chciałabym aby miała po mnie ale zobaczymy.

                          Lesia28 odpisałam ci na meila.

                          Bursztynek zapytam cioci czy zna jubilera bo mieszka przy leclerku.

                          W weekendy zupełnie nie mam czasu na przesiadywanie przy kompie więc w tygodniu
                          nadrabiam zaległości w przeciwieństwie do was. No ale ja nie pracuję.

                          Też myślałam nad spotakankiem ale w tym tygodniu nie dam rady bo kończę
                          organizować chrzciny. No w końcu to dla naszej Oleńki raz w życiu. Nie myślałam
                          że to wszystko będzie tyle kosztować. Kościół, zdjęcia, strój itd. No i wciąż
                          nie wiem co jej kupić od nas?? A czas ucieka.

                          Jeszcze do tego szczepienie w środęsad
                          • lorana Witam 18.10.04, 17:05
                            Cześć witam po długiej przerwie. Moja Laura skończyła 13 paździrnika 3 miesiące
                            i jest coraz fajniejsza i sztywniejsza. W tej chwili nie bałabym się nawet jej
                            nosić w nosidełku, głowe zadziera do góry jakby chciała cały świat wypatrzeć.
                            Chociaż nadal ma swoje fochy i nie chce nam chodzić spać tak jak dzieci powinny
                            czyli kąpiel mniej więcej o 20 jedzonko i lulu. Byłoby za pięknie moja córeczka
                            owszem kąpać się uwielbia i mogłaby w wodzie siedzieć i siedzieć ale niestety
                            nie myśli po kąpieli iść spać. Z reguły zasypia dopiero w okolicach 24 co mnie
                            bardzo denerwuje bo ja już dawno bym poszła spać a ona nie. Mam nadzieję że
                            niedługo się to zmieni. Powiedzcie ile razy karmicie swoje pociechy bo ja moją
                            Laurunię jakieś 6-7 razy na dobę. I nie wiem czy to mało czy może za dużo.
                          • mstopka Re: Po tochu do wszystkich. 18.10.04, 23:20
                            Marto, My będziemy chrzcić Filipka w przyszłym roku w święta Wielkanocne, a
                            prezentem dla niego będzie srebrna łyżeczka z wygrawerowaną datą urodzin,
                            godziną i imieniem. Może i Tobie spodoba się taki prezent dla Oleńki.
                            W piątek z Filipkiem byliśmy na wizycie kontrolnej u nefrologa. Nasz byczek
                            waży 8700 !!!! - rozwija się i rośnie superaśnie.
                            Co do spotkania to ja piszę się bardzo chętnie. Tylko niestety pogoda o tej
                            porze roku bywa kapryśna i może znowu nie dopisać w dniu spotkania. Myślę
                            zatem, że spacerek z dzieciaczkami może nie wypalić. Ale my możemy się umówić
                            na kawkę i ciacho.
                            Może w przyszłym tygodniu - wtorek- godz. 17-18 - Hortex ( a może tym razem
                            inne miejsce)Czekam na propozycje.
                            Uciekam. Młody śpi i ja również udzerzam w kimonko.
                            Pozdrawiamy

                            Marta i Filip (08.05.2004)

                            Zdjęcia Filipa
                            • izapw MĄDRY pediatra w Łodzi - PILNE 19.10.04, 11:13
                              Witam!
                              Też jestem z Łodzi. Mój syneczek kończy właśnie dzisiaj miesiąc. Ma na imię
                              Jurek.
                              Dzisiaj jestem mocno zamieszana, więc to przedstawianie idzie mi tak sobie.
                              A to dlatego, że wczoraj byliśmy na sprawdzeniu kataru u pediatry i
                              dostaliśmy... skierowanie do szpitala, bo p. dr wydawało się "na oko", że
                              Małemu nie schodzi żółtaczka. Przy wizycie tydzień temu pytałam o badanie -
                              powiedziała, że nie ma takiej potrzeby, że zobaczymy za tydzień. A wczoraj
                              nagle Ją olśniło ze szpitalem.
                              W pierwszym momencie popłakałam się i już myślałam jak to będzie w szpitalu.
                              Potem poszłam po rozum do głowy i postanowiłam poprosić prywatnego lekarza o
                              sprawdzenie poziomu bilirubiny i konsultację a propos szpitala.
                              Dzisiaj rano byliśmy i czekamy na wynik, a lekarz nie widzi po oględzinach
                              żadnego powodu do posłania Jurka do szpitala. Powiedział, że lekarze starej
                              daty są przyzwyczajeni, że żółtaczka schodziła kiedyś szybciej, bo była moda na
                              karmienie butelką. Przy naturalnym jest normalne, że schodzi dużo wolniej (2-3
                              mies.).
                              I bądź tu mądra.
                              Tracę wiarę w lekarzy ostatecznie: każdy mówi co innego, a Ty i tak sama musisz
                              podjąć decyzję.

                              Wcześniej już też mieliśmy przygody z pediatrą. I teraz szukamy kogoś MĄDREGO.
                              Jak znacie kogoś takiego, dajcie znać.

                              Pozdrawiam!
                              Izuś
                              • marta.28 Re: MĄDRY pediatra w Łodzi i inne 19.10.04, 11:42
                                Jeżeli chodzi o pediatrę to ja mam podobny problem. Z tym że mieszkam koło
                                ICZMP i moja lekarka wysyła mnie tam na konsultacje. A oni nie przyjują z byle
                                powodu tylko jest tam fachowy personel. Może warto się tam zapisać do poradni
                                przyszpitalnej lub dowiedzieć się czy ktoś przyjmuje prywatnie.

                                Niestety srebną łyżeczkę już ma dostać od kogoś innegosad
                                Srebny smoczek i grzechotka też odpadasad
                                Łańcuszki ma już dostać 2sad
                                Dostanie też już 2 obrazki świętesad
                                Od chrzestego biblia.
                                I wszystko już zaproszone osoby pokupowały.

                                I naprawdę prezen stanowi problemsad(((((

                                Dzisiaj dałam jej soczek kalrowny z jabłek Bobovita i krzywiła się przy nim i
                                ślinila i pić nie chciała. Czy jest coś słodszego z soczków??? Jak wasze dzieci
                                reagowały na soczki. To był jej pierwszy smak inny niż mleko bo niczym nie
                                dopajałami i nie karmiłam wcześniej. Co wasze dzieci najbardziej lubią???
                                Proszę odpowiedzcie.
                                • madziki Soczki i pierwsze smaki 19.10.04, 11:48
                                  Jako pierwszy inny smak niż mleko mój synek smakował soczek marchewkowy Hippa,
                                  dopiero po jakimś czasie soczek ze słodkich jabłek również Hippa. To są dosyć
                                  słodkie soczki. Teraz popija soczki Gerbera i bardzo je lubi.
                                  • marta.28 Re: Soczki i pierwsze smaki 19.10.04, 12:34
                                    Dzięki madziki następna próba z Hippem.
                                    A co z zupkami i innymi treściwymi.
                                    Zastanawiam się czy nie dać kaszki ryżowej na moim mleku?
                                    • madziki Re: Soczki i pierwsze smaki 19.10.04, 12:59
                                      O zupkach już napisałam w innym poście. smile)
                                      A kaszkę jak najbardziej próbuj na swoim mleku. Może zasmakuje. U mnie była to
                                      totalna porażka. Lesio pluł nią strasznie i nie chciał jeść, a było kilka prób
                                      w różnym czasie. Na mleku sztucznym lub gotowe mleczno-ryżowe kaszki bardzo
                                      lubi i zjada już spore ilości. smile)) Po prostu pogniewał się na moje mleczko i
                                      już.
                                • izapw Re: MĄDRY pediatra w Łodzi i inne 19.10.04, 14:09
                                  Marto, ja też mieszkam "rzut beretem" od ICZMP. Gdzie i do kogo chodzicie z
                                  Maleństwem? A może znasz też jakiegoś dobrego nefrologa w ICZMP, bo musimy się
                                  też w tej sprawie skonsultować.
                                  Pozdrawiam!
                                  Iza
                              • madziki Re: MĄDRY pediatra w Łodzi - PILNE 19.10.04, 11:46
                                Witaj Izo,
                                Myślę, że nie masz co panikować z żółtaczką. Sama z moim synkiem przerobiłam
                                ten temat, o czym pisałam niejednokrotnie. Przy karmieniu piersią żółtaczka
                                schodzi wolniej, nawet do 6 tygodni. Warto zrobić badanie kontrolne poziomu
                                bilirubiny. Ze skóry schodzi kolor dość wolno, obserwuj oczka, a konkretnie
                                białka, czy są żółte, czy bieleją. Z oczu schodzi kolor najdłużej. Jeśli poziom
                                bilirubiny nie jest zbyt wysoki, to nie widzę sensu wysyłania dziecka do
                                szpitala. Jeśli karmisz piersią możesz wspomagająco sama łykać Sylimarol, to
                                będzie przechodzić z mlekiem do synka. Ja tak miałam zalecone przez pediatrę.
                                Do tego mój synek dostał jeszcze jakieś leki, ale on był wcześniakiem i po
                                wyjściu ze szpitala wzrósł mu poziom zamiast spadać.
                                My zmieniliśmy przychodnię ze względu na pediatrę. Teraz chodzimy do dr
                                Łyszkowskiej, polecanej przez alusia2405, do przychodni Polesie na ul. Curie-
                                Skłodowskiej. W razie potrzeby prowadzi też prywatnie wizyty domowe.
                                • aga_nadia Re: MĄDRY pediatra w Łodzi - PILNE 19.10.04, 18:39
                                  Witam wszystkie lodzkie Mamy po raz pierwszy smile Moja Coreczka ma juz 9 miesiecy a ja dopiero dzisiaj
                                  postanowilam zajrzec na forum... a tyle tu wiadomosci smile
                                  Jesli chodzi o pediatre w Lodzi to polecam Pania doktor Iwone Gajos - jest to cudowna kobieta i
                                  wspanialy lekarz. Mozna sie umowic na wizyte domowa pod numerem 601330709 z tym, ze od rana
                                  do godziny 10 nie odbiera telefonow, bo to jaj przywatny smile Przyjmuje tez na ul. Zgierskiej 1, ale
                                  niestety gdzies mi sie zapodzial numer telefonu, zeby sie umowic (Pani doktor nie umawia, bo nie ma
                                  kalendarza wink))).
                                  Pozdrawiamy wszystkie Mamy i ich Babelki
                                  Aga i Nadia
                                  • mw115 niedroga fryzjerkaz przyjazdem do domu- kto poleci 19.10.04, 23:24
                                    W niedzielę mam chrzciny mojego synka i chciałabym się rano uczesać. Mieszkam
                                    na Kurczakach. Ja mam jedną fryzjerkę co przyjeżdża do domu (czesała mnie do
                                    ślubu- super) ale jest droga. Możecie mi kogos polecić?
          • madziki Łódzkie mamusie 19.10.04, 11:35
            Dziękujemy za życzenia. smile)) Synek uczcił pół roczku zapaleniem oskrzeli. sad((
            Jest teraz smakoszem antybiotyku, syropku i innych leków. Jak tylko podchodzę
            do niego z łyżeczką, butelką czy innym podajnikiem leku szeroko otwiera
            buzię. wink) Jedynie nie toleruje w żaden sposób czopków - pręży się, napina i
            krzyczy w niebogłosy. sad(
            A jakoś sobie poza tym radzimy. Wszystko w biegu, ale ja zawsze miałam takie
            życie w biegu. Jedynie boleję nad tym, że za mało czasu poświęcam synkowi. Jak
            wracam on się powoli robi marudny - przetrwanie byle do kąpieli i spać. Tak
            więc nawet się nim nie nacieszę w tygodniu. Za to w weekend szczególnie na
            basenie mamy niezłą zabawę. Lesio śmieje się do wszystkich i chyba bardzo
            podoba mu się pływanie. wink
            Wyjazd był niezłym oderwaniem od pracy, niestety też był w biegu, czy raczej w
            trasie. Za to kotki teraz znowu rozrabiają nam maksymalnie. Już za niecałe 3
            tygodnie będzie w Łodzi wystawa kotów, gdzie będziemy z 4 naszymi pupilami. Jak
            będziecie zainteresowane napiszę dokładniej gdzie i kiedy to się odbędzie.

