mnemonka
28.02.06, 13:19
Witajcie,
Mam problem z moim 2 latkiem. Wie, ze nie wolno rzucac rzeczami wiec tylko
spojrzy a mnie z tych swoich szelmoskich oczek i łup.. telefon, pilot ,
klocki generalnie wszytsko.
Co z tym zrobic? Skad to sie wzieło? Czy to okres jakiegos buntu juz? Jak
reagowac?
AAA i potrafi sobie podejśc do kolegi i go pac czymkolwiek ma w ręku w
główkę . Co robic w takich sytuacjach?
Pzdr
Mnemonka