alfa36
29.09.06, 19:15
Pisałam w innym wątku, ze mamy gorączkę. Zaczeło sie od 38,5 (przedwczoraj), a dzis juz nie było. Mimo to poszłam z Kubą do lekarza i okazało sie, ze ma ropne migdałki. Jestem w szoku. Dziecko nie mialo ŻADNYCH objawów. Było radosne, miał (ma) apetyt. Przy okazji jakos smutno mi. Pierwszy raz antybiotyk. Boję się (jest taka opinia), że jak raz sie zacznie z antybiotykiem, to będzie tak zawsze. Pocieszcie mnie. A wogóle to skąd sie bierze angina ropna? To chyba bakteryjne, tak? Czy katar, który przechodziliśmy tydzień temu, mógł byc przyczyną? Co zrobić, żeby uoodpornic dziecko? Dr zapisała nam ospen. To silny antybiotyk? Brały jakieś wrzesniaczki? A tak chciałam wychowac dzieciaczka bez antybiotyków...