            Jolu jeśli chodzi o nowe smaki, to Lesio bywa bardzo wybredny. Jak mu coś nie
            smakuje, to nie i koniec. Bardzo chętnie jada jabłuszko Gerbera (jest bez
            dodatków) i deserki BoboVity (jabłuszko z dynią lub winogronami). Teraz
            wprowadzamy kolejne smaki deserków: jabłko z brzoskwinią albą z gruszką. Od
            początku nie wchodziły mu kompozycje marchewki z dodatkiem jabłka czy sama,
            jedynie soczek marchewkowy. Z kolei z zupek testujemy Gerbera i BoboVitę, bo
            Hipp niestety jest sporo droższy. Pierwsze były zupki jarzynowe, potem z
            dodatkami. Warto patrzeć na skład, bo niektóre zupki Gerbera mają dodatki
            fasoli, groszku, przez co niektórymi Lesio pluł na początku. Moim zdaniem
            lepsze są zupki BoboVity, gdzie skład jest dość sympatyczny.
            Ostatnio podjęłam kolejną próbę gotowania dla niego i wczoraj z wielką chęcią
            zjadł zmiksowane jarzyny. Dzisiaj będzie porcja z mięskiem, a na jutro porcja
            warzywek z kalafiorkiem. Zobaczymy, czy mu będzie smakować. Papka z mięskiem
            jak dla mnie pycha. wink))

            Co do spotkanka, to ja jestem chętna jeśli będzie to po południu. Jeśli byłaby
            pogoda, to chętnie spacerek, bo mój malutek ma braki w tym temacie. A jeśli
            przyjdzie jesienny deszczyk to chętnie wskoczymy do jakiegoś miłego lokalu -
            jak dla mnie obojętne gdzie, może być Hortex, może być inne miejsce.

            Pozdrawiamy wszystkie mamusie i dzieciaczki,
            zapracowana Magda i roześmiany Lesio
            • gustka3 Re: Łódzkie mamusie 19.10.04, 12:58
              hej
              Fatalnie z tą chorobą (a życzyliśmy dużo zdrowiasmile)) myślisz że się zaraził od
              kogoś czy zmarzł?. Boję się o Damiana bo często się wykopuje w nocy, na spacer
              już chodzi w zimowym kombinezonie, chociaż podobno przegrzanie jest gorsze od
              zmarznięcia, na razie odpukać zdrowy.
              Nie wiem dlaczego śniły mi się dzisiaj twoje koty a dokładnie jeden - był
              fioletowy smile)))) (coś mam kolorowe sny, a nic nie piłam przed snemsmile

              Też mam problem z prezentem na chrzciny Damian dostał prawie wyłącznie kasę i
              mocno sie zastanawiam co kupić żeby miał pamiątkę na całe życie, bo zaraz
              pieniądze się rozejdą.

              Na basenie Damianowi też coraz lepiej idzie wczoraj odkrył że rączki też służą
              do pływania, w ogóle pływał pięknie.

              A jeśli chodzi o jedzenie to Damian z deserków najchętniej wcina tarte jabłko,
              słoiczkowe deserki jakoś opornie mu wchodzą, dawałam też banana ale coś się
              krzywi. Soczku już potrafi wypić całą butelkę (175ml) ale to chyba za dużo. A
              zupki daję kupne i czasem gotuję na razie stały skład:
              marchewka+pietruszka+ziemniak ostatnio dodałam buraczka i będziemy dalej
              eksperymentowaćsmile

              A jeśli chodzi o spacerek to od czwartku ma być 20 stopni więc może się sprężymy
              i to wykorzystamy - bo pewnie taka okazja sie nie powtórzy tej jesieni.

              A teraz trzeba ubrać się ciepło i na spacer brrrrrrr..
              pozdrawiamy
              Emi i Damianek
              • madziki Re: Łódzkie mamusie 19.10.04, 13:18
                Nie wiem, czy Lesio się zaraził, czy przeziębił sam. Na pewno zamarzaliśmy w
                hotelu w Bydgoszczy jak naprawiano nam samochód, wracając z wojaży
                zagranicznych. W hotelu było lodowato, nie było ogrzewania ani ciepłej wody, no
                ale tam nas skierował Assistance i nie mieliśmy wyboru. Ja sama po tym zaczęłam
                smarkać. Prawie wszystkie nasze koty były chore - jeden po drugim dostawały
                wysokiej temperatury, a teraz mój mąż smarka i Lesio kaszle. Ot choroba
                zapanowała w naszym domu. Albo pozarażaliśmy się nawzajem, albo od kogoś, albo
                to efekt tego wpsomnianego noclegu.
                Damianek pewnie jest zahartowany i będzi zdrowy. smile)
                A kotki we śnie... ciekawe co robiły??? Pewnie rozrabiały. smile))))))) Tylko
                dlaczego fioletowy????????? Te nowe są białe z rudymi ogonkami i plamkami
                małymi rudymi przy oczkach. wink))

                Na chrzciny Lesio też dostał trochę pieniędzy i przeznaczamy je na polisę
                ubezpieczeniową dla niego. Będziemy mu odkładać pieniążki aż do ukończenia 19
                lat, do tego jest to połączone z ubezpieczeniem na życie. Po kolei dzwonią do
                nas różne firmy oferujące polisy dla malutka, a dane biorą ze szpitalnych
                ankiet.

                Niestety sobotni basen znowu nam przepadł, bo nie chciałam wozić tam kaszlącego
                dziecka... Ale wczoraj w kąieli Lesio wczoraj pluskał rączkami, więc może na
                basenie też mu się to uda.

                Eksperyment zupkowy zakończony sukcesem - dzisiaj młody zjadł dużą porcję
                warzywek z piersią kurczaka. Znaczy się, przestajemy kupować słoiczki, chyba że
                na wyjątkowe okazje. smile))

                A spacerek chętnie, oj bardzo chętnie.........
                • mstopka Re: Łódzkie mamusie 19.10.04, 14:18
                  Filip bardzo lubi deserki każdego rodzaju z wyjątkiem dodatku dyni. Wtedy pluje
                  i marudzi. My zaczęliśmy soczki i deserki jak Filip skończył 4 m-ce. Kupujemy
                  bobovity albo gerbera ( w DINO są najtańsze). Soczki przeróżne: winogronowe z
                  dodatkiem malin, róży, jagód, jabłek. Ja te soczki mu rozcieńczam bo wydają mi
                  się za słodkie i ma na dwa dni. Deserki też wystarczają nam na dwa dni. Choć
                  ostatnio zauważyłam, że apetyt mu rośnie. W sobotę spróbowaliśmy pierwszą
                  zupkę - krem. Myślałam, że nie będzie mu smakować i że opluje mnie tą papką.
                  Ale mój syn miło mnie zaskoczył - zjadł pięknie całą porcję (pół słoiczka).
                  Jutro idziemy do naszej pediatry to zapytam się kiedy zacząć podawać mu kaszkę.
                  A tak po za tym to ciągle je mojego cycusia i ostro mnie już wyssał.
                  Musiałam zmienić całkowicie swoją garderobę bo wszystko na mnie wisiło (ważę
                  mniej o 8,5 kg niż przed ciążą) Zrobiłam nawet badania czy wszystko ze mną ok.
                  Ale badania wyszły w porządku. Także macierzyństwo wspaniale oddziałowuje na
                  moją sylwetkę. Gorzej ze stanem ducha. Na wszystko brakuje czasu. Zresztą same
                  wiecie jak to jest.
                  Nie wiem co to będzie jak wrócę do pracy. A to już niestety za niecały miesiąc.
                  Szczerze mówiąc nie mogę oswoić się z myślą powrotu do pracy po rocznej
                  przerwie.

                  Magdo powiedz mi jak długo musiałaś się aklimatyzować w pracy? Czy Lesio wogóle
                  nie jada już Twojego mleczka? Jeśli tak to jak z laktacją? Czy mleczko od razu
                  zanikło?
                  Ja chciałabym Filipka pociągnąć jeszcze troszkę na cycku. Chociaż przez zimę.
                  Nie wiem jak mi się to uda. Zobaczymy czas pokaże.
                  No uciekam, zrobiło się ładnie na dworku. Porywam mojego małego mężczyznę i
                  biegnę z nim na spacerek.
                  Pozdrawiamy
                  • madziki Re: Łódzkie mamusie 19.10.04, 14:58
                    Ech, chciałabym tak schudnąć.... ja jeszcze nie doszłam do wagi sprzed ciąży,
                    która i tak była zbyt wysoka... potrzebuję zrzucić jeszcze jakieś 15 kg, żeby
                    być w miarę w normie, a jakieś 10 kg, żeby zmieścić się w moje ciuszki.

                    W pracy odnalazłam się od razu, pomimo rocznej przerwy. Wróciłam do tych samych
                    ludzi, te same problemy, to samo miejsce, do tego od razu miałam co robić, bo
                    kolega mnie zastępujący poszedł w tym czasie na 2 tygodniowy urlop. uncertain
                    Lesio pogniewał się na cysia odkąd wróciłam do pracy. Na początku jadał jeszcze
                    jak wracałam z pracy, potem już tylko wieczorem, w nocy i rano, a obecnie już
                    tylko w nocy i to za wiele nie pociągnie, parę kropli i się przytuli. On
                    przepijał cysia po zupkach, deserkach i cały czas tylko cysio... a potem brakło
                    i się pogniewał. Odciągałam mleko, mam nawet pomrożone porcje, ale nie bardzo
                    chciał jeść. A laktacja powoli czuję, że się zmniejsza. Może dlatego że jest to
                    stopniowe zmniejszanie karmienia. Na początku w pracy czułam jeszcze pełne
                    piersi, teraz po całym dniu nawet tego nie czuję.

                    Uciekam do domu, później jeszcze napiszę.
                • yessa Zupki, deserki, soczki i inne... 19.10.04, 14:44
                  Wydaje mi sie, że to choróbsko Lesia to efekt szybkich zmian klimatycznych; mam
                  na myśli prom. Przy takich temperaturach jak teraz przecież dorosli nie
                  wytrzymują, a co dopiero takie maleństwa, gdzie system odpornościowy jeszcze w
                  rozsypce... Oby tylko szybko wyzdrowiał i nie zasmakował aż tak bardzo w tych
                  syropkach...

                  Dzięki za podpowiedzi odnośnie słoiczków. W zasadzie większość zdań mam się
                  pokrywa - najlepsza Bobovita, później Gerber, Hippa niewiele osób bierze pod
                  uwagę (cena?). Nieco podłamana jestem próbami z nowymi smakami. Bartuś za
                  diabła nie chce jeść mojej jarzynowej (marchew, pietruszka, ziemniak) chociaż
                  moim zdaniem jest naprawdę dobra i słoiczki się nie umywają. Wczoraj zjadł za
                  to pół słoiczka "pierwszej jarzynowej Bobovity). Przypadek? Deserki jako tako
                  idą (marchew z jabłkiem mniej ale jabłko z dziką różą - mniam!), soczki też -
                  tu też preferujemy jabłkowy Hippa (ze słodkich jabłek) niż marchwiowy. Nie
                  wiem, może takie początki to norma, ale jakoś wyobrażałam sobie Bartusia jako
                  super żarłoczka, a tu rozczarowanie. Jak jest głodny - to musi być butla mleka
                  i już!!! I to natychmiast!!!
                  Wczoraj dostałam bardzo fajną książeczkę produktów Bobovity i schematów karmień
                  po 5 m-cu - sporo studiowania!

                  Na wystawę kotów bardzo chętnie się wybiorę, jak będzie trochę bliżej to
                  poproszę Cię o jakieś namiary - gdzie i kiedy.

                  Odnośnie pediatry - słyszałam, że bardzo chwalą sobie swojego pediatrę juropka
                  i megan, chyba właśnie w okolicy Rzgowskiej, ale szczegółów nie znam.

                  Spotkanie - ciężko nam pewnie będzie ustalić godzinę spotkania, bo jakoś nie
                  wyobrażam sobie karmienia przy tej temperaturze na dworze, a nasze dzieci jedzą
                  róznie, ale spróbujmy, może jak będzie cieplej? Nieśmiało podsuwam propozycję
                  parku na Widzewie, chociaż pewnie mnie przelicytujecie...
                  • izapw Do juropki i megan - pediatra 19.10.04, 15:01
                    Yessa napisała, że jesteście b. zadowolone ze swojego pediatry. Ja też mieszkam
                    w okolicach Rzgowskiej, a szukam kogoś mądrego. Możecie mi sprzedać kontakt do
                    swojego i coś o nim napisać?
                    Iza
                    • mw115 niedroga fryzjerkaz przyjazdem do domu- kto poleci 20.10.04, 10:32
                      W niedzielę mam chrzciny mojego synka i chciałabym się rano uczesać. Mieszkam
                      na Kurczakach. Ja mam jedną fryzjerkę co przyjeżdża do domu (czesała mnie do
                      ślubu- super) ale jest droga. Możecie mi kogos polecić?
              • aga_nadia Basen w Lodzi 20.10.04, 21:55
                Czy mozecie polecic jakis basen dla Maluszkow w Lodzi??? Jak sie ksztaltuja ceny i czy sa jakies zajecia
                czy sie po prostu z Maluchami bawi w wodzie?
                Pozdrawiamy smile))
                Aga i Nadia
                • marta.28 Re: Basen w Lodzi 20.10.04, 22:06
                  Ja chodzę do Nowej Gdyni zajęcia w niedzielę o 9 rano - karnet 10 zajęć 250 zł
                  z opieką instruktorek - polecam a madziki chodzi do Wodnisia
                  • aga_nadia Re: Basen w Lodzi 20.10.04, 22:11
                    A w Wodnisiu jakie sa warunki? smile
                    • madziki Re: Basen w Lodzi 21.10.04, 09:08
                      W Wodniku są Ci sami instruktorzy co w Nowej Gdyni, tyle że niższa cena. Tam
                      jest tylko jeden nieduży basenik dedykowany dla maluchów z wodą ozonowaną i
                      bardzo ciepłą - ok. 32 C. Jest bardzo czysto i sympatycznie. W szatni stoi
                      dmuchawa, żeby dogrzać pomieszczenie jak maluchy rozbieramy, więc żadne nie
                      marznie. Są duuuuże przewijarki i jakoś sobie radzimy. smile)
                      Tatuś lub inna osoboa towarzysząca może usiąść na ławeczce i przyglądać się
                      zajęciom, robić zdjęcia i kręcić kamerką. Mamy już pierwszy film z pływaniem i
                      Lesio śmiał się tam do wszystkich - widać, że woda to jego żywioł. smile))
                      Na ten basen chodzi jeszcze Emi z Damiankiem i chyba też jest zadowolona. wink)
                      • madziki Re: Basen w Lodzi 21.10.04, 09:09
                        Oczywiście w Wodnisiu a nie Wodniku... hehehe... zaspana jeszcze jestem. wink)
                      • aga_nadia Re: Basen w Lodzi 21.10.04, 12:02
                        Dziekujemy smile))
                        Kiedy odbywaja sie zajecia? Ile trwaja? I jakie sa ceny?
                        Pozdrawiamy
                        Aga&Nadia
                        • madziki Re: Basen w Lodzi 21.10.04, 14:52
                          Grafik zajęć jest tutaj .
                          My chodzimy z ostatnią sobotnią grupą na 15:15, niestety przełożono nam zajęcia
                          z planowanej 12. Wiem, że są jeszcze na początku tygodnia o 16 lub 16:30.
                          A koszt to 220 zł za 12 zajęć półgodzinnych.
            • gustka3 Re: Łódzkie mamusie 20.10.04, 13:06
              Ta pogoda 20-stopniowa to okazuje się że tylko na Śląsku a jutro ma padać (może
              jednak się pomylą), jak pogoda was nie zraża to jestem w 100% dyspozycyjna na
              spacer.
              Byliśmy dzisiaj na szczepieniu - teraz to już pestka - tylko odrobina płaczu i
              mały zapomniał o bólu.
              A przy okazji dostałam w przychodni namiary na opiekunki (nie przypuszczałam
              że tam mogą mieć) i to z mojej ulicy i wychowały już trochę dzieci z naszej
              przychodni. Ale jeszcze 2 m-ce mam do powrotu do pracy.

              Do mnie nikt nie dzwonił z propozycją polisy, ciekawe dlaczego? chyba
              wypełnialiśmy te same ankiety, na razie dostałam ostatnio tylko łyżeczkę do
              karmieniasmile
              • marta.28 Re: Łódzkie mamusie 20.10.04, 16:28
                Młoda na dworze korzysta z jesiennej super pogody, a ja mam trochę czasu między
                przygotowaniami do chrzcin.

                Po południu jakoś wypiła ten soczek a ponieważ dałam jej w butelce to zabardzo
                nie miała jak pluć i w rezultacie prawie 40 ml wypiła. Jak na pierwszy raz to
                chyba sukces. Tak czy tak kupiłam hippa na następny raz. Dzisiaj idę na
                szczepienie to jeszcze pogadam z pediatrą.

                My na szczęście zdrowi ale rodzinę mam sam smarkającą mam nadzieję że na
                chrzcinach się nie zarazimy, naszęście na sali bo wyszło mi ponad 30 osób więc
                nadzieja jest. Wszystkim malcom przeziębionym życzę szybkiego powrotu do
                zdrowia.

                Jak ja się cieszę że jeszcze nie muszę wracać do pracy. Tym bardzej że Oleńka
                wyłącznie na cycu bo nie liczę jeszcze tego soczku.

                Yessy czy ten poradnik żywieniowy zamówiłąś na stronie nutrcii. Ja mam taki od
                kilku dni i uważam że na tym etapie jest fajny. Wiem od czego zacząć i co
                podawać.

                Zmykam na szczepienie, przejdziemy się piechotą.
                • madziki Re: Łódzkie mamusie 20.10.04, 17:50
                  My poradnik żywieniowy dostaliśmy już dawno, prawdopodobnie też z tych ankiet
                  szpitalnych, a łyżeczka Nestle to jeszcze dawniej przyszła i jest swietna. smile))
                  A dzwonili już z dwóch firm ubezpieczeniowych - pierwsza miesiąc temu, druga
                  całkiem niedawno. Pierwsi wygrali. smile))
                  A my szczepienie na pół roku musieliśmy przesunąć przez te oskrzela. W piątek
                  idziemy na kontrolę i mam nadzieję, że będzie lepiej.
                  Dzisiaj byliśmy w CZMP u kardiologa. Lesio był bardzo dzielny, pozwolił sobie
                  zrobić EKG, bo pani go fajnie zagadywała, a potem pani doktor jeszcze robiła mu
                  echo serca i też był bardzo grzeczny. Wszystko ładnie się zrasta, ale
                  profilaktyczna kontrola jeszcze za rok.
                  Teraz została nam już tylko wizyta u neurologa na koniec grudnia i w styczniu
                  kolejna wizyta w poradni wcześniaków. No i koniec z lekarzami. smile)))))))
                  • juropka Re: Łódzkie mamusie 20.10.04, 22:08
                    Cześć dziewczynki!!!

                    Miło Was poczytać smile) Na nic nie mam czasu po powrocie z pracy, nawet na neta sad
                    Moja mała Polcia jakoś znosi te nasze rozstania no i mi jest już dużo łatwiej.
                    Mam nadzieję, że pani do opieki nad nią się sprawdzi i już będę szczęśliwa smile
                    Wczoraj udało mi się dotrzeć do gina w 10 tyg ale lepiej późno niż wcale i
                    wszystko ok. Zafundowałam sobie ten zastrzyk antykoncepcyjny zobaczymy jak się
                    sprawdzi, fajnie jak nie trzeba pamiętać o tabletkach smile)

                    Co do pediatry to ja jestem zapisana w przychodni na Rzgowskiej 170 u dr Piotra
                    Ziółkowskiego bardzo fajny facet, cierpliwy, dowcipny i stawiający na
                    naturalność i spokój smile) Polecam, mam gdzieś numer jak będzie trzeba podam.

                    Moja niunia jest już taka słodka, zdrowa i pięknie się rozwija. Trzyma sztywno
                    główkę, przekręca się, gada we świat, no jednym słowem jestem zadowolona i
                    szczęśliwa smile)

                    Lece odciągać mleczko na jutro
                  • marta.28 Re: Łódzkie mamusie 20.10.04, 22:10
                    Brawo dla dzielnego Lesia odrazu widać że będzie chłopak prawdziwym facetem.
                    Ja też przeszłam pomyślnie wizytę u kardiologa, bo moja pani pediatra
                    stwierdziła szmery ale się okazały szmerami niewinnymi norma zle do kontroli w
                    nowym roku trzeba będzie iść. Ale to jeszcze dużo czasu. USG bioderek też OK
                    tym razem w CZMP - "spęd bydła na jedną godzinę płacz i zgrzytanie zębami" -
                    naszczęści mam cierpliwą córkę.
                    • yessa Poradnik jest a gdzie łyżeczka? :)) 20.10.04, 23:09
                      Poradnik dostałam pewnie z powodu wypełnienia ankiety w szpitalu. A GDZIE
                      ŁYŻECZKA? pewnie o mnie zapomnieli smile))
                      A tak serio to miałam też jeden telefon od jakiegoś ubezpieczyciela. Ale to już
                      jakiś m-c może półtora temu.
                      Dziś oszukałam Bartusia, przyznam bez bicia. Znowu nie chciał mojej w pocie
                      czoła gotowanej zupki, nie dał sie nakarmić łyżeczką. No to dostał ją w butli
                      wymieszaną z 30 ml mleka. No i wciągnął smile)
                      • malilka Re: Poradnik jest a gdzie łyżeczka? :)) 21.10.04, 08:07
                        Yesso, dziękuję za namiary na fotografów smile Mam nadzieję, że nie martwisz się,
                        że Twoją książeczkę zdefraudowałam i zniknęłam- mam w sobotę chrzciny i dużo na
                        głowie, a bardzo chciałabym ją całą przeczytać.
                        A łyżeczka przychodzi z porandnikiem Nestle, nie Nutricii i u nas rzeczywiście
                        jest aktualnie na topie, choć lada chwila będę musiała ją wymienić na większą,
                        bo moje dziecię to taki głodomorek, że potrafi po spacerze wsunąć 300ml gęstej
                        zupki i im szybciej tym lepiej. Na koniec popija to 100ml wody, czy herbatki,
                        nie wiem, jak on to wszystko mieści...
                        Yesso, może spróbuj dodać mleko do zupki, ale tak żeby konsystencja była nadal
                        łyżeczkowa (zagęść jakimś kleikiem), powinien zjeść z przyjemnością.
                        A w temacie kaszek/kleików tu poruszanym- moje wybitnie cycowe dziecko (nigdy
                        nie jadł mieszanki) jedyną rzeczą, której nie je jest kleik na moim mleku,
                        chociaż jest pyszny i słodki. Za to mdły kleik na wodzie wsuwa, aż mu się uszy
                        trzęsą! Ech, te dzieci...

                        Malilka i Maciuś 05.04.04
                        • marta.28 Re: Poradnik jest a gdzie łyżeczka? :)) 21.10.04, 19:56
                          No to ja już rozumię dlaczego nie mam łyżeczki. Muszę kupić w weekend smoczek
                          trójprzepływowy i łyżeczkę a także śliniaczek z łapaczem. Nasza Oleńka chyba
                          polubiła soczki. A potwierdzam opinię z czerwcóweczek jabłko + dynia = kupa.

                          Kupiłam dzisiaj sukienkę na chrzciny - została mi jeszcze ładna
                          czapeczka/kapelusik. Nie mogę się już doczekać niedzieli.

                          Wczoraj miałyśmy szczepienie jak już pisałam. Mała ma 62 cm i waży 6550.
                          Wielkoludem chyba nie będzie. Przy szczepionce w rękę nawet nie piuknęła.
                          Dopiero przy tej w nogę zapłakała ale zaraz jak ją przytuliłam przestała i się
                          ładnie uśmiechnęła do pani pielęgniarki. Co za urocze dziecię.

                          Nic zmykam do kąpieli. (dzisiaj pobudka była o 4 rano i o 8 wstałyśmy, pierś mi
                          jedna do tej ósmej ledwo wytrzymała ale fajnie było pospać, oby tak dalej.)
                        • yessa Re: Poradnik jest a gdzie łyżeczka? :)) 21.10.04, 22:13
                          Absolutnie o książeczkę się nie martwię, pamiętam o Waszych chrzcinach. Poza
                          tym ja teraz róznie bywam na spacerach, czasem przed południem czasem po.
                          Wszystko przez pogody no te zupki. Muszę trafić w "środkowy" apetyt Bartusia,
                          bo jak będzie bardzo głodny to w główce mu tylko szumi butla i karmienie
                          łyżeczką go wkurza. A jak nie będzie głodny to bardzo ładnie pracuje języczkiem
                          tyle, że w kierunku odwrotnym do oczekiwanego przeze mnie smile)
                          No ale nie narzekajmy - dzisiaj wciągnął całą naszykowaną zawartość mojej zupki
                          (tzn. ok. 100 ml), chociaż rozjadł się chyba dopiero przy 10-tej łyżeczce.
                          • marta.28 Re: do Yessy - sygnaturka 21.10.04, 22:37
                            Album Bartusia
                            brakuje na koncu /a>

                            Album Bartusia
                            • marta.28 Re: do Yessy - sygnaturka 21.10.04, 22:40
                              Niewiem dlaczego ci się niepokazuje jako link. Bo jak przekopowałam to wyszło.
                              i bezt tego /a> ale ja to mam na końcu. Zobacz ostatnie swoje listy.
                              • yessa Re: do Yessy - sygnaturka 21.10.04, 22:59
                                Próbowałam dodać drugą linie (Bartuś ma już...), ale mi nie idzie i przy okazji
                                skopałam pierwszy wpis. Nie chce mi aktualizować moich ustawień i nie bardzo
                                wiem czemu.
                                • marta.28 Re: do Yessy - sygnaturka 22.10.04, 17:15
                                  Po zmianach trzeba się jeszcze raz zalogować ja zawszę robiłam na dwa okna w
                                  jednym wpisywałam a w drugim wysyłam listy z próbną sygnaturką.

                                  Jaki dzisiaj piękny dzień. Mała została wyeksmitowana do ogrodu. Dopiero teraz
                                  ją wzięłam do domu.
    • marta.28 No i po chrzcinach 25.10.04, 10:31
      Tyle przygotowań na ten jeden dzień a on tak szybko minął.
      Środa, czwartek będę miała zdjęcia od fotografa. Bardzo jestem ciekawa bo sesja
      była o 9 a Ola raczej poważna. Chyba na 3 się uśmiechnęła ale nie jestem pewna.
      Za to w kościele ksiądz chwalił, że taka grzeczna. Jakby dziecka nie było.
      Jednak wieczoerm padła. Za dużo wrażeń. Ale był też piękny spacer nad Stawami
      Stefańskiego. Generalnie chyba nieźle wypadło.
      Coś się nie odzywacie. Wiem każda spędza weekend z mężem i na nic nie ma czasu
      ale już jest poniedziałek.
      Może jakieś spotkanko??? Dostosuję się z wyjątkiem piątku.
      • madziki Spacerek - może dzisiaj??? 25.10.04, 12:15
        A może dzisiaj wybierzemy się na spacerek??? Piękne słońce, cieplutko...
        dziewczyny, szybka decyzja!!!
        Ja pracuję do 15, więc najpóźniej o 16 mogę gdzieś dotrzeć.
        Jutro nie za bardzo mi pasuje, a potem nie wiadomo jaka będzie pogoda.
        • madziki :(( 25.10.04, 14:39
          Ech widzę, że chyba wszystkie spacerują już od rana i nikogo tu nie ma....
          tylko ja biedna w pracy siedzę.... buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu sad(((((
          Ja chcę na spacer. sad(((((((((((((((
    • agamardom Re: Łódzkie mamusie !!! Pomóżcie 25.10.04, 17:44
      Witamy! My też jesteśmy z Łodzi. Szukamy rehabilitanta dla Dominisi (3,5
      miesiąca), może słyszałyście o kimś godnym polecenia? Walczymy ze wzmożonym
      napięciem mięśniowym.
      Pozdrawiamy
      Agnieszka i Dominisia
      • marta.28 Re: Łódzkie mamusie 25.10.04, 19:28
        Szkoda madziu że tak późno zajrzałaś do inernetu, bo akurat wyszłam o 12 i po
        16 byłam wolna. Ale z racji tego że nie miałam dostępu do inernetu nie
        wiedziałam. Może innym razem się uda. Trzeba oglądać pogody. Ale ostatnio coś
        mi nie wychodzi nawet na chrzciny nie oglądałam i tylko prosiłam o ładną
        pogodę. No i chyba wyprosiłam. Mam nadzieję że na 1 listopada też będzie ładnie
        bo się byśmy z małą wybrali na cmentarzo-spacery a takto to chyba nie.

        Agamardom niestety nie znam żadego rehabilitanta - popytam ale raczej chyba nic
        z tego.

        Tych Łodzianek na foru jest sporo ale nie zaglądają na rówieśników.

        Coś cisza u nas.
      • mstopka Re: Łódzkie mamusie !!! Pomóżcie 25.10.04, 22:55
        Agnieszko! Ja słyszałam, że ta przychodnia na ul. Sojczyńskiego 3/5 (wjazd od
        Wojska Polskiego)jest w porządku, tel. 657-10-86. Moja koleżanka chodziła tam
        ze swoim synkiem na rehabilitację i bardzo sobie chwaliła tamtejszą opiekę. Ja
        co prawda byłam tam tylko na USG bioderek. Możesz spróbować. Aha znam jeszcze
        jedną przychodnie do której chodziła moja kumpelka z pracy ze swoim synkiem -
        na ul. Leczniczej - ale nie znam namiarów. Jak chcesz mogę dopytać o dane
        lekarza i jakiś nr kontaktowy.

        Madziu, sorki ale dziś od rana byłam z moim malutkiem na spacerku i wróciliśmy
        dopiero około 16. Tak więc nie miałam możliwości podejrzenia Twojego postu.
        Może innym razem. Skoro nie pasuje Ci jutro to może w środę? Chyba pogoda nie
        zmieni się bardzo drastycznie (choć nigdy nie wiadomo). To co mamuśki umawiamy
        się na spacerek w środę? Proponuję park 3-go Maja (oczywiście pod warunkiem
        braku deszczu)godz 15-16. Czyba, że macie inne propozycje. Odezwijcie się
        please!!!!

        Marto chyba wyprosiłaś taką piękną pogodę na chrzciny Oleńki. Super- cieplutko.
        My w niedzielę wybraliśmy się do lasu na dłuuuugi spacerek. Szok tlenowy dopadł
        całą naszą trójeczkę. Po powrocie wszyscy opadliśmy z sił i ucieliśmy sobie 2 -
        godzinną drzemkę.
        Pozdrawiam
        Zamieściłam kilka fotek Filipka
        Do Zo.
        • agamardom Re: Łódzkie mamusie !!! Pomóżcie 26.10.04, 14:53
          Dziękuję Marto z całego serca, i jeśli to możliwe to proszę o te namiary do
          lekarza synka tej Twojej koleżanki (wiesz, ja poza przychodnią na Sojczyńskiego,
          gdzie jesteśmy umówione na 9 listopada i swoimi ćwiczeniami oczywiście wg
          wskazówek z przychodni, chciałabym rehabilitować maleńką prywatnie-bo raz w
          tygodniu to prawie nic nie daje). Dlatego fajnie, że odpisałaś, bo zależy nam na
          czasie. Pozdrawiamy Was gorąco
          • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! - Spacer 26.10.04, 15:22
            Ja nic nie chcę mówić ale w środę ma padać. Przynajmniej tak wychodzi
            synoptykom wczoraj oglądałam pogodę. Ale w czwartek ma być ładnie to jak pogoda
            nie wypali to może w czwartek. Dzisiaj faktycznie wspaniał moja Ola już 4 godzi
            na dworze. Najpierw 2 na cmentarzach a mamusia poczyściła sobie groby a teraz
            jeszcze w ogrodzie.

            Niech trwa jak najdłużej nasza złota Polska jesieńsmile)

            Oby się te temperatury utrzymały do 1 listopada. I żeby nie padało.
            • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! - Spacer 27.10.04, 08:27
              No dobrze, to kiedy w końcu ten spacerek - dzisiaj czy jutro??? Prognozy pogody
              nie oglądałam, ale za oknem dosyć ponuro jak na razie. Może jednak jutro, skoro
              ma być ładniej? Nawet bardziej by mi pasowało.
              W każdym razie będę tu zaglądać i czekam co zdecydujecie. Ja do 15 i tak się
              stąd nie ruszę.
              • mstopka Re: Łódzkie mamusie !!! - Spacer 27.10.04, 10:41
                No i chyba znów nici z naszego spaceru. Może faktycznie umówmy się na jutro.
                Mam nadzieję, że jutro pogoda będzie dla nas łaskawsza.
                Ja jednak mam zamiar wyjść dziś z moim synkiem na króciutki spacer (chociaż po
                osiedlu)
                Pozdrawiamy
                • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! - Spacer 27.10.04, 10:48
                  Ja jutro idę na 18 do dentysty. Jeżeli spacer to muszę być w domu o 17.30 i
                  zostawić dziecko tatusiowi. A Magda kończy pracę o 15 czyli z Lesiem dostępna o
                  15.30 to na 16.00 gdzieś na godzinkę mogę być. Pod warunkiem że pogod będzie o
                  niebo lepsza niż dzisiaj. A jak tam pozostałe?
    • lesia28 do marta28 26.10.04, 18:05
      Martus moglabys mi odpowiedziec na pytanie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=10742484&wv.x=1&a=16881758
      • marta.28 Re: do marta28 27.10.04, 10:44
        Niestety ja za wszystko płaciłam. Nie miałam żadnej karty. Megann77 miała
        pomarańczową i wiem że coś tam mała taniej a coś w ramach karty. Ale to już z
        nią trzeba ustalic. Ja zapisałam się tam jak już byłam w ciąży i zakup karty i
        tak by mi nic nie dał. Zobacz też na ich stronie internetowej
        www.medicover.com/pl/DesktopDefault.aspx?TabOrgId=1060&LangId=0
      • megan77 Medicover 27.10.04, 15:52
        Witaj Lesia28

        Ja mam pomarańczową karte w Medicoverze. Niestety karte trzeba mieć zanim się
        zajdzie w ciąże bo inzczej nie dadzą zniżek i darmowego USG.

        Poniżej skopiowałam to co masz w ramach tej karty:
        - 24-godzinna Gorąca Linia Medyczna;
        - Interwencje pogotowia Medicover;
        - Nieograniczony dostęp do lekarza rodzinnego, internisty lub lekarza ogólnego
        w Centrum Medicover;
        - 3 wizyty domowe rocznie;
        - 3 wizyty rocznie łącznie u specjalisty: ginekolog, chirurg, dermatolog,
        laryngolog, neurolog, okulista, ortopeda, kardiolog - każda następna wizyta
        płatna z 30% rabatem;
        - Diagnostyka laboratoryjna dostępna w Centrach Medicover z 30% rabatem;
        - Bezpłatna diagnostyka medyczna w Centrach Medicover, ograniczona do: ekg,
        rtg, usg, po skierowaniu przez lekarza Medicover
        - coroczne szczepienia przeciw grypie wraz z kosztem szczepionki

        Mnie najbardziej interesowała zniżka na wizyty, darmowe USG i zniżki na badania
        laboratoryjne.

        Ogólnie polecam choć zdażają im się wpadki jak wszędzie.

        Uściski dla Wszystkich Mamuś i Dzidziusiów
        Magda i Adaś (już 6 tygodni !!!)
        • lesia28 Re: Medicover 27.10.04, 18:27
          Bardzo dziekuje za odpowiedzi , ja mam karte niebieska - rodzinna ( placi
          pracodawca mojego meza) i nigdy za nic nie placilam dodatkowo, ale bylam
          ciekawa czy sa moze badania ,za ktore trzeba placic. Dzieki za odpowiedzi .
    • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 28.10.04, 08:39
      No i jaka decyzja dziewczyny, wyjdzie coś z tego spacerku, czy umawiamy się
      gdzieś w ciepełku??? Na razie pogoda nie zachęca. sad((
      Aha, wrzuciłam nowe foteczki mojego przystojniaka-rozbójnika. wink
      • mstopka Re: Łódzkie mamusie !!! 28.10.04, 11:00
        Pogoda dziś nie nastraja nas do spacerku. Może umówmy się do
        jakiegoś "ciepełka" na kawkę i ciacho oczywiście z dzieciaczkami - one dostaną
        soczki (na kawkę chyba troszkę za wcześnie). Magdo Ty pracujesz do 15, także co
        do godziny to my się dostosujemy. A miejsce może Hortex, albo jakaś kafejka w
        galerii? W galerii na przeciwko TESCO jest fajnie. Podają tam pyszną kawę i
        tiramisu. Czekam na info.
        A propos Lesio jest boski. My mamy takie same czaderskie tenisówki smile))
        Pozdrawiamy
        • gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 28.10.04, 11:09
          Nie wytrzymam - muszę się pochwalić - znalazłam dzisiaj u Damiana pierwszy ząbek
          - ale mnie to ucieszyło (przynajmniej na razie dopóki nie odkryje jego
          przydatności np podczas cycania). Wszystko odbyło się nawet bezboleśnie a
          przynajmniej nie dało się zauważyć - oczywiście ślini się i bierze wszystko do
          buzi od dawna.

          Emi i Damianek
          • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 28.10.04, 11:48
            Gratulacje pierwszego ząbka!!! U Lesia podobno są rozpulchnione dziąsełka, ale
            białych kreseczek to jeszcze nie widzę, zresztą świrek nie chce pokazać, bo od
            razu mnie gryzie jak próbuję sprawdzać. wink))
            A trampeczki są THE BEST - nie mogłam się oprzeć, żeby ich nie kupić. smile))))
            A na spotkanko jestem chętna, bo strasznie bym chciała zobaczyć na żywo tych
            przystojniaków i cudne panienki. smile))
            Co do godziny to na 16 mogę dotrzeć do centrum w dowolne miejsce (w Galerii
            plusem jest duuuuuuuuuuży parking).
            • mstopka Re: Łódzkie mamusie !!! 28.10.04, 12:01
              No to co o 16 w galerii? Możemy umówić się w tej kafejce naprzeciwko Tesco. Jak
              tam nie będzie nam odpowiadać to przeniesiemy się na górę.
              Ja będę napewno. Będziemy z Filipkiem czekać na Was.
              A pozostałe łódzkie mamusie, gdzie jesteście? Zbierajcie się i bierzcie swoje
              maluchy na spotkanko.
              Do zobaczenia.

              Gratulacje pierwszego ząbka. Filipek narazie tylko strasznie się ślini i gryzie
              wszystko co popadnie. Ale białej kreseczki narazie brak.
              • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 28.10.04, 12:24
                OK, to ja też będę w Galerii o 16, ewentualnie parę minut po jeśli trafię na
                korki. Co to za kafejka? Coś mi się kołacze po głowie, ale dawno tam nie byłam.
                Mam nadzieję, że Was odnajdę. smile) Filipek będzie w wózeczku czy na rączkach???
                • mstopka Re: Łódzkie mamusie !!! 28.10.04, 12:31
                  Nie pamiętam, jak nazywa się ta kafejka. Napewno się znajdziemy. Filipek będzie
                  w wózeczku. Bo my do galerii przyjedziemy tramwajem, więc tak nam będzie
                  najwygodniej.
                  Do zobaczenia.
                  • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 28.10.04, 13:32
                    Ja nie obiecuję bo na 18 jak już wcześniej wspomniałam mam dentystę i z małą
                    tak gnać w te i we te to mi się nie chce. A tak się chciałam spotkać.

                    Czy wybieracie się z waszymi maluchami 1 na cmentarze?
                    • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 28.10.04, 14:15
                      Moja rodzinka leży głównie na cmentarzu w Godzianowie (pod Skierniewicami), a
                      męża w Warszawie. Tak więc zaplanowaliśmy wyjazd w weekend przed 1 listopada,
                      żeby w miarę na spokojnie obejść te najważniejsze groby przed tłumami z
                      malutkiem. 1 listopada może tylko podjedziemy do Mileszek na grób dziadka,
                      jeśli nie wyrobimy się za widoku w weekend, ale nawet jeśli to dopiero po
                      południu, bo powinno już być mniej ludzi.
                    • yessa Spotkanie !!! 28.10.04, 15:32
                      My dziś po szczepieniu, Bartuś własnie zasnął, a ja korzystając z minutki
                      zajrzałam na forum. Niestety za późno, nie uda nam się dotrzeć. Szkoda, może
                      następnym razem...
                      • marta.28 Re: Spotkanie !!! 28.10.04, 19:43
                        Jak tam po spotkaniu. Zdajcie relację. Moja Ola spała aż do 16 a ja nie miałam
                        sumienia jej budzić.
                      • megan77 Re: Spotkanie !!! 28.10.04, 20:00
                        Ja też zajrzałam za późno i nie dotrę do Galerii.
                        Zresztą Adaś jeszcze trochę za mały na kawkę smile))

                        Do zobaczenia wkrótce
                        Magda i Adaś
                        • madziki Re: Spotkanie !!! 28.10.04, 20:53
                          Na spotkaniu byłam ja z Lesiem i Marta z Filipkiem. Kawka i tiramisu
                          przepyszne. smile))))))))))))
                          Filipek jest super facetem i próbował ręcznie dogadać się z Lesiem, który był
                          nieco zaspany, a na koniec krzykaty, bo nadeszła pora wieczornego marudzenia
                          przed snem. Tak więc musieliśmy zwijać się do domu, kąpiel i spanko.
                          Mam nadzieję, że następnym razem spotkamy się w większym gronie. smile)
                          • marta.28 Re: Spotkanie !!! 29.10.04, 20:16
                            Ja też mam taką nadzieję. Nie wykluczam Galerii bo teraz szybko się robi ciemno
                            a ze względu na ciebie Magdo wgrę wchodzi popołudniowa kawka lub lody.

                            Bursztynek aktywny na czerwcóweczkach a u nas cisza. Inne Łodzianki też nic.
                            • aga_nadia Re: Spotkanie !!! 29.10.04, 21:11
                              Szkoda, ze dopiero dzisiaj zajrzalam... a poza tym szkoda, ze tak pozno te spotkania, bo Mala sie kapie
                              ok. 19:30 a na Retkinie mamy conajmniej pol godzinki sad a chcialybysmy sie z Wami spotkac!!!
                              Gratulujemy pierwszego zabka Damiankowi... Nadia ma juz 9,5 miesiaca a jeszcze nie ma ani kawalka
                              zeba... moze bedzie miala mocniejsze? wink
                              • gosiola ZAPRASZAMY!!!!!!!!!!!!!! 13.11.04, 22:36
                                Na spotkanie!
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=17613760&a=17613760
                          • renis66 Re: Spotkanie !!! 30.10.04, 22:40
                            Znowu żałuje ze tak zadko zaglądam bo kolejne spotkanko mnie ominęło. Rita
                            skończyłą w czwartek pół roku wiec było by co swietować. Wybieramy sie z mała
                            na basen. Mam do ciebie madziu pytanie bo wy chodzicie. Czy tatusiowie tez mogą
                            się pluskać czy tylko podpatrywać?
                            Renata
                            • marta.28 Re: do renis66 31.10.04, 20:30
                              Magda kiedyś napisała:

                              Re: Basen w Lodzi
                              Autor: madziki
                              Data: 21.10.2004 09:08
                              --------------------------------------------------------------------------------
                              W Wodniku są Ci sami instruktorzy co w Nowej Gdyni, tyle że niższa cena. Tam
                              jest tylko jeden nieduży basenik dedykowany dla maluchów z wodą ozonowaną i
                              bardzo ciepłą - ok. 32 C. Jest bardzo czysto i sympatycznie. W szatni stoi
                              dmuchawa, żeby dogrzać pomieszczenie jak maluchy rozbieramy, więc żadne nie
                              marznie. Są duuuuże przewijarki i jakoś sobie radzimy. smile)
                              Tatuś lub inna osoboa towarzysząca może usiąść na ławeczce i przyglądać się
                              zajęciom, robić zdjęcia i kręcić kamerką. Mamy już pierwszy film z pływaniem i
                              Lesio śmiał się tam do wszystkich - widać, że woda to jego żywioł. smile))
                              Na ten basen chodzi jeszcze Emi z Damiankiem i chyba też jest zadowolona. wink)
                              www.wodnis.pl/
    • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 01.11.04, 21:01
      Hej moja Oleńka ma już skończone 5 miesięcy. Byłyśmy dzisiaj na cmentarzu na
      Szczecińskiej i na Dołach z przerwą na karmienie i herbatkę dla mamy dla
      pokrzepienia. Generalnie przespała sobie smacznie w wózeczku i potraktowała
      jako długie spacerki.

      Madzik czy te trampki Lesiowi nie spadają. Ja chcę kupić Oli buciki ale te na
      chcie zrzucała poprzez obcieranie nogi o nogę. A bezsensu jest zakładanie butów
      co kawałek. Więc mam dylemat. Na razie ma dodatkowe skarpetki na stópki.

      Bursztynku co u was słychać, jak tam Julcia.

      Yessy a jak tam Bartuś wcina zupki czy mu jeszcze gotujesz. My w sobotę zjemy
      krem z dyni bo tatuś koniecznie chce sam dać. Soczki też on daje bo bardzo lubi
      karmić córeczkę a w tygodniu wraca dopiero po 17-18. Myślę że na zupkę trochę
      późno a najważniejszy pierwszy raz. Ciekawa jestem jak jej zasmakuje.

      Juropka jak Pola znosi rozłąkę z tobą i jak jej idzie jedzenie twojego mleka.

      Wogóle dziewczyny czy jest jakaś mama nie pracująca, która ma jeszcze czas na
      forum. Jakoś tak pusto tu. A może tylko moja Oleńka mi pozwala tu pobuszować.
      Naprawde mam złote dziecko.
      Pa pa
      • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 02.11.04, 08:49
        Mój synek przerobił spacery w wózeczku po Powązkach i Wólce w Warszawie w
        niedzielę. Tam naprawdę jest gdzie chodzić... Był bardzo grzeczny, prawie cały
        czas przespał i niewiele jadł.

        Marto, jeśli chodzi o trampeczki to są SUPER. Są trochę wyższe tak do kostki i
        po zawiązaniu super się trzymają na nodze. Jeszcze się nie zdażyło, żeby mu
        spadły. Wiem że były 3 rozmiary - 3-6 miesięcy, 6-12 i powyżej 12 jakoś. Takie
        same nosi też Filipek Marty. smile))

        Pracujących mam na razie jest tylko kilka, a reszta chyba odpoczywa od
        komputera albo nie może oderwać się od dzieciątek. wink)

        Renato, w kwestii basenu dodam jeszcze, że w Wodnisiu wchodzi do wody z
        dzieckiem jedno z rodziców albo mama albo tata - wszystko jedno, a drugie
        siedzi na brzegu na ławeczce i obserwuje zającia.

        Na spotkanko chętnie się piszę oczywiście, tyle że mój Lesio niestety ok. 17-18
        robi się wyjątkowo nietowarzyski. indifferent A może byśmy się spotkały 11 listopada???
        To będzie wolny dzień. Jeśli nie wyjeżdżacie i macie czas, to możemy wtedy
        jakoś wcześniej się umówić???
      • alusia2405 Re: Łódzkie mamusie !!! 02.11.04, 09:16
        Hej mamusie!!!

        Ja nadal nie pracuję, ale ostatnio mam trochę mniej czasu na forum sad Kończę
        kurs pedagogiczny, a co za tym idzie chodzę na praktyki do liceum.
        Może na kolejne spotkanko też się wybiorę? Spacerki jak najbardziej, choć
        ostatnio pogoda niezbyt optymistyczna .... a w piątek ma padać śnieg .....

        Gratuluję pierwszego ząbka Damiankowi smile I mam pytanko. Znacie ten przesąd: kto
        pierwszy zobaczy ząbka dostaje od współmałżonka duuuuuużą czekoladę?? Ja zawsze
        dostawałam od męża smile)))

        A Lesio w trampkach wygląda suuuuper smile))))) Widziałam na żywo wink

        Pozdrowionka.

        Ala

        • bursz Re: Łódzkie mamusie !!! 02.11.04, 11:12
          hej,
          Martusia napisałam na czerwcówkach. Dzięki za zainteresowanie (podaj nr gg), u
          nas ok, czas biegnie, katarek był i mam nadzieję, ze minąłsmile))

          No a na cmantarz Małej nie zabraliśmy, byliśmy wymiennie. Mój mąż powiedzial,
          ze jeszcze długo tam nie pójdzie, bo Jej życie dopiero się zaczęło, a mój mąż
          mimo, że tata nie zyje, bardzo nie lubi tego miejsca i jest oburzony
          zabieraniem tam dzieci. Co Wy na to?
          pozdrawiam,jola
          • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 02.11.04, 11:43
            Moja chrzestna urodziła się 11 listopada i wyprawia uroczysty obiad na 50
            urodzinysad znowu mnie chyba ominie spotkanko.
            • yessa Jedzonko i inne !!! 02.11.04, 16:15
              Ja na szczęście jeszcze nie pracuję ale wciągu dnia raczej nie mam szans usiąść
              przy komputerze, wieczorem jest do niego kolejka no i parę rzeczy do zrobiemia
              też. Może jak wrócę do pracy to będę częściej tu wpadać za dnia? Tak np. w
              czasie przerwy sniadaniowej. Chyba, że tak mnie zagonią do roboty, że ....

              Bartuś wyraźnie się rozjadł i wcina zupki bardzo ładnie. Teraz jak tylko ma na
              szyi śliniaczek i zobaczy swoją salaterkę w moim ręku to tak śmiesznie
              mlaska smile)) Je zarówno moje zupki (one są zdecydowanie słodsze - ostatnio nawet
              dodałam dynię), jak i te słoiczkowe. Wypróbowaliśmy już kilka i Bartusiowi jest
              chyba obojetne, a mnie najbardziej odpowiada chyba Bobovita. A zupa-krem z dyni
              to dla niego niemal rarytas (czemu po spróbowaniu tej bezsmakowej brei bardzo
              się dziwię smile)

              Jeśli chodzi o cmentarze to Bartuś był tam już kilkakrotnie - leży tam jego
              babcia, której niestety już nie pozna, a której grób mój mąż odwiedza nawet 2-3
              razy w tygodniu. Ja nie toleruję pogrzebów, ale sam cmentarz nie jest dla mnie
              miejscem tak przykrym, a w Dniu Zmarłych, przy ogromie kwiatów i palących się
              lampek ma taki specyficzny klimat. I tak wczoraj też odwiedziliśmy wspólnie 2
              cmentarze.

              Jolu, czy kupiłaś ostatecznie jakiś nosidełko? Jakie? Jak się sprawuje?
              • bursz nosidło 02.11.04, 17:15
                Jolu,
                kupiliśmy nowe mothercare 3way, super,Julcia lubi w nim sie poruszać, zazwyczaj
                po domu, oczywiście na spacerki też.

                Nurtuje mnie poniższy wątek na forum, nt. sadzania niemowlaków.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=17193878
                wypowiedzcie się proszę,pozdrawiam,jola
                • marta.28 Do bursztynka 02.11.04, 17:21
                  Ja traktuję sadzanie jako ćwiczenia i pokazywanie dziecku coś innego. Natomiast
                  nie sadzam i nie podpieram poduszkami. Tak samo jak nie kupię chodzika i
                  rodzina już wie o tym. A nosidełka polecane przez ortopedów gdzie dziecko
                  siedzi? Też wiem że raczkowanie jest ważne i bezpieczniejsze dla dzieci.
                  Na gg jestem żadko może być meil netmarta@poczta.onet.pl
                  • bursz Re: Do bursztynka 02.11.04, 20:19
                    Hej Marta
                    A nosidełka polecane przez ortopedów gdzie dziecko
                    > siedzi?
                    Nie rozumiem tego?
                    Nosidło mamy chyba dobre?! Jeśli chodzi o inne formy sadzania dziecka, to
                    oczywiście "siedzi" na kolanach,ale podkarta o kogoś, nosimy Ją w pozycji chyba
                    raczej siedzącej. A jak to u Was? No przecież niemożliwe, aby dziecko tylko
                    leżalo?! Czemu nie podyskutujemy na właściwym,wskazanym wątku?
                    pozdrawiam,jola
                    ps. gg niw łącza Ci się automatycznie?
                    • marta.28 Re: Do bursztynka 03.11.04, 14:37
                      Na kolanach trochę siedzi ale to ona głównie leży i się bawi na pleckach. Tak
                      się przyzwyczaiła, więc póki nie woła to niech leży.
                      Nie zawsze mam włączony komputer a czasami chodzi a mnie przy nim nie ma, więc
                      nie jestem tak dostępna pod tym kątem. Wolę na meila.
                      Przeczytałam tam ale one głównie o raczkowaniu i siedzeniu podpwrte o poduszki.
                      No właśnie z tym nosidełkiem chodziło mi o to że dziecko tak jakby w pozycji
                      siedzącej tak jak na rękach i nie raczkuje wtedy tylko jest noszone. A im
                      chodzi o naprzemienne pobudzanie półkól mózgu podczas raczkowania. Ola jak leży
                      na brzuchu to nos w koc a pupa do góry ale się tak szybko męczy i wyje.
                • yessa Re: nosidło i sadzanie 02.11.04, 22:48
                  Dzięki , Jolu, za odpowiedź nt nosidła. Cały czas myślę, czy zainwestować już
                  teraz czy dopiero bliżej lata w takie większe ze stelażem na plecy (w wakacje
                  wybieramy się m.in do Zakopanego).
                  Odnośnie sadzania to w całej rozciągłości popieram Martę. My też sadzanie
                  traktujemy jako ćwiczenie (Bartuś coraz sprawniej podciąga się sam i bardzo to
                  lubi), ale zawsze siedzi chwilę i jest podtrzymywany. Z resztą widać że dziecko
                  jeszcze w tej pozycji szybko się męczy. Nie mam zamiaru sadzać go na siłę
                  podpierając poduszkami, też jestem przeciwna chodzikom (chociaż w naszym
                  mieszkaniu byłoby to dla nas rodziców bardzo wygodne rozwiązanie (mamy sporo
                  terakoty i parkietu na podłagach).
                  Ale odnośnie raczkowania - naprawdę każde dziecko rozwija się we własnym tempie
                  i własny sposób. Grzegorz nie raczkował w ogóle! Szybko nauczył przewracać się
                  na brzuszek, podnosić na rączkach i... pełzać. I czołgał się tak po całym
                  mieszkanku. A potem zaczął się podnosić i stawał. Opuścił całe raczkowanie i
                  samodzielne siadanie (najpierw wstawał a potem dopiero klapał na pupę). I
                  chodzić samodzielnie zaczął jak miał 9,5 miesiąca! To było dawno, ale mam
                  wrażenie, że Bartuś nie robi takich szybkich postępów (ale jest od Grzesia w
                  tym wieku trochę większy i cięższy).
                  • bursz sadzanie 03.11.04, 14:40
                    Hej,
                    też nie sadzamy Julki na siłę, ale często siedzi na kolanach, lubi siedzieć
                    przy stole, nosimy ją też w pozycji półsiedzącej, przecież w poziomie już jest
                    za wielka. Co z folelikiem samochodowym, wykorzystywanym w domu (niemowlęcym)?
                    Pozycja też jest siedząca. Nosidło w pionie?
                    Leżec przecież cały aktywny czas nie może?! Myslę, ze i tak b.dużo spi, w ciągu
                    dnia 3,4 godz, bawi się też sama,ale...musi i poobserwować otoczenie?!
                    Jak to jest u Waszych dzieci?
                    pozdrawiam,jola
                    ps.szkoda, ze ta dyskusja nie toczy sie na właściwym forum, byłoby szersze
                    gronosmile)))W każdym razie jestem za...przeniesieniem tej dyskusji na
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=17193878
                    • marta.28 Re: sadzanie 03.11.04, 18:05
                      Moja Ola może 2 godziny w ciągu dnia jest w pozycji siedzącej włącznie z
                      noszeniem na rękach. W nosidełu samochodowym jest w pozycji półleżącej więc
                      jest to bezpieczna pozycja. Ola bardzo dużo leży na pleckach i się bawi np.
                      ulubioną pieluszką zarzucając ją na buzię lub grzechotkami. Trochę leży na
                      brzuchu ale jak już pisałam nie lubi.
                      Na tamtym foru jest trochę w innym kierunku.
                      • mstopka Re: sadzanie 03.11.04, 19:35
                        Przeczytałam te wypowiedzi na temat sadzania i raczkowania niemowlaków i
                        osobiście myślę, aby tak do końca nie wierzyć temu wszystkiemu. Zdrowy
                        rozsądek, intuicja oraz spojrzenie na to troszkę z przymrużeniem oka to moja
                        rada dla wszystkich. I to nie odnosi się tylko do tych tematów, ale również do
                        zaleceń niektórych lekarzy , mam, babć i cioć. Każde dziecko rozwija się w
                        indywidualny sposób. To lekarze wymyślili pewne schematy i zachowania
                        porównawcze i jeżeli dziecko nie mieści się w widełkach to już napewno jest
                        chore i będzie miało problemy rozwojowe w przyszłości. No może tak być, ale nie
                        musi.
                        Nie myślcie sobie, że jestem totalną ignorantką wobec nowinek naukowych, ale
                        niektóre opinie i teorie wydają mi się nieco przesadzone. Ja bardzo troszczę
                        się o moje dziecko i marzę o tym, aby kiedyś wyrósł na mądrego, zdolnego,
                        uczciwego i dobrego człowieka. Staram się stymulować jego rozwój jak najlepiej
                        potrafię. Ale nic na siłę no i bez przesady.
                        No co wy na to, 4 miesięczny synek mojej koleżanki nienawidzi leżeć na
                        brzuszku, więc co ona biedna ma zrobić - na siłę - bo to stymuluje jego rozwój
                        i tak piszą w mądrych książkach? Myślę, że jego płacz i złe samopoczucie
                        narobią mu więcej krzywdy niż pożytku.
                        Mój syn bardzo lubi oglądać wszystko z pozycji półsiedzącej i denerwuje się
                        gdy za długo leży na pleckach. Czasami siedzi u mnie na kolanach, ale to
                        sprawia mu niebywałą frajdę. I co mam go tego pozbawiać.
                        Filip nie umie przewracać się z plecków na brzuszek - jak większość dzieci w
                        jego wieku. Ja nie dopatruję się w tym żadnej wady a jedynie tego, że akurat on
                        w tym czasie nabył umiejętność gaworzenia, a tą umiejętność ruchową nabędzie
                        troszkę później.
                        A tak na marginesie to wczoraj ujrzeliśmy w dziąsełku naszego synka białą
                        kreseczkę - lewy dolny ZĄBEK. Tak więc proces ząbkowania do nas zawitał.
                        Bardzo jesteśmy z tego radzi, ale niestety nasz dziubek bardzo cierpi. Wczoraj
                        pół dnia wymiotował i nie spał. Płakał i płakał pomimo naszych usilnych starań.
                        W nocy kilkakrotnie budził się i marudził. Ciekawa jestem, czy tak będzie przy
                        wszystkich ząbkach. Dziś jest już troszkę lepiej.
                        Uciekam, bo zaczął znowu płakać.
                        Pozdrawiam
                        Przesyłamy buziaki
                        • alusia2405 Re: sadzanie 03.11.04, 22:00
                          Mam konkretny przykład na sytuację ze wspomnianego wątku.
                          Moja koleżanka obkładała poduszkami i sadzała swoją wówczas 4 miesięczną
                          córcię. Jak mi powiedziała, zwróciłam jej delikatnie uwagę. Ale jak lekarz mnie
                          poparł przestała tak robić. A co dalej? Jej dziewczynka jest rówieśnicą mojej
                          Oli (6 godzin starsza). Kiedy miały po ok. 5 m-cy Ola doskonale przekręcała sie
                          z plecków na brzuszek i odwrotnie, notomiast ta druga dziewczynka tylko leżała
                          na plecach i zadzierała główkę do góry. Prawie wcale nie raczkowała, podczas
                          gdy Ola froterowała podłogi. Chodzić zaczęła później niż Ola. Ale z mówieniem -
                          obie podobnie.
                          Podsumowując, ja uważam, i tak wychowałam dzieci, że nie należy obkładać
                          poduszkami dziecka nie przygotowanego do siedzenia. Owszem można posadzić na
                          kolanach malucha i oprzeć plecki o siebie, czy też przez jakiś czas potrzymać w
                          pozycji siedzącej, ale wszystko na miarę wieku pociechy - nie za wcześnie.

                          Marta, stosujesz jakiś żel do dziąsełek? Dentosept przynosił ulgę moim szkrabom.

                          Pozdrowionka.

                          Ala
                        • juropka WITAM!!!!! 03.11.04, 22:03
                          Cześć mamusie!!!!

                          Kompletnie nie mam czasu na kompa sad(( Moja mała jest super, zamieszczę nowe
                          zdjęcia jak mi się uda.

                          Co do powrotu do pracy to sprawa ta pokomlikowała troszke nasze karmienie,
                          nadal karmię swoim mleczkiem ale muszę niestety połowe doby poświęcić na
                          odciąganie, bo mała nie kwapi się do piersi(tylko w nocy i rano) chce z
                          butelki. No i w konsekwencji coraz trudniej przychodzi mi zebranie pokarmu, nie
                          bardzo wiem jak sobie pomóc a powoli zaczynam się martwić czy ona nie jest aby
                          głodna? Jutro kończy trzy miesiące i może pójdziemy na szczepienie może lekarz
                          coś doradzi? Jak możecie nam jakoś pomóc będę wdzięcznasmile)))

                          Teraz zmykam na dociąganko sad( Buziaki dla Was i maluszków!~~
                          • juropka Re: WITAM!!!!! 03.11.04, 22:04
                            Oczywiście zmykam na odciąganko smile))
      • gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 04.11.04, 10:41
        A my już mamy 2 ząbki (niestety mój mąż nie zna zwyczaju z czekoladą). Moje
        dziecko zaczyna mnie coraz częściej zaskakiwać: pełza, turla się, pięknie się
        sam bawi (ale nie za długo). Niestety zaliczył też już pierwszy upadek z łóżka,
        szczęśliwie bez żadnych obrażeń ale ostrzegam uważajcie!!!! – leżał przy ścianie
        a ja obok odwróciłam się na chwilę i mały na podłodze.
        Wykupiłyście już polisy dla waszych maluchów??? Jaką firmę wybraliście? Ja nie
        mam czasu żeby zabrać się za szukanie. A może możecie polecić jakiegoś agenta
        ubezpiecz.
        No właśnie jeśli chodzi o czas to ja mam go tyle żeby wejść na internet gdy mały
        ma poranną drzemkę i poczytać trochę wątków na forum, napisać coś już nie zdążę,
        drugą drzemkę ma na spacerze a wieczorem jak zaśnie to już jestem zbyt zmęczona
        z reguły zasypiam na jakimś filmie. Podziwiam dziewczyny które mocno udzielają
        się na forum.

        To tyle.
        A jak by ktoś miał ochotę na wizyt ew ogrodzi botanicznym to informuję że
        chociaż oficjalnie zamknięty to dla wtajemniczonych wejście od Retkińskiej jest
        otwarte (ale chyba oprócz weekendów).

        A jeśli chodzi o sadzanie to też nie popieram podpirania poduszkami, natomiast
        chociaż mój malec samodzielnie nie siedzi to nie wyobrażam sobie spaceru z nim w
        rozłożonym na płasko wózku - niewykonalne.

        Emi i Damianek
    • yessa 11 listopada 05.11.04, 08:46
      Zdaje się, że Magda wcześniej zaproponowała spotkanie w tym dniu. Ja jestem za.
      W zasadzie w dni powszechne też kiepsko z czasem bo muszę ze spacerów wracać na
      szykowanie obiadu Grzesiowi wracającemu ze szkoły.
      Tylko zupełnie nie wiem jaka będzie pogoda.
      Może zaproponuję jako pierwsza - godzina np. 12.30, miejsce - Park 3 Maja (a
      może jednak widzewski?). A jeśli pogoda będzie kiepska to możemy powtórzyć
      Galerię (jeśli będzie otwarta).
      • madziki Re: 11 listopada 05.11.04, 09:23
        Ja oczywiście nadal jestem chętna na spotkanko tego dnia, jeśli macie chęć się
        ruszyć. Godzina 12:30 jak najbardziej pasuje. A miejsce dla mnie dowolne. Jeśli
        pogoda to spacer, jeśli będzie brzydko, to pewnie Galeria będzie otwarta, ale
        to się sprawdzi. Jak nie, zawsze pozostaje Hortex. wink))
    • madziki Wystawa kotów 6-7.11 05.11.04, 11:43
      Dla zainteresowanych przypominam, że w weekend jest wystawa kotów w Łodzi.
      Dokładnie kotki można obejrzeć w hali Społem na Północnej - po drugiej sronie
      Teatru Muzycznego, w stronę parku. Wejście dla zwiedzających chyba od godz. 10
      do 18, ale nie polecam popołudniowego zwiedzania, bo większość wystawców już
      tylko czeka, żeby iść do domu.
      Kotów będzie sporo, my sami wystawiamy 4 łobuzy, w tym dwa tureckie niedawno
      przywiezione ze Skandynawii. smile)))))
      W razie pytań piszcie na priv.
    • yessa Nowe zdjęcia !!! 05.11.04, 13:28
      Korzystając z paskudnej pogody i drzemki Bartusia (chociaż i tak byliśmy na
      spacerku, ale tylko godzinę) wstawiłam kilka nowych fotek. Niedużo, bo
      skończyło mi sie miejsce - trzeba będzie pewnie tworzyć drugi album.

      Madziu, czy Ty będziesz ze swoimi kociakami również w niedzielę?
      • madziki Re: Nowe zdjęcia !!! 05.11.04, 13:58
        Jolu, super fotki Bartusia, fajny chłopak się robi. smile))
        A na wystawie będziemy zarówno w sobotę jak i w niedzielę, więc zapraszam. smile)
        • marta.28 Re: Nowe zdjęcia !!! 05.11.04, 14:38
          Jolu super zdjęcia. Ale bartuś ma czuprynę. Moja Ola jakieś marne ma włoski.
          Muszę wstawić zdjęcia z chrzcin. Ale to może po weekendzie.
          Wczoraj było tak super że oleńka przespała trzy godzinki w ogrodzie a nam
          wywietrzyłam pościel. Szkoda że już pogoda się popsuła, gdyby chociaż nie
          padało.

          Znowu mnie ominie spotkaniesad((( Pisałam że mam proszony obiad 11 więc nic z
          tego. Ale poróbcie jakieś fotki to chociaż tak się nacieszę. Zato pracujące
          mamy mogą dołączyć więc może być wesoło.

          Na wątku niemowlę warto zobaczyć forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=572&w=17065816&v=2&s=0

          Pa pa
          • marta.28 Re: Nowe zdjęcia !!! 05.11.04, 14:38
            Coś się żle wkleił link - jeszcze raz

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=17065816&v=2&s=0
            • dzidek33 zapraszam:) 07.11.04, 17:58
              zapraszamsmile
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=17422247
    • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 07.11.04, 22:36
      Hej mamuśki co u was.

      Cisza na naszym foru. Czy się spotykacie 11?

      Jak tam wystawa kotów - madzik i yessy?

      Tak jakoś pusto tusad
      • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 07.11.04, 22:48
        Mnie na wystawę niestety nie udało sie dotrzeć. Moja wina, bo coś stale mało
        zorganizowana jestem (może jak wrócę do pracy - już za trzy tygodnie sad((( to
        sie to poprawi) i Grzesia wina, bo nie mógł ze mną iść - umówił sie z kolegami
        na wkuwanie angielskiego.
        Co do spotkanka to widzę że znów są planowane dwa - ja nadal nie wiem jaka
        pogoda będzie 11-tego, ale chyba zimno.
        My od wczoraj chodzimy w kombinezonie (leżymy raczej smile) - kupiłam na allegro
        taki niegruby i mięciutki - z zamiarem ubierania na cebulkę, no i na razie się
        sprawdza - nawet w foteliku "Grubcio" jakoś się mieści.
        • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 08.11.04, 09:09
          Wystawy w Łodzi ostatnio są coraz lepiej zorganizowane. Było sporo kotów,
          przyjemna atmosfera. No ale ja jako wystawca zwracam uwagę na inne rzeczy. Za
          każdym razem poznaję nowych hodowców i nowe koty, a znam już spooooooooro. smile))
          Koty jak zwykle przepiękne, wypielęgnowane, no każdy się stara. Gusta
          oczywiście różne, jedni wolą kotki z długimi włosami, inny z krótkimi, albo
          wręcz łyse, które też były.
          Nasze małe tureckie vaniki zapowiadają się super, są rewelacyjne w typie, ale
          jeszcze mamy problem, żeby je odpowiednio zaprezentować. Przez to sędziowie i w
          sobotę i w niedzielę, mimo chęci nie dali im nominacji do Best In Show, bo nie
          da się ich jeszcze pokazać. Nasz Willuś dostał tylko od sędziny nagrodę
          specjalną - szarfę z napisem "Judge Sweethearts", bo zdobył serce sędziny,
          mrucząc jej przy ocenie. smile)))))
          Opinię od strony zwiedzającego może wyrazić Renata, która była ze swoją słodką
          Ritą, ale niestety ja akurat pędziłam wtedy na basen z Lesiem. sad

          Co do spotkania, to w środę na pewno nie będę, bo mam wizytę u dentystki - w
          końcu muszę wyrwać zęba, bo odkładam już to od roku (najpierw ciąża, potem brak
          czasu i karmienie). Wieczora mogę nie dożyć. sad((((( No i nie wiem jak będę
          funkcjonować w czwartek..... a widzę, że poza mną i Jolą chętnych na razie
          brak, bo Marta i tak nie może. Już nie wiem, może jeszcze jakiś inny termin???
          • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 08.11.04, 22:00
            Madziki - widziałam zdjęcia z wystawy w Dzienniku Łódzkim. Sporo was tam było.
            Tak lubię koty szkoda że nie mieliśmy czasu wpaść. Ale przez to że w niedzielę
            wychodzimy z basenu o 10 to do 14 staramy się siedzieć w domu a potem to już
            się nic nie chce.
            Dzisiaj Oleńka padła. Nakarmiła po kąpieli a ona krzyk i rączki wyciągała w
            stronę łóżeczka a jak ją odłożyłam to odrazu usnęła o 20.15 jak nigdy. Ciekawa
            jestem tylko jak długo będzie spała.
            • mstopka Re: Łódzkie mamusie !!! 08.11.04, 23:45
              My niestety nie mogliśmy być na tej wystawie, choć bardzo chciałam. Dziś mój
              synek skończył 6 miesięcy i przez cały weekend balowaliśmy. Nawet dziś byli u
              nas goście. Filip ma dwa ząbki, które wykluły mu się dzień po dniu w zeszłym
              tygodniu. Dwa piękniutkie dolne ząbeczki. Narazie lepiej je czuć (oj
              biedniutkie cycusie mamusi!!) i słychać niż widać. Ale już są. Filip był bardzo
              dzielny i przeżył ten niekoniecznie miły okres w życiu.

              Jutro cystografia. Dziś cały dzień chodzę troszkę poddenerwowana. Mimo miłej
              wizyty gości. Napiszę więcej jak będziemy już po badaniu. Narazie uciekam i
              pozdrawiam Was serdecznie.

              A'propos spotkania w czwartek to my nie możemy . Mój mąż Marcin ma tego dnia
              imieninki. Więc same rozumiecie - dzień dla rodzinki.

              We wtorek wracam do pracy a buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !!!! sad

              Marta i Filip (08.05.2004)

              • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 09.11.04, 08:26
                Najlepsze życzenia dla półroczniaka z dwoma ząbkami. wink)
                Trzymamy kciuki, żeby dzisiejsze badanie nie było takie straszne i pokazało, że
                wszystko jest w porządku! Głowa do góry.
                A w pracy nie jest tak źle, ma się chwilę dla siebie. wink)
                • gustka3 Re: Łódzkie mamusie !!! 09.11.04, 11:18
                  Słuchajcie czy w taką pogodę jak dzisiaj można wyjść z dzieckiem na spacer? NIby
                  nie powinno się wychodzić gdy pada czy gdy mróz -10C. A przy silnym wietrze?
                  Akurat mam coś do załatwienia tylko się waham czy mi wózka z dzieckiem nie
                  porwie - tak wieje?

                  Emi i Damianek
                  • marta.28 Re: Łódzkie mamusie !!! 09.11.04, 13:02
                    Jak trzeba to wychodzę. Natomias dobrze opatul i żeby uszu nie zawiało. Tylko
                    też nie przegrzej. Pamiętaj że taki pokrowiec na wózek to tak jakby dodatkowa
                    warstwa ubranka. Ja wczoraj założyłam katki kombinezon worek zimowy ale pod
                    spotem tak lekko ubrana i tylko w nosidełku ale lekko spocona była. Więc chyba
                    jeszcze zaciepło na te typowo zimowe stroje. Lepiej dodatkowy kocyk.
                  • madziki Re: Łódzkie mamusie !!! 09.11.04, 14:02
                    Ja nie miałam wyjścia i mały wyszedł rano ze mną z domu opatulony tak, że tylko
                    oczy było mu widać... okręcony szalikiem, czapka na główkę i kombinezon z
                    miśka. Teraz po południu będzie ze mną wracał. Wolę go ubrać cieplej bo nie tak
                    dawno miał zapalenie oskrzeli, no i nie chcę żeby podłapał coś nowego.
                    A w najbliższą sobotę zaczynamy nurkowanie. smile) Właśnie Emi byliście wczoraj na
                    basenie? Damianek już nurkował?
                  • yessa Re: Łódzkie mamusie !!! 09.11.04, 21:40
                    Ja dziś nie wyszłam - po raz pierwszy od bardzo bardzo dawna. Ale Bartuś
                    ostatnio furkocze noskiem i od kilku dni nic lepiej, stwierdziłam, że taka
                    pogoda mu nie pomoże.
                    Mstopka, co do kombinezonu, tak jak pisałam chyba ja swój kupiłam na allegro i
                    jestem bardzo zadowolona. Widziałam też coś całkiem fajnego w pobliskim sklepie
                    z art, dziecięcymi, może jeśli masz coś takiego obok siebie to tam zobacz?

                    Odnośnie spotkania w czwartek to pewnie raczej nic z tego. Ja chyba będę w
                    Galerii tego dnia ale z Grzesiem, który już od 2 tygodni męczy mnie o jakąś
                    bluzę.
          • renis66 Re: Łódzkie mamusie !!! 09.11.04, 22:45
            Kotki masz suuuper. Są naprawdę słodkie szkoda ze tak sie zestresowały. My też
            mamy kicię tylko taką nie za bardzo rasową.
            Jeśli chodzi o ubranka to ja jeszcze zimowego kombinezonu nie założyłam. Moja
            mała jest niezłym grubaskiem (ok 10 kilo) i ogólnie rzecz biorąc ma zawsze
            bardzo ciepłe rączki i boję sie ja przegrzać więc raczej za ciepło nie ubieram
            choć dziś faktycznie troche sie przeraziłam tym wiaterkiem. Babcia z nią wyszła
            i martwiłam się trochę czy jej oby wózka nie porwie ale było ok.
            Ja tez chętnie bym sie zapisała na jakies spotkanko choc pogoda kiepska

            Renata
            • milenamilena stomatolog - pomocy 11.11.04, 19:33
              Może są tu jakieś mamy z chojen zatorza. Siedzę w domu z małym. Potrzebuję
              pilnie stomatologa dla siebie bo mnie ząb boli. Potrzebuję kogoś blisko, w
              miare taniego i porządnego.

              Bardzo prosze o pomoc

              Pozdrawiam
              Milena i Antek (3,5miesięca)
              • marta.28 Re: stomatolog - pomocy 11.11.04, 19:45
                Ja chodzę na Tuszyńską przy Paderewskiego - przyjmuje w poniedziałki i czwartki
                od 16-19 bierze za małą dziurę 80 a za dużą 90. Chodzę już od dość dawna i jest
                super.
                • milenamilena Re: stomatolog - pomocy 12.11.04, 08:16
                  dzieki bardzo, masz może numer tel. do nich.

                  pozdrawiam
                  Milena i Antek
                  • marta.28 Re: stomatolog - pomocy 12.11.04, 21:39
                    Podaję numer telefonu. 682 58 93. Dowiesz się wszystkiego i dokładny adres. Ja
                    jeżdżę na pamięć. Umawiaję oczywiście na konkretną godzinę.
    • mstopka Kombinezon na zimę 09.11.04, 19:45
      Dziewczyny, może widziałyście ostatnio w sklepie jakieś fajny i niedrogi
      kombinezon na zimę. Muszę takowy zakupić dla Filipka. Narazie widziałam tylko
      niezły w 5.10.15 w galerii.

      Madziu Dzięki za życzenia.

      Filip bardzo dzielnie zniósł dzisiejsze badanie. Nie było, aż tak źle jak
      myślałam. Niestety wyniki dzisiejszej cystografii nie są zbyt dobre. Filip ma
      refluks tzn. cofanie się moczu z pęcherza do moczowodów i obu nerek. Będziemy
      musieli za tydzień powtórzyć badanie moczu i posiew, za dwa USG nerek i
      najprawdopodobniej za miesiąc czeka nas urografia.
      Nie będę Was zanudzać moimi problemami. Mam tylko nadzieję, że jak w większości
      przypadków refluksu, uda nam się go wyleczyć w 100% i to w niedługim czasie. I
      nie będzie konieczna operacja i nie dojdzie do uszkodzenia nerek.
      Uciekam, bo Filipek jest dziś bardzo marudny.
      • marta.28 Re: Kombinezon na zimę 09.11.04, 21:20
        Ja widziałam fajne w "cubus" w galerii a pozatym kupowałam w Ptaku w hali "C"
        tam jest naprawdę spory wybór no i nie drogo. W Smyku też jakieś były.

        Marta a skąd wiedziałaś że Filipek ma refluks?
        • mstopka Re: Kombinezon na zimę 10.11.04, 21:57
          Marto nie wiedziałam, że Filip ma refluks. Tak naprawdę to wyszło we wtorek po
          zrobieniu cystografii. Wcześniej były to tylko podejrzenia i to oparte nie na
          objawach w zachowaniu dziecka tylko...
          W 29 tygodniu i 38 tygodniu ciąży miałam robione USG (byłam wtedy w szpitalu z
          powodu bóli podbrzusza)i pan opisujący te zdjęcia stwierdził u Filipka
          porzerzone oba UKM (układ kielichowo miedniczkowy). Normalnie nie powinno być
          go widać. Stąd zalecenie dalszej diagnostyki ikontroli po urodzeniu dziecka. I
          tak to się potoczyło: badania moczu, USG, renoscyntygrafia, kompleksowe badanie
          krwi w tym biochemia no i cystografia. Najdziwniejsze jest to, że Filip nie ma
          żadnych objawów tej choroby a mogą to być: biegunki,wymioty,brak apetytu, bóle
          brzucha, zaparcia, wzrost temperatury ciała bez wyraźnej przyczyny, słaby
          przyrost wzrostu i masy ciała, wysokie cisnienie tętnicze, leukocyty w moczu a
          u starszych dzieci moczenie nocne. Więc gdyby nie to badanie nigdy byśmy nie
          wiedzieli, że jest chory. Tym bardziej, że u nas w rodzinie nigdy nikogo nie
          zdjagnozowano w ten sposób.
          Dlatego to jest dla nas kompletny szok. Dziś troszkę lepszy nastrój, ale ciągle
          się martwię o mojego synka. Na szczęście wiele osób podtrzymuje nas na duchu i
          wiele przemawia za tym, że w przyszłości Filip z tego wyjdzie i będzie zdrowym
          chłopczykiem.
          Narazie kończę. Pozdrawiam Was serdecznie. Trzymajcie się cieplutko.
      • alusia2405 Re: Kombinezon na zimę 09.11.04, 22:09
        Marta mogę powiedzieć Ci dobre słowo. Koleżanki córka miała refluks, ale inny.
        Zwężenie przełyku i przy wejściu do żołądka. Objawy to straszne ulewanie a
        wręcz wymioty po każdym posiłku. Teraz dziewczynka jest w 100% zdrowa i to bez
        operacji. Wystarczyły leki. No oczywiście badań było sporo.
        Dlatego i Tobie życzę by Filipek nie męczył się długo z refluksem.

        Ładne kombinezony są też niedaleko mnie w sklepie, ale niestety nie znam cen.

        Pozdrowionka
        • gustka3 Re: Kombinezon na zimę 09.11.04, 22:53
          Na spacer wszlismy - pogoda nie była taka zła - tylko przez okno tak strasznie
          wyglądała, u mnie w parku nawet tak mocno nie wiało.
          Magdo jeśli chodzi o basen to o nurkowaniu jeszcze nic u nas nie słychać, na
          razie polewamy główkę konewką lub kubkiem w ramach przygotowań. Zastanawiam się
          czy zapisać się na basen na następne miesiące? Jak to będzie wyglądać zimą,
          dopiero listopad a u mnie w grupie frekwencja 50%, czy hartować małego na
          całego? Od stycznia wracam do pracy więc w grę wchodzi tylko sobota. Jak się
          zdecyduję może spotkamy się w grupie.
          Emi i Damianek

          • madziki Re: Kombinezon na zimę 10.11.04, 10:42
            My kontynuujemy, bo Lesio bardzo lubi basen, uśmiecha się dokoła i pluska już
            rączkami nawet. smile)) A o nurkowaniu powiedziano nam w sobotę, że zaczynamy za
            tydzień, czyli w tym tygodniu.
            Nie wiem czy się uda, ale chciałabym na wcześniejszą godzinę chodzić, bo teraz
            na 15:15 - ostatnia grupa. W każdym razie frekwencja jest, nawet nowe osoby
            dochodzą. Jedynie przed 1 listopada było pustawo.
            Może spotakmy się jakoś na basenie?
            • bursz Re: Kombinezon na zimę 10.11.04, 13:27
              Marto,
              my kupilismy już ponad miesiąc temu w Cubusie w Galerii, za 99zł. Przy
              prenumeracie "dziecka" jest 25% rabatusmile))
              pozdrawiam,jola
              • bursz badanie wzroku u noworotka 11.11.04, 10:41
                Hej,
                proszę o jakiś namiar gdzie robia badanie wzroku, po lampach żółtaczkowych.
                Chyba Madzia robiła?!
                dzięki,pozdrawiam,jola
                • yessa Re: badanie wzroku u noworotka 11.11.04, 15:37
                  Jolu, Bartuś miał robione badanie w CZMP dokładnie po miesiącu od urodzin (c.d.
                  badań w kierunku toksoplazmozy). Z tego zo wiem, nie trzeba mieć skierowania.
                  Mnie umówił szpital zaraz po urodzinach, nie wiem więc jak długo się czeka.
                  Telefon do Poradni Okulistycznej: 271-17-23.
                  No i powiem, że zdecydowanie było to najbardziej przykre badanie z dotychczas
                  odbytych...
                • madziki Re: badanie wzroku u noworotka 12.11.04, 10:54
                  U okulisty też byliśmy w CZMP, wizyta umówiona jeszcze w szpitalu. U nas
                  badanie przebiegło bezstresowo, chociaż widok wsadzania do oka tego dziwnego
                  rozszerzacza był koszmarny.
    • yessa Do malilki !!! 11.11.04, 15:40
      Hej, o której bywasz teraz w parku? Ja najczęściej jestem po 10, może dlatego
      nie możemy sie spotkać, chociaż perę razy po południu też byłam. Nie ukrywam,
      że zerknęłabym w książeczkę - Bartuś jest w sobotę kończy 5 m-cy, ma coraz
      więcej nowych umiejętności...
      • malilka Re: Do malilki !!! 12.11.04, 10:10
        Właśnie weszłam, żeby umówić się z Tobą konkretnie, bo od tak długiego czasu
        wypatruję Cię w parku i nicsad My mamy już stałe pory karmienia i mały je o
        12.00 i 15.00 więc spacerujemy zawsze między tymi godzinami. Może uda Ci się
        wyjść z Bartusiem o tej porze? Jeśli nie, to podaj mi adres na prive i po
        prostu podwiozę Ci książeczkę, mogę każdego dnia od 20.00, jak Maciuś już śpi.
        U nas stuknęło już 7 miesięcy, 4 zęby i górne dwójki w drodze (oj dają nam zęby
        popalić!), mały nadal nie siedzi sam (tzn. siedzi ale chwiejnie i po chwili
        pada), ale przekręca się we wszystkie strony, pełza i od 2 tygodni staje na
        czworaka i buja się przód-tył, więc chyba niedługo zacznie raczkować...
        Do zobaczenia smile
        • madziki Re: Do malilki !!! 12.11.04, 10:53
          Najlepsze życzenia na 7 miesięcy dla Maciusia!!! U nas 7 stuknie w
          poniedziałek.. smile) Lesio nie ma jeszcze ząbków, ale też lada dzień będzie
          raczkował, bo podobnie staje na czworaka na kolanach i się buja. Do tego
          próbuje siadać z tej pozycji, podwijając nogi pod siebie, ale jeszcze mu to nie
          wychodzi.
        • yessa Re: Do malilki !!! 12.11.04, 23:46
          No to wszystkiego najlepszego dla dzielnego 7-dmio miesięczniaka!! A Bartuś
          dokładnie jutro kończy 5 m-cy. Robi coraz większe postępy ruchowe i coraz
          bardziej cieszy sie z obecności rodzinki wokół siebie. Natomiast obcych
          traktuje z rezerwą. Tak samo niestety dziadków i to należałoby zmienić. Jutro
          mamy imprezę rodzinną będzie sporo ludzi, zobaczymy co na to synek.
          Myślę, że wcześniej czy później spotkamy się w parku. Ja ostatnio chodziłam po
          10-tej - dlatego sie nie spotykałyśmy. Nie wiem czy w poniedziałek uda mi się
          wyjść - czekam na przesyłkę - ale bedę się starała. Jak nie to może nastepnego
          dnia - nie ma sensu, żebyś specjalnie sie do mnie wybierała...
          • gosiola ZAPRASZAMY!!!!!!!!!!!!!! 13.11.04, 22:37
            spotkanie
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=17613760&a=17613760
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka