socka2 Re: Styczeń 2003 :) Szymonek 24.01.04, 10:38 Szymeczku kochany zyczymy Ci zdrowia, malo lez i duzo usmiechow, wesolej minki i spelnienia marzonek i marzen badz zawsze szczesliwy i kochany buziaki Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: życzenia dla Szymka 24.01.04, 11:13 Szymus kochany! Nie spadaj więcej z łóżka, psoć sporo, niech Cie omijają katary i inne wirusy, uśmiechaj sie Słoneczko jak najwięcej!!!I pyszniutkiego torta z wysmienitą zabawą urodzinową życzymy dodatkowo Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: życzenia dla Szymka 24.01.04, 13:58 Zacznę od rzeczy przyjemnych, czyli .... 100 lat, 100 lat dla Szymonka i wczorajszego solenizanta Dawcio. Duuuużo zdrówka , uśmiechu na buzi, , jak najmniej upadków i miękkich lądowań (to głównie dla Szymka i Joli ;o) i wszystkiego naj naj !!!!!!!!!!!!!!!!!! A teraz pobiadolę i się Wam wyżalę.Wczoraj miałam mega doła (dziś juz ciut lepiej). Nie dość,że Wiki chora i ciągle na rękach (bo wiadomo: chora to i marudna biedulka), Daniel też mi się rozchorował (również wirusowe zapalenie krtani), męża oczywiście niet w domu (bo i po co ;o(, sąsiedzi (coś w temacie ) hmmm akurat rozpoczęli remont więc stukanie, wiertarka non stop, to na dodatek jak chciałam sobie choć troszkę poprawić humor i z Wami "pogadać" .... brak netu. Myślałam, że mnie szlag żywcem trafi ! Dzisiaj już ciut lepiej, Daniel nie wymiotuje, małej tez się poprawiło (ale ciągle okropnie kaszle), niestety sąsiedzki remont trwa nieprzerwanie no ale przynajmniej jest net a mąż ... odkurza :o). Co do tematu "SĄSIEDZI" to ja również stosuję zasadę (tak jak i Jola) - lepiej żyć z sąsiadami w zgodzie i przynajmniej starać się załatwiac problemy "po dobroci" "dyplomatycznie" ... a nawet "na litośc" (wazeliniastwo też wchodzi w rachubę .... byle uzyskać zamierzone skutki :o). Co sobie o nich myslimi ... to nasza sprawa ale jakoś trzeba się dogadać (tym bardziej, że to oni są u góry !). A więc czekolada dla "kochanej małej sąsiadeczki" może jakaś kawa dla mamusi i ... musi się udać. Trzymam kciuki !!!!Ja to przynajmniej mieszkam na ostatnim , czwartym piętrze :o). Pozdrawiam wszystkich gorąco, a szczególnie mocno chorowitki i ich pociechy no i oczywiście weekendowych solenizantów ) (już nie wiem kto chory, kto zdrowy więc żeby znowu niczego nie pomieszać nie wymieniam imion). Papatki agnieszka PS. Postaram się w ten weekend umieścić (wreszcie) urodzinowe zdjęcia Wiki (aż wstyd, ale naprawdę nie miałam kiedy bawić się ze zdjęciami !). Na razie zapraszam do obejrzenia zdjęć grudniowych (ja też się ujawniłam :o) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9612866 Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: :)) 24.01.04, 15:03 Hej, hej, tylko my na placu boju? danwik trzymaj sie mocno, zdrówka dużo dla Wiki i Daniela, z tym zapaleniem krtani to strasznie jest, długo potem utrzymuje sie jeszcze kaszel, no i nawroty są czesto! Jeśli chodzi o sąsiadów, to nie bardzo wiem w czym dokładnie problem, ale my staramy sie grzecznie ale bez poufałości. Mamy sąsiadkę bardzo wścibską sstarsza panią z naprzeciwka, ostatnio jak sie dowiedziała ze jeszcze karmię to zrobiła duże oczy i była oburzona czemu dała swój wyraz (w miarę delikatnie ale kpiarsko). Jestem tak wychowana że rzadko dyskutuję ze starszymi osobami, czasami to poprostu nie ma sensu... i tym razem przemilczałam. ale coś czuję że tej wiosny czeka mnie zmiana obyczajów własnych - wszak wyjdę z dzieckiem na podwórze,a tam... u nas na osiedlu jak na wsi, wszysscy wygrzewająsie na ławeczkachi sypią dobrymi radami).. jakoś do tej pory przemykałam z wózkiem... Magda trzymaj sie cieplutko - zapomniałam przecież też jesteś chora, amam nadzieje ze Ola sie trzyma! a tak na marginesie: korzystasz z gg? pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: :)) 24.01.04, 15:48 Kini, my tez jestesmy co prawda Paula teraz spi, ale mama czuwa Dzisiaj wyszlysmy na chwilke na sanki - to tygryski lubia najbardziej - smiechu bylo duzo, jeden zaliczony upadek i jazda z gorki na pazurki (tylko mama musiala gonic z i pod ta gorke). Paula jest bardzo radosnym i spokojnym (?) dzieckiem, ale podobnie jak Franio ma dni, kiedy krzyczy i bije (skad jej sie to bierze?). Uwielbia sie stroic i ciagle chodzi z czapkami, szalikami, apaszkami, rekawiczkami, opaskami i zaklada ew. prosi o zalozenie jej tego )) Dziewczyny i dzieciatka, zdrowiec szybko, nie dajcie sie zimie!!! pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: :))Weekend 24.01.04, 17:05 Szymonku duzo zdrowka i radosci i nie spadaj z wysokosci!)))Tego Zosia z bracmi i mama zyczy Dopadl mnie mega katar Zosia na szczescie jakos lzej to przechodzi. Wczoraj bylysmy na sankach razem ze Stasiem (boje sie troche o to ucho i jeszcze nie puszczam do przedszkola). Bardzo sie jej podobalo zjezdzali razem i buzie az sie smialy -a ten pisk jak ja wsadzalam z powrotem do wozka!!! Zosia tez niestety nauczyla sie bic chlopcow ( i tez nie wiemy skad taki odruch bo oni dalej wyjatkowo delikatni wobec niej a jak tylko cos jej nie pasuje piszczy i wali obiema rekami z calej sily. Na razie stanowczo i dosc ostro mowie wtedy ze nie wolno i czasem przestaje a czasem robi podkowke i uderza w wielki rozzalony placz. Bylismy dzis na gieldzie narciarskiej i zaopatrzylismy obu chlopakow w sprzet - mamy nadzieje ze w te ferie uda sie im zaszczepic bialego bakcyla. Zosia natomiast wrocila w nowym foteliku (jednak maxi cosi priori) tyle ze uzywanym z ogloszenia w Gazecie -roznica w cenie prawie wystarczyla na sprzet chlopakow )Bardzo sie jej spodobala jazda przodem no i to ze mozna widziec ukochanego Tate jak prowadzi )Potem zaliczylismy jeszcze imprezke firmowa dla dzieci i Zosik calkiem do rytmu podrygiwal- nasza panienka bardzo reaguje na muzyke a czasem wystarczy tylko powiedzioec lala la i juz kolanka sie uginaja w rytm ) Teraz chetnie bym wczolgala sie pod koc ale jeszcze trzeba zrobic zakupy na wyjazd na ferie i jutrzejszy kinderbal Henia. ( Jak ja wytrzymam bez Was cale dwa tygodnie!!!!!????? Buziaczki i duzo zdrowka wszystkim zainfekowanym zwlaszcza Franiowi, Wikusi i Jej Bratu i wszystkim mamom Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ebeatka1 Re: życzenia dla Szymka 24.01.04, 20:38 Witamy , życzymy CI Szymonku dużo,dużo zdrówka,uśmiechu i wszystkiego naj-naj! Maksymilian Odpowiedz Link Zgłoś
ludikun Re: Styczeń 2003 :) 24.01.04, 22:38 Na poczatek najlepsze zyczenia dla Szymonka i spoznione dla Dawidka - chlopaki chowajcie sie zdrowo i wyrosnijcie na madrych i dobrych chlopcow !!! Zycze tez wszystkim zakatarzonym szybkiego powrotu do zdrowia !!! Jogaj twoje obawy dotyczace ciazy dziele w 100% albo i lepiej. Mam nadzieje, ze te wszystkie glupie mysli kiedys mina. Moim marzeniem jest 4 dzieci !!! Jednego jestem pewna - nastepny raz nie bede rodzic silami natury !!! Zaplace kazde pieniadze za cc !!! Olka poki co jeszcze nie chodzi wiec upadkow jeszcze nie przerabiam ale napewno dam znac o postepach. Dziewczyny, wyobrazacie sobie, ze nie mam ani jednego zdjecia w ciazy !!! To prawdziwy skandal !!! Mam wprawdzie jedno ciazowe, ale nie z Olka, tylo...poduszka !!! Kilka lat temu zalozylam sie o cos z kolezankami, zaklad przegralam i musialam tak chodzic po miescie !!! A musze przyznac, ze bardzo fajny ten watek o ciezarowkach...tylko szkoda, ze mnie tam nie bedzie...Niektore brzuchy sa naprawde kolosalne !!!! Musze czesciej tu zagladac, pozdrawiam, Kasia mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :)- po urodzinach :) 24.01.04, 23:57 Bylo dzis cudownie,co prawda wszycy przychodzili jak chcieli,ale tak to jest jak sie nie wyprawia urodzin tylko czeka na gosci,ktorzy sami pamietaja. Maz sie uwinal i dotarl z pracy dosyc wczesnie. Stoj stal w kacie i na nim wszystkie rzeczy,taki szwedzki stol,bo ja nie lubie nasiadowek przy stole,a ludziska siedzieli troche na kanapie,troche na podlodze,dookola pokoju,a dzieci szalaly na srodku,bylo 14 doroslych (sami mlodzi+moi rodzice,tesciwie na szczescie nie przyjechali),5 dzieci i pies. Bylo bardzo,bardzo wesolo i glosno.Szymon na poczatku troche w szoku,ale chodzil pieknie,a potem sie rozbrykal. Swieczki nie zdmuchnal,a wybral kieliszek (ksiazka, kieliszek, rozaniec i pieniadze).Prezeny sliczne,Szymon byl tak zaferowany,ze na cyca przyszedl dopiero jak zostali juz tylko moi rodzice.W dzien spal tylko raz i wytrzymal do 22.30,ale padl po sekundzie. Dziekuje ze wszystkie zyczenia,fajnie,ze jestescie. Buziaczki-Jola z nieniemowlakiem Szymonem Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 25.01.04, 00:02 Kasia ja jakos nie zauwazylam,ze wyjezdzasz. kiedy i gdzie? ja tez bym sie z chcecia gdzies wybrala,wiec zazdroszcze. Na miejscu poszukaj kawiaranki internetowej Szymon chodzi juz pieknie,super sie asekuruje i spada,to chyba dzieki temu,ze on mial bardzo dlugi etap chodzenia przy meblach i scianach. Cos jeszcze mialam napisac,ale zapomnialam. Ide spac,bo oczy same mi sie zamykaja,duzo dzis wrazen Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki zyczenia dla Szymona 25.01.04, 10:53 Szymon zyczymy Ci zebys byl zawsze takim usmiechnietym i radosnym chlopcem. Nie spadaj mamie wiecej z kanapy ani z innych sprzetow. Duzo zdrowka. Patrycja z Olenka (28.01.2003) Cieszymy sie, ze sie impreza udala My impreze robimy w weekend bo jeszcze jedna ciotka ma przyjechac. Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: zyczenia dla Szymona 25.01.04, 18:50 Najlepsze życzenia dla Szymona i Dawcia– dużo zdrówka i jak najmniej guzów Wreszcie udało mi się przeczytać zaległe posty, ja ostatnio bardzo dużo myślę o drugim dziecku, chciałabym żeby Majcia miała rodzeństwo, ale mam zupełnie inne obawy – jakoś mi przykro że nie będę miała już tyle czasu dla Majuni, boję się że nie dam rady psychicznie, że nie starczy mi cierpliwości do dwójki maluchów, kiedy to mniejsze będzie potrzebowało mojej opieki bo jest za małe aby ktoś inny to robił, a to starsze będzie się czuło zaniedbane. Tak naprawdę to nie potrafię przewidzieć jak będzie, ale tak się jakoś boję. Może nie jestem jeszcze gotowa. Ale nie chcę długo czekać, bo kiedyś jednak chcę wrócić do pracy, a jak wrócę niedługo to znowu przerwa później... och trudne te decyzje życiowe. Ale zdjęcia ciążowe na zobaczcie są świetne! Jolu, czyżby Twój mąż był mundurowym? bo coś mi znajomo wyglądają te godziny pracy. Dużo zdrówka chorowitkom, mi się marzy wiosna i trochę więcej spacerków i trochę mniej ubierania, bo Majka strasznie protestuje, a ja jakbym mogła też bym nie zakładała tyle ciuchów. Paty, my też nie robiliśmy imprezy 16 tylko 17(sobota) bo ja w piątek pracuję do 18.30 a to zdecydowanie za późno dla Majci, a tak była wyspana i zadowolona i zachwycająca.J Majka ma pierwszy ząb! Doczekaliśmy się! Idzie jej więcej, troszkę już widać następne, bałam się że będzie gorączkować ale jest ok. Kini, Majka też niby nigdzie nie widziała a jak ostatnio z nią byłam na spotkaniu mam z dziećmi w poradni to wszystkie dzieci okładała i szarpała, poza tym wrzeszczy przeokrutnie jak tylko coś nie po jej myśli. Nie wiem jak reagować, ignorować czy stanowczo pokazywać że nie wolno, bo ona nie płacze tylko wrzeszczy ze złości. Kasiu, nie doczytałam kiedy jedziecie więc już Wam życzę udanych ferii. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: ferie 25.01.04, 20:01 Hej! Wlasnie wyszli goscie po kinderbalu Henia i troche jeszcze szumi mi w glowie od tego halasu ) No i zaraz trzeba klasc towarzystwo spac wiec tylko na momencik Jedziemy w przyszla sobote 31.01 na cale dwa tygodniue do Sromowcow Wyznych - to Pieniny blisko Nidzicy. Pierwszy tydzien bede sama a potem dojedzie do nas Kuba. Wiec w pierwszym tygodniu nawet jakbym znalazla kafejke internetowa to nie dam rady bo nie bedzie co ze skarbami zrobic ale w drugim tygodniu kto wie moze zeczywiscie tak zrobie )) Zosi katar bez zmian za to ja mialam dzis mala goraczke ale juz mi przeszlo. NIe bardzo moge sie polozyc na ten tydzien bo wtedy nie bede mogla wyjechac z dziecmi na ferie a z drugiej strony musze sie wyleczyc bo sama i do tego chora zaplacze sie w tych gorach calkiem. No jakos musze znalezc wyjscie. Caluski dla wszystkich Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki zyczenia dla Olgi 25.01.04, 20:35 Witajcie Chcialysmy zlozyc najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe dla Olgi (od Magii) bo nie wiem czy jutro uda mi sie wejsc. Tak wiec Olenko zyczymy Ci duzo zdrowka, zeby juz sie wszystkie Twoje klopoty zdrowotne zakonczyly i zebys mogla byc beztroskim i usmiechnietym Aniolkiem. Samych sukcesow w poznawaniu Swiata i aby to poznawanie bylo jak najmniej bolesne. Patrycja z Olenka (28.01.2003) Gratulacje dla Majki za pierwszego zabka U nas 4 jak byly tak sa i nie widac nastepnych tzn Olenka nie chce pokazac moze cos tam kielkuje... Zamiescilam nowe zdjecia Oli na Zobaczcie - zapraszamy do ogladania Danwik widze ze Wikunie tez puszeczki od piwa bardzo interesuja Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: spanie 25.01.04, 21:20 Dzis sie zaniedbalam,ostatnio pisze po 4 posty dziennie,a dzis po 21 pierwszy Wczoraj Szymon chyba po tych atrakcjach calego dnia obudzil sie po godzinie od zasniecia i plakal i nie chcial sie uspokoic,ale potem juz wsatawal jak zwykle. Dzis znowu padl na sankach po 15 minutach,wiec wrocilismy do domu (moj Grzes poweidzial,ze nie warto bylo wychodzic) i Szymon spal ponad 3 godziny!!! Mielismy duzo czasu dla siebie Kamila moj maz sluzny w Marynarce Wojennej,a Twoj? Oj ja tez sobie mysle,ze nie wiem czy mozna kochac drugie dziecko i jak sobie poradze w dwojka i psem,boje sie zazdrosci Szymona i braku czasu dal niego,a jednoczesnie,ze malo czasu bede miala dla drugiego, dlatego mowie,ze najlepiej byloby wpasc A cos nie zrozumialam Ty pracujesz? czy chcesz wrocic do pracy? Kasia trzymaj sie i nie daj chorobie. Co do halasow dzieciecych to wczoraj jak wyszli goscie z dziecmi zrobilo sie tak ciho,ze az ta cisza bolala Ania dlaczego tak malo piszesz?! mialy byc 3 posty dziennie,zeby nadrobic zalglosci kiedy nie mialas neostrady,a tu kiepsciutko... Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: styczeń 2003 25.01.04, 21:48 Jolu, mój mąż w Wojskach Lądowych ale wyczułam Ja pracuję tylko kilka godzin dziennie 4 dni w tygodniu (prowadzę kursy angielskiego), ale chciałabym kiedyś wrócić do mojej ulubionej pracy - jako tłumacz, a to wymaga obecności w biurze i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: spanie 25.01.04, 21:55 No i kolejny raz dzisiaj podchodze do napisania posta - przed chwila polowe pieknego i dlugiego wsiorbalo Wczoraj wyskoczylam ze znajomymi ok. 20 na pizze i pifko - Paula zostala z babcia. Juz przed 21 zadzwonila do mnie mama, ze Paula straszliwie placze od mojego wyjscia, siedzi pod drzwiami i wola "mamaaaaaaaaaaa, mamaaaaaaaaaaaa" glosem rozpaczliwym. Musialam wiec pedem leciec do domu...a jak juz zdyszana dolecialam, to moja coreczka bawila sie w najlepsze i na moje "chodz do mamusi" uciekala do babci OOO Dzisiaj rano wstala z placzem i kazde moje oddalenie sie chocby na chwileczke bylo oplakiwane. Noc tez byla troche do tylu, bo Paula caly czas budzila sie z placzem i rzucala na mnie ewentualnie kladla, wiec spalysmy scisniete w jednym rogu, a reszta lozka pusta. Winowajca tego placzu, moim zdaniem, to kolejne czworka, ktora dzisiaj przypadkiem odkrylam. I tylko mam nadzieje, ze nie jest to jakies zapalenie cewki moczowej, bo wydaje mi sie, ze za kazdym razem pampersik jest cieply, nozki prostowane jak przy kolce i leci seria baczkow... Wczesniej mialam napisac posta po przeczytaniu Camilci - mam obawy podobne do Twoich, nawet sobie o tym myslalam lezac z Paula przy piersi - jak to bedzie, jak urodzi sie drugie, co z Paula, jak ona to przyjmie, czy bede miala dla niej czas - to przeciez moje najukochansze sloneczko, moj caly swiat. Chociaz kiedys czytalam posta Kasi i pamietam, ze pisala, ze milosc do kazdego dziecka jest inna, a kazde kocha sie bardzo mocno. Sama nie wiem...Ale wierze, ze bedzie dobrze, ze to jakos samo sie ulozy. Dzisiaj Paula rozpoczela remont u babci )) - zaczela od zrywania tapety. Z tym, ze remont ma byc w maju... No to sie rozpisalam. Dziewczynki nie chorujcie, nie ciagajcie nosami i chlopczyki tez. Wracajcie do zdrowia szybciutko!!! pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: zeby 25.01.04, 22:38 Ja tez wymacalam dzisiaj gule w dziasle,idzie gorna lewa czworka,znowu bede mogla sobie tlumaczyc budzenie sie w nocy Szymona Kamila ja nie moglam Cie wyczuc,bo za zadko piszesz,a ja to bazgrze o kazdej pierdole i Wy wszystko o mnie wiecie,a same o sobie nie piszecie. Zadam poprawy!!! ))))))))) Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: :)))) 25.01.04, 22:42 Jola, coz Ty opowiadasz!!! Przeciez ja tez ciagle pisze ))) No i o mnie (nas) tez chyba wiesz wszystko??? pozdroofka Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: :)))) zebiska 25.01.04, 22:44 A u nas to 2 czworki juz wyszly, bo mnie dzisiaj Paula dziabnela podczas sprawdzania A i P Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: :)))) zebiska 25.01.04, 23:07 Najlepsza jest ta satysfakcja w oczkach jak sie uda kogos ugryzc Ale i tak juz jest lepeiej,bo sie nauczyl i juz mnie tak nie gryzie,a wczesniej yo bylam cala w siniakach tak sie we mnie wbijal. Teraz sie glownie ze mna bawi i udaje,ze mnie gryzie. A nie wiem czy Wam pisalam,ze Szymon umie schodzic z kanapy,moj tata go nauczyl i bardzo szybko zlapal o co chodzi,a wczoraj nauczyl sie wchodzic na kanape. Teraz w ogole na wszysko wchodzi,rano otworzyl sobie szyflade w mojej szafce nocnej,wszedl do niej i potem na lozko.Kombinator maly. Juz mialam isc spac,ale sie z Ania na gg zagadalam, no i wlasnie o Ani to wiem wszystko,no moze prawie, z gg a nie z forum. Znowu sie rozpisalam. Dobranoc-Jola-gadula Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: :)))) zebiska 25.01.04, 23:15 eee, to jeszcze Ci Jola napisze, bo o tym nie rozmawialysmy. Paula juz od jakiegos czasu sama schodzi z lozka i wchodzi tez. Gorzej, jak jest za wysoko i biedna sobie nie radzi - podnosi tak smiesznie na zmiane nozki i probuje, probuje...Ale wczoraj juz nie schodzila, tylko zeskoczyla z moich kolan - mala spryciara. Ostatnio przez caly tydzien miala napompowany ponton i szalala w nim i na nim, a od wczoraj ma duuuzy basen - przy skladaniu pontonu byl placz, a przy rozkladaniu basenu - 100 okrazen stojacej na srodku fontanny i ogromna radocha. Jak niewiele trzeba dzieciom do szczescia No to juz koncze na dzisiaj, poczytam sobie ksiazke i poprzytulam do mojego szczescia. Jola 4:4 Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: :)))) zebiska i noc 26.01.04, 09:08 To bylo nie fair,wiedzialas,ze wylaczam kompa )))))))))))) A co to za basen? taki na lato? on rozstawiony po porostu do zabawy? U nas bardzo ciezka noc,Szymon obudzil sie po 3 godzinach od zasniecia na cyca,ale przy cycaniu mial czaly czas otwarte oczy,3 tarzy probowalm go odlozyc,ale sie budzil po 5 minutach.W koncy padl na godziene i od nowa to samo,ale tym razem przy 3 razie wzielam go do nas do lozka,nie poscil cyca przez 45 minut.No a potem co pol godziny cycanie.To chyba ta czworka. Nic na oczy nie widze. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 dla Szymona 26.01.04, 09:03 Kochanie niebieskich migdałów w głowie, różowych okularów na nosie i radości w sercu przez całe szczęśliwe dzieciństwo ... Magda i Olga Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Sto lat dla Olgi 26.01.04, 09:14 Sama nie wiem,ktore Ole to Olgi,a ktore Aleksandy,dzis chodzi mi o coreczke Magii. Sto lat,sto lat niech zyje Olenka nam,zdrowecka,usmiechu,bezbolesnego wychodzenia zabkow,upadkow na miekkie przednioty i pogody na codzien zyczy Szymon z mama Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Olga 26.01.04, 09:29 Olu niech w dniu Twoich urodzin świeci słoneczko, dużo zdrówka i radości Magda i Olga Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 09:30 No i się troszke rozłożyłam - diagnoza - zapalenie krtani - dostałam jakiś antybiotyk, który wywołuje u mnie niesamowite uczucie senności - ciekawe jak ja wysiedzę dzisiaj w pracy o! Olka trzyma się dzielnie, ale coś marudna - chyba idą kolejne ząbki - do tej pory ma 2 i doskonale wie jak się nimi posługiwać. Ulubione zajęcie - chodzenie na 2 nóżkach z dnia na dzień pokonuje coraz większe odległości. Wczoraj próbowała nawet nabrać prędkości. Jej ulubiona sztuczka - to łapanie się za głowę i pokazywanie jaki ma duży kłopot (do tej pory pokazywała najczęściej gdzie kokoszka dziubała a potem biła sobie brawo). Moje gg6290838 Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) - Olenka od Magii 26.01.04, 10:25 Olence duzo zdrowka i radosci, sloneczka i spelnienia marzen, miekkich upadkow i super prezencikow Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 10:28 A u nas lekki kaszel i kichanie - dzisiaj siedzimy w domu, tym bardziej, ze mroz -13C Noc jedna z tych spokojniejszych, chociaz Paula kilka razy budzila sie na "mniam mniam". Teraz tez juz slodko spi, a mama zamiast cos pozytecznego porobic, to znowu siedzi w necie pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 11:12 Witamy mamusie i bąbelki. My juz po roczku. Było fajnie, dwa dni balowania. Mały zachował sie super jakby rozumiał, że jego święto i imprezka. Przyjmował życzenia i wysłuchałsto lat, bawił sie=ę zabawkami i wędrował z rąk do rąk. Co do schodzenia z łóżka to Dawcio sam to opanował jakis czas temu. Z wchodzeniem ma problem bo za wysoko. Co do drugiego dzieciatka to podzielam wasze obawy. Boje się że Dawcia dla Dawcia nie bedę miała czasu i dosć cierplowści i brak warunków i kasy. Miałam cos napisać i skleroza. A obcielismy w koncu Dawcia na 10 mm wyglada super, szczególnie jak założylismy koszulę i muchę poważny gość. życze zdróka wszystkim chorowitkom Papajki Syla i roczniak Dawcio Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 11:20 Oczywiscie sto lat, sto lat dla Oli, rosnij duza, niech słoneczko Ci zawsze świeci, omijaj przeszkody i zawsze sieusmiechaj Syla i Dawcio Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 11:26 Moj szrab wlasnie zasnal,chcialam powiedziec,ze umiejetnosc wchodzenia na lozko wcale nie jest fajna,bo ciagle sie boje czy nie fiknie z niej w czasie zabawy,Szymon jest czasem taki szalony. Zamiescilam nowe zdjecia na Zobaczcie,ale jeszcze nie z urodzin. Kasiu-Ludikun jak Twoj maz po zlamaniu nogi w lecie na kitesurfingu? a jak Twoje studia? Ja ciagle o cos pytam i mam nadzieje,ze nie macie mi tego za zle,jak cos to napiszcie, dla mnie szczerosc to jedna z najwazniejszych rzeczy w zyciu i sie nie obrazam za szczerosc. Pozdrawiam-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 14:02 Witam. Sto lat dla Oli!!!!! Wojciech spi. Minela już godzina a mi się wydaje ze to 5 minut. Jola, ja tez mam caly czas ochote o wszystko pytac. Np. ile spia wasze pociechy w ciagu dnia? Wojtek ok.1,5 h tylko. Zasypia po 9 i cos ostatnio cyrki robi z tym zasypianiem. Tez opanowal sztuke wchodzenia na kanape co przyjełam z lekkim niepokojem. Jak nauczyć go schodzić? Ktos pisał że dziadek tego nauczył ale jak? Wojtek zjadł wczoraj z nami jajecznice i u babci całkiem dużo na obiad. Sukces, może dobijemy w końcu do 9 kg. Byliśmy wczoraj u babci, starszy kuzyn troche kaszlał i patrzyłam wściekle na Bogu winne dziecko – to nie jego wina ale wizja kolejnego kaszlu u Wojtka mi się nie uśmiecha, może się nie zaraził. I zamieściłam zdjecia Wojciecha na Zobaczcie. Powiedzcie jak się wam podoba młody. Kamila, ja tez ucze angielskiego. tylko teraz dzieci, kiedys dorosłych. Tyle jest tych przygotowan do zajec ze ostatnio mysle ze wolałabym troche w jakiejs fabryce popracowac i śrubki skręcać żeby nie myśleć. Jola pisz dużo i pytaj. Ja tak uwielbiam i będę odpowiadać. Obiecuje. Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 16:11 Hi ! Nie wiem czy coś uda mi się "wystukać" ale spróbuję (ja siedzę przy biurku, a Wiki ... na biurku i ciągle przy myszce, wyłącza monitor itd itp). Iwonko nie wiem jak uczył Szymona schodzić z kanapy jego dziadek (bo Jola o tym pisała) ale myśmy Wiki uczyli w ten sposób, że gdy ona przemieszczała się do brzegu kanapy głową w przód to my ją obracaliśmy nóżkami do zejścia. Az mała zrozumiała, że jak schodzić ... to napierw nóżki i pupa a potem cała reszta :o) Życzymy powodzenia ! Oleńce życzymy zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, uśmiechu, radości i żeby zawsze była najjaśniejszym słoneczkiem dla swoich rodziców !!! Patrycja - Wiki coś musi mieć po tatusiu (czyli zamiłowanie do piwka ) :o) Oczywiście na razie tylko do puszek nie wnikając w zawartość ! A swoją drogą gratuluję spostrzegawczości !!!! Ocho widzę, że jakaś epidemia zapalenia krtani: do moich milusińskich dołączyła Magda (franca1 )Życzymy Ci Madziu szybkiego powrotu do zdrowia !!!! Acha jeszcze jedno Iwona pytała ile spią w ciągu dnia nasze pociechy - Wiki śpi dwa razy (koło 10-11 ok. 1,5 do 2 godzin i około 15,oo - około 1h - 1,5h ; w sumie 2,5 do 3 godzin). Z kolei nocne godziny spania to mniej więcej 21,00 - 8,00. Kończę bo ktoś mi demoluje biurko, wali po szybie w oknie, miętoli żaluzje ... ciekawe czy zgadnienie kto to taki ?! Pa pa agnieszka Ps. Wiki juz zaczyna rozumieć do czego służy książeczka (co wcale nie przeszkadza w ich obgryzaniu ) Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 16:42 A Paula jakos sama nauczyla sie schodzic i wchodzic - sprytna dziewczynka Wlasnie zrobilam sobie maly przeglad zdjec na zobaczcie - sliczne sa te nasze i nie tylko malenstwa!!! Kazde inne i kazde cudne!!! Paula spi roznie - czasem uda jej sie 2 razy i wtedy ok. 1-2,5 godz za kazdym razem i wieczorem ok. 21 do 8 Ja z kolei mam problem, co dawac i kiedy jesc - jakos nie moge dojsc czy to co daje wystarcza czy moze juz trzeba cos roczniakowi dolozyc? pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 18:16 Najlepsze zyczenia urodzinowe dla Magiowej Oli-duzo usmiechu i zdrowia! Zosia spi raz od 2 do 3 godzin. W nocy od 21 do 7 wiec drzemka wypada przed poludniem okolo 11. Dlatego spacery nadal glownie przesypia. Przyslali mi dzis hamulec do wozka (nawet oba!)za porada ktorejs z Was napisalam maila do Polaka i odpisali mi bardzo grzecznie ze przysla czesc bezplatnie co tez zrobili ) Zosie schodzic uczymy tak samo cierpliwie odwracajac Ja we wlasciwa strone i mowiac najpierw nozki -czasem juz zalapuje i ustawia sie odpowiednio ale jeszcze trzeba ja bardzo pilnowac bo czasem sie zapomina. Wspina sie juz calkiem niezle miedzy innymi na pojemniki z zabawkami chlopcow ale poniewaz raz pozwolilam jej przeleciec "tygrysem" na druga strone -na podlozona poduche i przekoziolkowala to od razu zalapala ze trzeba to robic z czuciem. Pewnie ze jak jest nastepny maluch to jest mniej czasu dla tego starszego(ale wcale nie mniej milosci) ale za to zyskuje on nastepna bliska osobe do kochania co na dluzsza mete jest bezcenne (przynajmniej miom zdaniem). Tez mialam takie obawy ze Henio zaplaci za duzo za mlodsze rodzenstwo tak szybko (miedzy chlopcami jest rok i 8 mc roznicy) ale teraz widze ze duzo wiecej zyskal. Choc nie bede bajerowac pierwszy rok po urodzeniu Stasia byl bardzo ciezki mimo pomocy rodzicow i moich i Kuby -wszyscy pracowali ale byli blisko i np tesciowa zabierala do siebie Henia po powrocie z pracy zebym spokojnie mogla zajac sie tylko malutkim Stasiem, a moi Rodzice przyjezdzali raz w tygodniu pomoc w kapieli i usypianiu kiedy Kubek pozno wracal z pracy. Mimo to nie zaluje i drugi raz zrobilabym tak samo. (podobnie jak nie zaluje ze poczekalismy z Zosia az chlopcy podrosli i sa w stanie sami sie obsluzyc a nawet pomoc w domu i przy Zosi). Ktos tu mowil ze duzo pisze )) ale ja to juz krotko nie umiem wcale. Pozdrawiamy cieplutko Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 18:41 Schodzenie z kanapy tak jak pisaly dziewczyny.ale Szymon zapalal o dziwo bardzo szybko. Dzis przeszlam sama siebie i o malo nie padlam ze smiechu,przed spacerem jest duzo rzeczy do zrobienia,ubieram sibie,pakuje plecak biore rzeczy dla Szymona,smycz psa,krem do buzi i takie pierdoly w pewnym momencie zobaczylam,ze pies nie ma obrozy, wzielam i ja zakaladam,dopiero po chwili sie spostrzeglam,ze zakaladalam ja Szymonowi )))))))) ja sie smialam,a Szymon i Gines patrzyli na mnie dziwnie. Dzis bylam u kolejnego lekarza,tym razem prywatnie,no i niestety to czego sie obawialam,Szymon ma zmiany atopowe,teraz mamy szukac na co,oprocz tego siusiak sklejony z tendencja do zapalen,mamy przemywac riwanolem. Cosik jeszcze mialam napisac,ale zapomnialam co,a Szymon w dzien spi bardzo, bardzo roznie,czasem raz czasem dwa,czasem 15 min,a czasem 2 godziny.Dzis spal okolo 11 z pol godzinki i to wszystko. Pozdrawiam-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 21:35 Witajcie, Wlasnie ogladam zdjecia Wojtusia. Fajny facet i co pocieszajace nie tylko moja Olenka taka lysiutka I jak kazdy styczniak lubi porzadkowac w szafkach Moja Ola odkryla niedawno moja szuflade z bielizna i skarpetkami i rajstopami i uwielbia robic w niej przeglad. Przy okazji mnie zdemaskowala bo mialam tam ukrytu prezent walentynkowy dla meza i go wygrzebala i tatus zobaczyl Iwonka u nas drzemki podobnie jak u Wiki od Danwik czyli pierwsza ok 10-11 (1- 1.5 godzinki) i potem ok 15-16 (1-2 godzin) spac Ola chodzi po 21 a czasem dopiero ok 23 i spi do ok 8. Aniu z jedzonkiem to ja mysle ze trzeba dawac tyle ile dziecko chce. Ola od czasu jak odstawila sloiczki to je to co my + kaszki rano i wieczorem a czasem tylko raz dziennie. I jak widze, ze juz niezbyt chetnie otwiera buzke, albo zaczyna sie wiercic i interesowac wszystkim dookola to znaczy, ze juz nie ma ochoty na jedzenie. uwielbia parowki, zjada dwie morlinki z chlebiem! Dzie pierwszy raz dostala biszkopty i bardzo jej smakuja...zreszta jej malo co nie smakuje Lubi dziewczyna jesc..po rodzicach i zeby jej tylko nie minelo Co do schodzenia z lozka to Ola jeszcze nie umie, ale musze ja zaczac uczyc..poza tym ona malo czasu na lozku spedza. Glowne jej zajecie teraz to chodzenie. Juz przestala sie przemieszczac na czworaka, teraz tylko 2 nozki. Chcialam jej zdjecie zrobic jak chodzi ale to trudne bo za szybko idzie do mnie Pozdrawiamy wszystkich a szczegolnie tych schorowanych, chorobom precz! Patrycja z Olenka (28.01.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
ludikun Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 21:47 Czesc dziewczyny !!! Staram sie byc na biezaco ale przy waszym tempie to nie lada wyczyn !!! Jogaj nawet nie wiesz jak mi milo, ze pamietasz co sie u dzialo i oczywiscie pytaj o co chcewsz!!! A z noga Tomka juz ok, ma wprawdzie jeszcze kilka srub ale juz sie wybiera na narty w marcu !!! Taki kozak !!! Co do moich studiow to teoretycznie od pol roku powinnam pisac prace magisterska ale....nawet nie zaczelam !!! Jestem smierdzacym leniem-to pierwszy powod. Malo czsu-owszem ale przy dobrej organizacji napisalabym bez problemu...Szczerze mowiac to nawet tematu jeszcze nie mam !!! Camilcia - to my jestesmy kolezanki po fachu !!! Ja studiuje lingwistyke stosowana na UW, a ty co konczylas ? Natomiast ja , w przeciwienstwie do Ciebie, UWIELBIAM uczyc, natomiast jesli chodzi o tlumaczenia to literackie bardzo chetnie ale ekonomiczne, prawnicze, UE to FUUUUJJJJJJ !!! Ja tez przacuje 4 dni w tygodniu po kilka godzin i jestem przeszczesliwa, ze cos robie ale i dla maluszka mam duzo czasu !!! Jesli chodzi o spanie -1,5 - 2,5 godziny dziennie od ok 12:00. Mam natomiast problem z jedzeniem Olki bo odstawiam ja od cyca, a na mleko krowie jest uczulona... A odstawianie idzie mi baaardzo zle. Kilka dni temu praktycznie juz byla odstawiaona bo karmilam ja tylko rano, doslownie kilka kropelek i do piersi tez juz nie naplywalo....ale nie wytrzymalam (smutno mi bylo)i znow zaczelam ja karmic...Bardzo chetnie karmilabym ja nawe jeszcxze 2 lata ale ta nieszczesna nietolerancja laktozy...sama nie wiem co mam o tym myslec - czy rzeczywiscie szkodzi jej moje mleczko ??? A wy jeszcze karmicie czy macie ten straszny moment odstawiania juz za soba??? Kasia mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 22:09 Ja jeszcze karmie,ale po nocy jak dzis mam dosyc,chociaz dopiero pewnie ciaza mnie zmobilizuje do odstawnia. Mz mnie goni,bo chlopaki doipieo sie wykapali,dzis znowy byli goscie urodzinowi. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 26.01.04, 22:45 Ja tez jeszcze nie odstawilam i nie wiem czy tak szybko to zrobie - jezeli starczy pokarmu to do 2 latek chce pociagnac...no chyba, ze ciaza Paty - Paula tez je na zmiane rano i wieczorem: kaszki, bakusia albo morlinki, chlebek z serem albo szynka, obiad to zupka i albo sloiczkowe danie albo to co ja (ziemniaki, kasza, makaron), no i po obiedzie sa owoce, chrupki, ciasteczka, paluszki, a najwazniejsze to cycus 2x jezeli sa dwa spania w ciagu dnia. pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 10:37 Ja równiez karmię małą. Daniela karmiłam dokładnie 1 rok i 11 m-cy i moment odstawienia przeszliśmy "bezboleśnie dla obu stron". Ale niestety obawiam się,że z Wiki nie będzie tak łatwo. Onajest całkiem inna i cycusia chce baardzo często choć na chwilkę. Daniel był bardziej konkretny - dwa-trzy razy na dobę. Jak na razie nie wyobrażam sobie momentu jej odstawienia. Na razie kończe idę ją położyć. PAPA Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 11:16 Hej czy ja tu dzisiaj sama jestem ?! Kasiu ciesze się, że Polak stanął na wysokości zadania i przysłał hamulce. Mam nadzieję, że to koniec Twoich przykrych niespodzianek z wózkiem ) Jolu przykro mi, że Szymonek też ma AZS. Mam nadzieję, że przejdziecie to w miarę bezboleśnie i szybciutko wyrośnie z alergii. Pisałam Ci o bdb maści cholesterelowej (naprawdę super natłuszcza) a jeśli chodzi o poważniejsze wysypki to staraj się wystrzegać maści sterydowej ( bdb maść - Elidel - ale niestety droga). Jeśli będę Ci mogła coś w temacie AZS pomóc to chętnie służę. Pati - Twoja Oleńka jest urocza (i mnie również miło widzieć, że nie tylko Wiki ma powiedzmy hmmm nie tak bujną czuprynkę ). To juz jest nas trzech: Ola, Wiki i Wojtuś ... kto następny ?! Mojemu łobuzowi (mam na myśli Wiki ) znudziło się już wchodzenie na łóżka ... i z fotela wspina się na biurko, bądź na łóżko piętrowe (oczywiście te u góry !)a z kanapy na stół. Próba ściągnięcia jej kończy się okropnym krzykiem O. Dobra kończę... i tak nikt nie czyta, nie pisze ( Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 11:20 No może jeszcze jedno ...zdjęcia z urodzin juz są więc zapraszam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9612866 Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 12:01 Nie jesteś sama, próbuję czytać i cos mnie wyrzuca. Tragedia. Czytałam sobie wasze posty i troche mi sie smutno na duszyczce zrobiło, a dotyczy to karmienia. Dawcio sam sie odstawił, ja zamierzała dłuzej karmić, a tu masz, zresztą co do cycusia to musiłą być dokarmiany od 3 miesiaca czy drugiego i odwiczny problem był bo trzeba był wozić puchy z mleczkiem i kaszka tragedia, a cycuś zawsze pod ręką. Myslałam ,że będzie gorzej, ale mały tuli się i wogóle ciagle jest mama, wiec jakos to wszystko sie rekompensuje. Co do snu to u nas jest różnie, w tyg. jak mały jest z babcią to śpi 2 razy i różne ok. 9 - 11 i śpi ok. 1 - 1,5, a potem śpi 14-16 ok. 1, czasami jak opusci którąś z tych drzemek to przysypia ok. 18 ku mojej rozpaczy. W soboty i niedzile śpi raz nie daje sie uspić bo ciagle chce być z nami i zależy o której padnie. Nie mogę sie napatrzyć na jego sciętą czuprynke, bardzo mi sie podoba wyglada juztak chłopieco nie jak niemowlaczek. Czy zauważyłyście, ze 3 Ole w tym tyg. maja urodziny i wypadaja co drugi dzień? Ale sie rozpisałam, juzWas nie zanudzam. Pozdrowionka Syla i Dawcio Odpowiedz Link Zgłoś
ebeatka1 Re: Styczeń 2003 :)Dylematy. 27.01.04, 12:27 Witamy, Jak to nikt nie czyta? A ja to co?Coś mi się wydaje że to taka pora gdy większość mamuś jest z maluchami na spacerku ,i dlatego brak odzewu. Danwik-u ,mój Maks też wdrapuje się gdzie tylko może, a najniebezpieczniejsze są te nieszczęsne schody( z których już raz zleciał muszę i ja nauczyć małego jak samemu sobie radzić bo inaczej to ja zawału dostanę. Ja mam dzisiaj trochę luzu bo ślubny w domu i poszedł z Maksem na dwór, a po południu wybieram się do fryzjera zrobić baleyage (nie wiem czy dobrze napisałam) bo zdecydowanie lepiej czuje się w jaśniejszych włosach, a ostatnio robiłam włosy w październiku – więc już najwyższa pora.Choć mój mąż twierdzi,że nie powinnam nic zmieniać bo te wszystkie pasemka i farby to takie sztuczne i nie naturalne, ale on tak gada bo nie pamięta jak wyglądam w jako „lekka blondynka”.Jak wróce od fryzjera to zmieni zdanie… No dobra, to tyle o mnie i mojej głowie. Maks ma kolejne dwa zęby i nawet tak mocno nie marudził przy „wykluwaniu” się,trochę pokwilił w nocy i wsio .Bogu dzięki. Jak widzę niektóre z Was jeszcze karmią- fajnie macie.U nas już prawie zero,tzn. rano próbuje małego przystawić ale on nie bardzo ma ochotę.Czyli sam sie odstawił.Z jednej strony to dobrze bo nie przeżywamy stresów itp.ale z drugiej mamuśce żal tych przytulanych chwil…ech. Wiecie co, zwierze się Wam z problemu jaki mnie ,a właściwie nas nurtuje od jakiegoś czasu: otóż na wiosnę planowaliśmy rozpocząć budowę domu pod Wawą (28km),wszystko było już prawie ustalone ,a tu nagle ogarnęły mnie ooogromniaste wątpliwości.Czy nie lepiej kupić mieszkanie w mieście- bo to wiadomo- wszędzie blisko,komunikacja miejska,znajomi,sklepy,itp.itd.A tam na wsi będziemy troche na odludziu, wprawdzie okolica piękna i spokojna ale troche się boje samotności i tego że zwykły chleb kupić to już będzie cała wyprawa.Oj ,tysiące tych wątpliwości- tak żle i tak nie dobrze.Sama nie wiem co wybrać, a to poważna decyzja – na całe życie .Ale wiem że musze sama zdecydować bo inaczej się nie da. Sorki,że was zamęczam moimi Beata i dylematami i to wcale nie dotyczącymi dziecka( tzn. może troche i tak) ale jak się wygadałam to troche lżej i może mi się coś w łepetynie rozjaśni . Przydługaśny ten post ale ja tak mam –jak nie pisze to nie,a jak zacznę to cała powieść. Kończę bo chłopaki wrócili i domagają się JEEŚŚŚĆĆĆ!!!! Pozdrawiamy z mrożnej ale i słonecznej dzis Wawy Odpowiedz Link Zgłoś
dador1 Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 11:50 Witam wszystkich serdecznie, rzadko się udzielam, częściej czytam, niestety brak czasu. Co do jedzuenia i spania, o tez nie wiem czy wystarczajaco i o odpowiednich porach. Mati spi przeważnie od 21 do 8, w dzień od 13-15. Co do jedzenia to już większy problem , tymbardziej że co chwila dostaje jakąś wysypkę, już sama nie wiem od czego bo dostaje mniej wiecej codziennie to samo, rano i wieczorem kaszka, na drugie śniadanie danonek lub paróweczka, obiad zupa lub miesko z ziemniaczkami, na podwieczorek owoce ze słoiczka. Wysypki zaczęły się jak miał 9 msc, byliśmy u lekarza i kazała odstawic wszelkie kaszki i owoce, które moga uczulać, jadł tylko kaszki bezsmakowe lub jabłową, z owoców jabło , gruszka, danonki waniliowe, i przeszło mu, ale od tamtej pory co jakies 2 tyg. go obsypuje, zrobiliśmy nawet testy z krwi które nic nie wykazały, ale czytałam że te testy sa miarodajne u dzieci powyzej 3 lat. Już sama nie wiem co mu dawać do jedzenia, w piatek dałam mu bebiko, i po tym jeszcze bardziej go wysypało, boje się żeby to nie było uczulenie na białko krowie, ale od 6 msc. dostaje rano kaszke na Humanie, i nic mu nie było. Mam jeszcze pytanie,ile razy dziennie wasze dzieci robia kupke i jaką, bo Matyś robi od 3 do 5 i takie rzadkie, a dzis zrobił ze śluzem (co chyba jest alergiczne), dodam jeszcze że jak ma wysypkę to bardzo źle śpi, i sie drapie, dziś np. spał od 21.30 do 2.30, i do rana już nie spał i ja też. Już sama nie wiem co robić, idę dzis do lekarza, ale już byłam u dwóch i nic nie pomogli. Pozdrawiam Dorota & Mati (25.12.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 12:11 Dorotko jak już wcześniej pisałam Wiki też alergiczek. Wcina kaszkę Sinlac (dobra w smaku i co najważniejsze właśnie dla dzieci alergicznych). Robię ją czystą lub z dodatkiem owoców. W tym wieku testy są faktycznie niemiarodajne (ponoć lepsze i bardziej wiarygodne są testy z użyciem Bicomu - Ja osobiście jeszcze nie robiłam ale czytałam wiele pozytywnych opinii choć to takie "czary- mary". Co do uczulenia na białko krowie - może być tak, że uczula Matiego jakiś składnik w Bebiku (nie koniecznie białko). Wiki dostała paskudną wysypkę po zjedzeniu kaszki Nestle a codziennie je jogurty, serki (i inny nabiał) - bez wysypek. Co do kupek to poradź się lekarza. Trudno mi powiedzieć. Wiki robi ok. 2 na dobę (nie raz mniej lub więcej - nie ma reguł) no i raczej luźniejszą. Co do wysypek (pisałam wcześniej) - sprawdza się masc Elidel (działa bardzo szybko!) a na codzień maść cholesterelowa. Polecam ! Pzdr cieplutko i życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dador1 Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 12:20 Danwik, dzięki za odpowiedz, a jest kaszka gotowa Sinlac, myślałam że to jest mleko. Co do maści, to uzywam takiej robionej cholesterolowej i na policzki elidel. A jak u Wiki objawiała się alergia, i jak doszłaś co ja uczula. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 12:39 Co do maści - to używasz dokładnie te same co ja. U nas działają! U Wiki objawia się alergia wysypką (raz mniejszą raz większą). W tej chwili jest super - jest "czyściutka". Co do tego co ją uczula - napewno banan (bo po zjedzeniu kaszki bananowej Nestle dostała pokrzywkę ), większość kosmetyków i najprawdopodobniej sierść kota (bo sytuacja się uspokoiła po oddaniu naszej kici ( Więcej nie wiem. Jeśli chodzi o jedzonko - to wprowadzamy po jednym nowym składniku co parę dni i czekamy na "efekty". No i zastanawiam się nad Bicom-em. Poza tym mamy bdb lekarkę (pediatra-alergolog). Acha - Sinlac to jest właśnie kaszka (nie mleko). Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 12:57 Danwik dzieki za odpowiedz.Ja nie pislam do tej pory,bo dzis duzo zajec domowych mielismy,a potem spacer. A czemu unikac masci strydowych? W czym sie myjecie? czym smarujecie po? U nas zwykle dwie kupy dziennie,jedna rano,jedna wieczorem,raczej twarde. Koncze,bo mnie Szymon tak ugryzl w reke,denerwuje sie,ze siedze przy kompie. Pozdrowionka-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 13:21 Jolu - unikać maści sterydowych bo niszczą skórę (skóra robi się cienka, wręcz przeźroczysta no i ... zmarszczki !!!). Oczywiście nie chodzi tu o kilkukrotne użycie maści (tylko o dłuższe stosowanie masci- bez większych przerw). Dużo bezpieczniejszy jest Elidel. Do kąpieli używamy mydła Oilatum (ale od kilku dni próbujemy zwykłe mydełko tzn Nivea dla dzieci i jest OK). Niestety żadnej piany !!! A po kąpieli - maść cholesterelowa na całe ciałko a na miejsca chorobowo zmienione Elidel. --- A tu moje dwa brzdące przekochane :o) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9612866 Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 13:39 Jolu - unikać maści sterydowych bo niszczą skórę (skóra robi się cienka, wręcz przeźroczysta no i ... zmarszczki !!!). Oczywiście nie chodzi tu o kilkukrotne użycie maści (tylko o dłuższe stosowanie masci- bez większych przerw). Dużo bezpieczniejszy jest Elidel. Do kąpieli używamy mydła Oilatum (ale od kilku dni próbujemy zwykłe mydełko tzn Nivea dla dzieci i jest OK). Niestety żadnej piany !!! A po kąpieli - maść cholesterelowa na całe ciałko a na miejsca chorobowo zmienione Elidel. Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 13:52 Przepraszam za "podwójny" post. Najpierw mi wsiorbało posta, ale na szczeście (za radą Jogaj) wcześniej go skopiowałam hihi sprytna bestia ze mnie :o))) ( no ... z Joli). A teraz "doszukałam się" dwóch postów,których wcześniej nie miałam *od ebeatki i didi. Dzięki za odzew - myslałam , że sama jestem a reszta na spacerkach (niestety my nie - bo Wiki chora :o( Ebeatko och chciałabym sie borykać z takim problem jaki Ty masz .... tzn. baaardzo chciałabym mieszkać w swoim domku gdzieś gdzie jest bardziej zielono i spokojnie (choć może gdybym miała taką możliwość też bym się wahała). Niestety mieszkam w bloku, sąsiad poniżej właśnie się remontuje i tłucze (od piątku !!!) brrr co za dzięcioł :o( Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 14:06 Danwik wspołczuje sąsiada. To u nas są ci wredni z góry - ale odkąd była mała awantura rano jest cicho, muszę im jakoś podziękować. Staram się wszystkie dzieci oglądać i są cudne. Jeśli chodzi o karmienie - to od 9 mc my już niestety nie - Wojtus sam sie odstawił ku smutkowi mamusi. Też był dokarmiany od 4-5 mc i myślę ze z tym odstawieniem to skutek tego. No ale mówi sie trudno. Na początku nie płakałam bardzo bo musiałam wrócić do pracy a moje piersiątka były bardzo oporne na odciąganie. Mam Aventowski odciągacz który u innych jest super a u mnie do bani. Trzeba było kupić półelektryczną Medele ale bylo już za późno. Kupek luźnych i ze śluzem już mam dość, chociaż ostatnio się w miarępoprawiły szczególnie po zupce z buraczkami (takie czerwone placuszki poza tym codziennie dostaje Lakcid lub Trilac ale chyba z niespecjalnym skutkiem. Ilość - 2 lub trzy. Próbowałam dziś posadzić młodego na nocniku żółtym jak kaczuszka ale nic z tego - nawet sama siadłam żeby mu pokazać i go zachęcić ale nie pomogło. Muszę coś poczytać o tych nocnikach a prawie 2 letnia kuzynka już porzuciła pampersy na zawsze. Odnośnie alergii nie wiele mam do powiedzenia. Wojtka wysypuje chyba tylko po papryce (jak ją kiedyś jadłam i jeszcze karmiłam). Odnośnie domu - dla dzieci to jest super, sama też z bloku więc tylko marzyć ale przemyślcie sprawę dojazdu dobrze, potem doworzenia do szkół itp. Mnie się marzy ogrodzony nowy bloczek w Krakowie. A domek to raczej na wakacje bo my zwierzęta stadne i lubimy wszędzie blisko. całuski iwona Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 14:24 Danwik dzieki,ale bede Cie jeszcze zameczac a ta masc cholesterolowa to robiona w aptece na zamowienie,tak? jakis przepis czy beda wiedzieli o co chodzi? Co do domku my tez mamy taki dylemat,ale teoretycznie tylko,bo kaski brak,28 km to malo,jezeli bedziesz miala do swojej dyspozycji samochod,no i prowadzisz,wszystko ma swoje plusy i minusy,ale to dosyc blisko,a poza tym zawsze mozesz pozac milych sasiadow,teraz duzo ludzi sie wyproawdza poza miasto i moze znajdziesz wlasnie tam bratnia dusze? Szymon drugi raz dzis padl i zrobil juz druga kupe,a ja ide sie doksztalacac z alergii. Paty pewnie juz sie przygotowuje do urodzin swojej krolweny Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 14:18 Uff...nareszcie dobrnęłam do końca, czytam Wasze przypowieści od rana, ale dopiero teraz położyłam Franka i mogę coś skrobnąć. Najpierew spóżnione najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla Oli - Maggi - duzo dużó zdrówka i słonecznych dni jak najwięcej! Teraz dalej: co do alergii, Jolu współczuje, własnie niedawno myślałam o Was, jak to sie dalej rozwinęło. My używamy Elidelu, jest świetny, do tego kremy natłuszczajace lub zwykła wazelina, kąpiele w Oilatum + mydło oilatum jak Franuś bierze prysznic. No i codziennie Zyrtec.., ostatnio mieliśmy dwie nieprzeswpane noce przez drapanie sie Franka, pomaga dodatkowa porcja Zyrtecu. I tropię winowajcę, ale czesto klopoty z buźką Frania (ciałko gładkie dzięki Oilatum- ale swego czasu przerwaliśmy uzywanie płynu i kłopoty wróciły() biorą sie przede wszystkim z wrażliwości skóry, nie moze sie o nic ocierać, bo wystarczy trochę tłamszenia sie po poscieli lub po narzucie z domieszką lnu a buzia jak burak czerwona. No i odpada mleczko..., franuś kaszki na bebilonie petpti wcina bez problemu, do tego sinlac (fajne przepisy, ale Franki jest konserwatywny i nie lubi nowości)itp. Najgorsze że moja dieta mleka tak do końca pozbawiona nie jest..., dlatego też walczymy z odstawieniem sie. i pwoiem Wam dziewczyny że jest koszmarnie!!!! NIkomu tego nie życzę,,,po chorobie (w tej chwiii utzymuje sie kaszel któregi ni w ząb nie mogę sie pozbyć)Franek jest tak brzydko mówiąc "rozwydrzony", że do ładu nie mogę z nim dojść... przy nodze cały bozy dzień, nawet jak mąż wróci z pracy. Myślę ze to jeszcze z tydzień potrwa, zwłaszcza ze nie wychodzimy na spacery (franek śpi na spacerach a jest zbyt mroźno na to). Franiu jak nie chce mu dać cyca okłada mnie rączkami i krzyczy wniebogłosy, włąsciwie to drze sie niemiłosiernie i to w srodku nocy! Ale musze być konsekwentna , mleczka i tak prawie nie ma (co Frankowi nie przeszkadza zupełnie). No i tak walczymy...Za to zauważyłam, zę jak karmiłam częściej to te chwile bliskosci zupełnie mu wystarczały i po karmieniu, szłam "w odstawkę". teraz korzysta z każdej nadarzającej sie okazji zeby sie przytulić. To tyle o karmieniu, co do pozostałych spraw: schodzić z tapczana nie umie, za to kaskader jeden staje na nóżki i próbuje chodzić, co mi sie już w ogóle nie podoba...No i zamęcza nas czytaniem..., znosi wszystkie obrazki, gazety, czasopisma, ulotki, wizytówki, wszystko co znajdzie i każe czytać, opowiadać co na obrazku, język mi już kołkiem staje)a gadatliwa jestem , zabawki leżą odłogiem a Franio czyta...Przy komputerze też tylko: ko ko (co oznacza mikołaja, dzięki Aniu za kartkę raz jeszcze -od miesiąca dzień w dzień ją oglądamy)Jeśli chodzi o bicie to nic nie skutkuje, rzadne zakazy, dostaje w głowę kilka razy dziennie, przy tym dowiaduję sie że jestem be..?!A potem przytulanie!Oj ale sie rozgadałam, no jeszcze chwika! Rozbawiłaś mnie Jolu z tą obrożą))!A do ebeatki, skoro masz tyle wątpliwości, to może jeszcze zastanówcie sie wspólnie co jest dla was najważniejsze przez najblizsze kilka lat? NO i życzę wystrzałowej fryzurki! Mam nadzieje, ze wszystkie chorowitki wracają do zdrówka!! Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 14:38 No faktycznie dziewczyny sie dzisiaj rozbryklay,ale to fajnie. Kini juz pytalam,ale chyba nie zauwazylas czy ty tym egzaminem zakonczylas edukacje? bo ja tak zrozumialam. Kasiu-Ludikun nareszcie pokazalas swoja Ole bylam ciekawa jak sie zmienila,bo pamietam jej odlotowa fryzurke. Ania pisz. Dzisaj jestem nudna,a w czymp pierzecie ubrania malych alergikow? dalej w proszkach dzieciecych i bez plynu do plukania? No dobra juz ide. Jola Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 15:36 Nie wiem co jest dzisiaj z siecią (przynajmniej moją) bo znowu starsze posty przychodzą do mnie z opóźnieniem. Właśnie oddczytałam post od Joli dot. maści cholesterelowej. Potrzebna jest recepta z racji tego, że jest to lek robiony. Napewno lekarz będzie wiedział o co chodzi (nie koniecznie alergolog - pediatra też Ci ją przepisze). Wystarczy jak powiesz, że chodzi Ci o maść cholesterelową. Co do proszku - my nadal na Jelpie i bez "ulepszaczo-zmiękczaczy". Buziaczki dla Szymonka (gł. od Wiki :o) Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 wieś czy miasto 27.01.04, 16:01 Ale się dzieje, ale piszecie dziewczyny ... Staram się czytać, ale pracy dużo ... Co do dylematu wieś czy miasto. Ja całym sercem, duszą i ciałem za wsią i własnym domkiem. My mieszkamy ok.. 42km od Warszawy - nie wyobrażam sobie siebie w bloku! Jasne są też minusy, ale do nich można się przyzwyczaić, nawet do dojeżdzania codziennie pociągiem do Wa-wy. Własny domek z kawałkie ogródka ... Tutaj nastąpiła seria westchnień. Te imprezki na działce, grille wśród choinkeczek, tańce na trawie ... Świeże powietrze ... No może dość. Generalnie Fajnie jest, nawet jak brak mi niektórych przybytków kultury i rozrywki. ******************* co do akrobacji Olki - z łóżka schodzi od dawna, wchodzi na nie od niedawna (a mamy dość wysokie - sięga jej do pach.), po łóżku skacze na nogach, na tyłku, a ostatnio próbuje stawać na głowie. Ulubiona zabawa wyskakiwanie z worka- bujawki - ku mojemu przerażeniu, bo wypada na głowę, kaskaderka jedna, potem do ulubionych należy rzucannie się na wyżej wymieniony worek oczywiście w celu wejśćia do niego, szkoda tylko, że on nie stoi w miejscu Książki nadal na topie - próbuje brac mnie na litość, jak kładę ją spać i wciska mi po kilka do czytania nawet udaje zainteresowanie i słucha no to pa Magda i Olga Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: wieś czy miasto 27.01.04, 16:43 A ja teraz z innej beczki ... wrócę do tematu z przed paru dni a mianowicie do powiększania rodzin. Jak urodziłam Daniela też się zastanawiałam kiedy następny dzidziuś, czy wogóle warto kusić los (bo wiadomo różne choróbska, mamy z mężem niezgodne grupy krwi czyli możliwość konfliktu itd itp). Potem poszłam na studia więc dzidziuś zszedł na drugi plan - czyli po szkole. Więc jak już kończyłam szkołę i chciałam zajść w ciąże ... to niestety ni huhu (na drodze stanął jakiś torbiel na jajniku no i operacja)... a więc znowu przerwa ... kolejne próby i po paru miesiącach byłam w ciąży ... 12 tygodni trwało nasze szczęście ... i znowu przymusowa przerwa a potem już desperackie próby dosłownie z termometrem w ręce. W końcu się udało ale zaszłam w ciąże w miesiącu w którym wg moich wyliczeń (i termometru!) wogóle nie miałam owulacji. Po co to piszę - żeby powiedzieć Wam, że niekiedy nie da się wszystkiego zaplanować na tip top ("Człowiek planuje, Pan Bóg kreśli") niekiedy po prostu trzeba się poddać losowi. Kiedyś myślałam - jedno dziecko nam wystarczy ; teraz nie wyobrażam sobie nie mieć Wiki. Wśród naszych znajomych są bezdzietne małżeństwa, bo najpierw kariera, dom itd ... a teraz -owszem doszli do konkretnych pieniędzy (3 razy w roku ciepłe kraje, co tydzień impreza ...)ale czy są tak naprawdę szczęśliwi ?! Próbują ale efektów brak a zegar ... tyka ... Boże, ale mnie wzięło sorry jak kogoś zanudzam albo czymś uraziłam !pzdr aga Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: różne takie 27.01.04, 17:10 Mar4cin z Frankiem na krótkim spacerze wiec ja przy kompie i żelazku Jej mam dosyć porządków, zbierałam ostatnie ozdoby choinkowe, dokopałam sie do pamiątek z chrztu Franka i z naszego ślubu wszystko leży bez ładu i składu w garderobie, dołączyły do tego zabawki już nieaktualne (grzechotki, gryzaki), i ja też pomyślałam: będzie dla następnego pachnącego niemowlaczka...Ale kiedy niewiadomo , na pewno nie w ciągu następnych dwóch lat, a latka lecą oj lecą..Ale mam jeszcze trochę czasu, wiec pracy nad dziewczynką nie zaczynamy, franuś na pewno nie będzie sam, ale nie spieszy mi sie szczególnie, bo i poród nie był najprzyjemniejszy i najłatwiejszy i cały ten rok bardzo trudny, dla mnie w szczególności. Franek nie nalezy do dzieci cicho czekajacych... głośno domaga sie tego czego potrzebuje. A ja potrzebuję za to chwilii oddechu, dają mi to rózne zajęcia pozafrankowe)Co do edukacji to skończyłam ją 2 lata temu, z wykształcenia jestem politologiem, obecnie dokształcałam sie z zupełnie obcej dziedziny zielarstwa (służę radą jakby co). Zazdroszczę mamom nie dość że mówiącym w obcym jezyku to jeszcze nauczajacym! To ogromny talent i dar! Sama uczę sie bezskutecznie... Co do zdjęc, to zamierzam też wstawic swoje cięzarowe już niedługo. Wasze oglądałam z prawdziwą przyjemnością. Magda spróbuję Cię złapać na gg. Ach no i jeszcze proszek: Yelp od samego początku, trochę cholera mnie bierze z tymi niedopranymi ciuchami i chyba niedługo zacznę próbować czego zwykłego... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 21:34 Witajcie Jolu faktycznie mysle o jutrzejszym dniu. Zyczenia i prezenty (jezdzidlo wlasnie dzis przyszlo, to sie nazywa good timing , a poza jezdzuidlem jeszcze Basnie Andersena z dedykacja) beda jutro a impreza w niedziele, bo ciotki sie zjada i brat Oli (przyrodni)mam nadzieje juz wyzdrowieje i przyjdzie, no i tatus nie bedzie pracowal. Wiec torcik i dmuchanie swieczki bedzie w niedziele. Obfotografujemy i napewno zamiescimy. Dziekuje przy okazji za mile slowa na temat Olenki. Ja tez czesto ogladam nasze Styczniaki i uwazam ze sa najsliczniejsze. I czasem ja patrze na nie, np. na Frania albo Paule to juz takie dorosle mi sie wydaja te dzieciaczki Franio to juz prawdziwy mezczyzna Jesli chodzi o nastepne dzieciatko to ...hmm tez mysle o tym czasami. I z jednej strony wiem ze lepiej jest jak jest mniejsza roznica wieku, ale z drugiej strony mam pelno dylematow, tak jak Wy (boje sie ciazy, tzn czy bedzie wszytsko ok z dzieciatkiem, mniej czasu dla Oli, moj wrodzony brak cierpliwosci, czy podolalalbym) dlatego mysle, ze lepiej byloby zaczekac kilka lat, az Ola sie usamodzielni, czyli bedzie miala jakies 7-8 latek, ale wtedy ja bede miala juz...hoho prawie 40 wiec to troche pozno i tak mi to wyglada, ze chyba Ola jedynaczka zostanie Kini z niecierpliowscia czekamy na Twoje ciezarowe zdjecie Jole i Anie juz widzialam - do twarzy im z brzusiami Jolu tak przy okazji to nie wiem ile masz lat (i nie pytam) ale bardzo mlodo wygladasz jak nastolatka. cos jeszcze mialam napisac ale zapomnialam.....w tym nawale postow, ktory sie od wczoraj pojawil pozdrawiamy zatem serdecznie Patrycja z Olenka (28.01.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 21:55 Ja już składam najlepsze życzenia dla Oleńki, bo jutro chyba nie dam rady zajrzeć. Kasiu, ja też lubię uczyć, ale robię to od pierwszego roku studiów (czyli już jakieś 9 lat), ja kończyłam anglistykę na UW ale pracę pisałam w waszej czytelni J (specjalizacja tłumaczenia, poboczna semantyka kognitywna). Też się nie mogłam zebrać długo, ale jak już zaczęłam to poszło szybko. Jeszcze robiłam taka szkołę dla tłumaczy konferencyjnych pod patronatem UE, podobna do tego co u was jest przy współpracy z Tepis. No i wolę tłumaczyć, chociaż to ciężki kawałek chleba na początku. Szczególnie fajnie być tłumaczem zarządu i jeździć z nimi i bywać... no ale, teraz dla mnie jest ważna tylko Majusia. Coś za coś. Straszny moment odstawiania mam przed sobą, jakoś też mi trochę przykro, ale po niektórych nocach jestem tak wściekła (Majka ciągle przy cycu) ze myślę nad tym. Mam nadzieje ze przyjdzie chwila kiedy to nie będzie takie trudne, może jeszcze ze 2 miesiące aż te wszystkie choróbska przejdą – jakby nie było to zawsze jakaś ochrona, ale karmię tylko w nocy i czasem wieczorem jak mnie tak szarpie za bluzkę i płacze że nie daję rady odmówić. Beata, my mieszkaliśmy w Warszawie w wynajmowanym mieszkaniu – było super, wszedzie blisko itd., jak Maja miała pół roku (akurat czerwiec) przeprowadziliśmy się do domu moich rodziców, nie jest to wieś, miasteczko, jakieś tam sklepy są. Za Warszawą tęsknię bardzo, jeździmy jak tylko jest okazja. Ale jednak dom to jest to. Ja się wychowałam w domu, długo nie mogłam się przyzwyczaić do mieszkania w bloku. Oczywiście zimą nie ma takiej różnicy, ale jak jest pogoda to z dzieckiem to wygoda, basen i piaskownica w ogródku. Dużo jest za i przeciw, zajrzyj na inne podfora, gdzieś już był taki post ‘dom czy mieszkanie’. Jak słusznie stwierdziłaś – decyzję i tak musisz podjąć sama. Oj, ja to bym mogła napisać Kini, Majka tak jak Franio czyta i czyta, dojdziemy do końca książki i od nowa, i tak z 5 razy, a już uwielbia jak ma pokazywać pieski kotki itp. Aga, masz rację, my też myśleliśmy jeszcze to, tamto gdyby nie to że ja się leczyłam i w pewnym momencie mój ginekolog powiedział – będzie bardzo ciężko, może się w ogóle nie udać, to dalej bym brała pigułki i czekała nie wiadomo na co. Na szczęście jest Majcia. Drugie dziecko na pewno tez będzie, tylko w głowie tyle wątpliwości i obaw. Moje sposoby na: 1 pisanie posta w jednym oknie mam otwarte forum, w drugim dokument Word i po trochu piszę, czytam, piszę, później się łączę z netem, robię w Wordzie kopiuj, w miejscu na post wklej i wysyłam. Oszczędza mi to dużo czasu, mogę pisać z przerwami jak Majcia nie daje spokoju. 2 pranie załamywały mnie poplamione ciuszki wiec zaczęłam prać tak: nastawiam na pranie wstępne (wsypuję tam zwykły proszek) i na pranie właściwe (Lovela – uwielbiam zapach) białe piorę w 60, kolorowe w 40. czasem do wstępnego dodaję Vanish oxy – zadnych plam! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 22:24 Ale dzisiaj postow ))) przebrnelam przez wszystkie, uffff.... Ja zaczynalam prac we wloskim proszku "fissan" - chyba jedyny proszek jaki tam znalazlam do prania ubranek dzieciecych. Potem, w PL, sprobowalam jelpa, a teraz piore w lovelli. Od jakiegos czasu wszystko, co ma troche sztucznosci w sobie, strasznie sie elektryzuje i mam ochote dolac jakiegos plynu do plukania, ale jeszcze sie nie orientowalam czy jest cos dla dzieci. O alergiach na razie nie pisze, bo moze u nas to wcale nie jest to...chociaz tarka na buzce od zawsze a ostatnio i na ramionkach niedlugo wybieram sie do lekarza, wiec zobaczymy, co to moze byc Jola, pytalas o basen - tak, to taki plazowy, ogromniasty (nawet ja tam sie cala wyciagne i w sumie kiedys mogl sluzyc za kojec, a teraz jest skladnica zabawek i tylko miejsce zajmuje, ale Paula czasem tam siedzi i sie fajnie bawi. Co do drugiego dzieciaczka, to my, mimo obaw podobnych do Waszych, moze zaczniemy sie starac w czasie wakacji, bo jak pisala danwik, to nie ma tak hop- siup. No a latka leca niestety w tym roku stuknie mi.....echhhh, lepiej nie mowic. Dzisiaj Paula caly dzien przy mojej nodze, przed kapiela placz, po tez, w trakcie ubierania jeszcze wiekszy, a teraz tez co chwila jeczy (( kiedy moje sloneczko przespi spokojnie cala noc??? pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
ludikun Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 22:16 Czesc dziewczyny, Widze, ze temat alergii caly czas na topie. My niestety tez sie z tym paskudstwem meczymy. Pytalyscie o Bicom - my mamy te testy za soba i wyszlo , ze Olka uczulona jest na: gruszke, mleko, laktoze, jaja i kurz - i wyglada na to, ze sie zgadza. Wyszlo nam tez ,ze Olka ma jakiegos grzyba w jelicie...okaze sie w piatek...bardzo sie denerwuje. Jesli chodzi o kupki, Ola robi 2 dziennie ale ostatnio cos sie dzielo w jej brzuszku i robila 6 i to takich na cala pieluche !!! Beatka, ja z calego serca polecam dom. Sama mieszkam 20 km od Warszawy i bardzo sie ciesze, ze moge mieszkac z dala od tego smrodu, halasu i tloku. A wiesz co jest dla mnie najfajniejsze w opcji dom - to, jak robi sie cieplutko i mozesz w kapciach i w pizamie wyjsc na trawke !!! Jesli chodzi o dojazd to oczywiscie bardzo wygodny jest samochod. Jola, ja caly czas piore w Loveli, ale mysle, ze jakbym prala w zwylkym proszku to byloby ok. A tak swoja droga to slysze, ze co druga dzidzia ma AZS. Pytalas jeszcze o masc cholesterolowa - tez jej uzywam do ciala a do buzi lipobaze. Dziewczyny, chcialabym sie was spytac o kinderbal - jakie atrakcje mozna przygotowac na ten dzien, wiem, ze sa jakies wrozby czy cos w tym stylu. Jakies zabawy ??? Jesli chodzi o umiejetnosci akrobatyczne Olki to wlasnie dzisiaj dowiedzialam sie, ze umie schodzic z lozka. Szczerze mowiac niezle mnie wystraszyla bo bylo to nad ranem. Ja jeszcze spalam a tu nagle slysze jakies halasy....otwieram oczy a Olka na podlodze. Spimy razem i dotychczas bylam czujna a tu prosze !!! Cale szczescie, ze sie obudzilam, bo jeszcze nie kupilismy barierki na schody i to sie moglo zle skonczyc. Acha, jeszcze jedno pytanko: czy ktores mamusie spia z dzidzia ??? Ja troche sie boje, ze teraz jej nie przyzwyczaje do spania w lozeczku... Jeszcze jedno: Koniecznie zobaczcie nowe zdjecia Olki. Jakies male wyszly ale costam widac. A jesli chodzi o jej fryzurke to byla obcinana juz ok 7 razy...oprocz kilku kosmykow z tylu glowki, ktore w tym momencie maja ok 17cm dlugosci !!! Pozdrawiam, Kasia mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 22:28 Kasia, ja tez spie z Paula. Probowalam z lozeczkiem w pazdzierniku, po powrocie z Polski i niestety nie udalo nam sie - byl placz, wymioty i zrezygnowalam. Niby tez czujnie spie, ale mialam podobnie jak Ty - obudzilam sie, a Paula na podlodze siedziala. W Potenzy mala ma swoja koldre, a tutaj ze mna pod jedna i tego sie boje, ze ja moge przykryc w nocy... Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
ebeatka1 Re: Styczeń 2003 :)Zyczenia. 27.01.04, 22:57 ach,mialam napisać że Oleńce życzymy stu lat w szczęście i zdrowiu.Gratulacje składamy juz dzis bo jutro nie wiem czy uda mi sie zajrzeć.A więc duuuuże buziaki na Twoje urodzinki,Olu! Aaa,i jeszcze jedno (coś nie moge dzisiaj sie z Wami rozstać) -Maks od początku śpi w swoim łóżeczku i ja to sobie chwalę- przynajmniej nie musze go odzwyczajać.Ale czasami jak czytam jak się Wasze dzieciaczki do Was w śnie tulą to mi żal...ech. No to uciekam, do miłego! Beata . Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 22:47 Ale ja chetnie odpowiem za miesiac bede miala 28 lat,wiec wcale nie tak malo,ale wiem,ze duzo ludzi daje mi duzo mniej, fakt,ze ja sie ubieram sportowo- mlodziezowo. Znowu nie pamietam co mialam pisac. A co do dzieci to mysle,ze zdecydowanie lepiej jest z drugim wpasc,bo cizeko wybrac dobry moment. My o Szymona staralismy sie 4 miesiace i teraz tez sie boje,ze moze sie tak latwo nie udac.Poza tym to co napisala Danwik,tez mi chodzi po glowie,bo mam pare przykladow wsrod bliskoch zanjomych. My dostalismy masci Cutivate-sterydowa i zwykla Cuibaza,poza tym mamy sie kapac w tym co wy,no i wrocic do Jelpa. Szymon mi sie budzi wlasnie co chwile z placzem i przerazeniem,czemu? Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
kingabd1 Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 22:49 Witam, wszystkim bardzo dziekuje za zyczenia dla Zuzi. Jednoczesnie duzo usciskow dla wszystkich solenizantów. Niestety nie mialam dostepu do kompa przez dluzszy czas, wiec mam spore zaleglosci. W ostatnia sobote odbyla sie impreza urodzinowa nr 2 dla naszych znajomyh i dzieciakow. Bylo ich troje (tylko i az). Pobojoisko jak by tajfun przelecial. Ale bylo wesolo. Dzieciaki dokazywali na calego klocily sie i calowaly. Wracajac do tematu prania ja piore w lovelli mleczko. Fenomenalne. A na plamy vanish oxy. My mieszkamy tez na peryferiach (25 km od W-wy w Wawrze). To jest takie osiedle 42 domkow 4-rodzinnych. My mamy parter z ogrodkiem. Nie wyobrazam sobie powrotu do miast do blokow. Szkoda tylko ze mieszkanko nie jest za duze. Co trzeba bedzie wymyslic juz nawet sie rozgladamy, ale na pewno nie wrocimy do blokow. Tu nawet nasz pies jest spokojniejszy. To na tyle dzisiaj. POzdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 27.01.04, 23:16 No i sie okazuje,ze wszzystie Warszawianki mieszkaja pod Warszawa )))))) Beata to jest najepsza motywacja do powrotu za kolko Ja mojego posta dlugo wysylalam,bo mnie wywyalao,a jak wyslalam,to juz 3 nowych bylo W zwiazku z wiekiem tak sobie myslalam,ze tak fajnie nam sie gada jak z kolezankami,a my pewnie mamy niezly rozrzut wiekowy i nie tylko. Moj numer gg 289324,jakby ktos chcial,ja czesto jestem tylko z doskoku,ale wieczorami prawie zawsze. Mam pytanko czy szczepicie tylko odre czy potrojna? bo ja sie w koncu chyba na potrojna zdecyduje, no a potem Hib,bo czekalam do roku zeby tylko jeden raz.A Wy? My spimy osobno,ale to dlateo,ze ja lepiej spie bez Szymona,wole 10 razy wstac. Po ostatnich kilku nocach tez mysle o odstawieniu,bo wisi mi na cycu pol nocy i w koncu biore go do nas coraz wczesniej,a potem zle spie. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)Sto lat Olu 28.01.04, 00:27 O kurcze ale macie dzisiaj tempo!!!! Pozno wiec o wszystkim po trochu. Zosia odstawila sie wlasciwie sama (przestalo ja interesowac ssanie i nie dopominala sie i ja to wykorzystalam perfidnie)dwa tygodnie przed pierwszymi urodzinami, tez wiecej sie od tego czasu tuli i piesci i ze mna i z Tata i bracmi. Na poczatku bylo mi troche zal tego wtulania sie we mnie zwlaszcza ze jak ssala to spala ze mna a od odstawienia nie budzi sie (jak jest zdrowa) w nocy i przesypia do rana w swoim lozeczku. Ale teraz ssanie cycusia wydaje mi sie odlegle o lata swietlne i ciesze sie ze odstawianie bylo bez jednej lzy (oj z chlopakami tak slodko nie bylo niestety) Piore w Jelpie i uzywam takiego samego plynu do plukania ze wzgledu na chlopcow (dlugo dostawali wysypy po innych proszkach) piore w tym wszystko jak leci, pewnie mozna by juz w czyms innym ale leci sila rozpedu i nie chce mi sie wybierac osobno Zosiowych rzeczy.Kapiemy sie w Oillatum albo Balneum Intensive a smarujemy Lipobasa. Co dylematow Ebeatkowych -ja mieszkam w domku (to jeszcze Warszawa ale za miedza juz jest granica )i nie zamienilabym sie w zyciu na blok, ale z drugiej strony nie wyprowadzilabym sie za miasto. Mielismy taki wybor 4 lata temu i prawie juz kupilismy dzialke ale wymieklam i nie zaluje u mnie tez kiepsko z motoryzacja a tu mam komunikacje miejska, szkole, przedszkole, przychodnie,apteke, dom kultury z fajnymi zajeciami dla dzieci,park gdzie mozna pogadac z innymi Mamami a od wiosny przybedzie basen -wszystko w zasiegu spaceru. Zaczelam doceniac jak chlopcy podrosli -szczerze to nie wyobrazam sobie wozenia trojki do szkol i na zajecia dodatkowe (no ale ja mam specyficzny potrojny punkt widzenia ))Ale chec wyrwania sie z bloku calym sercem rozumiem!!! Zosia dzis szalala i ganiala sie z chlopcami po korytarzu na czworakach -ale bylo radosnego pisku )) a potem siadla w kacie i pol godziny ubierala sie w szalik, czapke i rekawiczki ubierala i rozbierala -przesmiesznie wygladala z czapka na bakier i tyl na przod )) No i na koniec dluugasnego jak zwykle posta: Kochana Olenko sloneczka i usmiechu, duzo zdrowka, jak najwiecej szuflad i szafek do "porzadkowania" zyczy Ci Zosia z Mama Ps przypomnialo mi sie jak to bylo rok temu kiedy trzymalysmy kciuki za Paty i Ole z "niewlasciwym stosunkiem do Swiata")) Ps Jogaj sie ujawnila to ja tez bo mnie tez zaciekawilo jaki mamy rozrzut wieku -ja skoncze w kwietniu 34 )) Buziaki Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :)Sto lat Olu 28.01.04, 08:35 To i ja Olenko dolaczam sie do zyczen - badz zawsze zdrowa, usmiechnieta dziewczynka, idz przebojem przez zycie, omijaj przeszkody, a troski i klopoty niech nigdy sie Ciebie nie trzymaja, porzadkuj mamie szuflady, nie nabijaj guzow i badz zawsze kochana wielki buziak od Pauli i Ani Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) Sto lat Olenko 28.01.04, 08:43 Rowniez my sie dolaczamy,badz radoscia dla swoich rodzicow,a bocian niech prznisie rodzienstwo zdrowka,hucznej imprezy, radosci,bezpiecznych zabaw,rownie inentensywnych doswiadczen jak w pieorwszym roczku zycia i zawsze usmiechu na slicznej buzi-Szymon z mama Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 28.01.04, 08:52 No to juz kolejny raz zaczynam pisac – teraz juz w Wordzie, bo cierpliwosc trace. Co do kwestii wiekowych, to ja w sierpniu 32 skoncze...ale wciąż czuje się jak 24-latka A jeżeli chodzi o domek – jestem za rozwiazaniem Kasi – cos na peryferiach, tak żeby wszystko było w poblizu. No coz, nie mam prawka i to mój najwiekszy problem. Sama zrezygnowalam z takiego domku, na rzecz...echhhh szkoda slow. Mieszkam w bloku, ale marze o domku, blisko „centrum handlowego”, duzo zieleni, plac zabaw dla dzieci. Pozdrawiam Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :)-znowu pytanie o alergie 28.01.04, 08:51 Wiem,wiem jestem nudna i upierdliwa. No wlasnie,bo juz sie troche zamieszalam,kiedy i ktora masc stosujecie? no i na jaka czasc ciala,zawsze czy jak wyjdzie wysypka? czy elidel, lipobaze i cuitbaza to te same masci? Lece robic sniadanko. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
dador1 Re: Styczeń 2003 :) 28.01.04, 10:04 Ja również dołaczam sie do zyczeń, Oleńko życzeymy Ci samych radosnych, pogodnych dni, mało siniaczków, żebyś rosła zdrowo. No to i ja się przyznam, w czerwcu skończe 27 lat, czyzbym była z was nalmłodsza. Mieszkam 30 km od W-wy, w małym miasteczku w domu z tesciami, my zajmujemy pietro a oni parter. Ale i tak codziennie jestem w W-wie, dojazd do pracy zajmuje mi ok.1,5 godz. w obie strony, ale jezdze samochodem, bo pociagiem byłoby na pewno dłużej. Od zawsze mieszkałam w domku, i nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku, choć na pewno to kwestia przyzwyczajenia. W lato można sobie sosiedzieć na ogródku, jak Mati miał pół roku w lato stawiałam go w cieniu i sobie spał, a sama sie opalałam.Co do spania to własnie staram go przyzwyczaić do spania w swoim łóżeczku, choć ciężko to idzie, zasypia juz pieknie w łozeczku, najpierw siedzę albo ja albo mąż przy nim, bujamy go (mamy takie łożeczko które mozna bujać, albo zablokować , naprawdę super polecam), bawi sie pieluszką, wczoraj pierwszy raz wyszłam z pokoju jak jeszcze nie usnął, weszłam za pare minut i już smacznie spał, ale w nocy potrafi się obudzić po godzinie spania i juz trudniej go uśpić w łożeczku, i zazwyczaj biorę go do siebie i spimy do rana, choć ostatnio gorzej śpi ze względu na uczulenie, swędzi go skóra i strasznie sie wierci. Ja piore w normalny proszku ariel lub persil, i potem płuczę w płynie do płukania, ale się zastanawiam , moze ten płyn go moze uczulać, tak jak mówiła któraś z Was. Co do kremów, to ciałko smaruje maścią cholesterolową lub lipobasą, a policzki eledelem juz mi się kończy i czasem smaruję lipobasą. Czy znacie taki lek na alergie, Lorantine nie wiem jak długo go mozna stosować, Mati go dostała jak poprzednio bylismu u lekarza i juz nie pamietam, dałam mu wczoraj ten lek i już jest dużo lepiej. Ale się rozpisałam, kończę, bo musze popraciwać, od rana tylko czytam posty. Pa DOrota & Mati Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 28.01.04, 10:32 Ja dlugo mieszkalam w domku z rodzicami,potem po slubie juz w bloku,teraz w nowym budownictwie na super osiedlu gdzie jest mnostwo mlodych mam,jest kilka placow zabaw,zawsze znajdzie sie ktos do pogadania,mamy tu troche znajomych i to mi sie bardzo podoba,ale uwielbiam byc u rodzicow,szczegolnie w lato.Ja jednego dnia chce mieszkac w bloku na moim osiedlu,a drugiego na jakies wsi (ceny dzialek w poblizu centrum sa chore),ale tylko jak bym miala samochod do dyspozycji. Kini jak nie chce Cie straszyc i nie wiem czy to prawda,ale spotkalam opinie,ze nie mozna dlugo podawac Zyrecu,bo on ma jakies skutki uboczne,na Twoim miejscu bym sprawdzila. Szymon juz ma drzemke,bo ostatnio wczesniej wstaje. Pozdrowionka-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) 28.01.04, 11:16 Hejka! Przyjda dzis robic szafe na ksiazki w korytarzu co oznacza ze jak wroce z ferii i sie odpiore wyniesiemy ksiazki z gabinetu i zainstalujemy tam Zochne-tym samym odzyskamy sypialnie na wylacznosc.Pomalu szykuje rozne drobiazgi do jej pokoiku -troche mi odbilo- min ozdoby z aniolkow na okno )) Jeszcze o roznicy miedy rodzenstwem okazuje sie 4 lata to juz spoko, Stas po urodzeniu Zosi w sytuacji kryzysowej sam potrafil sie wykapac pod prysznicem, ubrac, poscielic swoje lozko itp. a wczoraj byl bardzo zly bo Henik poszedl na basen z dziadkami a On przez te uszy ma szlaban do konca zimy i zeby Go pocieszyc zaproponowalam mu nakarmienie Zosi kolacja -oboje byli wniebowzieci i wspolpraca niezle im wyszla ).Danwiku a jaka jest roznica miedzy Twoimi szkrabami bo mi ucieklo? Jogaj Lipobasa to bardzo prosta w skladzie masc do natluszczania z parafina (w aptece uzywa sie jej tez jako podloza do innych masci) Elidel to jakas nowosc wsrod mazidel na alergiach obczytalam ze skuteczny podobno jak sterydy tylko mniej ubocznych (tylko zdaje sie cena zwalajaca) jeszcze nie stosowalismy bo przy chlopcach nie bylo a Zosia ma mniejsze zmiany i troskliwe natluszczanie i nawilzanie wystarcza (ze dwa razy dopiero byla maznieta sterydem).Probawalam wlasnie indyka zeby sie upewnic czy na pewno jest na niego uczulona i dzis niestety buzia juz cala szorstka i czerwona (( Kazdy lek ma jakies skutki uboczne (dzialania nieporzadane jak mawiaja fachowcy ) a Zyrtec podawany przewlekle znaczaco obniza ryzyko wystapienia astmy u dzieci z alergia pokarmowa (zwlaszcza kiedy co niestey czesto bywa przy trudniejszych przypadkach nie udaje sie uzyskac calkowitego wycofania sie objawow dieta)W kazdym razie u chlopcow (obaj pili go przez czas liczony w latach (( zauwazylam na poczatku wieksza sennosc -minela, i wzmozony apetyt - Henik byl nawet niezlym grubaskiem ale wszystko sie cofnelo po odstawieniu Zyrtecu.Ja tez nie lubie podawac lekarstw dzieciakom ale niestety alergia to choroba przewlekla (tak naprawde niestety to sie ja ma do konca zycia moze tylko przycichnac na wiele lat ale zwiekszona sklonnosc do reakcji alergicznej zostaje na zawsze (( i bardzo duzo na ten temat czytalam i rozmawialam z roznymi lekarzami i gleboko wierze ze stale przyjmowanie lekow przez Henia (wziewna alergia) mniej mu szkodzi niz unikanie ich w obawie ze mu zaszkodze. W kazdym razie mimo ogromnych odczynow w testach na roztocza i pylki drzew szczesliwienie mielismy jeszcze zadnego napadu dusznosci a zapalenie oskrzeli raz w zyciu -gleboko wierze ze uda nam sie uniknac astmy -ktorej panicznie sie boje przyznam.No dobra starczy tego wymadrzania sie )) Buziaki i czekam na tych facetow od szafy -kurka juz powinni byc Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Ola 28.01.04, 11:01 Oleńko uśmiechu, zdrowia, rośnij szybko, baw się dużo, ciekawości w odkrywaniu i poznawaniu świata no i ... spełnienia wszystkich Twoich marzeń. Magda i Olga Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 do Ani 28.01.04, 11:01 Ania nie opowiadalas mi,ze tak fajnie sie poznalas ze swoim Rosiario Ja tez napisalam jak sie poznalam z Grzesiem. Polecam watek na emamie-jak sie poznalyscie z mezami Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 do Joli 28.01.04, 11:10 A widzisz JOla, jakos tak wyszlo. Czasem nudzilam sie potwornie w tej kawiarence i z nudow na czat wchodzilam, a ze mialam kamere, wiec moglam sobie wybrac delikwenta )))) Ten akurat nie dawal mi spokoju, a jak juz dostal nr telefonu, to mialam "przerabane" Przylecial do Gdanska, wiec spedzilismy 3 dni w Trojmiescie, mieszkalismy w "Grandzie" w Sopocie, potem odlotowy sylwester w Slupsku i zyczenia o polnocy )) - spelnily sie!!! po nowym roku smutne rozstanie, przedluzone o caly dzien, bo zamkneli lotnisko z powodu zamieci snieznych (to wtedy 7 godz. jechalismy do Gdanska). Mialam jechac do niego w kwietniu, a juz pod koniec stycznia sie zjawilam W sumie krotko sie znalismy, ale bardzo intensywnie (hmmm...Paula niby 3 tyg za wczesnie sie urodzila, ale z wyliczen wychodzi, ze ...... )))) Kochany jest ten moj slubny, chociaz czasem mam ochote rzucic wszystko (oprocz Pauli) i sie wyniesc do Polski. Ale nie zamienilabym go na innego !!!! )) Teraz tez dzwoni po kilka razy dziennie i ...obiecuje Pauli rodzenstwo pozdrawiam Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 szybka ankieta .... 28.01.04, 11:02 Chyba w końcu zmobilizuję Piotrka do pociągnięcia kabla telefonicznego, zakupię aparacik i będę mogła gadać z wami wieczorami, bo jak widzę wtedy cudownie dużo się dzieje na naszym forum! A tak wykorzystuję małe przerwy w pracy by coś przeczytać albo napisać. Mąż jak zwykle w Polsce - wczoraj był w Gdyni (no i jeszcze jest). A my z Olką same, strasznie się wierciła w nocy. Wstała rano o 6 i co na nosie zaschnięta krew. No i nie wiem jest kilka hipotez: 1. zadrapała się 2. wsadziła palec do nosa, przez sen 3. objaw choroby (jakoś tak ostatnio kręci się przez sen, mruczy, marudzi, ale w dzień jest wesoła) 4. walnęłam ją w nos przez sen? Jak Wam się wydaje? Na co stawiacie? Co robić? Bo ja sama nie wiem. Co do spania. Olka do pierwszego przebudzenia śpi u siebie w łóżeczku a potem domaga się żeby ją wziąć do nas. Co do dalszego ujawniania się - zdjęcie grzecznie zamieściłam na zobaczcie w wątku "Olga mała " A latek mam tyle co Jogaj (28 stuknie mi w kwietniu). Chociaż z naszymi kochanymi mamami po 30 też mam coś wspólnego - męża 30-kilku letniego . A wiesz Kini ja też skończyłam politologię (specjalność europejska - czyli na czasie, ale jakoś przestała mnie kręcić ta polityka), a dokształcałam się w dzidzinie charakteryzacji i wizażu - mam dyplom artysty-palstyka, ale gdzie tam ze mnie artysta! Ale posiadam już sporą praktykę w malowaniu dzieci (tygryski, myszki i takie tam) więc jakby któraś potrzebowała malarza twarzy, to się polecam. I jeszcze pooglądałam już część nowych zdjęć styczniowych maluchów - ale dorośleją, fajne są te nasze dzieciaczki i ciekawa jestem czy kiedyś uda nam się wszystkim spotkać w jednym miejscu - nie wirtualnie, tylko w świecie rzeczywistym Magda i Olga Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: szybka ankieta .... 28.01.04, 11:22 Poprzedni post mi sie wkleil wyzej pod jogaj Ja bym stawiala na zadrapanie sie przez sen paluszkiem- Zosi sie zdazylo tylko to bylo w dzien i widzialam. A ja tez mam pytanko od kilku dni Zosia strasznie sie awanturuje i nie pozwala dotykac pupy przy przewijaniu, odpycha mi rece i krzyczy i przy przecieraniu husteczkami i smarowaniu kremem (( Nie wyglada na odparzenie, nie jest tam nic zaczerwienione, kurcze zaczelam sie zastanawiac nad jakas infekcja ??? Tylko nie wiem czy zdaze zrobic choc badanie moczu przed wyjazdem. Ktos mial podobny problem? Pozdrowka Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: szybka ankieta .... 28.01.04, 11:59 Kasia, ja co prawda sie z tym nie spotkalam, ale radze zrobienie badan dla wlasnego spokoju. U nas prywatnie robia badanie w ciagu 2 godzin, a kosztuje to tylko 4 zl.Dowiedz sie, jak jest u Was. Bedziesz wiedziala,czy trzeba cos robic czy mozesz spokojnie jechac na ferie. Paula sama sie nie podrapala, ale mi paluszek do nosa wsadzila i tak zadrapala, ze krew mi sie lala. pozdrawiamy Ania i Paula wcinajaca paluszki Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Melduję się dziś 28.01.04, 14:05 Sto lat dla Oli i Zuzi. Jejku kończą mi się ferie i w poniedziałek do pracy. Buuuuuuuuu. Nie będę znowu miała siły na rozrywki typu Internet. Dziecko śpi a normalnie o tej porze przekazuje dane opiekunce i wylatuję do pracy. Pracuję w trochę głupich godzinach (specyfika zawodu) czyli od 14 do 19.30. Lekcji w sumie jest z reguły „tylko” cztery ale jak doliczyć rozpakowywanie zabawek , rozmowy z rodzicami i dziećmi + przerwy + dojazd to tak to wychodzi. Trudno mi uwierzyć że niektórzy rodzice przyprowadzają na lekcje takie maluchy jak nasze, chociaż moje najmłodsze dziecko które uczyłam miało 14 mc jak zaczynało - Julek się nazywał. Całkiem fajnie było. Ale ja chyba mimo wszystko poczekam aż młody skończy co najmniej 2 - 2,5. Faktem jest że mam dzieci które zaczynały jak miały 1,5 - teraz mają 4 lub 5 i niektóre są niesamowite. Ale są też takie że wciąż dziwię się że rodzice chcą wydawać taką forsę, zresztą bywa też tak że na zajęciach siedzą cicho jak myszki a w domu wszystko wiedzą. Ale się zawodowo rozpisałam. Ile godzin tygodniowo was nie ma poza domem? Byłam dziś u lekarza i chciałam się właśnie zaszczepić tzn. Wojciecha, ( tak jak z Szymonem na Hib i potrójną) wyczekałam się 45 minut po to żeby usłyszeć że po chorobie zakaźnej (3dniówka) trzeba odczekać przynajmniej mc ze szczepieniem. Buuu. A ja chciałam już mieć to z głowy. Młodemu spodobało się echo w przychodni i piszczał że uszy bolały – mnie i innych. I baba nie chciała mi przepisać kropli z fluorem na zęby. Czy wasze dzieci biorą je? Znajomi mają młodsze dzieci i ich biorą. Fajnie że Franiu chce słuchać jak mu się czyta, bo Wojtek tylko wyrywa każdą książeczkę i przewraca ją w tempie ekspresowym tak że nawet nie zdążę zobaczyć co tam jest, on chyba też nie. Także my oglądamy książeczki a nie czytamy. Za to lubi słuchać kaset z Margolcią i misiem - słyszałyście? Piosenki są super. Pożyczyłam nową kasetę z tej serii i piosenka o telefonie jest hitem. Ciekawe czy Wojtek będzie muzykalny po tatusiu, każde z nas chce żeby grał na innym instrumencie, wymyśliliśmy wspólny saksofon. Zobaczymy co on na to. Czy pisałyście już o nocniczkach – nikt mi nie odpowiedział jak wam idzie? O spaniu – młody śpi osobno lub jeśli już w naszym łóżku to tylko z Pawłem – ja nie jestem w stanie z nim spać w jednym pokoju nawet - tzn, on wtedy śpi ja nie. W sytuacjach kryzysowych młody jest w naszym łóżku z tatą a ja wyprowadzam się do innego pokoju. O praniu – ja dawno piorę wszystko razem w Arielu. O latach – tyle co Jola chyba – 28 -czyli rocznik 76. Tyle pa. iwona Odpowiedz Link Zgłoś
ebeatka1 Jeszcze raz krótko "dom czy mieszkanie?" 28.01.04, 14:03 Hejka, Mam chwilkę dosłownie więc wpadlam zobaczyc co słychać – o ludzie- ile postów! Co za imponujące tempo!. Jeszcze raz wrócę krótko do kwestii ”wieś czy miasto”.Ania i Kasia-Skrzynka stwierdziły,że najlepiej mieszkać na peryferiach, blisko miasta – taaak,to by było optymalne rozwiązanie ale jak zauważyła już Jola ,ceny działek pod miastem są kosmiczne i nie stać nas na to…Dlatego albo zaakceptujemy te 28 km.,a ja opanuje strach przed samodzielną jazdą, albo zamieszkamy w bloku (a potem będę żałować… Jeśli chodzi o wiek to ja chyba jestem z Was najstarsza – w maju stuknie mi 35 latek … Ale czuje się na gdzieś tak…25-28 )))) No cóż ,niektórzy mówią,że kobieta jak wino-im starsza tym smakowitsza )) Oleńce składałam już wczoraj życzenia ale buziaki przesylamy po raz kolejny Pozdrawiamy z Wawy gdzie śnieg i lekki mrozik nie odpuszczają (kiedy ta wiosna bo przez to błoto nasz wózek wygląda jak siedem nieszczęść… Beata i Maks(20.01.03) Ps. próbowałam chyba z 5 razy wejść na forum i ciągle "portal nie dostępny"- co sie tam dzieje??Wczoraj i przedwczoraj to samo-brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: to i owo 28.01.04, 14:44 Nareszcie udało mi sie zalogować, gazeta chodzi beznadziejnie , cały dzień z nią walczę, czytam i próbuję pisac na okrągło, odgrażam sie że to moja ostatnia próba No cóż najpierw życzenia dla Szanownej Jubilatki Oli naszej nadmorskiej dziewczyny, żeby Ci Olu dobre wiatry wiały, żadnych smuteczków, szerokich uśmiechów, zdrówka jak najwiecej i powiedz mamie żeby sie Twoją fryzura tak nie martwiła) jesteś śliczna i już!!! A propos fryzur to moje ciążowe zdjęcia(dziś mi sie nie udało zamieścić) są w długich włosach, zawsze marzyłam zeby bedąc w ciązy mieć długie włosy i tak jakoś sie udałoA terraz krótkie, ze aż jeża mam na głowie Co do roczników: 75' to tak do statystyk Joli, ale kończę 29 we wrześniu, wiec długa droga przede mną)No i wiadomo każdy mam tyle lat na ile sie czuje! Co u nas: Franek ma 11 ząbka i kupujemy prawdziwą szczoteczkę, bo te co ma są za twarde, czas też na nowy niekapek, stary Aventowski zgubił uszczelkę, dokupimy pewnie ustniki, ale mam ochotę na nowy super kubeczekDawno nie robiliśmy zakupów frankowych i aż sie nie mogę doczekac. Wstyd powiedzieć ale dopidero teraz wybieramys sie po prezent na roczek! Ale tacy juz jesteśmy spóźnialscy! Franuś śpi z nami , w ciagu dnia w swoim łóżeczku lub w wózku na spacerze. Do spania z nami już sie przyzwyczaiłam , choc robimy próby "odstawienia". Zwłaszcza, że śpie niespokojnie i tak np. przedostatniej nocy, zbudziłam sie nagle i jednym susem znalazłam sie na końcu łózka, gdzie pod kołdrą merdały nogi mojego męża, ja cap za nogi! i ciągnę ile sił! Jak sie zapewne domyślacie myślałam, ze to Franuś spada z łózka, podczas kiedy on spokojnie spał na plecach tatusia. Dopiero po chwilii zorientowałam się kto gdzie jest.No i takie to noce właśnie... Franuś już odzyskał humorek i rozrabia ile wlezie, tylko ten kaszel jeszcze, co do zyrtecu to podzielam opinię Kasi, bierzemy go pod czujnym okiem pani alergolog i próba odstawienia skończyła sie niepowodzeniem! Kwestia wieś czy miasto - Beatko, wieś tez uwielbiam, ale kiedy my przenieśliśmy sie trochę za miasto (właściwie to odleglejsza dzielnica miasta) okazało sie ze jestem kompletnie uzależniona od męża zmotoryzowanego (ja jestem biernym kierowcą)... i szlak mnie trafia bo komunikacji miejskiej nie cierpię a boję sie wsiąść za kółko( No i jeszcze jedno moje wirtualne koleżanki, fajnie byłoby sie spotkać, czy to możliwe? Wybieram sie do Poznania w marcu, ale chyba nikkogo z Poznania nie ma? Kini mama Franka (14.01.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: to i owo 28.01.04, 15:07 W końcu dobrnęłam do końca. Gazeta od kilku dni nie chodzi tak jak potrzeba. Po pierwsze to chciałam złożyć życzenia Oli - Oleńko bądź zawsze uśmiechnięta, radosna, miej wielu przyjaciół, a kłopoty i zmartwienia niech Ciebie omijają, to samo tyczy się guzów. Co do spania to Dawcio usypia w naszym łóżku, bo bardzo wędruje i jego łóżeczko jest to tego za małe, a potem śpi całą noc u siebie. Fluoru nie mamy zapisanego. Szczepić będziemy się w lutym i chyba potrójną. Dom czy blok? Oczywiście dom!!!!!!!!!!!!!!!! Ja sama mieszkam w bloku na 3 piętrze tragedia, stare budownictwo, sąsiadki to stare babcie, wścibskie w dodatku. Moim marzeniem jest domek i może być poza Cz-wą, mam prawko, samochód się skombinuje w razie potrzeby, a Dawcio by miał przestrzeń, to samo moja sunia. Wiek. Cóż tak jak Dador w czerwcu stuknie mi 27, ale jakoś nie mogę do tego się przyzwyczaić. Czuje się młodziej o wiele. Uczulenie. Kurcze mały chyba coś łapie. Jego cera mi się nie podoba, może to wina kaloryferów, jest sucha i czasami pokazują się krostki. Musze przyjrzeć się co je. My pierzemy w OMO, ale nie tym polskim, tylko mój wujcio mi sprowadza z Niemiec, bo te nasze to mieszane nie wiadomo z czym. Płuczemy w płynie. Moim marzeniem było zostać tłumaczem, ale nie spełniło się, co prawda kiedyś nieźle sobie radziłam z jeżykiem, ale mi obrzydł, teraz mam mocne postanowienie przypomnieć go sobie, bo dawno nie miałam do czynienia. Na zdjęciach również się ujawniłam jeśli chodzi o obecny wygląd, a jak znajdę dostęp do skanera to zamieszczę ciążowe, ale muszę poszukać bo nie wiem czy jakieś są. Ale się rozpisałam. Fajnie, ze Jolu tak często piszesz mam co czytać w przerwach w pracy. Oczywiście skleroza nie zna granic. Kiedyś pisałyście o biciu, my mamy to za sobą. Odwróciłam kota ogonem i pokazałam jak sie robi cacy i teraz Dawcio głaszcze, a nie bije. Mamy problem z gryzieniem. Czasami mały buntownik jak mu się czegoś nie da to gryzie. No teraz to już chyba koniec. Papajki Syla i kochany bączek Dawcio forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001&a=10008367 Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: to i owo 28.01.04, 16:00 Na początek - najważniejsze, czyli życzenia urodzinowe dla kolejnego nie- niemowlaka czyli slicznej Oleńki - zdróweczka, słoneczka i mnóstwo radości każdego dnia ) Teraz podziękowania dla wszyskich za superowe opinie o moich bąblach (fajnie się czyta tak miłe słowa ))Kasiu poprawię się i niebawem dołączę nowe fotki Daniela ! Swoją drogą Twoja trójeczka jest naprawdę prześliczna i widać że dzieciaczki są bardzo zżyte ze sobą ! Co do różnicy wieku pomiędzy Danielem i Wiki ... spora -miało być ok. 6 lat ... wyszło 8,5 ! Ale nie ma złego co by na dobre nie wyszło - Daniel suuuper opiekuje się Wiki i jest naprawdę takim prawdziwym STARSZYM BRATEM. Jolu maścią cholesterelową my smarujemy całe ciałko (dwa razy dziennie - rano i wieczorem) a Elidelem tylko zmiany chorobowe. A Elidel tym różni się od wymienionej przez Ciebie maści sterydowej, że nie ma w sobie sterydów (choć działa równie dobrze i szybko-i to jest właśnie jego duuuży plus - choć jest też i minus - jego cena! Acha - Daniel również bierze Zyrtec (lub zamiennie Amertil - 3 rok), jest uczulony na alergeny wziewne (roztocza kurzu, trawy). Wcześniej były ciągłe anginy i katar a teraz wszystko OK no i zdecydowanie mniejsze ryzyko wystąpienia astmy oskrzelowej ! Wiki z kolei nie dostaje żadnych leków doustnych (tak zdecydowała jej lekarka). Co do wieku ... hmmm w tym roku skończę 32 lata (ale dopiero pod koniec października !!!!). Mój nr GG : 3229776 (zapraszam !) Pozwoliłam sobie na małe "uporządkowanie" na naszym forum (choć daleko mi do Joli i nawet nie śmiem z nią konkurować w statystykach !): średnia wieku ok. 30, większość - Warszawa i okolice (niedobitki: morze, śląsk, .... a nawet za granicą) ; co do ilości milusińskich: Kasia (trójeczka: Henio, Staś i Zosia), moja pareczka i cała reszta - po jednym szkrabie (z tym, że większość z tendencją na jeszcze jedno "małe co nie co"> Jeśli coś poplątałam to proszę o poprawę i z góry przepraszam )) Co do spania - my śpimy razem , tzn. ja i Wiki, a tatuś na wygnaniu ). Ja poprostu uwielbiam z nią spać, a gdy kilkakrotnie próbowałam zasnąć ułożywszy ją wcześniej w łóżeczku ... to niestety nie potrafiłam i brałam ją do siebie. Daniel też spał ze mną. Co do czytania hmm fajnie że Majka i Franio potrafią jedną bajeczkę z 5x. moja wytrzymuje jakieś 1-2 ... kartki czyli ok. 15 sekund a potem sobie idzie papa ) Ja również podobnie jak Kini zazdroszczę (w pozytywnym tego słowa znaczeniu!) tym z Was, które potrafią się dogadać (bez użycia rąk i nóg) w innym języku niż nasz. Ufff u mnie ciiiiżko pomimo kilku lat edukacji A co do nauczania innych (czegokolwiek !) to też potrafię wyjść z siebie i stanąć obok ... gdy tłumaczę cosik Danielowi., który na widok gramatyki bądx książki, którą ma przeczytać dostaje dreszczy. Nerwus ze mnie straszny. Ale powiedzcie same, co byście zrobiły gdyby Wasze dziecko streszczając mi lekturę pt." Dwanaście Miesięcy" powiedziało, że cyt.: "gdy pasierbica wysypała węgliki z ogniska na podłogę w izbie to ...SPALIŁA PODŁOGĘ!!!! (Oczywiście miało być, że węgliki zamieniły się w talary). Albo drugi przykład: Daniel czyta mi coś tam w podręczniku: chłopczyk szedł przez las z ... tosterem na plecach (miał być tornister). Nie wytrzymałam i dodałam : oraz z grzanką na głowie !!!! No to tyle bo znowu się rozpisałam , a Wiki właśnie się obudziła. PA PA aga Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: to i owo 28.01.04, 21:07 Oj, chyba niedlugo i Paula dolaczy do piechurow - dzisiaj podreptala kilka razy sama )) juz sobie wyobrazam, co bedzie, jak naprawde zacznie chodzic OO oczy dookola glowy szkoda, tylko, ze tatus nie widzi osiagniec corki Jola, znowu zaczelam sie zastanawiac nad spotkaniem. Dzisiaj mowili, ze w sobote bedzie +2 , wiec moze...o ile oczywiscie jestes wolna...i o ile znowu nie zacznie padac snieg ... Dziewczynki, czy bylyscie na bilansie roczniakow? Paula akurat chora byla, wiec nie udalo nam sie. Wiecie ile waza i mierza Wasze maluchy? Paula urodzila sie krotka (47 cm) i teraz tez raczej nie jest wysoka. pozdrawiam i pedze sie kapac Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: to i owo 28.01.04, 21:35 Witajcie, Przede wszystkim serdecznie dziekujemy za zyczenia. Kasiu Twoje slowa o jej stosunku do swiata obudzily wspomnienia i az sie wzruszylam, dziekuje . Jak juz wspominalam imprezka w niedziele, czyli w dzien na ktory mialam wyznaczony termin ale to przypadek. Dzis byly zyczenia prezenty i kwiaty i toast. Tort i dmuchanie swieczki w niedziele. Prezenty sie Olence podobaly. Odladala jezdzidlo ze wszystkich stron, tylko jeszcze nie umie sie na nim odpychac, chodzi za nim tylko , albo jak sie ja trzyma za raczke to popycha je noga :o Najserdeczniejsze zyczenia dla Zuzi od Zalidia, ktora tu chyba juz nie zaglada, ale i tak zdrowka, usmiechow, radosci i prezentow bez liku. Skoro juz zdradzamy takie szczegoly jak wiek to u mnie rowne 10 dni temu stuknelo 30! Ach jak przyjemnie byc trzydziestolatka Co do spania to Ola dzis po raz pierwszy, mozna powiedziec, ze przespala cala noc w swoim lozeczku, z pobudka jedna. Wzielam ja nawet do nas jak zwykle, ale tak sie wiercila, ze wsadzilam ja z powrotem do lozeczka i tylko glaskalam i dotykalam a ona powiercila sie jeszcze z 20 minut i zasnela i spala do 8! Beatko jesli moge wtracic na temat misto czy wies to jestem za wsia. Sama mieszkam na "wsi" prawie, co prawda miasto moje to tez "wiochamax", a my jeszcze na peryferiach mieszkamy w szeregowcu i dla mnie mieszkanie w bloku to bylaby kara. Wies to ogrodek, swoboda dla dziecka, swieze powietrze, miejsca do spacerow. A jak jest auto to nie ma problemu z dojazdem. A Ty musisz sie przemoc poprostu. Wiem co mowie, bo mam na koncie skasowane auto mojego taty i mimo lekow, szczegolnie na skrzyzowaniach, wsiadlam za kierownice juz nastepnego dnia po wypadku (baba za kierownica maluchem wyjechala mi z podporzadkowanej). Jedyna korzysc ze zaczelam jezdzic wolniej Nie wiem czy pisalam juz ze ulubiona zabawa Oli jest krecenie sie z obrptowym fotelem. Trzyma sie go i chodzi dokola, a dzis zaczela przy nim biegac i oczywiscie zakrecilo sie jej w glowce i bylo "ba" ale to jej wcale nie zrazilo i dalej ganiala piszczac z radosci Chodzenie juz jej lepiej idzie dzieki czemu mniej guzow na glowie pozdrawiamy serdecznie Patrycja z Olenka juz nie niemowlaczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: to i owo 29.01.04, 00:05 Ja dzis caly dzien an lumpach,a teraz tez mam gosci i pisze do Was,bom ciekawa co slychac,ale tylko tak szybko. Jak sie ciesze,ze takie dlugie posty piszecie Dzieki za wszystkie odpowiedzi odnosnie alergii,ale pewnie jeszcze bede Was zameczac Ja mam taki pomysl,ze dziewczyny Warszawskie moglyby w jednym czasie zjamiwc sie na wakacje nad morzem. Ania czekam na szczegoly odnosnie spotkania,wiesz Kubara zaprasza na sobote do siebie. Lece do gosci. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: to i owo 29.01.04, 08:43 Jola zaczęła pierwsza dzisiejszy dzień. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale dziś do klubu roczniaków dołącza Zuzia, dlatego kochana Zuziu wszystkiego najlepszego, jak najmniej guzów a najwięcej słonecznych dni i uśmiechu na twarzy. Dziś miałam nieprzespana noc, Dawcio dostał gorączki w nocy i nie wiem co może być powodem, nie ma kaszlu ani kataru, chyba zęby. Przynajmniej mam taką nadzieję. Co do czytania to Dawcio sobie, a ja sobie, ja czytam a on robi co innego, ewentualnie weźmie książeczkę i ja poobraca na wszystkie strony. Papajki, miłego dnia Syla i Dawcio forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001 Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: to i owo 29.01.04, 09:12 Cześć Dziewczynki i Maluszki Jola ja nad morze owszem się wybieram - jeszcze nie wiem gdzie - planuję urlop w okolicach 20 czerwca. Mam nadzieję, że Kini też do nas dołąćzy. Może uda nam się wszystkim spotkać, fajnie by było. Bilans roczniaka mieliśmy - Olka mierzy około 76-78 (jak urodziła się: miała 53cm i ważyła 2550g) i waży równe 9kg, My będziemy się szczepić potrójną szczepionką i chyba dodatkowo zdecyduję się na hib - ale muszę jeszcze porozmawiać z pediatrą. A ja dzisiaj jak zwykle do dentysty - już na stałe mam wpis w kalendarzu czwartek 17.30 dentysta Przynajmniej sobie trochę odpocznę na fotelu, nóżki wyżej prawdziwy relaks. to wracam do pracy Magda i Olga Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: to i owo 29.01.04, 09:25 Ja oczywiascie nie sprecyzowalam dobrze swoich mysli,mi chodzilo o wszystkie dziewczyny,nie tylko warszawianki,ale jakos tak mi sie powiedzialo.Sorry. My bilansu jednoroczniaka nie mielismy i nie slyszalam o czyms takim,Szymon ma okolo 13 kg i mierzy troszke ponad 80 cm,ale to wszystko moje pomiary. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: to i owo 29.01.04, 09:54 Hej wpadlam w biegu przed praca Hibem juz sie zaszczepilismy a po 6 tyg. mamy w planie potrojna odra swinka rozyczka. Jeszcze raz mieszkalne dylematy -wiem Ebeatko ze dobre rady Sobieslawa Zasady sobie a brutalne zycie sobie (sorki jesli Cie troche wkurzylam -nie chcialam )).Ale jesli jedyna alternatywa ma byc blok na stale to.... trzymam kciuki za twoje szoferowanie )) Moze nie bedzie tak najgorzej z tymi dojazdami a z czasem rozne rzeczy uslugowo-oswiatowe pojawiaja sie tam gdzie jest na nie zapotrzebowanie. W kazdym razie bedzie mi troche szkoda ze strace "sasiadke" )))) Szafa zrobiona, weszystkie ksiazki na podlosdze i juz ich przed wyjadem nie uloze Zocha buszuje szczesliwa w stosie -my tez jeszcze nie dajemy rady czytac ale ogladamy obrazki. Buziaki Kasia forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10154462 Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: to i owo 29.01.04, 10:45 Dziewczyny, odwagi. Ja jeżdżę i nie wyobrażam sobie inaczej. Jest to niesamowita wygoda, szczególnie mając małe dziecko i tysiące tobołów i mało czasu na czekanie na autobus. No a poza tym uwielbiam prowadzić (ale ja się prawie w warsztacie wychowałam, więc mam to we krwi) jeżdżę już 11 lat – o matko! i też mam na koncie stłuczkę, niegroźną, nauczyła mnie bardziej uważać. No bo ja, tak jak Jola, skończę za miesiąc 28. Kini, super pomysł, fajnie byłoby się spotkać, ale jak to zorganizować? Może w wakacje bo przecież my wszystkie jesteśmy z tak różnych stron Polski, a jak będzie cieplej to dużo łatwiej. Kurcze, taką fajną stronkę Majci zrobił mój brat i wygasła : ( podobno tak jest że na darmowych portalach maja ograniczoną liczbę odsłon. Więc chyba muszę na zobaczcie coś wstawić. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: to i owo 29.01.04, 11:43 Witam! U nas podobnie jak u Joli nic nie słychać o bilansie "roczniaków" (dopiero za rok - bilans 2-latka). Co do szczepieć Hib - szczepimy i potrójną szczepionką chyba też ale najpierw muszę zapytać alergologa czy przypadkiem nie ma jakis przeciwskazać (związanych z alergią). Wiki waży niespełna 10 kg a ile mierzy hmm trudno stwierdzić bo wiercipięta nie chce stanąć spokojnie przy centymetrze a pomiarze na leżąco wogóle nie ma mowy. Spróbuję jeszcze raz jak wstanie (teraz spi). Na "dzień dobry" mierzyła 58 cm a ważyła 4.150 kg. Magda podziwiam Cię za Twoje "podejście" do ... dentysty. Dla mnie to nigdy nie był relaks i zawsze jestem mokra ze zdenerwowania. Osobiście już wolę ...ginekologa. Co do morza ... bardzo chciałabym Was wszystkie poznać, a dzieci jaką by miały frajde ). Zobaczymy, bo szczerze mówiąc nic jeszcze nie planowaliśmy na lato. No ale u nas w rachubę wchodzi tylko czas wakacji. No a jutro urodzinki ostatniego styczniaka ... czyli Oli. Kasiu kiedy "imprezka" ?! Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 29.01.04, 11:09 hej wszystkim! Kilka dni temu Jola, dzisiaj ja rozpaczam, bo Paula spadla z lozka (( nie mi, mojej mamie - mama prawie sie poplakala, ze zostawila ja sama i odeszla mam nadzieje, ze Pauli nic nie bedzie. teraz sobie slodko spi,ale po upadku bylo placzu co niemiara Co do spotkania latem ...jestem jak najbardziej chetna, ale u nas wszystko zalezy od urlopu Rosario - przewaznie jestesmy tutaj pod koniec lipca - poczatek sierpnia. Pewnie ja jak zwykle zostane troche dluzej z Paula, wiec i mozliwosci bedzie wiecej. Jadac do PL mam zamiar zabrac meza do Krakowa i ewentualnie Wa-wy, wiec i tam bedzie moze jakas mozliwosc spotkania chociaz z mamami warszawskimi i okolicznymi Jola, co do naszego spotkania teraz, to ciagle wielki znak zapytania. Dzisiaj mial mroz zelzec i .... rano -9 (( Poza tym, skoro kubara zaprasza Was do siebie....nie chcialabym przeszkadzac...moze jednak wiosna (o ile bede) albo latem? Wg moich mierzen, Paula ma cos kolo 76 cm, a zwazyc nie mam gdzie (4 miesiace temu wazyla juz 9600) pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 29.01.04, 11:31 Ania co Ty opowiadasz,przeciez Kubara Ciebie tez zaprasza,dlatego to napisalam,a poza tym jak nie chcesz to ja sie wole spotkaz z Toba!!! Co do upadku to wspolczuje.bo wiem,ze to straszne przezycie,ale na pewno bedzie dobrze,nic sie nie stalo,bo jak sama wiesz dzici jak spadaja to nie napinaja miesni, i Paula plakala,bo sie przestraszyla. A kiedy w koncy wracasz? wiesz juz cos? moze sie ta zima skonczy,bo od lutego zapowoadaja odwilz. Kamila ja tez uwielbiam prowadzic,mglabym jezdzic zupelnie bez celu,ale niestety moj maz mi zabiera samochod jak jedzie do pracy,wiec zdana jestem na komunikacje miejska,choc z mojego osiedla za bardzo nie musze sie ruszac,bo tutaj wszystko mam. Koncze,bo maly potwor sie obudzil. Buziaczki-Jola Dzis chyba nie ma nikt urodzin,wczoraj miala Zuzia,ale w sumie Zalidia sie nie odzywa i pewnie dlatego umknela ta data. Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 29.01.04, 12:31 Wątek mi wskoczył gdzieś do góry, więc powtarzam: U nas podobnie jak u Joli nic nie słychać o bilansie "roczniaków" (dopiero za rok - bilans 2-latka). Co do szczepieć Hib - szczepimy i potrójną szczepionką chyba też ale najpierw muszę zapytać alergologa czy przypadkiem nie ma jakis przeciwskazać (związanych z alergią). Wiki waży niespełna 10 kg a ile mierzy hmm trudno stwierdzić bo wiercipięta nie chce stanąć spokojnie przy centymetrze a pomiarze na leżąco wogóle nie ma mowy. Spróbuję jeszcze raz jak wstanie (teraz spi). Na "dzień dobry" mierzyła 58 cm a ważyła 4.150 kg. Magda podziwiam Cię za Twoje "podejście" do ... dentysty. Dla mnie to nigdy nie był relaks i zawsze jestem mokra ze zdenerwowania. Osobiście już wolę ...ginekologa. Co do morza ... bardzo chciałabym Was wszystkie poznać, a dzieci jaką by miały frajde ). Zobaczymy, bo szczerze mówiąc nic jeszcze nie planowaliśmy na lato. No ale u nas w rachubę wchodzi tylko czas wakacji. No a jutro urodzinki ostatniego styczniaka ... czyli Oli. Kasiu kiedy "imprezka" ?! I jeszcze jedno. Moją "siostrzyczka-ciężaróweczka" prosiła o spytanie czy nie słyszałyście może o tym, iz tabletki Materna powodują alergię u dzieci !!!! Czy któraś z Was wie coś na ten temat ?! Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: Styczeń 2003 :) 29.01.04, 12:40 Co do podejscia do dentysty, to mam już taką praktykę, że właściwie to stały element mojego życia ... A poza tym mój stomatolog to przemiły człowiek, strasznie zaangażowany w poprawę stanu mojego uzębienia, ale nie powiem, że czekam aż powie do zobaczenia za kilka miesięcy, czekam na tę chwilę z utęsknieniem, oj czekam, ale się zaparłam i dam radę. To tyle o mojej silnej woli. Ania jak będziesz w wakacje w okolicach Warszawy (lub będziecie wybierali się np. do Żelazowej Woli - to w moich okolicach) to daj znać, może uda nam się spotkać. Co do jazdy samochodem - to ja marzę o chwili kiedy wsiądę za kierownicę, problem jest tylko jeden - nie mam prawka - ale może wreszcie w tym roku uda mi się zdać egzamini - tu pojawia się kolejny problem - kiedy mam to zrobić? Bo i tak codziennie jestem 12 godzin poza domem i gdzie tu wcisnąć jazdy? Oj biedne to moje dziecko. Jeszcze co do wzrostu Olencji - to jest on bardzo przybliżony, bo strasznie ciężko ją zmierzyć, ale w przybliżeniu jest na 50 centylu czyli taki średniaczek. Bilansy - u mnie w przychodni zawsze wpisują mi w książeczce termin następnej wizyty, a ostatnio to raczej nie był taki bilans roczniaka tylko sprawdzenie blizny po szczepieniu (ospa albo odra - nie pamiętam, ta na ręku - szczepienie po urodzeniu). No i nie trzeba ponownie szczepić. Rany ja jak już wpadnę w gadkę ... Pa Magda Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 29.01.04, 14:04 A my wlasnie po wizycie kontrolnej u pediatry. Wypytalam o wszystko, siedzialam chyba pol godziny ( w koncu zaplacilam cale 20 zl, wiec trzeba bylo wykorzystac hehe). Paula wazy 11800 i jest powyzej (!!!) 97 centyla i ma 76 cm wzrostu czyli 50 c - pani doktor powiedziala, ze niezla kluska z niej )) Oczywiscie moja corka odstawila dramat z tych najbardziej placzliwych lacznie z sinieniem, ale ogolnie dala sie zbadac. Z siuskami ok, zabki ok (fluoru nie trzeba, bo wg pani doktor (i tu dostalam wyklad) szkliwo niby lepsze, ale zebina slabiutka pod tym szkliwem), nozki ok (udka, ze hoho) i nie bedzie chyba po tatusiu 10:10, poniewaz siedzimy w kraju malo naslonecznionym zima wit. D3 po 2 kropelki dziennie, no i lipobaza po kapieli i balneum hermal intensiv do kapieli, zadnych mydel itp. Pediatra byla zachwycona "mowa" Pauli, w nagrode dala jej sloneczko-naklejke (moja corka dumna jak paw ), zrobila pieknie pa - pa. Od razu pokazalam lekarz moje piersi, ktore mi ostatnio "szwankuja" i niby grzybka na nich nie ma i mam smarowac gencjana. Paula na widok piersi radosnie wykrzyknela "mniam mniam" )) ale niestety nie dostala Magda, bedziemy w kontakcie co do Wa-wy. A w ogole wierze, ze nam wszystkim uda sie spotkac!!! Pozdrawiamy i pedzimy jesc pomidorowa Ania i zarlok Paula PS. Do dentysty tez moge chodzic - z kumpela zawsze razem wlazimy do gabinetu ( u znajomej sie leczymy) i ciagle sie nabijamy, wiec o stresie nie myslimy Magda, ja tez mysle o prawku, chociaz mnie wcale nie ciagnie. Maz mi kazal i juz Odpowiedz Link Zgłoś
ebeatka1 Re: Styczeń 2003 :) 29.01.04, 14:06 Witam wszystkich, Kasiu-Skrzynko wcale mnie nie wkurzyłaś, absolutnie nie jestem taka obrażalska czy nerwus. Po prostu wyraziłaś swoje zdanie i dzięki Ci za to.W ogóle dzięki wszystkim dziewczynom! Co do jazdy autem to ja właściwie też to lubię albo lubiłam do momentu tej stłuczki. Parę m-cy temu prowadziłam i po jakiejś pół godzinie całkowicie się uspokoiłam i było o.k. Ale co ja się nacierpiałam przed jazdą to szkoda gadać – nogi mi się trzęsły, pobolewał brzuch, i od rana o tym myślałam choć wyruszaliśmy póznym popołudniem .A jak wsiadłam do samochodu to nie mogłam opanować drżenia jednej nogi, co utrudniało mi ruszenie z miejsca. Tak sobie pomyślałm ,że może dobrym rozwiązaniem byłoby wykupienie paru jazd i rajd po Wawie- tym koszmarze komunikacyjnym .Może bym się odblokowała? Skoro kiedyś już jedżdziłam i szło mi całkiem, całkiem…? Co do bilansu roczniaka: byliśmy na tydzień przed urodzinami i wyszło, że Maksio waży 12 kg i mierzy 81,5 cm.A szczepionke weżmiemy potrójną. Co do spotkania- super! W lecie wybieramy się prawdopodobnie do Jastarni ale nie wiem kiedy.A może zorganizujemy coś w Wawie, na wiosnę np.? Byłoby ekstra. Idę gotować obiad , musze się sprężać bo na 16.00 zaproszeni jesteśmy na kinder- party. I znowu objem się ciast i ciasteczek…tylko patrzeć jak przeistoczę się w panią słoninkę. A co tam… Pozdrawiamy ze stolicy, Beat i Maks ( śpiący jak suseł) Odpowiedz Link Zgłoś
ludikun Zyczenia dla Oli od Paty 29.01.04, 14:39 Spoznione, co prawda, ale szczere zyczenia dla Oli od cioci Kasi !!! Olenko, zycze Ci zebys miala w zyciu duzo szczescia a na wsojej drodze spotykala tylko dobrych i zyczliwych ludzi...No i oczywiscie duzo zabawek, bezpiecznych akrobacji i duzo zdrowka. Wczoraj jak zwykle wieczorem mialam wejsc na neta ale usypiajac Olke sama zasnelam !!! Wiecej napisze wieczorkiem, pozdrawiam, Kasia mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Jeszcze jedna mama styczniaka. 29.01.04, 17:59 Witam wszystkie mamy i ich pociechy.Przypadkowo "odkryłam"Was, szukałam (co,jak,itp.)zrobic na pierwsze urodziny i buszowałam po e-dziecku i tak odnalazłam forum tak bardzo nas dotyczace tzn.mnie i mojego Minia, czyli Michałka,który urodził się 26.01.2003r.Tak więc jesteśmy już po imprezce! Miałam juz wczesniej napisać,ale chciałam Was trochę poznac i próbowałam przeczytać wszystkie posty!!!!!!!!!ale zwątpiłam tego jest za duzo.Przeczytać posty z kilku dni to juz jest wyczyn, może to ja tak odbieram ,bo jeszcze Was nie znam i nie mogę sie połapac kto o kim i do kogo?Bardzo pomocne są podsumowania statystyczne,oby ich jak najwięcej.Mam na imię Edyta i mieszkamy w Łomzy(szkoda że nie ma żadnej mamy z forum blisko nas)ale fajnie też ,że bedę mogła poznac mamy z całej Polski i nie tylko(z tego co się doczytałam to są mamy i z innych zakątków świata).To tak na początek, bo nie wiem gdzie ten post się znajdzie mam nadzieję że na Forum o styczniakach.Pozdrawiam. Edyta z Miniaczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Jeszcze jedna mama styczniaka. 29.01.04, 19:05 Witaj Edytko bardzo serdecznie! Rzeczywiscie ostatnio styczniaki ciagle na topie listy )))ale to chyba dlatego ze coraz wiecej nas i oby tak dalej!!!! Co do podsumowan to niezawodna w tym temacie jest Jogaj od Szymka, choc ostnio Danwik chyba Ja wspomogla.Napiszkoniecznie wiecej o Misiu jaki jest i co lubi. A ja mam feeeriee!!!!!!! Jutro juz nie pracuje tylko drobiazg- pakowanko z moja czeredka wyjazd na dwa tygodnie to jak mala przeprowadzka. Zwlaszcza ze jak zostane sama na pierwszy tydzien to nie bardzo moge liczyc ze jakby co to sobie dokupie.Juz czas bylo odpoczac bo znaczaco spadla mi cierpliwosc do moich sepleniacych aniolkow i inwencja tworcza mi siadla a to nieomylny znak ze pora na przerwe i nabraniu wiatru z zagle Ebeatko super ze Cie nie urazilam, po prostu na chwile zamknelam oczy i wyobrazilam sobie ze mam dylemat co chce jablko czy gruszke (bo tylko to mam w zasiegu) a ktos radzi -sluchaj tylko pomarancze, sa super! No chyba by mnie zapienilo wiec super ze Ciebie nie )))))My mielismy fart bo dzialke ze starym domem kupili tesciowie 20 lat temu kiedy Ursus to byla totalna wiocha a my sie podczepilismy pod nich no a teraz zrobilo sie panie dzieju city cala geba -szkoda tylko ze 10 km do centrum zdaza sie pokonywac 2 godz w korku ale to inny temat ( Trzymam kciuki za Twoje jazdy i troche zazdroszcze bo ja wogole nie mam prawka i ciagle sa mgliste plany ze kiedys by sie wreszcie przydalo (na szczescie w naszym duecie to ja jestem "trunkowa" a Kubek raczej abstynent wiec przynajmniej tu sie dobrze sklada )) Ciekawi mnie ile postow mi sie wyswietli jak wejde tu po powrocie )) Wpadne jeszcze jutro na pewno sie pozegnac. Caluski Kasia z dzieciakami Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: Jeszcze jedna mama styczniaka. 29.01.04, 19:19 Witamy nowa Mamusie i jej Synusia Pisz jak najwiecej, bo my tu wszystkie lubimy czytac My dzis swiezo po wizycie w przychodni. Blizne po gruzlicy zmierzyli i na szczescie nie trzeba szczepic drugi raz. Za miesiac szczepienie i tez potrojna sie zaszczepimy. Hiba my juz mamy zaszczepionego, za pol roku tylko dawka przypominajaca. Ola dala popis placzu bo byla niewyspana, bo nie chciala sie zdrzemnac wczesniej w domku a potem ja zabralam bo by nam przychodnie zamkneli, wiec ryk byl nie z tej ziemi. Zatem trudno ja bylo zmierzyc i zwazyc. Przyblizone wyniki to 10300g i 76 cm, ale wg mnie jest dluzsza, ciuszki na 80 lub nawet 86 nosimy Dostalysmy tez Zymafluor po 2 krople dziennie. Na wakacje to ja zapraszam w okolice Swinskiego to sie bedziemy mogly spotkac Osobiscie polecam Miedzyzdroje, naprawde ladne miejsce tylko latem tloczne, ale tu w okolicy we wszystkich dziurach letniskowych latem jest scisk, szczegolnie na plazy..tylko na mojej plazy luzy ale tu gdzie mieszkam to zero atrakcji poza plaza wiec stad to mniejsze zaludnienie pozdrawiam goraco i ciesze sie, ze Pauli nic sie nie stalo. Oli dzis zaliczyla rog stolu czolem...a juz sie cieszylam, ze trzy dni bez guza Patrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Jeszcze jedna mama styczniaka. 29.01.04, 20:45 Witam serdecznie Edytę i jej Michałka. Pisz, pisz duuuużo :o) Co do wzrostu Wiki to +/- 79cm (tak mi się przynajmniej wydaje, bo zmierzyć to moje cudo to ciężka sprawa :o) Paty zazdroszczę Ci tej bliskości do morza !!! Uwielbiam szum fal, ten "wszędobylski piach" .... My niestety mieszkamy na Sląsku i jest tu brudno, szaro i ponuro (az przykro tak pisać ...ale taka jest prawda). Moja Wiki dzisiaj pokazała "pazurki" a własciwie - ząbki. Ugryzła łobuzica Danielka aż się biedakowi łezka puściła. Chyba jej to ciągłe siedzenie w domu (niestety jeszcze kaszle) bokami wychodzi i ma już serdecznie dość. Może jutro jak będzie ładnie to choć na chwilkę z nią wyjdę. Co do guzów i siniaków hmmm mamy już całą kolekcje ;o)> Wiki bardzo szybko zaczęła chodzić więc teraz już biega po mieszkaniu, no i (o zgrozo!) zaczyna chodzić do tyłu - efekty możecie sobie wyobrazić. No to tyle, więcej nie nudzę i "poszczekam" na Wasze posty .... uwielbiam je czytać !!!!!!!!!!!!! pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Jeszcze jedna mama styczniaka. 29.01.04, 21:41 Dziekuję za tak serdeczne powitania!Skoro mój post doszedł tam gdzie miał dojśc to napiszę cos o moim kochanym syneczku.Michałek zaczął chodzić jak skończył 10-miesięcy także teraz to juz biega , wszędzie go pełno jest bardzo ciekawskim dzieciaczkiem,każda szuflada, każdy kabelek,przewód nie wspomnę o jakimkolwiek sprzęcie typu:suszarka,odkurzacz itp.musi obejrzec,a co mniejsza część to do buzi!Ząbków ma 9 "sztuk".Tak ogolnie to jest bardzo żywym dzieckiem, ma mnóstwo energii i siły (np.przeciąga odkurzacz z jednego miejsca w drugie)! Wasze pociechy też tak się bawią?Z postury to na siłacza nie wygląda jest drobnym dzieckiem(na wadze łazienkowej to tak ok.11kg.ale jest dosyć wysoki!)Musze sie wybrac z Miniem do p.doktórki, bo przecież trzeba sprawdzić blizne poszczepienną gruzlicy to przy okazji zważę i zmieżę szkraba.Ja osobiscie to nie słyszałam o bilansie roczniaków,ale warto zrobic takie podsumowanie naszym pociechom.Aha jeszcz musze napisać ,że moj skarb bardzo lubi tańczyc,aby usłyszał jakieś dżwięki(teraz własnie włączył się jakis jego samochodzik i wyje,a on przy tym się już kiwa)przekomicznie to robi.A jak wasze dzieciaczki? Edyta z Miniaczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ludikun o wszystkim 29.01.04, 21:10 na wstepie witam i pozdrawiam nowa mamusie !!! Ja tym razem w punktach ( cos mi oczy siadaja od mojego badziewnego monitora ) 1. wiek 27 2. prawo jazdy mam od ok 7 lat ( 5 razy oblewalam i w koncu kupilam !!!!!. Dodam, ze bylam taka odwazna ( i glupia zarazem ) ze jak tylko dostalam prawko pojechalam na wakacje do Gdanska i oczywiscie cala droge prowadzilam sama. Na dodatek spowrotem prowadzilam po 3 nieprzespanych nocach...oj moglo sie to wszystko zle skonczyc !!! 3. A propos dentysty - czy to mozliwe, zeby dentysta mogl uszczesliwic ??? W moim przypadku tak - dzisiaj zdjelam aparat ortodontyczny po 2 latach noszenia !!! 4. Nocnik u nas jest grany juz od 3 miesiecy z roznym skutkiem - ale kupke rano po kaszce robi zawsze !!! 5. Danwik, imprezka Oli odbedzie sie w sobote i musze przyznac, ze zapowiada sie huczna zabawa - ma byc ok 20 osob. Pytalam na forum jakies zabawy czy wrozby zwiazane z tym dniem ale niestety bez odzewu - sama bede musiala cos wymyslic !!! I mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie - jak dlugo spalas z synkiem w lozku? U mnie wszyscy na mnie krzycza, ze potem bede miala problem i tak dalej ale ja poprostu nie moge sobie odmowic tej przyjemnosci !!!!! 6. O tym, ze Materna uczula nic nie slyszalam ale szczerze mowiac wydaje mi sie to malo prawdopodobne. Natomiast kilka dni temu byl progran na 2 o tym, ze wiekszosc sztucznych witamin szkodzi zamiast pomagac !!!! Wzielam to sobie do serca i efekt jest taki, ze nie mam sily dzidzxi swojej na rekach trzymac bo jestem tak oslabiona. Bede chyba musiala jakies ziolka pic... to chyba wsio, jak mi sie cos przypomni to napisze Kasia mama OLi Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: o wszystkim 29.01.04, 21:27 My tez witamy serdecznie Edytke i Michalka - piszcie duzo i czesto!!! Poki pamietam - tez nic nie slyszalam,zeby materna uczulala. Ja bralam prenatal, ale odstawilam, bo mialam problemy z (sorki) zaparciami. Teraz koncze opakowanie, bo kupilam 100 tabletek. Kasia - ja kupilam na Pauli urodziny kolorowe girlandy w ksztalcie kaczuszek i duzo kolorowych balonikow. Dzieciom udostepnilam pokoj z komputerem (chlopcy) i mata - puzzle i roznymi zabawkami dla dziewczynek. Kazdy maluch mial kolorowy talerzyk i kubeczek. Mialy byc tez czapeczki, ale zapomnielismy kupic. Oczywiscie dzieci zajadaly sie chipsami, ale i torta sprobowaly. Mam nadzieje, ze Wam tez imprezka wypali i bedziecie sie super bawic, czego Wam zyczymy!!! U nas nocnik przewaznie rano - od kilku dni zawsze zagra nam pozytywka )) , potem mama zapomina albo jej sie nie chce wysadzic coreczki. Ja nadal spie z Paula i nie przeszkadza mi to wcale, a nawet bardzo cieszy. Czy ze mna czy w lozeczku i tak sie budzi, wiec mowy o wyspaniu sie nie ma. Kasia - skrzynka, juz dzisiaj zyczymy Wam super udanych ferii, duzo sniegu, szerokich nartostrad i swietnej zabawy. Jak tylko znajdziesz czas na internet, to wpadnij na styczniaki i zdaj nam relacje z zimowych szalenstw. pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: postrzyzyny 29.01.04, 21:51 Wyslalam meza,zeby wykapal Szymona,to mam, Szymon siedzi teraz w zlewiei bawi sie kranem,a tata go stzrze maszynka,juz mial bardzo dlugie wlosy. Buuuuuu,obcial go za bardzo mial tylko skrocic wlosy,a go mcno ciachnal,juz nie jest moim mallym syneczkiem,plakac mi sie chce. Kasiu wspanalego wypoczynku,sniegu,no i nie zamecz sie przez pierwszy tydzien jak bedziesz sama. Dzis przyleciala moja przyjaciolka z mezem z Angli,na 3 dni do rodzicow (mieszkaja obok moich) wiec bardzo sie ciesze. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: o wszystkim 29.01.04, 21:36 Witam nowa mame i Michalka,zapraszamy do naszego grona. U nas na impreze bylo tylko wybieranie (pisalam o tym juz dwa razy Przed dzieckeim kladzie sie: rozaniec (bedzie ksiedzem/zakonnica), pieniadze (bizneswoman/men), ksiazke (naukowiec) i kieliszek (pijak/pijaczka). Moj oczywiscie wybral kieliszek )))))))) Ja mam prawo jazdy od 18 roku zycia,juz sie nie moglam doczekac kiedy bede mogla zaczac jezdzic legalnie,bo wczesniej z tata po parkingu i drogach osiedlowych jezdzialam.Uwielbiam prowadzic,lubie czasem sobie po prostu pojezdzic bez celu. A moze dziewczyny podacie daty swoich urodzin,moze imiona mezow/partnerow i co tam jeszcze chcecie,a ja dodam to do listy,ktora wczesniej zrobilam? co Wy na to? jakies pomysly? U nas kazali nie podawac fluoru,witamina D3 2 krople,o Maternie nie slyszalam,ale bralam w ciazy,nocnik nie jest fajny Szymon sie denerwuje jak na nim siedzi;Szymon coraz odwazniej chodzi. Spotkanie bardzo chetnie,licze,ze bedziecie spedzac wakacje nad morzem niedaleko 3city lub Swinoujscia (tam mam tescow i sie poswiece i pojade do nich,zeby sie z Wami spotkac),no i oczywiscie jak ktos bedzie odiwdzal 3 city to sie obraze jak do mnie na kawe nie wpadnie lub sie ze mna nie umowi Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: o wszystkim 29.01.04, 21:51 No to ja zaczne: ur. 5 sierpien im 26 lipca maz Rosario Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Re: o wszystkim 29.01.04, 21:58 Witam Michałka i Edyte. Uzupełnienie listy - bardzo prosze - co tam ochrona danych ur. 24 11 1976 Krakow, blok 3 pietro, marni sasiedzi z gory syn Wojciech (po ur.9.01.2003 - 51 cm, 2800g, cesarka) jedynak maz Pawel siostra 1 - ma 2 dziewczyny ja pracuje od wrzesnia, ogolnie jako nauczyciel j. ang maluszkow i nie tylko maz tez pracuje (na szczecie) w prywatnym przedszkolu prawo jazdy - brak ale pilnie potrzebne, probowalam - boooooje sie wygląd niska, okragla, kręcone włosy, pieprzyki lubię - ale nie mam czasu - chodzic po górach, haftować cross stich, pływać, jeździć na wakacje, gadać, czytać, słuchać, seks (czasem mam czas , słuchać jak mój maż gra na pianinie dodatkowo - bardzo kocham Pana Boga i i jestem chrześcijanką ale nie katoliczką (pisze o tym bo to ma duży wpływ na nasze życie jego styl i w ogóle) marzy mi się - córeczka, wyjazd do USA pozwiedzać i odwiedzić przyjaciół, dużo wolnego czasu Tyle z danych. Poza tym przykro mi bo mi nikt nie odpisuje i nie odpowiada na moje pytania buuuuuuuu a Wojtek spi a meża nie ma buuuuuuuu poza tym padam z nóg bo odwiedzałam dziś dentyste (znieczulenie jest boskie) i robilam z teściową pierogi do zamrożenia przy marudzącym Wojciechu. Pa iwona Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: o wszystkim 29.01.04, 22:25 sewerynka - jak nie odpisujemy? o nocniczku jest, o fluorze jest...ja nie pracuje wiec nie pisze o tym pozdrowka A & P Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: lista 29.01.04, 22:29 Oj ja nie chcialam tak wypytywac,napislam tylko przykladowe rzeczy,chcialam pozanac wasza opinie czy fajnie cos takiego zrobic czy nie i co ewentulanie zamiescic,ale nic na sile. Iwona na pytania odpowiadamy,ale czasem tzreba powtorzyc,bo w natlooku informacji mozna nie zauwazyc,pytaj jeszcze raz. Ja tez haftuje,a raczej haftowalam, krzyzykami teraz malo czasu. Wiekszosc z nas sie ujawnila na zdjeciach zamieszczonych na forum Zobaczcie. Pozdrowionka-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: lista 30.01.04, 09:14 witam rano, (popatrzylam na dlugosc i chyba podziele na post w odcinkach) Edytaka i Michałek - serdecznie witamy, piszcie duzo (tak na marginesie, to moja przyjaciolka z czasow studiow pochodzi z Łomzy, jej maz tez, a teraz mieszkaja nad morze) wczoraj dentysta - i 2 ząbki mniej do robienia, ale nadal czeka mnie zabieg chirurgiczny - ale podobno nic nie poczuje, ha i chyba w to uwierze Nocnik - brak postepow, co oznacza, ze nadal Olka nie korzysta Fluor - nie dostalismy zalecenia, zreszta moje dziecie ma tylko 2 zeby.... Witamina D3 od dłuższego czasu już nie podaję, zalecenie pediatry, ciemiączko już prawie zrośnięte. Od tygodnia Olka dostaje 6 kropelek Cebion muliti (jak nie zapomnę). Chodzenie - idzie coraz lepiej, Taniec - uwielbia wystarczy, ze zaspiewam tra la la (a śpiewam beznadziejnie) - nozki same sie uginaja *********** cdn .... Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 ciąg dalszy 30.01.04, 09:16 A ja jak pislam 28 latek (ur. 22.04.76), imieniny jakos w maju, nigdy nie pamietam kiedy, maz - Piotr (tez Byk) jak o czyms zapomnialam to jeszcze napisze Jola - pisz podsumowania, w koncu fajnie jak sie troszke wiecej o sobie dowiemy, w koncu prawie codziennie ze soba gadamy, a kto wie moze uda nam sie tez spotkac ... Co do ujawniania sie - to juz prawie wszystkie jestesmy w roznych miejscach na forum zobaczcie - moze ktos w wolnej chwili stworzy watek "mamy styczniakow" i bedziemy w jednym miejscu? Pomysl wiosennego spotkania w Warszawie - popieram i sie pisze - jak sloneczko zaswieci to chetnie przyjade z Olencja w jakas piekna sobote albo niedziele - Kasia pisala ze jest z Ursusa (jak z Północnego to będe Ci machać w drodze do i z pracy, bo mój pociag mija stacje Ursus PN), to moze spotkamy sie w Factory albo w jakims parku lub placu zabaw. rozgdałam sie, rozpisałam ... no i zaraz lecę na długaśne spotkanie pa Magda i Olka Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: ciąg dalszy 30.01.04, 11:19 100 lat 100 lat niech żyje nam ostatnia solenizantka z naszych kochanych styczniaków, czyli Oleńka – duuuuużo zdrówka, radości i wszystkiego naj naj !!!!!!! Na wstepie z góry przepraszam, ale ten post będzie na pewno długaśny !A teraz po kolei. Sewerynko kochana szybciutko odpowiadam: Fluoru u nas niet, poza domem jestem -niestety :o( aż 7 godzin (tzn. pracuje na pełnym etacie a kończę o 1h wcześniej – przywilej matki karmiącej. Co do nocnika hmmm było bardzo fajnie – kilka razy w ciągu dnia siusiu (i nawet coś większego) do nocnika. Ale było ... bo teraz posiedzimy chwilke na nocniczku a jak wstaniemy to zrobimy siusiu na podłogę ) Ludikun – co do spania. Daniel spał z nami przez cały okres karmienia (tzn. niespełna 2 lata). Potem usypiał w łóżeczku (najpierw czytałam mu bajeczkę a potem musiałam poczekać az uśnie). No i w nocy (bądź nad ranem) bardzo często wskakiwał do nas. Później wystarczyło tylko czytanie i mogłam wyjśc z pokoju. Owszem czasem się budził i prosił , żebym z nim spała lub przychodził do nas – ale naprawdę bardzo miło ten czas wspominam. Teraz to wręcz buczy jak ktoś mu wchodzi a on właśnie zasypia !!! -dlatego tez rzadko jestem wieczorem na forum :o(. Tak więc proces samodzielnego zasypiania przeszliśmy bezboleśnie dla obu stron. Do dnia dzisiejszego mój WIELKI BRAT potrafi spytac czy może spać z nami i bardzo chętnie z tego korzystam, bo wiadomo niedługo już spanie z mamą to nie będzie to co tygryski (a w zasadzie tygrysy) lubią najbardziej !!! Co prawda każde dziecko jest inne i trudno mi powiedzieć jak to będzie Kasiu w przypadku Oli. Nawet nie wiem jak będzie z moją Wiki ! Ale jedno wiem na pewno : uwielbiam z nią spać a ona ze mną i jak na razie nie zamierzamy tego zmieniać ;O)))) No a teraz dane osobowe: Agnieszka – ur. 26.10.1972 (skorpion) w Bytomiu, im. 21.01. Imię męża – Tomasz Dzieci: dwoje : Daniel 23.07.1994 (56 cm 3150g a teraz 132,5 cm i 33,5kg) ; Wiktoria 16.01.2003 (58cm, 4150g). Miejsce zam.: Bytom woj. Śląskie Praca : śląski moloch czyli kopalnia Sport: hmmm ciężko (pomińmy lepiej ten temat), oooo Daniel i Tomek – trenują karate, Daniel dodatkowo – basen. Zainteresowania: muzyka, książki, taniec (Wiki też) no i oczywiście FORUM !!!! Co do cech zewnętrzych ... odsyłam na stronę : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9612866 Jogaj niecierpliwie czekam na podsumowanie !!!!! A co do wątku "mamy styczniaków" to naprawdę fajny pomysł i chyba trzeba będzie go założyć wtedy bez trudu się wszystkie odnajdziemy :o) A nie mówiłam ???!!!! Znowu mi wyszedł dłuuuuuuuuuuuuuugi post! Odpowiedz Link Zgłoś
dador1 Re: Styczeń 2003 :) 30.01.04, 10:54 Witam, jak już wczesniej wspomniałam mam 27 wiosenek (15.06.77) bliźniaczek, mąż Darek rocznik 74 byk. Mateuszek waży ok. 12 kg, (ważył tyl na początku stycznia) i ma 82 cm, zaczął chodzić jak miał 10,5 msc. teraz już biega, jest bardzo "żywym" dzieckiem, wszędzie go pełno, schodzenie z łóżka opanował już dawno a teraz zaczyna się sam na nie wdrapytawać, mamy wysokie łóżko, które sięga mu prawie po pachy. Ubaw jest co nie miara jak jeci jakaś muzyczka, rozpoznaje już jak się zaczynają seriale i zaczyna tańczyć. Szczepiłam potrójną, a na początku marca bedziemy szczepić hib, bo czekałam do roku. Nie wiem co się stało, ale od jakis 2 tyg, budzi sie w nocy ok.2-3 i potrafi 2- 3 godziny nie spać, biorę go wtedy do swojego łozka, a on sie kręci, przewala po całym łożku, i nie chce spać, dziś np. nie spał od 2.20 do 5, a ja rano biedna o 7.00 pobudka i oczy na zapałki, macie może jakieś pomysły, dlaczego nie chce spać, dodam ze idzie spać o 21 i ładnie usypia w swoim łózeczku, a w dzień śpi 2 godz. Podrawiam Dorota & Mati Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 30.01.04, 11:23 Moj Szymon zrobil sie okropny,bo wspaina sie na wszystko,ale kanapa i fotele to nuda,wiec wspana sie na swooj samochod jezdzik (wlazl dzis na kierownice),po klockach probowal sie dostac na blat kuchenny,po szyfladach na parapet,no na sekune nie moge go spuscic z oka,a bylo juz tak dobrze. No i chodzi coraz odwazniej. Buziaczki-JOla Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)do Sewerynki 30.01.04, 11:41 Hej! Sewerynki -odpisujemy jak mozemy ale tyle tego ze czasem umyka (a co robie w przedszkolach odpisywalam -doprowadzam mowe milusinskich do normy "ogolnopolskiej")i nawet nie wiesz ze "widujemy" sie czasem na Wychowaniu w wierze-czytam sobie co tam slychac i nawet mialam cos tam skrobnac ale wczorajsza dyskusja o roznicach miedzy chrzescijanami mnie dobila ( bo mnie wydawalo sie lacza nas wielkie i wspaniale rzeczy a roznice sa oczywiscie ale mniejszej rangi niz sprawy fundamentalne -na szczescie zdaje sie ze jest tam wiecej osob ktore zaluja ze wczoraj bylo jak bylo (chodzi mi glownie o styl dyskusji i sposob atakowania "przeciwnika " przez niektorych).Ale co tam.Bardzo mi sie podobaja posty i sposob myslenia Marzek a dzis sie doczytalam ze macie "duzo wspolnego" )) Pozdrawiam serdecznie Was obydwie i dzieciaczki -Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 30.01.04, 11:44 Jogaj my tez przeżywamy okres alpinistycznych zapędów Wiki. Dzis z łózeczka próbowala górą wejśc na stojącą obok komodę. Próba - udana ; efekt - komoda odstawiona od łóżeczka. Poza tym fotel już nie stoi koło biurka, bo tam tez już weszła, krzesło nie stoi obok łóżka piętrowego - ściągałam ją wiszącą na górnym łóżku. W kuchni otworzyła dolną szufladę i próbowała wejść na blad (to akutar nie wyszło), i jeszcze jedno - drzwiczki od zmywarki (na nich też fajnie się stoi), poza tym z krzesełka do karmienia wchodzi na blad, na aucie tez wyprawia jakieś dziwne akrobacje ..... Acha wiedziałam, że o czymś zapomniałam w poprzednim poście (który de facto wkeił się ciut wyżej niż miał) - Czy dajecie maluchom słodycze ? Bo ja jak po kryjomy zjem coś słodkiego (a po prostu uwielbiam !!!!!!) to potem mam wyrzuty sumienia, a jak dam jej kawałeczek ... to tez mam wyrzuty. Tyle teraz piszą o tym że słodycze nie zdrowe (a nawet soki !!!)itd itp że sama nie wiem co robić. Oczywiście ząbki myjemy i jak na razie bardzo chętnie "siama" to robi (kupiłam bardzo fajną homeopatyczną pastę w aptece) Swoją drogą Daniel jadł, je i napewno będzie jadł słodycze (oczywiście w granicach rozsądku!) i nie ma problemu a ząbki - super! (bielusienkie i prościutkie). PA PA aga Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) 30.01.04, 11:48 Hejka! Olu kochana najlepsze zyczenia duuuuzo zdrowka i usmiechu nasz kochany najmlodszy styczniaku )) No i prosze nie mamy juz zadnego niemowlaka tylko same bardzo powazne osoby wzrostu ponizej metra Zosia uspana a jak widac intensywnie sie pakuje -na forum )) Zosik ma obecnie 10350g i 78 cm. Uwielbia podrygiwac -czytaj tanczyc- i obojetnie czy to radio czy jaka kolwiek zabawka wydajaca dzwieki. Mam wniosek racjonalizatorski zeby sie Kasie nie mylily ) to ja od dzis przechodze na Skrzynke -tak wielu znajomych wola na mnie i w realu wiec jestem przywzyczajona i lubie ta ksywke. Pozdrawiam cieplutko, nie chorujcie cieszcie sie zima i zdam relacje po powrocie no chyba ze dam rade wpasc gdzies do netu. Buziaki Pa pa pa Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 30.01.04, 12:08 Skrzyneczko kochana - bielusienkiego śniegu (po pachy), prześlicznego słoneczka i cudownych białych szaleństw na śniegu zyczymy Wam z całego serca !!!! Wracajcie CAŁO i ZDROWO .... no i czekam na relacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pzdr cieplutko agnieszka, Wiki i cała reszta Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: Styczeń 2003 :) 30.01.04, 12:19 Wszystkiego najlpeszego z okazji urodzin dla Oli, rosnij zdrowo, bądź usmiechnięta i radosna. Co do spotkania nad morzem to bardz chetnie. Ja mam zaplanowany urlop na 2 - gą połowę lipca. Miejsca konkretnego nie mam, najwazniejsza plaża, morze i szum fal. Kasiu wypoczywaj i korzystaj z kazdego dnia odpoczynku i nie zapomnij o nas. Wiatm Edytę i Michasiem, pisz duzo o wszystkim, a co do połapania sie kto jest kto to myślę, że niedługo nas poznasz. Serwerynko ja jestem maą pracujacą po 8 godzin i czasami mam nadgodziny. Fuloru nie dajemy, ale idziemy jak dobrze pójdzie do lekarza w piatek i sie wszystko okaże. Co do spaania to nasz berbeć śpi sam w łóżeczku. ja uwielbiam jak usypia ze mna i śpi ze mną ale duzy tygrys marudzi, że nie ma miejsca, nie wysypia sie bo się rozpychamy z małym. Chyba go zrzuxcimy na podłogę jak bedzie marudził dalej. Co do reszty ur. 26.6.77 im.9.07. Mąż Tomek uparty Byk. Syn Dawidek ur. 23.01.2003 r siłami natury 55 cm waga 3050. Obecnie ok. 10 kg wzrost nie wiadomy bo ubranka kupujemy 80 - 86. Ostatnio mierzylismy ale wyszlo 76 cm, pomiar nie zbyt dokładny bo mały wiercoch nie da sie zmierzyć. Prawko mam od 17 - tego roku życia i uwielbiam jeździć. Uwielbiam pływać, jeździć konno, czytać i słuchać dobrej muzyki i spotkamia z przyjaciólmi i taniec. Dawcio też uwielbia tańczyć, sam sobie śpiewa i tańczy. Aniu mam nadzieję, że razem z Rosario wpadniecie do Cz - wy jak sieumawiałysmy wstępnie. A czy Wasze maluchy też zanim podreptały na dobre zrobiły bunt. Dawcio sie cofnął. Chodzi wzdłuż mebli, a np ode mnie do mojego ślubnego nie chce chodzić tak jak dawniej tylko na czworaka biega. Co miałam jeszce napisać moze sobie przypomnę to napiszę Syla i Dawcio Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) Olenka 30.01.04, 12:38 Olu , wszystkiego co najlepsze, najpiekniejsze, zdrowka, usmiechow i milosci zycza Ania i Paula PS. Z nosa mi leci, wkurzam sie i nic nie pisze Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Re: Styczeń 2003 :) Olenka 30.01.04, 13:43 Uwielbiam was dziewczyny. dziekuje baaaaardzo ze pokazałyście że czytacie moje posty i odpisujecie. Jola - ja tak dla śmiechu napisałam tyle rzeczy o sobie, miałam głupawkę po tych pierogach. siedze teraz u siostry - na wspólnym dniu z dziećmi żeby małżonek mógł się uczyć po pracy. cieszę się że nie tylko ja jedna zamgam się z pracą i długimi pobytami poza domem. Słuchajcie a jak byśmy stworzyły swoje własne forum, może byłoby szybciej. I też strasznie bym chciała się z wami spotkać i zapraszam do grodu Kraka, mamy jeden tzw. duży pokój - rodzinka się zmieści w polowych warunkach. Wojtek zjadł wczoraj jajko na miękko. Sukces. Poza tym cieszę się że zostałam zdemaskowana na forum o wychowaniu w wierze. MOja siostra bardzo się ucieszyła że jej zdanie jest mile przyjęte - była bardzo sfrustrowana tym filozofem . Caluski. Odpowiedz Link Zgłoś
ebeatka1 Re: Styczeń 2003 :) Zyczenia + dane osobowe :-) 30.01.04, 14:51 Hejka, Nie miałam jeszcze okazji więc teraz witam 2 nowe mamusie i ich dzieciaczki u nas na forum .Mam nadzieje, że będzie się Wam tu podobać – i oczywiście piszcie jak najwięcej! A teraz serdeczne życzenia dla Oli : 100 lat, 100lat i duża bużka! Dane osobowe: Beata, ur. 27.05.69(!) imieniny 6.09. Dzieci: syn- Maksymilian ,ur. 20.01.03 (3510 kg , 57 cm.) Mąż : Paweł ( wiecznie w pracy) Hobby :czytanie książek (i postów) , teatr, muzyka (soul, lekki jazz, piosenka literacka), wędrówki w nieznane i letnie wieczory przy grillu. Praca : niet (ale może kiedyś...) Studia : no właśnie- zamiast już dawno być po , to ja się dopiero obudziłam… ale zawsze coś mi przeszkadzało zakończyć edukacje: a to nie ten kierunek, a to dziekanka ,a wreszcie 10 lat n nieobecności w „Polszcze” mojej ukochanej. Wady : humorzasta ( opinia mężą) ,trochę leniwa , wybuchowa , pyskata ,ciekawska, ulegająca wpływom. Więcej grzechów nie pamiętam Zalety : punktualna , słowna (staram się!), wesoła , towarzyska , ambitna i w ogóle ach i och No, ja to się o sobie rozpisałam…ale już milknę. Kasi-Skrzynce życzymy „supernowych” ferii- pozdrówcie góry w moim imieniu! Maks od 2 dni nie w humorze – toleruje ewentualnie moją obecnośc i troche pieszczot.Tata niezbyt mile widziany, bez kija nie podchodż , nawet dotknąć się nie dał co wprawiło Pawła w ogromny smutek i zadumę nad niewdzięcznością dzieci .I tak zastanawiał się wczoraj cały wieczór…aż musiał sobie koniaczek łyknąć („ to dla spokojności , matka „) ) A swoja drogą czy Wasze szkraby tez takie muchy w nosie miewają? Poza tym dziecie moje chodzi coraz sprawniej i wygląda jak uzdrowiciel jakiś: z rękoma wyciągniętymi przed siebie Wczorajsze kinder – party bardzo udane : Maksio w roli głównej i cztery dziewczynki . „Ten to ma dobrze”- westchnął mój mąż, ooo widzieli go… No to” kończ waść”bo ludzie chcą poczytać jeszcze jakąś inna twórczość… Idę coś zjeść bom głodna paskudnie Pozdrowienia z naszej „ukochanej” Warszawy, znowu śniegiem opruszonej… Beata i Maks Papa! Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Styczeń 2003 :) Zyczenia + dane osobowe :-) 30.01.04, 17:20 Ale wy jestście twórcze ,w końcu dobrnęla do ostatniego posta!Synek śpi to mogę w spokoju cos napisać.Aha zacznę od danych osobowych tak więc ur,27.03.72r ,im.16.09 dziecko jedno(Michał 26.01.2003)mam nadzieję ,że nie ostatnie.Mąż Romek-skorpion 73"Uwielbiam ja ,jak i mój mąż podróże, (bliskie ,dalsze,nie ważne,najwazniejsze zeby coś nowego zobaczyć kogos ciekawego poznac!Dużo czytamy książek ,publikacji,gazet,przewodnikow przyrodniczych,turystycznych.Takze ja również bardzo chętnie bym się z wami gdzieś spotkala.Latem z Michałekiem byliśmy w Łebie było super (a przed wyjazdem trochę mialam cykora, że może Minio jeszcze jest za malutki na taką podróż,ale ja to małe piwo najbardziej to nasz wyjazd przezywali dziadkowie) Wróciliśmy cali i zdrowi,chociaz byl moment,że się bałam o Minia(wybraliśmy się do latarni morskiej w Czołpinie od drogi do latarni po scieżce jest ok.1km i wtrakcie złapała nas ulewa ,a my jestesmy w polowie drogi i nie wiadomo wracać do samochodu czy iśc dalej poszlismy dalej,ale przemoklismy cali . Michałek troche mniej bo osłanialismy go czym tylko sie dało.My bylismy "trochę przerazeni", a synek miał niezły ubaw prawie cały czas się śmiał tylko mu nóżki podskakiwały w nosidełku!Ooo chyba się budzi mój skarb,taze pa,pa! Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: Zyczenia + dane osobowe :-) 30.01.04, 19:12 Olenko z okazji Twoic_ urodzinek zyczymy Ci duzo zdoweczka i usmiec_u codzienne_o na Twojej slicznej buzce. Rosnij duza, smiej sie zawsze i badz Sloncem w dni poc_murne nawet dla swoic_ Rodzicow. A wloskow zazdroscimy...7 strzyzen juz :o a u nas nadal nie ma w co wpiac spineczki. A mnie sie marza kiteczki i inne cudawianki Jak widac znow mi klawiatura szwankuje. Skrzynko bawcie sie dobrze. Trzymamy kciuki za pierwszy tydzien. No i wspolczuje pakowania Danwik pytalas o slodycze. Dla mnie taki fanatyzm, ze nie wolno nic slodkieo to jest troc_e dziwny, bo jak wiadaomo owoc zakazany smakuje najlepiej Poza tym jak sie samemu lubi slodkie to jak dziecku wytlumaczyc, ze to jest be? Uwazam ze w rozsadnyc ilosciac to czekolada jeszcze nikomu nie zaszkodzila, no i oczywiscie trzeba zabki myc. Przy okazji jak Wasze maluc_y rea_uja na mycie zebow? Bo Ola od 3 dni nie c_ce sobie dac umyc zabkow a slodycze lubi, szcze_olnie _rzeski i _ryza dostaje. A zebyscie widzialy ten usmiec_ kiedy tatus jej podaje wafelka, poprostu pelnia szczescia. Zapomnialam co jeszcze mialam napisac a poza tym Olenka mnie tu absorbuje i nie moe sie skupic. pozdrawiamy Patrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Zyczenia 30.01.04, 20:38 Jejki,ja rano stwierdzila,ze dzis 29 nie ma nikt urodzin,a teraz wrocilam i czytam,no i przeciez dzsi 30. Pozne zyczenia wszystkiego najepszego dla Olenki,zdrowka,radosci przez cale dnie, rodzenstwa,szczesliwych upadkow i kochajacych rodzicow zyczy Szymon z mama Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: ojej 30.01.04, 22:35 NO własnie, ojej ile postów, dwa dni nie zagladałam i teraz zasypało mnie Przyznam szczerze mam mętlik w głowie a już wasze dane osobowe to mi chyba po nocach sie bedą śnićcóż macie zacięcie.. Najpierw życzenia zdrówka samego i uśmiechu szerokiego dla Oleńki Kasi i życzenia śnieżnych i zdrowych ferii dla Kasi Skrzynki i jej słodkiej ferajny bawcie sie dobrze! Pokrótce: z tymi bilansem jednolatka to coś pokręcone jest, najpierw mi mówili że jest a wczoraj byłam to nikt sie nie pofatygował zeby Franka zmierzyc i zważyc?! NO nic pójdziemy za tydzień raz jeszcze (wczoraj głównie lekarka zainteresowana była gardłem Frania). Franuś chrypi odrobinę ale rozrabia jak pijany zając. Co do szczepionki to Hib mamy za sobą, zostało jescze przypominające szczepienie, nie wiem co z tą potrójną szzepionką. Słyszę że szczepicie.Fluor jest wg naszej lekarki niekoniecznie potrzebny wystarczy regularne mycie ząbków i brak słodyczy (co u nas jest duzo prostsze bo Franek i tak jest uczulony na mleko, wiec unikamy słodkości z mlekiem)Co do dentysty to mam ulubioną stomatolog która prowadziła mnie przez całą ciąze i również teraz - wizyty u niej to raczej przyjemność niż przykra koniecznośćś. Dzis zakupiliśmy nocnik, zobaczymy co z tego wyjdzie...narazie wylądowały w nim butki Frania (również świeży zakup!). Na dziś to tyle, padam ze zmęczenia, witam nową mamę i dziewczynom które tu zagladają od niedawna życzę odrobinę cierpliwośći w poznawaniu nas wszystkich pozdrowienia i całusy w śliczne buziaki styczniaków Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Re: ojej 31.01.04, 09:16 co to wszyscy jeszcze śpią? mamy śliczną pogodę może pójdziemy na spacerek ale przyplątał nam się katarek mały - pewnie od kuzynki Zuzi się wczoraj pojawił, więc ciężkawa noc za nami. Już pewnie ten temat był przerabiany - ale czy macie jakieś teorie odnośnie dyscyplinowania naszych szkrabów, ja jestem za klapsem jak najbardziej (w granicach rozsądku i przyzwoitości oczywiście) ale Wojtek wciaż mi się wydaje za mały żeby zrozumieć znaczenie takiej lub w ogóle jakiejś kary. z drugiej strony ten łobuzerski uśmieszek jak weźmie lub zrobi coś czego nie wolno i te oczka kukające na moją reakcję pokazują że wie i sprawdza co zrobię czy się poddam czy nie. Męczy mnie niemożliwość oglądnięcia czegos na chwilę w tv bo WOjtek jest przyklejoiny dosłownie do ekranu i największa radość do bieg do niego kiedy go najpierw odciągnę i powiem stanowcze nie. czy inne dzieci są posluszne i grzeczne? Moja siora ma świra na punkcie posłuszeństwa i ich dzieci były ostro dyscyplinowane od początku, ale kurcze naprawdę są teraz grzeczne. nic idę. Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: ojej 31.01.04, 11:35 No tak, nie ma mnie dwa dni i potrzebuje paru godzin na przeczytanie wszystkich postów, ale tempo. Chociaż to dobrze bo nam nieźle wątek odżył To chyba będzie mój najdłuższy post Ja brałam maternę w ciąży i jest wszystko dobrze. Słyszłam tylko takie powiedzenie ‘bierz maternę, urodzisz Manna : )’ nie sprawdziło się, Majka ważyła 3100 Na imprezie urodzinowej Majusia też wybierała, ale położyliśmy jej dużo różności i wybrałą – strzykawkę! Babcia się cieszy, że pójdzie w jej ślady. To właściwie dziwne bo tej strzykawki prawie wcale widać nie było, a ona wyciągnęła. Majka ma już 4 zęby (tzn malutkie, dopiero co wyszły) dobrze że tak bez problemów większych, bo szły jednocześnie. Dane: Kamila ur 25.02.1976, mąż Marcin Majunia ur 16.01 przez cc, 3100 51cm Mieszkamy tymczasowo w Rawie Mazowieckiej (80km od W-wy) u moich rodziców w dużym (na szczęście) domu, ale mamy nadzieję szybko wrócić do Warszawy. Ja się piszę na każde spotkanie nawet jakbym miała daleko jechać. Pracuję , parę godzin dziennie więc mam czas dla Majusi, która jest całym moim życiem i jestem w niej zakochana do szaleństwa. W moim mężu też jestem zakochana i czasem tęsknię za momentami kiedy byliśmy sami... ale tylko dlatego, że Maja w nocy cycusia i nie możemy jej np. zawieźć do babci na weekend a sami spędzić go romantycznie (czytaj:w łóżku). Jestem na wychowawczym z mojej firmy i mam zamiar wykorzystać ich jeszcze na jeden macierzyński, pewnie za jakiś rok lub dwa. Uwielbiam scrapbooking – robienie albumów, u nas chyba nikt o tym nie słyszał, a szkoda Nienawidzę telewizji i doprowadza mnie do furii jak czasem Marcinowi zdarzy się przysnąć na wieczornym filmie. Mogłabym godzinami spacerować po plaży i oglądać zachody słońca, szkoda że nie mieszkamy nad morzem. Zawsze w wakacje jeździmy na ile się da. Iwona, jak to nikt Ci nie odpisuje? Przecież wszystkie ciągle piszemy! Majka na nocnik robi jak ją posadzę, czasem sama woła albo przynosi nocnik i zrobi. Kupkę parę razy jej się udało. O dentyście nie chcę nic mówić, ja całe życie na fotelu a w ubiegłą sobotę miałam usuniętą ósemkę i mam szwy : ( a do robienia tyle, że aż strach. Zawsze tak było, chociaż szczoteczkę mam elektryczną, nitkuję, płuczę Elmexem i to wszystko za przeproszeniem o kant d... potłuc! Skrzynko jeszcze raz udanego urlopu! no i wreszcie najlepsze życzenia dla Oli. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: ojej 31.01.04, 12:36 Statystyka na szybko juz jest az 3 mezwo BYKOW !!! dzewczyny,ktore nie podaly prosze uzupelnic znaki zodiakow. Na razie mysle,jak to wszystko zgrabnie polaczyc,jak to zrobic i czy zamiescic na forum liste,ktora zrobie czy przeslac na priv dla kazedego. Jak wszystkie imprezki urodzinowe,bo chyba duzo odbedzie sie w ten weeekend? Kary cielesne juz byly poruszane,ja raczej przeciw jestem,ale wiem,ze moze mnie zycie zweryfikowac,na razie wydaje mi sie,ze jest tylke innych mozliwosci ukarania dziecka,no ale zycie pokaze Slodyczy staram sie nie dawc,bo Szymon i tak dobrze wyglada,ale jak jakies ciasto jem to jemu tez daje,czekoladka wykluczona,bo mamy podejrzenie o alergie. Zeby Szymon uwielbia myc i cieszy sie jak mu je szoruje. Ja dzis znowu jade na spotkanie z mamami z forum Lutowego,gdybe ktos byl w okolicach trojmiasta to zapraszam,no i moze jest jakas trojmiejska mama,ktora tylko czyta Oj jak fajnie,ze juz nie tylko ja pisze takie dlugie posty Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: ojej 31.01.04, 12:50 Dzisiaj na dworzu jest cudownie ,właśnie wróciliśmy ze spacerku Michał oczywiscie z płaczem ,że za krótko ale ja juz miałam dość ciągania go na sankach(tata w pracy,a mama ma słabą kondycję!)Ale jak się wyśpi to jeszcze raz pójdziemy ,ale już z tatą.Co do nocniczka to Minio omija go z daleka,dostał go jak miał 7-m-cy i do tej pory nie chce się z nim zapoznać.Owszem czasami się nim pobawi ,bo jest b.ładny w kształcie psa ,ale to wszystko.Wczoraj mój synek nauczył się sam schodzić z łóżka i robi to exstra!Kamila jak Ty robisz te albumy(z jakiś resztek,skrawkow?)napisz cos wiecej o tym!Pa,pa. Edyta z Michałkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: ojej 31.01.04, 15:04 Śpieszę szybko i uzupełniam dane: mój mąż to zodiakalna panna My również już po spacerku - było super (tym bardziej, że Wiki cały tydzień siedziała w domciu z powodu choroby). Pogoda bajeczna i choć na śląsku śnieg rzadko bywa biały - to dzisiaj taki był (no przynajmniej w parku !). Mnie równiez tak jak i Edytę (dulko7) interesuje sprawa albumów tworzonych przez Kamilę. Prosimy o bardziej szczególowe informacje !!!! Na razie wsio bo mała zjada myszkę .... pzdr agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 albumy 31.01.04, 15:19 A jeszcze jezeli chodzi o albumy, to mam w Potenzy kolezanke Wloszke, ktora wlasnie uwielbia "robic" albumy - ozdabia je suszonymi liscmi, kwiatami, zdjecia ciacha i wkleja je nie zawsze prosto. Tutaj nie widzialam, ale tam jest duzo sklepow z takimi rzeczami z tzw recyclingu (chyba tak to sie po polsku pisze?) A Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 styczen 2003 31.01.04, 15:15 Jola, no to uzupelniam liste do statystyk Ja 5.08.1972 (32 latka,a myslalam ze 23) czyli lew Rosario 16.10.1976 czyli waga Paula 5.1.2003- 3150 g, 47 cm, godz.23.40 koziorozec, a miala byc wodnik studia pozaczynane i niepokonczone tzn bez magisterki (teologia i geografia spec. turystyka) hobby: sport!!!! (kiedys czynnie teraz biernie przed tv((( podroze (az mnie zagnalo do Wloch nalogi: internet jak cos jeszcze trzeba, to ja bardzo chetnie Dzisiaj czuje sie gorzej niz wczoraj ale jakos sie trzymam - gdybym nie umiala wycierac nosa, to jak nasze dzieci latalabym z glutkami do samej ziemi Przez to nie pojechalam na spotkanie z Jola (buuu), ale wczoraj porozmawialysmy troche i mam nadzieje, ze jednak dojdzie nasze spotkanie do skutku. Wczoraj Paula zasnela juz o 19.30, ale o 22 sie przebudzila - a mama zamiast ja szybciutko ululac, to zadzwonila do Joli i mala bestyjka sie rozbudzila i nie spala do 0.40. Ja padlam chyba 3 razy, ale moja corka skutecznie mnie budzila dajac mi do calowania pieska albo tlukac mnie tym pieskiem po glowie. Za to spala do 9.20! Moja corka co prawda wyciagnela podczas urodzin rozaniec i kase, ale wczoraj zastalam ja w kuchni z butelka po piwie (karmelku) przy ustach!!! wiec skad te sklonnosci??? A dzisiaj moja corka pokonala sama dosyc duze odleglosci czyli juz chyba na stale dolaczyla do grupy piechurow. Camilcia - to ja zapraszam na spotkanie do Potenzy - raptem 2000 km od Wa- wy )) no a jeszcze jak lubisz morze...co prawda plaze nie takie piekne jak nasze, ale woda cieplejsza. Oj, dzisiaj to chyba ja najdluzszego posta wymeczylam pozdrawiam Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: styczen 2003 31.01.04, 17:43 Witajcie Ja dzis w ferworze przygotowan do jutrzejszej imprezki. Zaraz bede krem do torta mieszac i go, czyli torta dekorowac..zobaczymy jak mi wyjdzie Tak sobie przypomnialam, ze ja chyba nie napisalam o mezu nic, wiec pisze: Darek - Koziorozec tak jak i ja, Ola tez chcielismy zeby byla koziorozec ale Ona wolala byc wodnikiem. Poza tym co ja lubie...? czytac, ogladac filmy, najchetniej w kinie ale w mojej "wsi" nie ma, tzn teraz to juz chyba naprawde zamkneli ostatnie ale nawet jak bylo to dla mnie tak jakby go nie bylo ; smrod, brud i zimno i 8 osob na seansie..to moje ostatnie wspomnienie z kina. Poza tym lubie jezdzic na rowerze, robic zdjecia i sluchac muzyki i jeszcze lubie pilke nozna, szczegolnie w wykonaniu MU. Co do karcenia dzieci to tez chcialabym bez kar cielesnych ale zobaczymy co zycie przyniesie.Poki co jak Ola robi cos niedozwolonego to mowie, ze nie wolno i zabieram jej raczki od tego, albo ja palcem klepne po paluszkach. A Ona czasem uslucha a czasem szelmowsko patrzy na mnie, usmiecha sie i robi swoje Dobra lece robic torta pozdrawiamy Patrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: styczen 2003 31.01.04, 20:31 My juz po spotakniu,bylo bardzo milo,ale bylysmy tylko we trzy mamy,Szymon byl jedyem facecikiem i 5 bab Ja robie takie albumy z wyjazdow zagranicznych (bo intensywne),ze wklejam zdjecia i wszystkie wycinki np. bilet lotniczy, na metro,wejscia do muzeum,do kina,jakies informatory,taki przeglad kazedgo dnia.Ale na codzien to tylko podpisuje zdjecia. Znowu zapomnialam co mialam pisac. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: styczen 2003 31.01.04, 21:08 No dobra ... przyznam się - dzisiaj dałam Wiki klapsa (ale takiego leciutkiego no i oczywiście w pampersa - zapewniam, że nic a nic nie poczuła ale się lekko zdziwiła i chyba zrozumiała, że zrobiła źle). A za co ? Ugryzła mnie mała złośnica w nogę tak mocno, że aż mam krwiaka! A tak wogóle to dzisiaj nas sprawdzała na ile może sobie pozwolić. Juz po próbie sił z ząbkami wzięła się za atakowanie kwiatów. Mąż jej mówił - "Nie wolno" - na co ona reagowała płaczem - takim 5 sekundowym - i znowu brała się za kwiatka (patrząc Tomkowi prosto w oczy )i tak z kilka razy. Wreszcie mąż zasłonił kwietnik fotelem na co moja spryciulka wzięła do rączki zabawkę (taką na patyku do pchania) ... i dawaj ! znowu uderzała w kwiatek ! Ot charakterna ta moja córeczka (nie wiem dlaczego ale moja mama twierdzi, że co jak co ale charakterek to ma po mnie hmmm ciekawe dlaczego ?!) Dobra kończę bo znowu się rozpisałam .... pzdr gorąco. agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: styczen 2003 01.02.04, 10:34 Śpieszę donieść, że mój mąż to BYK z 14.05 : ) A wiesz Aniu, ja nawet myślałam niedawno, że jakby się udało Jolę namówić to się zapakujemy i możemy sobie zrobić spotkanko u Ciebie nad tym ciepłym morzem. Dziewczyny, czy któraś z Was mieszka w Łodzi? Bo my się wybieramy w odwiedziny i chcę moją chrześnicę zabrać do jakiegoś centrum zabaw dziecięcych (miesiąc starsza od Majki) dziewczyny by się przewalały a jej mama by sobie odpoczęła. Tylko ona nic nie wie, jak i za ile? a ja tym bardziej. Może jakieś wskazówki? Pomysł na albumy przywiozłam ze Stanów, tam to cały przemysł i najpopularniejsze chyba hobby wsród kobiet. Trudno to opisać, przykład tu www.creatingkeepsakes.com Robię Majci album teraz, ale tempo mam żółwie a zdjęć bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: styczen 2003 01.02.04, 11:49 Ja oczywiscie chetnie sie zabiore z Kamila nad cieple morze Ale chyba zarty z tymi Bykami,moze ja cos pomieszalam,bo wychodzi 4 byk,a na podanych znakow az 4 to byki (Kamili,didi,dador i francy). Kamila muszisz pokazac nam sowje dzielo i wtedy bedziemy wiedzialy o co chodzi z tymi albumami Moj maz wlasnie robi zurek z biala kielbasa dla naszych znajomych z Angli,to moja najepsza przyjaciolka z mezem (polakiem urodzonym tam),od jakis 15 lat,mieszkalysmy obk siebie i wszystko robilysmy razem,nikt mnie tak nie rozumie jak ona,niestety wypowadzila sie do Birmingham. Skrzynka juz pewnie szaleje na stoku. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 01.02.04, 17:00 Kasia i Jola - ja bardzo chetnie, zgadzam sie z Wasza propozycja i super jest !!! Co prawda nad samym morzem nie mieszkam, ale tesciowa ma domek w Peastum nad M. Srodziemnym - 80 km na pd od Neapolu. Ale by bylo swietnie!!! Pomyslcie, poplanujcie, koniecznie. W sumie najlepiej jest w czerwcu albo wrzesniu bo nie ma upalow - chociaz rok temu...ufff... Paula drepcze juz sama )) chociaz jeszcze na czterech woli ) no i nie udalo sie tatusiowi zobaczyc, jak coreczka stawia pierwsze kroki Dzisiaj moje dziecie pol godziny stalo przy babci i wylizywalo filizanke po kawie - glaskala sie po brzuszku i krzyczala mniam-mniam )) Kamila, strona o albumach swietna. Zamawialas moze jakies produkty czy moze tutaj cos znalazlas w sklepach? Chcialabym zrobic Pauli takie albumiki - bardzo mi sie podobaja. A dzisiaj z racji pogody i nie najlepszych nastrojow takie pustki tutaj ??? Aaa, Paula tez uwielbia tanczyc - wystarczy lala i juz sie kolysze )) pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Styczeń 2003 :) 01.02.04, 17:44 To prawda, dzisiaj tak jakoś pusto na forum?Szkoda ,że śnieg już ginie i znowu sanki trzeba odstawić.Dzisiaj u nas brzydko na dworzu(deszcz,wiatr) także siedzimy w domu i bawimy się z Michałkiem ,bo jutro znowu poniedziałek i trzeba iśc do pracy, a dni są wtedy b. krótkie.Wracam po 15 do domu zaraz mały idzie spać ,póżniej trochę się pocieszymy sobą i znowu spanie!Najbardziej to lubie jak juz jest po pracy w piątek i wiem że następny dzień to wolna sobota,niedziela!Ale i to szybko mija.Tak bardzo czekam na wiosnę,lato ,bo wtedy dzień jest dzień dłuższy no i upragniony urlop.Też bym chciała spotkać się z Wami gdzieś nad ciepłym morzem!Teraz uzupełnię dane,bo tego jeszcze nie napisałam;Michałek urodził się przez cc ,ważył 3200g o dł.56 cm,17:40 w niedzielę, troche się pośpieszył(zaczęło mu tętno spadać wtedy to przeżyłam chwile grozy!), bo mialam mieć cięcie w poniedzialek.Całe szczęście,że się wszystko dobrze skończyło! Właśnie mój skarb się obudził także pa,pa. Edyta i Minio.(26.01.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki po imprezie 01.02.04, 21:12 Witajcie My juz po imprezce. Milo bylo bardzo. Ola w centrum zainteresowania i cala szczesliwa latala. Z fantow wybrala...dlugopis, a przy drugim podejsciu pieniazek, znaczy sie bestseller jakis napisze Reszta fanto wcale ja nie zainteresowala, czyli abstynentka, bo kieliszek byl i ateistka Ksiazeczki tez nie wziela...hmmm..nie wiem co o tym myslec bo teraz berdzo ksiazeczki lubi. A moj tato jeszcze zanim zaczela wybierac to typowal na dlugopis, bo Ola mu zawsze dlugopis do krzyzowek probuje zwinac Balony sie Oli podobaly. Jeden mi pelk w trakcie dmuchania i nawet sie na szczescie nie wystraszyla. Ja chyba bardziej od niej, bo mi az w uszach strzelilo. Swieczke dmuchala Ola przy pomocy babci Najgorsze jest to, ze jedyne zdjecie z tortem niezbyt sie udalo, bo Ola sie na nim krzywi jakby miala plakac. Niestety nie ja robilam bo bylam zajeta trzymaniem torta a potem jak obejrzalam zdjecia to tort juz byl zjedzony..i teraz nie wiem czy to zdjecie umiescic na forum. Co do zdjec to jesli nikt nie zalozyl watku o styczniowych mamach, a nie widzialam na zobaczcie, to ja sie pisze na ochotnika i zapraszam do zamieszczania fortek abysmy sie mogly lepiej poznac. pozdrawiam Patrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
ludikun o wszystkim 01.02.04, 21:47 Na wstepie bardzo dziekuje wszystkim mamom za zyczenia dla Olki !!! A teraz jak zwykle w punktach (nigdy nie bylam dobra w pisaniu wypracowan - dlatego dla was bedzie lepiej jak bedzie krotko i zwiezle !!!) 1. Info: moje urodziny 23.09.76 (waga), maz Tomek ur. 28.06.79 (rak) ( Socka - obie mamy mlodszych o pare lat mezow i tak trzymac !!!). Mieszkamuy w Konstancinie (ok.20 km od Warszawy). Z Tomkiem jestesmy razem od ponad 6 lat a poznalismy sie kiedy on byl w 6 klasie podstawowki a ja pierwszej liceum !!! (potem napisze jak to dokladnie bylo !!!)a o tym co lubie tez w oddzielnym poscie, bo bedzie dluuuugo. 2.Impreza olki suuuper !!! Wybrala ....kieliszek....Obiecuje niedlugo zamiescic zdjecia z urodzin. 3. Slodyczy Olce nie daje a co do klapsow jestem przeciw. Musze przyznac, ze mamy na Olke swietny patent - jesli cos jest niedozwolone to mowimy, ze Gizmontka (naszego pieska) i nie zdarzyo sie, zeby wziela ( na razie... ) 4. Na koniec chcialabym sie o cos spytac. Czy wasze dzieci chodza po domu w bucikach (a jesli tak to w jakich - za kostke czy przed, miekkich czy twardych) czy moze w skarpetkach. Nam ortopeda powiedzial, zeby chodzila w skarpetkach ale wszedzie slysze, ze mamy zakladaja dzieciom buty. Na dzisiaj tyle, pozdrawiamy serdecznie, Kasia mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
kingabd1 Nadrabiam zaleglosci 01.02.04, 22:19 Ojojoj! Ale sie tego nazbieralo. Szalejecie dziewczyny nie ma co. Przede wszystkim najlpsze zyczenia dla naszej ostatniej solenizantki Olenki. Rosnij duza i zdrowa. Moje dane: Kinga ur.07.07.1976 (Rak) Maz: Wojtek ur. 02.06.1976 (blizniak) - informatyk Dziecko: Zuzia 19.01.2003 godz. 23.55 (ostatnie 5 minut Koziorozca) waga 4040g wzrost 56 cm. Skonczylam ekonomie i podyplomowe w zakresie HR i w tymze zakresie pracowalam. Obecnie nie pracuje. To znaczy zajmuje sie Zuza co do latwych obowiazkow nie nalezy. Do pracy narazie nie wracam, bo nie wyobrzam sobie malej z kimkolwiek obcym zostawic. Babcie niestety pracujace. Hobby: Fotografika, kino no i oczywiscie moje dziecko. Mieszkamy cala trojeczka na peryferiach Warszawy (Wawer). POza tym probuje odstawic Zuze od jej ukochanego cyca. Ciezka sprawa. Najgorzej w nocy. Ale probujemy. Ile z Was jeszcze karmi piersia? Tez Wam sie maluchy budza po 6-7 razy w nocy zeby possac, czy tylko moja to taki egzemplarz? Zauwazylam ze Zuzia coraz rzadziej bierze do buzi rozne rzeczy. Jak cos znajdzie podejrzanego to mi od razu przynosi. Czy Wasze dzieci tez maja faze typu "tylko mama". Zuzka nie daje mi sie ruszyc z pokoju. JAk robie sniadanie siedzi na blacie w kuchni, jak susze wlosy siedzi w umywalce w przeciwnym razie wisi mi u nogi. Wieczorem jak Wojtek przyhodzi z pracy to jest szczesliwa i wesola ale tylko jak ja jestem tym samym pokoju. Jak tylko wstaje z fotela i ide cos zrobic to nie wazne jak bardzo jest pochlonieta tym co robi, to z piskiem rzuca mi sie na nogi. Obled. Moze minie. Wczoraj bylismy u znajmoych bylo czworo dzieci. Zuza najmlodsza, ale fantastycznie bawila sie z innymi dziecmi. Jak tak na nia patrzymalam to stwierdzilam, ze dziecko mi dorasta. Zuzka tez uwielbia ksiazki. Ma swoje ulubione i kaze sobie je czytac na okraglo. Juz je znamy na pamiec. Co do spotkania w Warszawie. Dajcie tylko znac gdzie i kiedy ja moge w kazdej chwili. To na tyle do przeczytania za tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: odpowidam 01.02.04, 22:45 Ja jak zwykle odpowiadam na pytania,Szymon chodzi po domu w kapciach Tombut,trzewiczki, www.tombut.com.pl, w skarpetkach sie slizgal mimo ABSow,a w tych kapiach jest OK. My jeszcze cycamy i budzimy sie czesto w nocy,to standard z tego co czytalam. Wlsnie z tego powodu padam wlasnie na pysk i ide spac. Buziaczki,milych snow-Jola Odpowiedz Link Zgłoś