Dodaj do ulubionych

maje dzicko jest teroryzowane

    • doras2 Re: maje dzicko jest teroryzowane 13.03.09, 17:11

      Moja Droga,miałam ten sam problem,dziś NNatalka ma juz 10 lat.Córka praktycznie
      wychowywała się z tą drugą.Mieszka pod nami.bawiły sie codziennie raze,chodziły
      do przedszkola,a potem dwa lata do szkoły.Terror zaczął się już w
      przedszkolu.Magda nie pozwalała się dzieciom bawić z Natalią ,zakłądała kluby
      przeciwko niej,namawiała kolezanki,zazdrościła wszystkiego,nowych zabawek,ubrań
      i tego ze Natalia gdzieś z rodzicami wychpodzi.Natalia wracała z płaczem z
      podwórka z przdszkola też,W szkole doszło do tego,że córka płakła,bolał ją
      brzuch i nie chciał chodzić do szkoły.Odbujało się to na nauce.Nauczycielka nie
      zwracała uwagi,a matka dziecka twiedziła,ze jestem nadwrazliwa.Skończyło się na
      psychologu i zmianie szkoły.Dziwczyny widzą się raz na dwa tygodnie,chociaż
      mieszkają koło siebie.Piszę to,zeby Cę ostzrec.Albo porozmawiasz stanowczo z
      matką dziecka,albo dzieci odizolujecie dając do zrozumienia,ze coś jest nie
      tak.I dla dobra dziecka trzeba to zrobić jak najszybciej.Dziś moja Natalia jest
      nie tą samą dziewczynka,a tam chodzi osowiała,bo nie ma ofiary.trzymam kciuki
    • hypene Re: maje dzicko jest teroryzowane 13.03.09, 17:30
      Musisz nauczyć ją asertywności. Inaczej minie wiele lat zanim ona uzna sytuacje
      za niezdrową i jeszcze więcej, zanim nauczy się budować relacje w których nie
      będzie ofiarą.
      Wiele pań mówiło, że widać dziecku to nie przeszkadza- jak nie zna innego modelu
      koleżeństwa, to nic dziwnego, ze się z tym godzi.
      Myślę, że dobrym posunięciem byłoby na te wspólne popołudnia załatwić im do
      zabawy jeszcze jedną koleżankę. To zachwieje wytworzonym schematem i zmusi je do
      ustawienia sobie na nowo stosunków.
    • deja-wu A bezmyslne dyskutuja , radza ... 13.03.09, 17:57
      ... trollikowi z Anglii ( bo stamtad matuska 4-letniej mistrzyni w jezdzie na rowerze , skokach , biegach , o wyrobionym dojrzalym charakterze stuka ) .

      P.S. Jestescie takie same bezmozgi jak autorka watku .
      • mockturtle Bezmózgi zarzut... 14.03.09, 12:21
        Ale to potworne odkrycie, ktos smie stukać tutaj, do swiątobliwego
        katolandzkiego forum, z tej zepsutej Anglii! Puknij sie w głowę,
        deja-wu, nikt z nas - polskiej społecznosci w Zjednoczonym
        Królestwie - nie jest winny Twoim życiowym niepowodzeniom i
        niedojadztwie. Bywaj!
    • vharia Re: maje dzicko jest teroryzowane 13.03.09, 18:57
      4-LETNIE DZIECO MA W ***** CIUCHY, a nie jest zawistne, bo olezana
      jest lepiej ubrana. Buchacha.

      O ile (o ile!) te wątek to nie produkcja trolla, to całe te
      dyrdymały o skakaniu wysoko, grzeczności i sprawnej obsłudze
      rowerka, są dla mnie pocieszaniem się matki, którą w oczy kole, że
      ma w domu cielątko. Może i cielątko szybko biega, ale w kontatach
      interpersonalnych odpada w przedbiegach. No trudno. Asertywność, to
      nie jest coś, do czego można dziecko zmusić i czego niebardzo można
      nauczyć.
      NIC nie wskazuje w tym opisie, że potulne dziecko cierpi, iż jest
      dyrygowane. To matka cierpi, jak na to patrzy...
      smile
      • d0oti Re: maje dzicko jest teroryzowane 13.03.09, 20:47
        Cierpi bo córeczka ma piekne ubranka, taka sprawna i bogata a jakaś bidula w
        brzydkim sweterku ustawia ją po kątach jak chce.
      • sikorka68 Re: maje dzicko jest teroryzowane 13.03.09, 23:43
        vharia napisała:

        > 4-LETNIE DZIECO MA W ***** CIUCHY, a nie jest zawistne, bo olezana
        > jest lepiej ubrana. Buchacha.

