zu2ka
29.07.06, 16:21
mój synek tak od 2 tyg w nocy głównie nad raniem charczy jakby miał
zalegającą flegmę lub zatkany nosek i chyba przez to spi niespokojnie,
Zauważyłam,że ciężko mu się wtedy oddycha, z noska mu nic nie cieknie, w
dzień też mu się zdarza "zacharczyc", tak sobie myślę że to może by sapka.
Czy któraś z Was ma podobny problem i jak z tym się walczy, no i czy to
niebezpieczne??? O Matko bezprzerwy jakieś problemy...