Gość: IwonaKról
IP: *.*
06.06.02, 19:15
Piszę w imieniu koleżanki która ma problem ze swoim 2,5 rocznym synem. Otóż Wojtuś jest bardzo nieśmiały, aż do tego stopnia, że gdy ktoś przychodzi do nich np. ja ze swoim rocznym synkiem, Wojtuś wczepia się w Dorotę zaczyna płakać i nie chce jej puścić. Tak samo reaguje na placach zabaw na inne dzieci, bardzo często aż dostaje wypieków i widać, że jest to dla niego duży stres. Poradźcie co robić w takich sytuacjach? Bardzo bym chciała jej pomóc. Pozdrawiam Iwona (mama Jakuba)