        To prawda, aczkolwiek wychowywane w głupiej atmosferze zawsze może drugiemu
        dziecku "wypalić": ty jesteś biedne, nawet, jak nie wie co to dokładnie znaczy.
    • tarzan3ltd Re: maje dzicko jest teroryzowane 13.03.09, 21:10
      Na wstępie przepraszam za sarkazm,który wkradł się do mojej
      odpowiedzi.Bo zamiast chwalić się swoim bogactwem powinnaś skupić
      się na,bardzo poważnych problemach Twojej córki.A jej problemy to
      bardzo niska samoocena, nieśmiałość i poważne kłopoty z
      asertywnością.I zamiast kłuć w oczy swoim bogactwem powinnaś spędzać
      znacznie więcej czasu ze swoją córką.Musisz ciągle jej mówić że jest
      piękną,wspaniałą i mądrą dziewczynką.I po to żeby być lubianą nie
      musi robić wszystkiego co chce jej koleżanka.I nie musi bawić
      siętylko z tą koleżanką,bo wtedy zrozumie że inne dzieci chcą się z
      nią bawić i już przestanie być taka nieśmiała.I problem z
      asertywnością.Musisz nauczć swoją córkę ważnego słowa -nie.Musisz
      jej wytłumaczyć że,jak ktoś będzie namawiał ją do zrobienia czegoś
      złego,lub jakby jakiśpan lub pani-chcieli ją gdzieś zabrać bezTwojej
      wiedzy musi powiedzieć nie i narobić krzyku lub poprosić policjanta
      lub jakąś panią o pomoc.Widzisz przecierz że Twoja córka jest
      łatwowierna i podatna na słowa idzziałanie innych ludzi.Musisz
      zacząć pracować nad swoją córką już teraz.Zanim stanie się
      potencjalną ofiarą pedofila lub zboczenca, teraz lub wjej dalszym
      życiu
    • sikorka68 Re: maje dzicko jest teroryzowane 13.03.09, 23:39
      Typowe podejście matki jedynaczki. Dzieci najlepiej same sobie ułożą układ
      między sobą. Trzeba tylko przypilnować, aby w trakcie tego "układania" nie
      zrobiły sobie krzywdy.
      • lal_quila Re: maje dzicko jest teroryzowane 14.03.09, 13:44
        Twoje dziecko nie jest terroryzowane, po prostu natrafiło na silniejszą od siebie osobowość i jednocześnie okazało się bardzo podatne na wpływy. Zastanów się, czy oprócz ładnych ubrań i jazdy na rowerku dostarczasz córce wystarczająco dużo ciepła i miłości, oraz czy budujesz w niej poczucie własnej wartości. Naucz córkę asertywności, odkryj i rozwijaj jej talenty, żeby wiedziała jakie są jej mocne strony. A w tej chwili jak najszybciej odseparuj córkę od koleżanki, bo dziecko samo nie poradzi sobie z toksyczną relacją. Musisz nauczyć córkę jak nie uzależniać się emocjonalnie od innych osób, a nie będzie miała takiej potrzeby, jeśli Ty jej zapewnisz wystarczające emocjonalne wsparcie. Zapewnij jej kontakty z innymi rówieśnikami i uważnie obserwuj jakie nawiązuje relacje. Kilka lat temu okazało się że, jako osoba dorosła, mam podobny problem jak Twoja córka.
        Pozdrawiam.
    • bolesciwa Re: maje dzicko jest teroryzowane 14.03.09, 13:26
      aaj76 - obiema rekami podpisuje sie pod tym, co napisal(a) zawilec 1

    • cas_sie Re: maje dzicko jest teroryzowane 16.03.09, 17:13
      Możę dobrze by było porozmawiac też z paniami w przedszkolu bo
      dziewczynki tam spędzają większość czasu razem. Możę panie mogłyby
      inicjowac zabawy twojej córki z innymi dziecmi posadzić przy innym
      stoliku w czesie obiadu i generalnie zwracac uwage by nie była
      anektowana przez jedną koleżanke.ze znajoma też porozmawiaj bo moze
      ona tego nie widzi. Jesli nie chcesz zrywac kontaktu to może
      inicjujcie zabawy wymagające współpracy na równych prawach.(na ten
      cały jazgot na marginesie tematu staraj się nie zwracac uwagi,
      zawsze się znajda tacy co lubią sie pokłucic)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka