09.05.06, 11:19
I co?? Czy jest ktos kto tak jak ja uroidził się 1-go stycznia 1974 roku??
Mama pojechała na Sylwestra na wieś, była młoda i nie myślała o tym, żeby
odpoczywac i chodzić do szkoły rodzenia. To były czasy dzieci kwiatów,
szalone lata, wolność, mama studiowała, podróżowała, poznawała mnóstwo ludzi,
na tym Sylwestrze nie wytrzymała pewno i wykonała jakiś spontaniczny taniec
brzucha chyba, bo mi się zachciało dołączyć do grona balowiczów. No i
problem, bo wieś, szpital jakiś niedaleko był, wiec ja tam zawieźli ale co z
tego, kiedy lekarz już pijany w sztok- wiadomo w taki dzień, lekarz musi
odreagowac całoroczny stres związany ze swym fachem, wiec lekarz nie był w
stanie przyjąc mnie na świat. Po kilkunastu godzinach męki mojej mamy na
porodówce zlitowała się nad nią salowa. I tak oto jestem juz od 32 lat. I
jestem dumna, ze urodziłam sie w tym roku. To były piękne czasy, mam ogromną
nostalgię za tym okresem. Dla mnie, wówczas dziecka nie liczyło sie to, że
jest cieżko, że nie ma papieru kolorowego do zerówki, że paputki typu
juniorki na gimnastykę zostały cudem załatwione przez znajomą. A moim
marzeniem był taki czarny elastyczny strój do gimnastyki z pomarańczowa
obwódką. I pamiętam jak na 1-go maja sprzedsawano cytrynadę- ohyda, za którą
dałabym się wtedy pokroić! I choc wszędzie było smutno i szaro to ja już
nigdy później nie byłam tak szczęsliwa jak wtedy. Rodzice mieli dla mnie
więcej czasu niż teraz ja mam dla swojego dziecka, dużo mi opowiadali,
rozmawiali ze mna, czytali...Teraz dzieci mają cartoon network i ogromne
poczucie osamotnienia. Moimi autorytetami był mój wujek i pani od polskiego.
Teraz młodym imponują ci co mają kasę i afirmują próżny styl zycia. Zabawić
się, skoczyć z bungee, pojechac na narty, doznawać, używać, konsumować. Znam
wielu ludzi, ktorzy czuja podobnie jak ja. Moj kuzyn w piwnicy zorganizowal
sobie na wlasny uzytek prywatne muzeum kiczu. Jest tam popielniczka z
okrąglakiem w Poznaniu, piesek ( ozdobna osłona na butelkę wódki), talerze z
napisem gs, pss społem, mydło for you.Przyznał mi się, że często odwiedza
swoją kolekcję, szczególnie gdy ma paskudny humor. Popatrzy,zapali paierosa,
zamyśli się, uśmiechnie pod wąsem - i wszystko mija!!!
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: 1/1/74 09.05.06, 14:43
      ee to Ty jestes starszy o 30 dni odemnie smile
      • drwesa Re: 1/1/74 09.05.06, 17:18
        sylwek07 napisał:

        > ee to Ty jestes starszy o 30 dni odemnie smile
        Starszawink. I mimo to, ze nie rodziles sie w Sylwestra dali Ci takie imie? Znam
        dwóch sylwestrów- wszyscy urodzeni 31 grudniawink
        • sylwek07 Re: 1/1/74 09.05.06, 21:41
          a tego nie wiem kto mi dal takie imie.to jest tajemnica jak narazie .
    • uny Re: 1/1/74 16.05.06, 08:43
      no to gratulacje. ja się urodziłem 8.01.74 -widać mama musiała dojsć do siebie
      po zabawie sylwestrowej wink
      • drwesa Re: 1/1/74 17.05.06, 13:28
        mam kumpla kozoioiżca z czwartego stycznia 74.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka